PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Gosia
Pon 10 Mar, 2008 17:45
Fajny film wczoraj widziałam... II
Autor Wiadomość
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 29 Mar, 2007 20:56   

Spartanie jako mieszkańcy Sparty (albo ludzie o "spartańskim" stylu życia) oraz Spartiaci - obywatele występują u Kopalińskiego. Zastanawia mnie jednak brak takiego rozróżnienia w terminologii u Hammonda, w końcu jedno z podstawowych opracowań :roll: .
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pią 30 Mar, 2007 10:10   

bezpaznokcianka napisał/a:
a ja byłam na Becoming Jane... dobijający ten film...choć ładny


napisz cos wiecej, wszyscy chyba soobie zdaja sprawę, że arcydzieło toto nie jest - ale co jest w nim dobijającego?
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
bezpaznokcianka 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 508
Skąd: Liverpool
Wysłany: Pią 30 Mar, 2007 22:22   

przepraszam.. taka byłam dobita wczoraj, że wróciłam z kina i ryczałam. Film jest zadziwiająco dobry. Tyle, że sama historia dobija, bo wiadomo - niespełniona miłość. Filmowcy przedstawiają Jane Austen głównie jako autorkę Dumy i uprzedzenia (sam zresztą film w konwencji DiU 2005 trochę... kaczki świnki naturalizm podchodzący pod turpizm). Przyjemnie się ogląda, bo co i nuż można wypatrzeć aluzje w perypetiach bohaterów do tych z Dumy. No i momenty samego tworzenia Dumy (tzn. First impression :P ) są świetne, aż się lezka kręci jak sie słyszy te znane słowa). Nie wiem na ile mogę przytoczyć z fabuly, ale wydaje się niemalże, że Duma i uprzedzenie to prawie biografia Jane Austen. Trochę to niesprawiedliwe, bo wszak powinny być tez ukłony do innych jej powieści (rozważnej i romantycznej chociażby, która jest ledwo napomknęta "o czym piszesz?" pyta Cassandra - nota bene Bessy Higgins - "o dwóch siostrach"). Lefroy taki trochę Wickhamowaty :cool: a pierwowzrory lady Catherine i jej uroczego bratanka, jak i pana Collinsa BARDZO widoczne :mrgreen:
i tak Aine... wszystko kończy się źle... to znaczy od razu przecież wiemy, że oni nie będą razem... ale jednak to rozczarowuje - nie wiedzieć czemu.
mam nadzieję, że teraz jest ok.
 
 
migotka 
migotka


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 31 Mar, 2007 08:08   

ładnie to opisałaś i już nie mogę teraz naprawdę doczekać się filmu!


wczoraj w tv obejrzałam Klienta, bo do tej pory nie widziałam;)
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
 
 
bezpaznokcianka 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 508
Skąd: Liverpool
Wysłany: Sob 31 Mar, 2007 17:44   

migotko.. nie zawiedziesz się. Spodziewałam się filmu 10 razy gorszego, a ten jest naprawdę dobry.
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sob 31 Mar, 2007 22:30   

"Truman Show"...Kiedyś nie cierpiałam Jima Careya, kojarzył mi się wyłącznie z "Maską" :obrzydzenie: i "Głupim i głupszym" :thud: . Im mniej się wygłupia, tym bardziej go doceniam, facet ma talent dramatyczny!!! W każdym razie przyjemnie się znowu obejrzało (wybaczcie, nadawanego równolegle Bruce'a Wszechmogącego nie dało się obejrzeć).
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21960
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 01:51   

Truman Show to jedyny film z Careyem, jaki nie tylko da się obejrzeć, ale w ktorym on gra - i to rewelacyjnie.
Ja Van Helsinga oglądałam :obrzydzenie: . Szkoda dobrych aktorów do (sprawnego) pokazu efektów specjalnych.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44794
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 09:02   

Trzykrotka napisał/a:
Truman Show to jedyny film z Careyem, jaki nie tylko da się obejrzeć, ale w ktorym on gra
Święta prawda. W dodatku jest to jedyny film Careya, który oglądam za każdym razem jak jest nadawany. I za każdym razem staram się Jima dopingować w walce z mocniejszym od niego "Starszym Bratem", wodą, burzą i innymi przeciwnościami.
_________________

 
 
lizzzi 


Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 474
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 10:04   

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Truman Show to jedyny film z Careyem, jaki nie tylko da się obejrzeć, ale w ktorym on gra
Święta prawda. W dodatku jest to jedyny film Careya, który oglądam za każdym razem jak jest nadawany. I za każdym razem staram się Jima dopingować w walce z mocniejszym od niego "Starszym Bratem", wodą, burzą i innymi przeciwnościami.

