Przesunięty przez: Gosia Sob 08 Mar, 2008 19:14 |
Czytamy... polecamy... odradzamy |
| Autor |
Wiadomość |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 21:44
|
|
|
| No właśnie o to chodzi - gdzie jest początek...??!!??!! |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 21:56
|
|
|
| W zasadzie wcale nie trzeba czytać jakoś bardzo w kolejności. Ja wybieram, bo nie wszystko mi się podoba. Polecam Mort, Wiedźmikołaja, Trzy wiedźmy i Na glinianych nogach. To moje ulubione. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Czw 26 Lut, 2009 10:18, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:02
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | | No właśnie o to chodzi - gdzie jest początek...??!!??!! |
To te dwie książki, które przeczytała Cait - Kolor magii i Blask fantastyczny
Ale mnie się w sumie bardziej podobały późniejsze.
Oo, Morta też bardzo lubię - duuuzo ŚMIERCI
A Wiedźmikołaja muszę wreszcie przeczytać. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:05
|
|
|
Na początku był... "Dywan". Zanim jeszcze powstał cykl "Świat Dysku".
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=104 |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:06
|
|
|
| dzięki |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:19
|
|
|
Praedzio, ja jednak zgadzam się z Admete - pal sześć kolejność
I mnie też nie wszystkie "Dyski" się podobały. Ogółem, chociaż z przyjemnością to czytam, to nigdy więcej niż dwie ciurkiem, bo mi się przejada styl.
A teraz oddalam się do wanny w towarzystwie niejakiego Richarda Cyphera |
| Ostatnio zmieniony przez Aragonte Śro 25 Lut, 2009 22:21, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:19
|
|
|
ja ostatnio chyba sprzedawalam zestaw pratchetta... za troche mniej
Jestem chyba jedyna rozczarowana pratchettem w tym towarzystwie... |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:26
|
|
|
| Aragonte napisał/a: |
Praedzio, ja jednak zgadzam się z Admete - pal sześć kolejność
I mnie też nie wszystkie "Dyski" się podobały. Ogółem, chociaż z przyjemnością to czytam, to nigdy więcej niż dwie ciurkiem, bo mi się przejada styl.
A teraz oddalam się do wanny w towarzystwie niejakiego Richarda Cyphera |
A czy ja mówię, żeby czytać w kolejności? Sama tak nie czytuję Pratchetta. A mówię o Dywanie - bo sama przeczytałam go jako pierwszą książkę T.P. - i mam do niej sentyment.
P.S. Hej! Cyphera proszę zostawić w spokoju! ----> z dala od wanny |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:27
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | ja ostatnio chyba sprzedawalam zestaw pratchetta... za troche mniej |
Uhm... a ja mam zamiar dokoptować jeszcze kilka tomów do mojego zestawu
Tak chyba częściowo z sentymentu i żeby mieć, skoro już mam serię |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:31
|
|
|
| praedzio napisał/a: | P.S. Hej! Cyphera proszę zostawić w spokoju! ----> z dala od wanny |
Whyyyyy? W końcu właśnie rozstali się z Kahlan, więc nawet nie mam rywalki
*oddala się w kierunku wspomnianej wanny* |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 22:32
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | | No właśnie o to chodzi - gdzie jest początek...??!!??!! |
No przecie piszę, ze przeczytałam dwa pierwsze tomy całego cyklu, czyli Kolor magii i Blask fantastyczny I mogę pożyczyć
I też póki co zrobię sobie przerwę, ale potem zdecydowanie wracam do Prachetta. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 25 Lut, 2009 23:03
|
|
|
oki doki, Cait |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 10:21
|
|
|
| Ja mam jak Aragonte - za dużo Pratchetta mi szkodzi i zaczyna mnie wtedy denerwować jego styl. Po jakimś czasie jednak wracam. Miłośniczkom Upiora w operze polecam Maskaradę ;-D Piękna parodia. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 26 Lut, 2009 13:18
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | | oki doki, Cait | Non problemo
| Admete napisał/a: | | za dużo Pratchetta mi szkodzi i zaczyna mnie wtedy denerwować jego styl. | No to ja się teraz zabiorę za kolejnego Hornblowera, a potem wrócę do Prachetta. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Pią 27 Lut, 2009 00:42
|
|
|
Caitri, myślę, że mała przerwa wyjdzie nastepnemu czytanemu przez Ciebie Pratchettowi na zdrowie On jest jak pyszne krówki - niby je uwielbiam, ale w nadmiarze mnie potrafią zemdlić.
