Zamknięty przez: BeeMeR Pon 09 Cze, 2014 16:21 |
Powiew Orientu |
| Autor |
Wiadomość |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008 22:22
|
|
|
| asiek napisał/a: | Anaru bardzo ciekawa recenzja, już czuję się zachęcona. |
Naprawdę warto zobaczyć. Zerknijcie na oficjalną stronę - nie ma tam za dużo do czytania, ale można posłuchać muzyki, też pięknej. http://www.beforetherains.net/ |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008 22:53
|
|
|
| Też polecam - Before teh Rains to piękny film - i wspaniale nakręcony |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 12:13
|
|
|
Już się nie mogę doczekać. Po Asoce mam apetyt na więcej Santosha Shivana.
Ogłoszono już program tegorocznego Biletu do Bollywood. Dobrano naprawdę ciekawe filmy: Jodha Akbar, U Me Aur Hum, Paheli , Dor, Mr and Mrs Iyer. |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 12:17
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Mr and Mrs Iyer. |
Mądry i świetnie zagrany film, polecam. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 21 Paź, 2008 13:00
|
|
|
| Wszystkie należą do tej kategorii, każdy jest w swoim rodzaju świetny i dobrze zagrany. Z informacji od organizatorów wynika, ze pokazy będą z DVD, to może być pewien mankament. |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Śro 22 Paź, 2008 14:44
|
|
|
Obejrzałam "Before the Rains"....
|
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 24 Paź, 2008 21:52
|
|
|
Właśnie skończyłam Before The Rains.
Już dawno nie widziałam tak zmysłowego filmu. Wizualnie, dźwiękowo - piękny. Krajobrazy są olśniewające - od panoram gór, plantacji herbaty, widoków dżungli, po detal: liście paproci drżące, kiedy obok nich kopia budujący drogę, ważka, gniazda remizów, żaba wskakująca do basenu, kawałek liany zostający w ręku, gdy się go chwyta w trakcie wspinaczki. Widać, że reżyser jest operatorem - cały ten świat to piękne obrazy. Filmowany jest też pięknie - od szerokich panoram po detale. Najazdów na szczegóły mamy mnóstwo: dłonie kochanków, krople potu na skórze, krew zbierająca się w zagłębieniu ciała, wielkie, zdziwione oczy dziecka.
To nie jest film, który odkrywałby Amerykę. To jeszcze jedna historia o tym, jak jedno zejście z właściwej drogi pociąga za sobą kolejne, coraz dalsze, coraz trudniejsze, tak, ze już nie ma powrotu. I o tym, jak wciąga się w to coraz więcej i więcej ludzi - z tchórzostwa czy chęci przysypania tego wszystkiego, żeby nic nie przeszkodziło w budowie drogi zanim zaczną padać deszcze.
Piękny film, pięknie, oszczędnie i w skupieniu zagrany przez całą czwórkę: Nanditę Das, Jennifer Ehle, Linusa Roache i - last but not least - Rahula Bose. W ostatnim czasie obejrzałam trzy filmy z tym aktorem, jeszcze Chameli, Mr. And Mrs Iyer . Mam ochotę na wiecej. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 24 Paź, 2008 22:14
|
|
|
Totalnie opóźniona jestem, bo dzięki uprzejmości Caitri zaczęłam sobie dzisiaj oglądać OSO. Na razie jestem przy części oldskulowej i chociaż za oldskulami nie przepadam, to bawię się nieźle Szkoda, że cały film mam szansę obejrzeć do końca dopiero w niedzielę wieczorem, dzisiaj niestety nie mogę zarwać nocy, bo masakrycznie wcześnie wstaję |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 24 Paź, 2008 22:28
|
|
|
Oldskulowa część jest cudności wielkiej! Zwróciłaś uwagę na przepiękne koszule, spodnie i pekaesy? No i na przecudne overacting, kiedy Om wchodzi w relacje z mamą? A Deepika! Ma 22 lata i pozuje do zdjęć w bikini, to jej debiut, a ma klasę, elegancję i sznyt wielkiej gwiazdy z dawnych lat.