Dołączam się. "Truman..." to film, w krórym Carey naprawdę gra i to bardzo dobrze. W ogóle lubię Carey'a. Nawet w głupawychy komediach. :mrgreen:
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 10:31   

Trzykrotko, BeeMeR - jesteście przerażające !!! :roll:
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44794
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 11:04   

AineNiRigani napisał/a:
Trzykrotko, BeeMeR - jesteście przerażające !!! :roll:

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
ależ Amrish jest najlepszy i najpiękniejszy kiedy jest zuy i się szpetnie wykrzywia czy wytrzeszcza!!!

na pociechę różyczka od naszego idola :mrgreen:
_________________

 
 
Galadriel 


Dołączyła: 26 Paź 2006
Posty: 42
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 11:19   

Do kompletu - kolejny wytrzeszcz :rotfl: A żeby było w temacie, to wybieram się dziś na "Iluzjonistę" i po powrocie skrobnę parę słów.
Kocham Amrisha i jego piękne oczy :serce: Jak widać na zdjęciu powyżej, potrafi być także romantyczny jako małżonek (panna młoda o dwa pokolenia młodsza...).
_________________

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 11:40   

jak ktoś się na mnie tak patrzy to ja się boję.
I nie pomoże nawet róża... :D
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36809
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 11:44   

AineNiRigani napisał/a:
Trzykrotko, BeeMeR - jesteście przerażające !!! :roll:

Świetne avki :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44794
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 12:15   

AineNiRigani napisał/a:
I nie pomoże nawet róża... :D
i nie pomogła :rotfl: mimo, że
Galadriel napisał/a:
potrafi być także romantyczny jako małżonek (panna młoda o dwa pokolenia młodsza...).

panna młoda, nie wiedzieć czemu :rotfl: , mimo róży i uwodzicielskich spojrzeń (które dziś z radością prezentujemy wszystkim Prawdziwym Da... Jeżom :banan: ), też go nie chciała :twisted:
Ale film, w którym to się działo (i niejedno jeszcze, oj, niejedno), bo o filmie Koyla mowa, polecam gorąco, bo to cudna bajka, taka co to dawno, dawno temu... za górami.... za lasami.... żyli sobie:
uboga piękność w opresji, równie ubogi, a zarazem niezwykle dzielny niemowa o wymownym spojrzeniu :serce:

oraz groźny, zły pan na włościach (nie muszę chyba pisać, że to ten z różą :mrgreen: ), uciskający rzesze niewinnych biedaków oraz wspomnianą parę, a do tego mrożące krew w żyłach wypowiedzi tegoż (cytat w podpisie :twisted: ), bitwy aż strach (ciosy tak daleko od przeciwnika jak się tylko dało :wink: ), cudowne ozdrowienia, tańce i śpiewy po łąkach i dolinach :mrgreen: - jednym słowem kwintesencja bollywood
_________________

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 13:35   

ten niemrawy biedak to Szarik Chan jak widzę :D
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44794
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 14:38   

Niemrawy!? Jaki niemrawy?!!!!! (Ale pewnie, że Szaruk :mrgreen: )
Nie widać, że tu wszystko płonie? I serce i ciało i dusza?

Ale fakt faktem, że film dla koneserów boliłód :mrgreen:
Zwykła, niewinna duszyczka mogłaby tego nie strawić, niestety :cry2:
_________________

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 15:46   

upsss, ja przeczytałam "dzielny niemota" :mrgreen: Czyli jednym słowem - ofiara losu i ktoś niemrawy :D
 
 
Galadriel 


Dołączyła: 26 Paź 2006
Posty: 42
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 23:37   

Wchodzę, żeby napisać o "Iluzjoniście", a tu taka niespodzianka... "Koyla" i piękny, dobry, niemy (do czasu) Shankar... :serce:
"Iluzjonistę" polecam, dobra gra Edwarda Nortona i Jessiki Biel, ale należy się nastawić na to, że nic nie jest takie, jak się wydaje, a rozwiązanie poznaje się dopiero na końcu. W związku z czym powinno się pójść na ten film jeszcze raz i obejrzeć go, mając wiedzę, jak jest naprawdę. Ale aż tak bardzo mnie nie zauroczył.
Piękne zdjęcia, ten Wiedeń to chyba w Pradze albo w jakimś innym czeskim mieście kręcili - w obsadzie było mnóstwo czeskich nazwisk. Tylko pozazdrościć naszym braciom z południa takich uliczek, budynków itd. Klimat epoki dobrze oddany, piękne suknie pań, ogólnie wizualnie rzecz bardzo miła w odbiorze.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007 23:45   

To ja przedstawię film może nie przesadnie ambitny czy nowatorski, ale bardzo przyjemny dla oka i ucha ;-) Take a lead w naszym tłumaczeniu Wytańczyć marzenia. To historia pewnego nauczyciela tańca towarzyskiego ( oni to tak pięknie nazywaja "ballroom dancing" ), który postanawia zresocjalizować tzw. trudną młodzież za pomoca tańca. Ten film to skrzyżowanie Młodych gniewnych z W rytmie hip - hopu. Ogląda się bardzo dobrze, a w roli tancerza wystapił Antonio Banderas - całkiem dobrze wypadł, świetna figura i ładny hiszpański akcent. Grał postać wzorowaną na prawdziwej. Pierre Dulane naprawdę pracował z dzieciakami z ubogich dzielnic i podobno do tej pory powstało już wiele takich klas tańca w gorszych dzielnicach miast amerykańskich.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44794
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 02 Kwi, 2007 00:20   

