|
Fajny film wczoraj widzialam... III |
| Autor |
Wiadomość |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Sob 21 Mar, 2009 20:11
|
|
|
Hmmm.... no to mnie zaintrygowałaś |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Sob 21 Mar, 2009 20:15
|
|
|
Ale nie mam skąd jej wziąć i tak |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 11:15
|
|
|
| Mag13 napisał/a: | Nie będę się narażać, więc swej opinii nie wypowiem..... | Znamy, znamy, nie trzeba
| spin_girl napisał/a: | | O czym w ogóle jest ten film? Tak w przybliżeniu... | Ania się odgraża, że opisze, ale póki co powiem, [The Wax House] że grupa denerwujących nastolatków jedzie na nocny piknik donikąd, a po drodze trafia do zapadłego miasteczka, gdzie główną atrakcją jest Dom z Wosku. I to jest najlepszy aktor całego filmu , bo pozostałych po prostu nie da się polubić. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 11:46
|
|
|
| trifle napisał/a: | Ale nie mam skąd jej wziąć i tak |
Angielska wersja jest darmowo w necie. A tłumaczenie powinno być w większości bibliotek- nawet w uniwersyteckiej. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 12:39
|
|
|
Jest, ale wypozyczone do czerwca.
Nic to, moze w domu uda mi sie wypozyczyc, jak pojade na swieta. Chyba ze zapomne |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 21:12
|
|
|
Właśnie skończyłam oglądać Easy Virtue. Muszę przyznać, że bardzo mi się podobał. Film jest takim... komediodramatem w sumie.
Krótko o filmie: Larita pod wpływem chwili poślubia Johna Whittaker. Oboje przyjeżdżają do niego do domu w Anglii, aby panna młoda poznała jego rodzinę. I tu zaczynają się schody. Matka Johna od razu pała antypatią do swojej synowej. Jego siostry są... dziwne. Niby ją lubią, ale szybko im to lubienie przechodzi. Najlepiej dogaduje się z ojcem. Matka robi wszystko, by uprzykrzyć Laricie życie. Miłość jej i Johna staje się przez to zagrożona.
Film jest leciutki. Lata trzydzieste pełne uroku, postacie świetnie zagrane (i nie mówię tylko o znakomitej Kristin Scott Thomas czy boskim, rozczochranym Colinku, ale także o Jessice Biel, która się spisała na medal, a do tego Ben Barnes, który mi się szalenie w tym filmie podobał), w filmie ciągle ktoś podśpiewuje (głównie Ben), podryguje, są komiczne momenty (komentarze Colina rządzą! ), kamerdyner (lokaj?) jest zabójczy i też ma swoje momenty... Niektóre dowcipy są może nienajsmaczniejsze, ale króluje humor, który jest sympatyczny i nie powoduje uczucia dyskomfortu. Z czasem lżejsza, komediowa historia zamienia się w coraz smutniejszą opowieść. Nie martwcie się jednak - na końcu jest ładny, sympatyczny akcent. No i przecież boskie tango...
Polecam. Cudny film. Sympatycznie się ogląda. A poza tym Colinek jest... oraz Ben... że nie wspomnę o Colinku... i Benie... a do tego Colinek... a potem jeszcze Ben... *mhhhrrruczy* |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 21:25
|
|
|
Czyli wszystko jest dokładnie tak, jak sobie wymarzyłyśmy?
Nie mogę się doczekać, żeby to obejrzeć! |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 21:52
|
|
|
Ech, żeby tylko jak sobie wymarzyłyśmy. Od Bena oczu oderwać nie można. Ale to wiesz i bez filmu.
Okej, tak serio - film warto obejrzeć. Jest na swój sposób uroczy. Poza tym ja lubię brytyjskie poczucie humoru.
- Smile.
- I don't feel like smiling.