Nie wiem, ile razy oglądałam OSO, po prostu kocham ten film. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 18:08
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie wiem, ile razy oglądałam OSO, po prostu kocham ten film. | Ja też - czy wystarczy, jak powiem, że właśnie idą mi piosenki z OSO
A Dastaan uwielbiam po prostu |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pon 27 Paź, 2008 23:56
|
|
|
Nowe i mniej nowe gazetowe pozycje (przeklejam z b.pl):
| Cytat: | Monibuni, 27 minut temu
kolejne pozycje ktore bedzie mozna znaleść w koisku
03.11 - (Powtórka) Rozwazne i romantyczne (Kandukondain Kandukondain) - Naj
05.11 - Składanka 20 teledysków z filmów bolly - IDG wydawca Kina Domowego
05.11 - (Powtórka) Droga miłości, miłosne kłamstwa i Bicie serca - Tina
06.11 - Stworzeni do miłości (Aashiq Banaya Aapne) - Przyjaciółka
20.11 - (Powtórka) Chokher Bali (Gra namiętności) - Pani Domu
26.11 - Jak zostać gwiazdą Bollywood (Bhola in Bollywood) - Top DVD Bollywood
11.12 - Umrao Jaan (2006) - Pani Domu
29.12 - Dlaczego się zakochałem (Maine pyaar kyun kiya) - Top DVD Bollywood
28.01 - Cienie przeszłości (Murder) - Top DVD Bollywood
25.02 - Trucizna (Zeher a love story) - Top DVD Bollywood |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Wto 28 Paź, 2008 00:00
|
|
|
| Anaru napisał/a: | | 03.11 - (Powtórka) Rozwazne i romantyczne (Kandukondain Kandukondain) - Naj |
Oooo, warto? |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Wto 28 Paź, 2008 00:03
|
|
|
Widziałam tylko kawałkiem, ale chyba warto
W każdym razie kupiłam.
Gdzieś tu już się chyba przewinęła dyskusja na ten temat...?
Jest - BeeMeR pisała:
http://forum.northandsout...p=164205#164205 |
_________________
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 28 Paź, 2008 18:41
|
|
|
Nawet im nieźle to wychodzi Ciekawe do jakiej piosenki tanczyli. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 28 Paź, 2008 19:36
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Ciekawe do jakiej piosenki tanczyli |
Też jestem ciekawa Kiedy to będzie w tv? Bo serialu nie oglądam więc nie wiem kiedy transmitują. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Wto 28 Paź, 2008 19:52
|
|
|
| Admete napisał/a: | Nawet im nieźle to wychodzi Ciekawe do jakiej piosenki tanczyli. |
| Caitriona napisał/a: | Też jestem ciekawa Kiedy to będzie w tv? Bo serialu nie oglądam więc nie wiem kiedy transmitują. |
Ponoć ma być 30 listopada o 21.50 , też nie oglądałam jeszcze żadnego odcinka, ale ten postaram się obejrzeć jak sobie nie zapomnę...
Układowo tańczyli podobnie chyba do "Say Shava Shava" z K3G, a jaką muzykę wykorzystają? Zobaczymy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 29 Paź, 2008 00:11
|
|
|
Dzieki Anaru! Postaram się zapamiętać |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Śro 29 Paź, 2008 00:12
|
|
|
Przypominajka w komórce twoim przyjacielem jest |
_________________
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 29 Paź, 2008 13:11
|
|
|
| Anaru napisał/a: | | Przypominajka w komórce twoim przyjacielem jest |
Niby tak, ale ja często samą komórkę gdzieś posieję i potem nie pamiętam gdzie |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 29 Paź, 2008 19:05
|
|
|
Ja akurat ogladam dosc regularnie, wiec nie przegapie |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Śro 29 Paź, 2008 20:55
|
|
|
Mam dzisiaj wisielczy humor i nie mogłam się powstrzymać
| Anaru napisał/a: | | postaram się obejrzeć jak sobie nie zapomnę... |
| Anaru napisał/a: | Przypominajka w komórce twoim przyjacielem jest |
Anaru,widziałaś film "Z Bollywood do Hollywood?