Widziałam dziś "Labirynt Fauna" . Spodziewałam się bajki fantasy, a zostałam uraczona hiszpańską partyzantką. To nie jest bajka, jak zdaje się sugerować plakat i tytuł. To nawet przez większość czasu nie jest fantasy, tylko brutalny świat sadystycznych ludzi, walk między bestialskimi żołnierzami a prostym ludem, kryjącym się w lasach (nie znam wystarczająco dobrze historii Hiszpani - co ja piszę, w ogóle nie znam! - żeby zgłębiać dokładnie kto, co, jak i dlaczego). To świat, gdzie najpierw się strzela a potem pyta kto zacz, gdzie rządzi pistolet, względnie ostry nóż.

I w tym świecie pojawia się mała dziewczynka - samotna, zagubiona. Przyjeżdża z brzemienną matką do nowego domu i nowego ojczyma - aroganckiego, nieludzkiego dowódcy. Jej ostoją są przywiezione do tej dziczy książki oraz własna wyobraźnia, dzięki której znajduje ucieczkę od brutalnej rzeczywistości. Spotyka wróżki i Fauna, dowiaduje się, że jest Księżniczką, ale musi zostać poddana próbom - i wierzy w to, pierwszą, niezmąconą wiarą niewinnego dziecka. I tak jest, zostaje poddana próbom, tyle, że nie przez świat baśni, ale realny świat, który niosie tylko ból i smierć.

To przykry film. Zawiera sporo brutalnych, niełatwych w odbiorze scen. Rzeczy, których nie chciałoby się widzieć. A jednocześnie jest w nim jakieś mroczne piękno, choć być może odkrywa się je dopiero po jakimś czasie.
Sama nie wiem czy polecam - na pewno nie tym, który nie lubią widoku krwi, tortur, maltretowania innych ludzi, w tym również psychcznego. To trudne kino, ale jednocześnie kino, które mówi o tym, co jest ważne. O tym, jak w nieludzkich warunkach zachować człowieczeństwo.
_________________

 
 
Pemberley 


Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 912
Wysłany: Pon 02 Kwi, 2007 11:49   

Cytat:
To przykry film. Zawiera sporo brutalnych, niełatwych w odbiorze scen. Rzeczy, których nie chciałoby się widzieć. A jednocześnie jest w nim jakieś mroczne piękno, choć być może odkrywa się je dopiero po jakimś czasie.
Sama nie wiem czy polecam - na pewno nie tym, który nie lubią widoku krwi, tortur, maltretowania innych ludzi, w tym również psychcznego.

Dobrze napisana recenzja. Podziwiam twoj wywazony ton tak na swiezo po seansie...
_________________
Sezon? Na omułki....

 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 02 Kwi, 2007 12:32   

...dopisuję do listy filmów, których za żadne skarby nie obejrzę :? ??: .
 
 
Gunia 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5400
Wysłany: Pon 02 Kwi, 2007 19:45   

Jak to oglądałam to aż ręce mi latały. Byłam w szoku i cały czas odwracałam oczy, ale było warto. To świetny film.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 02 Kwi, 2007 21:11   

Byłam na 300 (albo raczej 300 bare chested Spartans... ) - podobał mi się baaaaardzo, co było, przyznaję, sporym zaskoczeniem - po 10 minutach Sin City byłam gotowa wyjść z kina... Nie wiem, może to zasługa wyżej wspomnianych bare chested Spartans... :rumieniec:
Ale jesli chodzi o sam film - rewelacyjny wizualnie - naprawdę chylę czoła. Sposób narracji mnie na początku nieco irytował, ale sie przyzwyczaiłam. Sama historia tez opowiedziana w ciekawy sposób.

Zastrzeżenia:
- nie podobało mi się ostatnie ujecie Leonidasa - skrzyżowanie Chrystusa ze św. Sebastianem...
- nie podobało mi się, ze w sumie na straży moralności Leonidasa stała królowa - i powiedzmy sobie szczerze, to ona rządziła, nie on. On był po prostu waleczny i dobrze wyszkolony... :mrgreen:
- no i tradycyjnie te kawałki pełne patosu też :obrzydzenie:

I jest jedno zdanie w filmie - którego juz dobrze nie pamiętam, ale chodziło o mistycyzm i coś jeszcze (???) ludów Wschodu - które faktycznie z łatwościa się daje interpretować jako nawiązanie do współczesnoći - IMO spokojnie mogli je sobie darować.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.