|
(u)Znane książki, przez które nie przebrnęliście... |
| Autor |
Wiadomość |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23842 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 15:08 (u)Znane książki, przez które nie przebrnęliście...
|
|
|
Chyba nie miałyśmy jeszcze takiego tematu tutaj, choć wątki tu i ówdzie się przewijały, głównie z okazji rozpoczęcia roku szkolnego i rozpaczy pociech po zapoznaniu się z listą lektur.
To jak? Podejmujecie wyzwanie? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 15:10
|
|
|
| Cały Dostojewski - dla mnie zupełnie niestrawny. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 22039 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 15:43
|
|
|
I dla mnie Czytałam Idiotę metodą zupełnie luźnego przepływu słów gdzieś przez umysł. Nic z tego nie zostało. Iwaszkiewicz - z całym szacunkiem dla Ity - przebrnęłam przez Panny z Wilka i nigdy więcej niczego nie tknęłam. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 18:22
|
|
|
| Też z Iwaszkiewicza czytałam tylko to, co mi na studiach kazali. Nie znosiłam Żeromskiego. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44994 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 18:30
|
|
|
Ja nie przebrnęłam przez Porwanie w Tiutiurlistanie oraz Lorda Jima
Resztę lektur z mniejszą lub większą przyjemnością przeczytałam - w tym Szewców po tym jak dostałam 5 za znajomość treści |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 18:37
|
|
|
| Ogólnie to czytałam wszytko, co kazali - taka wtedy byłam porządna. Tego Dostojewskiego jednak nie zmogłam, choć groziło mi, że dostanę na egzaminie i nie zdam. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4641 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 19:03 Re: (u)Znane książki, przez które nie przebrnęliście...
|
|
|
| praedzio napisał/a: | To jak? Podejmujecie wyzwanie? |
Mam "na sumieniu" dwie lektury : "Lord Jim" i "Sklepy cynamonowe".
Całą resztą (podstawówka, liceum, studia) - przeczytałam, w tym prawdziwe "cegły", więc myślę, że te dwa grzeszki są wybaczalne.
P.S. Oczywiście "Lorda Jima" trafiłam na ustnym polskim na maturze, z tego co pamiętam. A nie były to czasy internetu, streszczeń, bryków, czy coś w ten deseń. Dzięki Bogu, był to jeden z 3-4 tematów, na które musiałam odpowiedzieć, więc jakoś poszło z tym "Jimem" - zawsze miałam dobre gadane. |
_________________
|
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:09
|
|
|
"Lord Jim" - nie zmogłam. Chyba poddałam się po kilku stronach. Nic nie pamiętam.
Wciąż jeszcze nie zaliczyłam do końca "Pana Tadeusza". |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
akne

Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 2001
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:14
|
|
|
A to watek nieprywatny...
Też czytałam wszystko, część z obowiązku. Ze znanych - przez "Zbrodnię i karę" przebrnęłam dopiero po studiach i wtedy doceniłam Jest niezła.
Nie doczytałam "Mistrza i Małgorzaty",bo mnie zanudziła, widziałam tylko spektakle.
Nie przebrnęłam przez "Silmarillion" I jakoś nie mam ochoty.
Nie lubiłam Żeromskiego, a literatura wojenna przyprawiała mnie o dreszcze. "Medaliony" odchorowałam.
Nie bawił mnie też Gogol i sorry dla wyznawców, ale "Ferdydurke" . |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36846
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:34
|
|
|
| akne napisał/a: | A to watek nieprywatny... |
Nie ale rozmowa o tym, jakiej lektury się nie przeczytało, to nie to samo, co deklarowanie, do jakich cech się kto przyznaje i z kim identyfikuje
Generalnie raczej czytałam w szkole, co kazali, ale niekoniecznie wszystko zostawało mi w głowie, bo mózg potrafi się uwalniac od tego, co uznaje za zbędne Ale pewnie nie przeczytałam mnóstwa książek, które powinnam |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:35
|
|
|
| akne napisał/a: | | Nie doczytałam "Mistrza i Małgorzaty",bo mnie zanudziła, widziałam tylko spektakle. |
Czytałam trzy razy, za każdym razem płakałam Za drugim najwięcej. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36846
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:38
|
|
|
| akne napisał/a: | | Nie doczytałam "Mistrza i Małgorzaty",bo mnie zanudziła, widziałam tylko spektakle. |
Uwielbiam ale jakoś od lat nie wracam, chociaż mam dwa wydania.
"Sillmarillion" przeczytałam jeszcze przed LOTR, chyba w pierwszej liceum, i mnie oczarował.
