PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bluszcz
Autor Wiadomość
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Śro 04 Lut, 2009 21:54   

Gosia napisał/a:
Brak myślników też zauważyłam, u Gaskell ich nie ma, są cudzysłowy, ale moim zdaniem wprowadzenie myślników byłoby w dialogach uprawnione.


O, oczywiście, że tak. W angielskim zawsze dialogi wprowadzane są za pomocą cudzysłowu.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 04 Lut, 2009 22:09   

Harry_the_Cat napisał/a:
W angielskim zawsze dialogi wprowadzane są za pomocą cudzysłowu.

ale w polskich tłumaczeniach literatury anglojęzycznej są myślniki i nie podoba mi się ich pomijanie - że niby wierność oryginałowi czy co :wsciekla: :bejsbol: ? Polski nie jest angielskim :wsciekla:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Śro 04 Lut, 2009 22:15   

No to przecież przyznałam Gosi rację. Wyjaśniłam tylko, że Gaskell po angielsku ze swoim zapisem nie jest wyjątkiem, a regułą.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 04 Lut, 2009 22:28   

A to to wiadomo , tylko w redakcji chyba nie wiedzą jak to po polsku się robi :confused3:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Śro 04 Lut, 2009 23:15   

"Gwałtownik" lekko mnie zdziwił. Chyba tez wolałabym okrutny
Tak samo jak "więźniarka", chyba po prostu "więzień" byłoby lepiej.... :mysle:

ale może za bardzo czepiamy się szczegółów? :mysle:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...


Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 05:23   

chyba się nie czepiacie.....
cruel - to brutalny, bezlitosny, okrutny, srogi, nieludzki, nieubłągany. Gwałtowny? - to byłby violent....
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka


Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 10:17   

Tamara napisał/a:
Nabyłam , przeczytałam i tak : ilustracja przedstawiająca pannę z fochem na twarzy i motylem na głowie oraz starszego pana , oboje rodem z lat 70-80 może przedstawiać np. pannę Izabelę Łęcką i któregoś z przyjaciół Ignacego Rzeckiego , ale na pewno nie bohaterów N&S , to a'propos strony graficznej .
Następnie - kompletny brak wprowadzenia co zacz , kiedy , gdzie , dlaczego i o co chodzi - tylko znający powieść/film mogą się połapać . Brak ogólnie przyjętego w druku znaku tzn. myślnika przed kwestią wypowiadaną przez bohatera mnie osobiście trochę dziwi i szczerze mówiąc czyta się niewygodnie , mnie przynajmniej . Wydaje mi się , że dialog powinien być na pierwszy rzut oka rozpoznawalny i odmiennie wyglądać , niż zwykły akapit
A poza tym podoba mi się , co do wierności tłumaczenia nic nie powiem , bo nie znam oryginału ; nie podoba mi się "podenerwowanie", które odczuwał Jaś , jeżeli dalej jest "Bardzom się okazał niewdzięczny" to "podenerwowanie" całkowicie współczesne nijak nie pasuje Czekam na ciąg dalszy

Tamaro- jak zwykle w samo sedno. Mam identyczne spostrzeżenia :oklaski:
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 12:21   

Tu sa angielskie ilustracje do "North and South".
Nie mówię, że rewelacyjne, ale na pewno lepsze:

http://www.alexypendleill...north_south.jpg

A beautiful illustrated Folio edition of North and South by Elizabeth Gaskell.
Zrodlo:
http://foliosociety.org.u...uth_gaskell.php

Przy okazji inne ilustracje:
http://www.cartoonstock.c..._home_gifts.asp
http://www.cartoonstock.c.../d/daughter.asp
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka


Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 12:49   

Podoba mi się ta druga ilustracja- Thornton wygląda tam jak Thornton :mrgreen: Na pierwszej ma zdecydowanie zbyt wysokie czoło- wygląda jakby łysiał :wink:
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 13:50   

Po przeczytaniu Waszych uwag, z pewnością nie kupię tego numeru. :?
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 14:34   

Na pierwszej Thornton przypomina mi ciutkę Karola Strasburgera , a na drugiej Presleya :ops1: ale ta druga zdecydowanie lepsza .
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka


Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 15:36   

Tamara napisał/a:
Na pierwszej Thornton przypomina mi ciutkę Karola Strasburgera , a na drugiej Presleya :ops1: ale ta druga zdecydowanie lepsza .

