|
Najlepsze filmy na Walentynki |
| Autor |
Wiadomość |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1936
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 01:21 Najlepsze filmy na Walentynki
|
|
|
Dziewczyny, jakie filmy najbardziej kojarzą Wam się z Walentynkami?
Bo ja przyznam, że chociaż lubię komedie romantyczne, to jakoś nie kojarzą mi się z 14 lutego, tak jak "Kevin sam w domu" ze świętami.
Jedyny film, jaki przychodzi mi do głowy to "An Affair to Remember" z Carym Grantem i Deborah Kerr. Romansidło, w normalnych warunkach nie do zniesienia, ale ma tak błyskotliwe dialogi, że oglądało się z przyjemnością. Nie wiem tylko, jaki facet zniósłby taką dawką ckliwości
Co byście obejrzały chętnie w Walentynki? (same albo nie same, wszystko jedno) |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36846
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 02:40
|
|
|
Zważywszy na moje nastawienie do Walentynek - to pewnie obejrzę sobie coś z dużą ilością wybuchów i strzelanki albo Battlestar of Galactica
A tak serio, to jeśli w ogóle będę o nich pamiętać, to obejrzę sobie z przyjemnością trzeci odcinek ostatniej "Rozważnej i romantycznej" |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23842 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 07:28
|
|
|
Zważywszy na to, że czwartek jest normalnym dniem pracy, to pewnie zdążę tylko obejrzeć Dr House'a w TV .
Nie wiem, w tej chwili mi żadne romantyczne filmy nie przychodzą do głowy. Jeśli już coś, to na pewno jakiś kostiumowy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:05
|
|
|
No a mi się jakoś kostiumowe nie kojarzą z Walentynkami - o Walentynkach, ponieważ traktuję je jako komercję i święto zerżnięte zza dużej wody, to zawsze jednak myślę w połączeniu z komediami romantycznymi Ale jakoś bez konkretnych przykładów jakoś... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:28
|
|
|
w tym roku to będzie PS. I Love You bo wybieram się z moim facetem kochanym na ten film akurat 14-ego |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:47
|
|
|
Ja mam jak Aragonte Strzelanka albo sf Na pohybel walentynkom |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:49
|
|
|
| Ja bym chętnie obejrzała "Pana Hoffmana" z Peterem Sellersem. Z ciekawości, jak to teraz odbiorę... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:52 Re: Najlepsze filmy na Walentynki
|
|
|
| Caroline napisał/a: | Dziewczyny, jakie filmy najbardziej kojarzą Wam się z Walentynkami?
Bo ja przyznam, że chociaż lubię komedie romantyczne, to jakoś nie kojarzą mi się z 14 lutego, tak jak "Kevin sam w domu" ze świętami.
Jedyny film, jaki przychodzi mi do głowy to "An Affair to Remember" z Carym Grantem i Deborah Kerr. Romansidło, w normalnych warunkach nie do zniesienia, ale ma tak błyskotliwe dialogi, że oglądało się z przyjemnością. Nie wiem tylko, jaki facet zniósłby taką dawką ckliwości
Co byście obejrzały chętnie w Walentynki? (same albo nie same, wszystko jedno) |
Ja też Walentynek nie obchodzę, ale jak mam coś polecać, to też pierwszą, czarnobiałą wersję "Affair to remember"- są równie dobre. I oczywiście "Sklepik za rogiem" , czyli najlepsza komedia romantyczna świata. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22290 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:54
|
|
|
Czwartek ? No to praca do 20 , w domu o 21 , a w piątek na 8 , więc nikłe szanse , żeby cokolwiek zobaczyć oprócz prognozy pogody , ale że walentynek nie uznaję , jako anglosaskiego importu na ziemie słowiańskie , to niewielka strata
Ale już jeżeli , to jakieś Bollywood |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 11:58
|
|
|
Sklepik za rogiem to rewelacyjny film, ale mi się jakoś bardziej z Bożym Narodzenim kojarzy |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:14
|
|
|
Ja tam Walentynki uwielbiam, to takie kolorowe i wesołe święto.
