Otwarty przez: Gosia Sob 20 Wrz, 2008 13:42 |
Robin Hood (Seria 1) 2006 |
| Autor |
Wiadomość |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 22 Lis, 2006 18:00
|
|
|
| bezpaznokcianka napisał/a: | | Guy.. hmm... powiem szeryfowi, ze to Marian nas zdradzila. Jesli rzeczywiscie mnie zdradzila, to bedzie miala za swoje, a jesli nie to bedzie w nie lada tarapatach, bo juz powiedzialem szeryfowi i wtedy nic tylko bedzie musiala udowodnic swoja lojalnosc... na przyklad wychodzac za mnie... wtedy mi nie odmowi, bo to o jej skore chodzi. |
Przyszło mi to do głowy, ale nie kupuję tego.
Poza tym ta scena oświadczyn była taka... moim zdaniem dla niego b. emocjonalna.
| bezpaznokcianka napisał/a: | | Szeryf - hahahaha przechytrzylem Robina, NIKT sie tego po mnie nie spodziewal |
A to było akurat świetne! |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 22 Lis, 2006 19:00
|
|
|
1) Oryginalna nie będę: odcinek 7
2) rozmowa Guya z Marion przy kaplicy
3) 'Really? A nun?'
4) Większość kwestii Mucha
5) Trudny wybór...ojciec Marion, Marion, Robin Hood? ??:
6) Alan, Will (tylko mógłby zgolić tego 'wąsa'), Roy
7) Keith Allen |
|
|
|
 |
bezpaznokcianka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: Liverpool
|
Wysłany: Śro 22 Lis, 2006 20:08
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: |
Poza tym ta scena oświadczyn była taka... moim zdaniem dla niego b. emocjonalna. |
Harry... mi tez sie tak wydaje, wszak palal uczuciem do Marian, choc trudno to pojac. Tak sobie tylko jaja robilam :razz: . Wszak czasami to ten ROBIN HOOD wyglada na tandetna parodie ktorej nikt procz Guya nie traktuje serio. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 22 Lis, 2006 21:06
|
|
|
| Wiesz ja sie ni dziwie tak bardzo, ze oni sie w marian kochaja - toz tam nikogo innego w okolicy nie ma... Podobnie moim zdaniem jest z Thorntonem i Margaret. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Śro 22 Lis, 2006 21:07
|
|
|
Zapominasz o pannie Latimer i panu Bellu |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 22 Lis, 2006 21:08
|
|
|
Panna latimer to mimoza - a poza tym w książce jej nie ma :razz:
A pan Bell, no cóz - umarł. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Śro 22 Lis, 2006 21:11
|
|
|
Ale nie zapomnial zapisac majatku |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 12:46
|
|
|
Obejrzalam trzeci odcinek "ze zrozumieniem"
No i to sie jakos uklada w calosc, bo nie wiedzialam, czemu Guy zasztyletowal tego czarnoskorego, a teraz jakos ma to sens, choc pewnie skorzystal z okazji, zeby wykonczyc rywala...
Ale przyjemnie jest ogladac ten film, wiedzac o co chodzi
A Rys..... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 16:00
|
|
|
To co wiele osób wiedziało juz nieoficjalnie wczesniej (ja sie dowiedzialam mniej wiecej tydzień temu) potwierdziło dziś BBC.
Robin Hood wraca na jesieni w srugiej serii. Wyglada na to, że obsada bez zmian
http://www.bbc.co.uk/pres.../23/robin.shtml |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 16:02
|
|
|
Czyli jednak jest ogladalnosc.
Teraz jak ogladam "ze zrozumieniem" to znosze rozne rzeczy, ktore wczesniej okropnie mnie denerwowaly.
Chyba juz sie przyzwyczailam sie do konwencji. Co nie zmienia faktu, ze ogladam tylko dla Rysia |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 16:06
|
|
|
Ja byc może i tak bym chciala obejrzec. Zawsze lubilam RH. Tak, pierwszy szok minal, juz wiemy, czego trzeba sie spodziewac i nie skupiamy sie tylko na wylapywaniu błedów |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 16:23
|
|
|
A szok byl, niestety
Spodziewalam sie bardziej ekscytujacego filmu... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 16:26
|
|
|
Nie mowie o wykonaniu Rysia
KTORE JEST WIELCE EKSCYTUJACE
Mowie w ogole, ze ten film sadzilam ze bedzie lepszy. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 21:56
|
|
|
Obejrzałam wlaśnie siódmy odcinek po czwartym. Ale ten serial się rozkręcił! Nawet mi się podobało [szczere zdumienie]
Zamek w Nottingham swietnie sfilmowany, zreszta ten element scenografii podobał mi się od poczatku. Jasne już jest, że nie ma tu co liczyć na wiernosc historyczną, bo to taka hybryda stylów wciśnięta w kanwy legendy o Robin Hoodzie. Handlarz w odcinku był rodem z dzikiego zachodu, Marian ubrana jak skaut z młodzieżowym kapturem. Ale jakos zupełnie mi to nie przeszkadzało. Rysio w tym odcinku:
! |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 22:35
|
|
|
Tak, jak na niego w tym patrze, to nawet moge Marian przełknąć... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 24 Lis, 2006 16:51
|
|
|
In next week's Radio Times (on sale from 28 November) we are offering a Robin Hood poster that features on one side Robin Hood and Maid Marion and on the reverse
Richard Armitage as Guy of Gisborne!