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 16:22   

Tamara napisał/a:
na drugiej Presleya .

A wiesz, że tak! :mrgreen:
Ale co do Starsburgera to mam wątpliwości, przypomina mi kogoś innego, ale nie mogę sobie skojarzyc :mysle:

Asiek, po prostu przejrzyj w jakimś Empiku i sama zdecyduj.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 16:39   

Nie było obowiązku, numer z książką kosztował 10, bez 8 zł.
Ale ja wzięłam z książką.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka


Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 16:47   

uwielbiam Wiśniewskiego :serduszkate:
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]

Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 17:06   

a co to za książka?
 
 
Caitriona 
Byle do zimy


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 17:16   

lady_kasiek napisał/a:
a co to za książka?
Arytmie (zdaje się ze zbiór opowiadań).

Właśnie zakupiłam (z książką) i idę sobie przejrzeć ;)
_________________
And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine

Ostatnio zmieniony przez Caitriona Czw 05 Lut, 2009 17:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka


Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 17:16   

Jakieś opowiadania chyba. Jeszcze nie czytałam :ops1:
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]

Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 17:19   

Caitriona napisał/a:
Właśnie zakupiłam (z książką) i idę sobie przejrzeć

o to ja zakupię przed podróżą do Warszawy, albo po...jeszcze nie wiem.
 
 
Caitriona 
Byle do zimy


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 18:22   

Jeszcze ilustracja przedstwaiająca kobietę jest niezła, ale ta która przedstawia mężczyznę jest okropna jeśli ma być to Thornton.

Ale i tak bardzo sie cieszę, że mogłam przeczytać choćby i fragment North&South po polsku, wydany drukiem. Jeden szczegół: drażnił mnie brak myslników.
_________________
And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine

 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 19:55   

A tymczasem sceny z filmu ;)

Scena buntu:

(Odejdźcie!)


(Jesteście zadowoleni?)

Oświadczyny:

(Pan Thornton stał przy jednym z okien...)
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 22:30   

Czy są na forum damy rysujące ? bo gdyby były , mogłybyśmy same zilustrować N&S :wink:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 23:27   

Jeszcze raz przeanalizowałam tłumaczenie i muszę oddać sprawiedliwość tłumaczowi, że rozwiązał ładnie pewne dwa dylematy, jakie miałam przy redakcji sceny oświadczyn.
Jednak czasami ponosi go fantazja i dodaje coś od siebie ;)
Ale jak to się mówi: z tłumaczeniem jest tak jak z kobietą i wiernością... ;)
Byle tylko nie zmieniać sensu...
Ale możemy przyjąć, że tłumacz się spieszył, bo nie miał wiele czasu, a my znamy powieść (i film na jej podstawie nakręcony) bardzo dobrze. W sumie Bluszczowe tłumaczenie czyta się bardzo dobrze (przeszkadza tylko brak myślników).

Ja też jestem za tym, żeby ktoś miał na forum talent rysowniczy :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36809
Wysłany: Pią 06 Lut, 2009 00:53   

Tamara napisał/a:
Czy są na forum damy rysujące ? bo gdyby były , mogłybyśmy same zilustrować N&S :wink:

Ja tylko portrety, więc raczej odpadam :wink:

Kupiłam w końcu ten numer Bluszcza - łatwo nie było, bo szukałam początkowo numeru bez książki Wiśniewskiego, ostatecznie machnęłam ręką i kupiłam.
Te fotki do N&S są... ekhm, najłagodniej mówiąc, nie z tej epoki :roll: Skojarzenia z Lalką same się nasuwają - moda z lat 70., 80. dziewiętnastego wieku, a nie z epoki Gaskell.

Jak doczytam tłumaczenie tego fragmentu (w pracy byłam, uch, nie było kiedy tego przejrzeć), to napiszę coś więcej.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 10:39   

Strony "Bluszcza" poświęcone Elizabeth Gaskell.
Artykuł "Dom Elizabeth Gaskell" z numeru styczniowego i fragment powieści "Północ Południe" z numeru lutowego (w obu przypadkach to są trzy strony, a nie tylko te dwie pokazane).




Uwaga: fotki zmniejszone są celowo, zamieszczone tylko w celach poglądowych! :lol:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.