A ja dalej czytam o Poszukiwaczu i zdecydowanie lepiej mi to już idzie, pewnie skrobnę jakąś malusią recenzję. Tzn. jest parę rzeczy, które wydają mi się ciekawe, i chciałabym spróbować je wypunktować. I to, co uważam za usterki, też
Edit: no, I tom Goodkinda wreszcie przeczytany. Reckę napiszę później, bo na razie jakoś mi się nie chce |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Nie 01 Mar, 2009 19:56
|
|
|
No dobra - skrobnę coś o swoim odbiorze Pierwszego prawa magii Goodkinda, póki mam wszystko na świeżo
Ogólne wrażenie mam takie, że niestety połowa książki jest napisana rozwlekle, przedzierałam się przez pierwsze 250 stron jak przez jakiś gąszcz. Pod koniec było lepiej, następowało spiętrzenie wydarzeń i na drugą połowę książki już nie narzekam. Ogółem ciekawiej się zrobiło, kiedy Zło zostało ukazane bardziej bezpośrednio - tzn. kiedy pojawił się główny Zuy we własnej osobie - jak miło, że dla odmiany złotowłosy i błękitnooki Bohater... hmmm, w sumie złamana jest konwencja, zgodnie z którą rozwój postaci nr 1 następował od przygłupiego chłoptasia do arcymądrego rycerza/króla/czarodzieja/wszystkiego naraz, ale dla mnie momentami Richard był nawet zbyt mądry od samego początku Psychologia postaci jest na dobrym poziomie, ale sposób obrazowania nie całkiem jest w moim guście. Tzn. wszystko opisane jest dokładnie, od A do Z, moja wyobraźnia potrzebuje większej przestrzeni pomiędzy słowami. Najbardziej spodobały mi się elementy filozoficzne i pseudofilozoficzne, chociażby tytułowe pierwsze prawo magii: Ludzie są głupi: podaj im odpowiednie wytłumaczenie, a niemal we wszystko uwierzą. Są głupi, więc uwierzą w kłamstwo, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż to może być prawda.
Pewne elementy konstrukcji świata mogą być znacznie mocniej, wyraźniej odbierane w krajach byłego bloku komunistycznego niż na Zachodzie (chodzi o pewne sformułowania typu Pałac Ludu, ojczulek Rahl, w jednym z dialogów pada nawet sformułowanie: czy przybyliście, aby nam pomóc?). Momentami miałam niemalże wrażenie, że zbyt natrętnie się narzuca to skojarzenie, a przyznam, że alegorii nie lubię
Po przeczytaniu I tomu tego cyklu doszłam do wniosku - po pewnym namyśle - że jednak daruję sobie czytanie następnych, bo są rzeczy bardziej dla mnie interesujące. To nie jest mój świat, absolutnie, mimo że pewne elementy mi się podobały. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 01 Mar, 2009 19:58
|
|
|
dzięki za zrecenozwanie ksiązki. Przeczytanie jej raczej mi nie grozi, ale dobrze wiedzieć, co w niej jest |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36809
|
Wysłany: Nie 01 Mar, 2009 20:02
|
|
|
Nie grozi Ci z powodu upodobań Waszej bibliotekarki?
Na razie postanowiłam sobie darować pozostałe tomy, ale jeśli będę miała czas strasznej posuchy czytelniczej, to sobie może jeszcze coś pożyczę.
Chyba jednak lepiej czytało mi się Koło czasu Jordana (którym udało mi się niedawno zarazić siostrzeńca - notabene ogółem zarażenie fantastyką zawdzięcza właśnie ciotce ). |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 19:50
|
|
|
| Aragonte napisał/a: | | Caitri, myślę, że mała przerwa wyjdzie nastepnemu czytanemu przez Ciebie Pratchettowi na zdrowie |
proszę, dopiero doczytałam ile nas tu czyta/ło Pratchetta
też czytam po kolei, może dlatego, że postacie często się zazębiają w kolejnych tomach, np. Kapitan Vimes rozwija się w kolejnych "strażach" jak i czarownice.
Ale stosuję chyba zasadę Aragonte | Aragonte napisał/a: | | mała przerwa wyjdzie nastepnemu czytanemu przez Ciebie Pratchettowi na zdrowie |
czyli kolejne 2-3 tomy i potem mała przerwa
mam wszystkie, część z nich cierpliwie jeszcze czeka
lubię ŚMIERĆ i Vimesa |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 21:22
|
|
|
Kocham ŚMIERCIA "To nie będzie bolało...."
I tak, Pratchetta trzeba czytać po kawałku, żeby nie czuć zmęczenia materiału |
_________________
 |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 10:34
|
|
|
a jak ŚMIERĆ chciał sobie pożyć jako zwykły śmiertelnik... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 13:22
|
|
|
A jak chciał zostac Św. Mikołajem ... |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 13:57
|
|
|
| Alicja napisał/a: | | a jak ŚMIERĆ chciał sobie pożyć jako zwykły śmiertelnik... |
| Admete napisał/a: | | A jak chciał zostac Św. Mikołajem |
Widzę, ze wiele dobrego jeszcze przede mną |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Wto 03 Mar, 2009 15:24
|
|
|
na zachętę
NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA. ( ŚMIERĆ)
Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła. Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje, czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko inne.
( moja kolejna ulubienica babcia Weatherwax )
a to ze Straży :
a brat Szambownik szykował się do sztucznego oddychania metodą usta – usta. Sama myśl o tym wystarczyła, by przeciągnąć człowieka przez granicę świadomości. |
|
|
|
 |
|
|