_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
jego niepokój uznałabym za uzasadniony - nie ma przy nich najmniejszych szans Gonzo jeden
Ojej...
Deanariell napisał/a:
No co? My tak żyjemy! Od piątku do piątku
Zdecydowanie nie podoba mi się taka wizja... Obejrzałam sobie Mystery Spot dziś. Ciekawe, czemu ten duszek/bożek się zgodził cofnąć czas znowu.. Podobało mi się, jak Sam - jak już po tym wszystkim się obudził - wstał i uściskał brata. Pierwszy raz chyba! Straszne, wiedzieć, że brat umrze i nie móc nic zrobić..
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
Mam już wszystkie dotychczasowe odcinki z czwartej serii
Włączyłam sobie Monster Movie na chwilę i akurat z całego odcinka natknęłam się na moment, kiedy Dean mówi, że jego yyy pupa jest gładka jak u niemowlaka i że znowu jest dziewicem
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
Nieźle się zapowiada, nie powiem "Sam tells brother what happened during those months Dean was in Hell and how Ruby saved his life." No, no...
Harry śliczny ten filmik z youtube, który ostatnio wklejałaś Ładnie zrobiony.
trifle napisał/a:
Włączyłam sobie Monster Movie na chwilę i akurat z całego odcinka natknęłam się na moment, kiedy Dean mówi, że jego yyy pupa jest gładka jak u niemowlaka i że znowu jest dziewicem
Taaaaaa... to wyznanie robi duże wrażenie Wyobrażam sobie uczucia i miny wszystkich "fangirls'ów" Jensena na całym świecie Nie mówiąc o chwilach, kiedy całował tę blondynkę... Ciekawe jakie to musi być uczucie, skoro nawet demony są pod wrażeniem tych ust? Ech...
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 16:54
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Mnie się to kojarzy z opowiadaniem Bułyczowa Świeży transport złotych rybek
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pią 31 Paź, 2008 20:09
Zaczęłam siódmy odcinek i co? Witamy w świecie celtyckich legend!
Przecież dziś wigilia Samhain!
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 31 Paź, 2008 22:20
No tak Samhain Odcinek niesamowity. Poważny - mimo paru elementów komediowych. Przez większość czasu siedziałyśmy jak przymurowane i słówkiem się nie odezwałyśmy. Bardzo intensywne sceny rozmów braci z aniołami. Dla fanek Sama to musiał być trudny i męczący emocjonalnie odcinek.
Spoiler:
Mogłam się tego domyślić - ta cała sytuacja była testem dla Dean'a i tak naprawdę nie wiemy czy zdał egzamin, czy też oblał. Anioły ponownie pokazały, że nie są milusimi stworzeniami ze skrzydłami. Uriel to dobrze napisana i zagrana postać - wcale nie jest "ociężały" - bardzo podobał mi się jego sposób poruszania na końcu Potrafi być bezwzględny. To postac z kategorii bohaterów, których "kochamy nienawidzieć" Natomiast Castiel ewoluuje w ciekawym kierunku - anioł, który ma wśtpliwości. Nie wiem czy to dobrze wróży na przyszłość. Kolejna piękna rozmowa Deana z Castielem:
"Tell me something, Dean. When your father gave you an order - didn't you obey?" I oczywiście rozmowa na samym końcu. Kolejna pieczęć złamana - apokalipsa coraz bliżej...
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 31 Paź, 2008 22:44
Ale w końcu obejrzysz...
Nie mogłam się oprzeć - znalezione na Lj u lostmemento:
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
No tak Samhain Odcinek niesamowity. Poważny - mimo paru elementów komediowych. Przez większość czasu siedziałyśmy jak przymurowane i słówkiem się nie odezwałyśmy. Bardzo intensywne sceny rozmów braci z aniołami. Dla fanek Sama to musiał być trudny i męczący emocjonalnie odcinek.
Spoiler:
Mogłam się tego domyślić - ta cała sytuacja była testem dla Dean'a i tak naprawdę nie wiemy czy zdał egzamin, czy też oblał. Anioły ponownie pokazały, że nie są milusimi stworzeniami ze skrzydłami. Uriel to dobrze napisana i zagrana postać - wcale nie jest "ociężały" - bardzo podobał mi się jego sposób poruszania na końcu Potrafi być bezwzględny. To postac z kategorii bohaterów, których "kochamy nienawidzieć" Natomiast Castiel ewoluuje w ciekawym kierunku - anioł, który ma wśtpliwości. Nie wiem czy to dobrze wróży na przyszłość. Kolejna piękna rozmowa Deana z Castielem:
"Tell me something, Dean. When your father gave you an order - didn't you obey?" I oczywiście rozmowa na samym końcu. Kolejna pieczęć złamana - apokalipsa coraz bliżej...
Odcinek świetny! Mimo że miałam pewien rozjazd między dzwiękiem a obrazem... ale wiadomo - piątek to piątek
Spoiler:
Uriel podobał mi się bardzo, całkowicie zgadzam się z Admete. Na linii anioły-bracia faktycznie było bardzo intensywnie... Fajne scena spotkania Sama z Castielem - nie do końca byłam pewna, czy Castiel uściśnie tę rękę... Sam był taki przejęty No a potem zrobiło się poważnie. I naprawdę noremalnie nie mogę wyjść z podziwu dla tego, jak te sceny były napisane i zagrane! dla całej czwórki.
Egzorcyzmy Sama były niesamowite - widać, że nie trenował No i to spojrzenie Deana - było tak intensywne, że paliło... Nie wiem, czy to była ulga, czy ciekawość, czy zawiedzenie... Po trochu wszystkiego chyba... No i Uriel mówiący Samowi, żeby spytał Deana, co pamięta z piekła... Jak Kripke to robi??? Ten sezon jest już na takim poziomie, że to prawie nie do wytrzymania! (ale ja to wszystko dzielnie zniosę!)
A. Było parę napraaawdę obrzydliwych momentów... Ujęcie z gardła...
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 01 Lis, 2008 00:01
Avki niesamowite!
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
P.S. Aniołów od dziecka wyobrażałam sobie jako takie dobre istoty, a tu surprise
Ale to Kripke jest I tak w ogóle, to mi się ta koncepcja całkiem podoba.
Spoiler:
Anioły to istoty stworzone przez Boga, ale może jak człowiek - ułomne. To Bóg jest wszechwiedzący i Nieomylny. Może anioły nie mają jednak takiej szerokiej perspektywy?
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
Wysłany: Sob 01 Lis, 2008 00:23
Anioły przede wszystkim są posłuszne Bogu, a jeżeli nie, to wtedy nie są aniołami.
Spoiler:
Dla potrzeb scenariusza Castielowi dodano element "ludzki"- wątpliwości. Nie sadzę, żeby anioły kwestionowały wolę Boga i rozważały czy to, co On każe jest właściwe, czy nie.
Anioły przede wszystkim są posłuszne Bogu, a jeżeli nie, to wtedy nie są aniołami.
Spoiler:
Dla potrzeb scenariusza Castielowi dodano element "ludzki"- wątpliwości. Nie sadzę, żeby anioły kwestionowały wolę Boga i rozważały czy to, co On każe jest właściwe, czy nie.
Aaaa, to na pewno. Ale to by wtedy nie było za bardzo w klimacie SPNu
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 01 Lis, 2008 07:32
A ja się tylko dziwiłam, jak Dean Winchester był w stanie zeżreć tyle cukierków???
I co tam wrzeszczał, gdy ujrzał zasyfioną Impalę? Pewnie nic cenzuralnego... (oglądałam bez literek)
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.