|
Bluszcz |
| Autor |
Wiadomość |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 12:18
|
|
|
| Alicja napisał/a: | spinka, mogę się pod tym podpisać obiema łapkami |
A, faktycznie, pamiętam jak Cię kiedyś odkryłam jako bratnią duszę w miłości do Chmielewskiej w wątku o ulubionych książkach |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 12:22
|
|
|
|
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 27 Mar, 2009 18:38
|
|
|
Literacki salon "Bluszcza" i empiku w Juniorze
Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu LITERACKI SALON zorganizowane wspólnie przez magazyn "Bluszcz" i empik, które odbędzie 2 kwietnia o godz. 18:00 w warszawskim empiku Junior przy ul. Marszałkowskiej 116/122.
O tym kto ( z literatury ) w kim i dlaczego wywołuje drżenie kolan, będą rozmawiać w Juniorze:
- Małgorzata Kalicińska, autorka bestsellerowej powieści "Dom nad rozlewiskiem",
- Agnieszka Wolny – Hamkało, poetka i publicystka, autorka "Spamów miłosnych",
- Iza Szolc - autorka świetnego kryminału "Cichy zabójca",
- Joanna Laprus – Mikulska, redaktor naczelna "Bluszcza".
Kolejne spotkanie z cyklu już za miesiąc.
Zrodło:
http://www.empik.com/empi...juniorze,424689
Co Wy na to, żeby się tam wybrać?
Ja chyba pójdę |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 27 Mar, 2009 19:06
|
|
|
Ja nie dam rady, będę uziemiona w pracy |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 27 Mar, 2009 20:38
|
|
|
Hm... Drugiego, powiadasz? |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 28 Mar, 2009 08:55
|
|
|
Zależy - ile czasu by to trwało. Pamiętaj, że teraz mieszkam poza Warszawą. Ale brzmi obiecująco. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 28 Mar, 2009 09:54
|
|
|
Myślę, że około godziny to będzie trwało. O czym by tak długo rozmawiały?
ciekawa jestem czy dużo ludzi przyjdzie? To trochę test popularności czasopisma, chyba... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 28 Mar, 2009 09:56
|
|
|
Tak do dwóch godzin mogę poświęcić. Zgadamy się. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 11:29
|
|
|
dyskusja na forum gazety o Bluszczu
http://forum.gazeta.pl/fo...4722&w=85402717 |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 17:59
|
|
|
Ale jakoś niespecjalnie się pojawiają recenzje nowych numerów...
Zdaje się, że nowy numer czasopisma już 31 marca, bo jest reklamówka, że tego dnia ma być z "Bluszczem" książka o Arsenie Lupin. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
lemurcio
buka

Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 125 Skąd: Z Doliny Muminków
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 22:09
|
|
|
Przejrzałam na szybko forum Gazety o "Bluszczu", nie znalazłam słowa komentarza na temat NS czy pani Gaskell. Coś tam o Lesiu i ogrodnictwie Naprawdę nikt się nie zainteresował tym co najciekawsze?
PS Ustrzelę marcową sztukę jak wrócę z wygnania |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 22:25
|
|
|
| Komentarze są głównie z miesięcy, gdy N&S jeszcze nie było publikowane... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 2009 13:05
|
|
|
Kwietniowy numer "Bluszcza"
Czy ktoś jeszcze nie wybrałby się z nami (Praedziem i mną) do Empiku na to spotkanie 2 kwietnia? |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 2009 14:27
|
|
|
Ładna klimatyczna okładka. Lubię ten kolor |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 2009 21:19
|
|
|
Pracuję |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 30 Mar, 2009 21:26
|
|
|
| o ktorej? |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 07:29
|
|
|
wszystko jasne, wiem już dlaczego Tamara zrozpaczona |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 07:59
|
|
|
Mam w ręku nowy kwietniowy numer "Bluszcza". Na stronach 98-99 kolejny fragment tłumaczenia powieści "North and South".
Tym razem jest to składanka dwóch rozdziałów: fragmentu rozdziału XXV - FREDERICK oraz fragmentu rozdziału XXX - HOME AT LAST (Nareszcie w domu).
Oba mówią o Fryderyku i o jego przyjeździe do umierającej matki.
Tłumaczyła Magdalena Moltzan-Małkowska.
Tym razem rycina jest lepsza i naprawdę nie wiem, czemu potraktowano lepiej Fryderyka niż pana Thorntona...
Ach, i na końcu jest cdn. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 09:57
|
|
|
Nie kupię tego numeru. Frederick jakos średnio mnie interesuje. Nie ma tam niczego o panu T.?
Swoją drogą chyba sobie odpalę dzisiaj moje DVD z N&S- stęskniłam się za Rysiem i jego nosem na tle rozwiązanego cravata i wykrochmalonego kołnierzyka.... |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 11:25
|
|
|
O Thorntonie tym razem ani słowa.
Kiedy tęsknię za N&S właczam sobie jakieś video z youtube albo oglądam scenę peronową |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 13:04
|
|
|
| rzeczywiście brata lepiej potraktowali niż Thorntona. I Mag(? ) uwieszona u jego szyi... |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 13:44
|
|
|
| Alicja napisał/a: | | rzeczywiście brata lepiej potraktowali niż Thorntona. I Mag(? ) uwieszona u jego szyi... |
i w ten sposób wszyscy niezorientowani w książce i serialu zgłupieli do reszty... |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 19:32
|
|
|
Oni raczej na kochanków wyglądają , nie rodzeństwo |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
|
|