All you have to do is collect 2 Tokens - one from next weeks and one from the week after (9-15 Dec) edition (on sale 2 December) and then send in the coupon with Ł2.99 for postage and packaging. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 24 Lis, 2006 17:09
|
|
|
| Radio Times jest chyba u nas niedostepny, a gdyby byl to by kosztowal krocie :cry: |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pią 24 Lis, 2006 17:13
|
|
|
| Właściwie się nie dziwie, ze go tu dostac nie można. To tak, jakby TeleTydzień na Wyspach sprzedawali... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006 11:13 Odc. 8 - Tattoo? What tattoo?
|
|
|
Obejrzałam odcinek 8. Siódmy podobał mi sie bardziej, ale ten też był niezły.
Trochę dłużyła mi się walka w lesie ( ) i wkurzała mnie Djaq, ale było parę bardzo interesujących kwestii.
Najciekawsza była dla mnie rozmowa Guya z Robinemm w czasie ich bójki/walki no i to, że widać, że Guy ewidentnie nie jest tchórzem. Poza tym to, co mówi Guya dla mnie niestety (z tej drogi juz nie ma dla mnie powrotu)było kolejnym znakiem, ze on nie jest taki do konca zły. Metody moze nie zawsze sa w porzadku, ale nie mozna mu odmowic pewnych racji.
Ogólnie rozmowa Guya z Robinem to zderzenie dwóch poglądów. Robin - ślepo wierny Ryszardowi i jego idei walki o odzyskanie Ziemi Świętej. Guy - tez w sumie ślepo wierny Janowi - nie rozumie po co krol jedzie w miejsce, ktorego nikt w Angli nie potrafi nawet wskazac na mapie, walczyc w cudzej wojnie - papieza - zostawiajac swoj kraj. To bylo takie b. wspolczenie w sumie, ale nawet mnie to b. nie razilo, bo pamitetam, ze takie same rzeczy mowila moja historyczka w odniesieniu do sytuacji zwyklych ludzi w czasie wypraw krzyzowych.
Tzn. i tak myslę, że Guyowi ktoś zapłacił za ten zamach, ale przynajmniej miał jakieś logiczne motywy... chyba... Chociaż chyba muszę to obejrzeć jeszcze raz.
No i podobało mi się, że Marian nie uwierzyła Robinowi tak ślepo - i coś tam próbowała w obronie Guya powiedzieć. W ogóle postawa wszystkich z gangu byla jakby potwierdzeniem słów Guya - Robin tu gada o Angli, a oni maja swoje problemy "tu i teraz" - szeryf ma Djaq.
Nieźle szeryf rozwiązał kwestię tatuażu, nie sądzicie?
To tyle na razie. Jak cos mi isę przypomni, to dopiszę. I postaram się więcej szczegółów z rozmowy Guya z Robinem wyłapać.
PS. Tez tatuaż wcale nie wyglądał na taki, co to 4 godziny trzeba go nakładać... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006 11:21
|
|
|
Ja tez obejrzalam. Mnie takze nuzyla walka w lesie, choc bylo duzo fajnych ujec Guya
Jakos mi nie trafia do przekonania, ze Guy by kilkoma uderzeniami, nie polozyl na łopatki tego niskiego, chuderlawego Robina
Oczywiscie dziekuje za wyjasnienia, Harry, bo ni w zab nie rozumialam ich rozmow.
Ale Robin wydawal mi sie jakis chory, skoro chcial mscic sie tak szpetnie na Guyu: zabic, okaleczyc, zranic... Jego kompani byli zaskoczenia jego postawa.
Tu wyszla jakas zla natura Robina, z czego sie ciesze .
Screencapy:
  
P.S. Mam nadzieje, ze ten tatuaz w calosci zniknal |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 26 Lis, 2006 11:27, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006 11:26
|
|
|
| A no i pojawła się w rozmowie kwestia Marian - Guy sie nabijał z Robina, że tak sobie czasem mysli o nim, jak codziennie kładzie sie w łóżku Robina, no i kiedyś tam przecież bedzie Marian obok... (nie dosłownie, ale taki był sens) |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006 11:30
|
|
|
Tak, kwestia Marian rozwscieczyla Robina najbardziej.
Czy to raczej nie wygladalo na jego chec zemsty za Marian i w ogole proba usuniecia rywala ...?
Aha, i jeszcze ubawila mnie ucieczka z tego magicznego pokoju tej ciemnoskorej dziewczyny |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006 11:33
|
|
|
Aha, a najbardziej ubawila mnie scena, gdy obaj byli przywiazani do drzewa |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006 11:35
|
|
|
Ale Guy się wcale nie bał... Ekstra
Choć trochę jęczał, jak szeryf rozwiązywał sprawę tatuaża... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006 13:18 avki
|
|
|
Zrobiłam kilka avków:
(wiem, że te dwa ostatnie b. podobne, ale to ujecie mi sie straaaasznie podoba ) |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
|
|