Jeden jedyny raz go oglądałam,a dzisiaj zauważyłam,że znów ma być na HBO. |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Śro 29 Paź, 2008 23:06
|
|
|
| Calipso napisał/a: | | Anaru,widziałaś film "Z Bollywood do Hollywood? |
Widziałam, I nawet kiedyś strzeliłam recenzyjkę, przekopiuję
Obejrzałam właśnie przed chwilą film, który sprawił na mnie wrażenie jakiejś głupawej parodii bolly filmów . Nosi toto tytuł "Z Bollywood do Hollywood" (Americanizing Shelley) (2007) i jest produkcji USA, choć grają w nim Hindusi, a reżyserką jest główna bohaterka, takoż pochodzenia indyjskiego z wyglądu sądząc (przynajmniej wiem, czemu się obsadziła w tej roli).
Shalini Singh (Namrata Singh Gujral), piękna, prosta i oczywiście niewinna indyjska dziewczyna spod Himalajów niedługo kończy 30 lat, więc postanawia odwiedzić swego wybranego przez rodziców narzeczonego żyjącego w Ameryce. Przyjeżdża do Hollywood i odkrywa, że narzeczony cmoka właśnie namiętnie jakąś blondynkę i w ogóle okazuje się interesownym podrywaczem wschodzących gwiazdek.
Natomiast niewinna Shalini budzi zainteresowanie Roba (Brad Raider), który postanawia ją "zamerykanizować" i zrobić z niej gwiazdę. Uczy ją amerykańskiego stylu życia i nie pozostaje obojętny na jej wdzięki, a zderzenie kultur nie pozostaje bez wpływu i na niego. Shalini jako Shelley robi furorę, dalibóg nie wiem czemu, bo jej akcent jest straszny, a gra aktorska jeszcze gorsza , dość jasny i amerykański z urody Rob udaje chwilowo Sikha , cała indyjska kultura jest ukazana jako ogólnie głupawa, a Hindusi w gruncie rzeczy jako banda naiwnych prostaków. Film właściwie jest nawet sympatyczny, ale tak płytki i źle grany, że szkoda by mi było czasu na gapienie się w toto przez 1,5 godziny, gdyby nie to, że szło z kasety, a zaraz za tym filmem nagrany był dr House, na którego miałam ochotę. Panienka żadną miarą na niewinną nie wygląda, jej narzeczony jest gogusiem niewiadomego pochodzenia (teoretycznie Sikh, ale zblazowany totalnie ), a na jego rywalu tez nie ma jak oka zawiesić. Poderwałam głowę tylko raz tak naprawdę - w momencie gdy Shalini zwizualizowała sobie tańce z narzeczonym na łączce przy dźwiękach końcowej piosenki z MHN.
Ogólnie można obejrzeć, ale jak się nie obejrzy to żadna strata.
Shelley w wersji zamerykanizowanej, udająca latynoskę i absztyfikant w piosence prawie jak bolly...
[/i] |
_________________
 |
|
|
|
 |
Calipso
Mama Mayi <3

Dołączyła: 21 Lip 2008 Posty: 6756 Skąd: Manchester
|
Wysłany: Czw 30 Paź, 2008 16:25
|
|
|
| Anaru napisał/a: | Ogólnie można obejrzeć, ale jak się nie obejrzy to żadna strata.
|
Prawdę mówiąc,z niecierpliwością czekałam na ten film.Tymczasem już po paru pierwszych minutach wiedziałam,że nie będzie aż tak ciekawy,jak bym tego chciała.Jednak jak już zaczęłam oglądać,to wymęczyłam go do końca
No i nie mogę doczekać się jutra Nareszcie dostanę w swe łapki dvd i obejrzę(po raz kolejny) Żonę dla zuchwałych |
_________________ "Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 |
|
|
|
 |
|
|