"Idiota" mi się podobał, łyknęłam go błyskawicznie, ale nie jestem jakąś wielką fanką czy znawczynią Dostojewskiego. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:41
|
|
|
Simarillion przeczytam pewnie niedługo kolejny raz - Akne my się często rozmijamy w gustach - książkowych i filmowych. Ale jakoś z tym żyjemy Teraz zresztą u mnie tylko literatura faktu. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
akne

Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 2001
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:57
|
|
|
| Admete napisał/a: | Simarillion przeczytam pewnie niedługo kolejny raz - Akne my się często rozmijamy w gustach - książkowych i filmowych. Ale jakoś z tym żyjemy Teraz zresztą u mnie tylko literatura faktu. |
A ja bym chciała mieć czas przeczytać sobie po raz kolejny Władcę |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:59
|
|
|
| Ale to się dobrze czyta tak po kawałku...Jak nie miałam czasu, a życie mi doskwierało, to czytałam sobie codziennie mały fragment. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4801
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 21:09
|
|
|
| Lubię literaturę rosyjską, ta słowiańska dusza! Radziecką też czytałam Samotny biały żagiel, Zemsta rodu Kabanuri czy jakoś tak leciał ten tytuł, o beznogim lotniku, nie pamiętam tytułu, Gorkiego przeczytałam chyba Drogę przez mękę. Timur i jego drużyna, Czuk i Hek i jakoś na komunizm się nie nawróciłam😊 |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 21:59
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | I dla mnie Czytałam Idiotę metodą zupełnie luźnego przepływu słów gdzieś przez umysł. Nic z tego nie zostało. Iwaszkiewicz - z całym szacunkiem dla Ity - przebrnęłam przez Panny z Wilka i nigdy więcej niczego nie tknęłam. |
Trzykrotko chyba z całym szacunkiem dla Iwaszkiewicza . Ja też nie wszystko Iwaszkiewicza przeczytałam, za to resztę - maniakalnie. Odnosząc się do tego, co pisałyście. Dostojewski - nawet nie zrobiłam podejścia . Sienkiewicza - lubię, mam sentymencik do Trylogii, obyczajówki (Połanieckich i Bez dogmatu) czasem sobie podczytuję. Żeromskiego nie kocham, nie lubię, czytałam tylko to, co obowiązkowe. Z lekturami nie miałam nigdy problemu, zwykle je czytałam kilka lat do przodu. I często to wykorzystywałam np. w wypracowaniach. Na początku musiałam mocno udowadniać, że naprawdę je przeczytałam
Tolkiena nie czytałam. Ale nie chcę jeszcze pisać, że nie zmogłam. Bo chciałabym się z nim popróbować. |
_________________
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 6050 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 23:17
|
|
|
| "Mistrz i Małgorzata" i "Ulisses" Joyce'a, oczywiście. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 13:21
|
|
|
U mnie - pierwsze przychodzą mi na myśl - Wojna i pokój oraz Klub Pickwicka Dickensa. Z Dickensem ogólnie mi jakoś nie po drodze, choć ekranizacje lubię.
I oczywiście niejedno z literatury polskiej, głównie lektur - Potop, Chłopi, Wesele, Dziady. Trochę mi wstyd, bo to jednak kanon polskiej literatury, ale miałam w liceum lepsze rzeczy do czytania - w końcu to był czas, gdy zapoznawałam się z Austen czy Gaskell . |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22290 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 15:22
|
|
|
Lektury wszystkie czytałam z własnej woli , ale poległam na Nocach i dniach i do tej pory Dąbrowskiej nie trawię , mimo podejśc w różnym wieku .
Nie dałam rady Sławy i chwały - padłam w pierwszym rozdziale chyba , ale opowiadania czytałam . Daaawno temu i jakoś mnie nie zachwyciły , może spróbuję teraz i zobaczę .
Ulissesa zaczynałam ze trzy razy i utykałam - z braku czasu nie chęci , bo tu uwaga i skupienie przy lekturze niezbędne .
Poza tym nie pamiętam , żebym na czymś poległa
Aaaaa , Cezar "O wojnie domowej" , ale miałam wtedy pewnie z 14-15 lat jak dali do czytania , to i nic dziwnego |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22290 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 15:31
|
|
|
| Ania Aga napisał/a: | | Lubię literaturę rosyjską, ta słowiańska dusza! Radziecką też czytałam Samotny biały żagiel, Zemsta rodu Kabanuri czy jakoś tak leciał ten tytuł, o beznogim lotniku, nie pamiętam tytułu, Gorkiego przeczytałam chyba Drogę przez mękę. Timur i jego drużyna, Czuk i Hek i jakoś na komunizm się nie nawróciłam😊 |
A czytałaś Chutor w stepie i Zimowy wiatr ?
Beznogi lotnik to Opowieść o prawdziwym człowieku Borysa Polewoja kupiłam ma starociach ze dwa lata temu i cieszyłam się jak głupia |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 16:04
|
|
|
| Do Ulissesa nigdy mnie nie ciągnęło, do Dickensa też nie. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22290 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 16:09
|
|
|
| Dickensa dostępnego w bibliotece łyknęłam w siódmej czy ósmej klasie , w LO Balzaca . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23842 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 16:10
|
|
|
Dickensa bardzo lubiłam. Nie przeczytalam nigdy Silmarillionu. Próbowałam kilka razy, żeby nie było. I - nie. Może kiedyś. Większości lektur w LO nie skończyłam. Nie interesowała mnie albo forma, albo treść. Karta biblioteczna ze szkolnej biblioteki była żałośnie pusta, nie to, co z biblioteki publicznej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 17:02
|
|
|
Balzaca czytałam jedną książkę - Ojca Goriot - lektura. Nawet dobrze ją wspominam. Ale tyle było innych rzeczy do czytania |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
|
|