- You're English. Fake it.
|
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 22:13
|
|
|
Jakie fajne Idę na poszukiwania... |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
damamama
nowa wielbicielka DiU oraz JE

Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 952 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie 22 Mar, 2009 22:51
|
|
|
| Czy to tylko w wersji angielskiej? |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 09:31
|
|
|
| Agn napisał/a: | Polecam. Cudny film. Sympatycznie się ogląda. A poza tym Colinek jest... oraz Ben... że nie wspomnę o Colinku... i Benie... a do tego Colinek... a potem jeszcze Ben... *mhhhrrruczy* | Brzmi zachęcająco |
_________________
 |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 09:56
|
|
|
| Ostatnio znowu oglądałam jeden z moich ulubionych filmów o miłości. Jest z 1993 roku, angielski tytuł to 'Untamed Heart', polski (beznadziejny) tytuł to "Skryta namiętność". Główne role grają Christian Slater i Mariissa Tomei. Piekny, ciepły film o prawdziwej miłości zwykłych ludzi. do smiechu i do płaczu. Naprawdę polecam. |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 10:23
|
|
|
Spin, przybliż treść, bo mnie coś dzwoni, tylko nie wiem, w którym kościele. Znaczy się coś więcej niż "facet spotyka dziewczynę i się w sobie zakochują".
| damamama napisał/a: | | Czy to tylko w wersji angielskiej? |
Póki co tak. Niestety. Ale da się zrozumieć. Jak ja dałam radę z większością dialogów, to każdy da. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 10:30
|
|
|
Z dedykacją dla Agn:
Facet spotyka dziewczynę...
No dobra
Marissa gra kelnerkę w restauracji, Christian- pomywacza. Pewnej nocy kelnerka wraca do domu i prawie pada ofiarą gwałtu. W ostatniej chwili ratuje ją pomywacz. Po tym fakcie kelnerka ma okazję lepiej poznać dziwnego, milczącego mężczyznę, którego wszyscy uważają za niedorozwiniętego. Sytuacja jest jednak dużo bardziej skomplikowana niż się jej wydaje. |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
damamama
nowa wielbicielka DiU oraz JE

Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 952 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 10:51
|
|
|
| Ha! Tytuł nic mi nie mówił, ale opis spin_girl uświadomił mi, że widziałam ten film. Mogę go gorąco wszystkim polecić, piękna historia miłosna. |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 10:54
|
|
|
| Starałam się, aby opis był dość enigmatyczny- nie chcę psuć zabawy osobom, które jeszcze, jakimś cudem, nie widziały tego filmu. Polecam go w każdym razie z całego serca! |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 12:20
|
|
|
| Agn napisał/a: | Właśnie skończyłam oglądać Easy Virtue.(komentarze Colina rządzą! ),
Polecam. Cudny film. Sympatycznie się ogląda. A poza tym Colinek jest... że nie wspomnę o Colinku... a do tego Colinek... *mhhhrrruczy* |
muszę to obejrzeć, oglądałam już zapowiedzi, pewnie Colin znowu wróci na avek |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 15:16
|
|
|
A ja nie mogę znaleźć nigdzie |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 20:41
|
|
|
cóż, ja cierpliwie czekam, zapowiedź była interesująca, ale nawet nie pamiętam gdzie ją widziałam . Pamiętam że J.Biel miała tam śliczną sukienkę |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 21:48
|
|
|
| spin_girl napisał/a: | | Starałam się, aby opis był dość enigmatyczny- nie chcę psuć zabawy osobom, które jeszcze, jakimś cudem, nie widziały tego filmu. Polecam go w każdym razie z całego serca! |
Tak, piękny film.
|
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 09:38
|
|
|
W odpowiedzi na spojler Harry: ja też |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 11:42
|
|
|
| trifle napisał/a: | Jest, ale wypozyczone do czerwca.
Nic to, moze w domu uda mi sie wypozyczyc, jak pojade na swieta. Chyba ze zapomne |
Tu jest starsza wersja filmowa, gdzie profesor śpiewa po niemiecku :
http://www.youtube.com/wa...feature=related |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 17:35
|
|
|
Obejrzałam wreszcie "Lawendowe wzgórze". Świetna gra aktorska, wspaniałe widoki, cudna muzyka. Mam tylko jedno zastrzerzenie. Andreja mógł zagrać jakiś polski aktor np. Dziemidok tak by mi pasował do tej roli, ale chyba wtedy był za młody |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2009 10:07
|
|
|
| Mógłby zagrać polski aktor, to wtedy mówiłby po polsku jak Polak, a nie jak... pff... Też mi się podobało Lawendowe wzgórze. Maggie Smith i Judi Dench były w tym filmie genialne. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Pią 27 Mar, 2009 11:04
|
|
|
wklejam tu choc tego nie widziałam nie sądzę żeby tez dotarło do kin.......... do tańca z gwiazdami.marsz! a tak wogóle widziała to która ??ten film a tu info |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
|
|