Ale mam też osobiste powody do tego żeby je kochać
A w "Cranford" mamy przykład żeby jednak nie robić kawałów walentynkowych.
Spojrzałam na linka do filmu "An Affair to Remember", a tam na dole reklama filmu
"Return to Me"
http://www.imdb.com/title/tt0122459/
Aż mi ochota przyszła na niego. |
_________________
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:22
|
|
|
| Tamara napisał/a: | | Ale już jeżeli , to jakieś Bollywood |
tak i u mnie chyba będzie ten dzień wyglądał |
|
|
|
 |
Anetam
Dołączyła: 26 Sty 2007 Posty: 597
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:27
|
|
|
Ja mam tak samo z tym dniem. Wracam ze szkoły o 15.15 to tak o 16.00 w domu,a potem nauka na piątkowy sprawdzian z polskiego,francuskiego i matematyki
Mamo ja nie fcę |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:29
|
|
|
| Gitka napisał/a: | | A w "Cranford" mamy przykład żeby jednak nie robić kawałów walentynkowych. |
No i w "Far from the madding crowd"... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:32
|
|
|
A ja sobie chyba zaaplikuję Miłość ma dwie twarze |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:35
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | | Gitka napisał/a: | | A w "Cranford" mamy przykład żeby jednak nie robić kawałów walentynkowych. |
No i w "Far from the madding crowd"... |
O! Faktycznie. Jakoś zapomniałam. Ten film byłby też niezły tak w ogóle, gdyby nie trwał ponad trzy godziny |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:37
|
|
|
| Caitriona napisał/a: | A ja sobie chyba zaaplikuję Miłość ma dwie twarze |
A ja bym nawet chętnie 27 sukienek obejrzała - świietnie sie wpisuje w moje wyobrażenie o filmie na Walentynki - i to nawet dziś, ale graja dopiero od 14
James Marsden jest milutki... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 12:45
|
|
|
Nie czuję sympatii do Walentynek. Twór obcy "siłą " przeflancowany na nasz grunt . Lata wstecz bombardowano nas zwyczajami wschodu, a teraz inwazja zachodnich nowinek.
Jednak, każdy powód dobry, aby obejrzeć miłą komedię romantyczną.
Stawiam na "Francuski pocałunek". |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 15:35
|
|
|
Ja będę również żywić się Bollywoodem, bo akurat w tym momencie będzie wysyp dwóch filmów w gazetach Walentynek nie obchodzę, bo co tu ukrywać, nie mam z kim, więc póki co twierdzę, że to głupie, importowane, czysto komercyjne... Bo jak się ma odpowiednie towarzystwo, to każdy pretekst jest dobry chyba, żeby miło spędzić dzień (niekoniecznie w czerwonym opakowaniu w kąpieli z czerwonych serduszek czy czego tam czerwonego jeszcze ) |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Anetam
Dołączyła: 26 Sty 2007 Posty: 597
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 16:37
|
|
|
| trifle napisał/a: | Ja będę również żywić się Bollywoodem, bo akurat w tym momencie będzie wysyp dwóch filmów w gazetach Walentynek nie obchodzę, bo co tu ukrywać, nie mam z kim, więc póki co twierdzę, że to głupie, importowane, czysto komercyjne... Bo jak się ma odpowiednie towarzystwo, to każdy pretekst jest dobry chyba, żeby miło spędzić dzień (niekoniecznie w czerwonym opakowaniu w kąpieli z czerwonych serduszek czy czego tam czerwonego jeszcze ) |
Ja mam tak samo Trifle. Mój "książę z bajki" też jeszcze się nie pojawił i nie wiem czy kiedykolwiek się pojawi. Może o mnie zapomniał |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22290 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 17:47
|
|
|
NIe martwcie sie dziewczyny , ON zjawia się w najmniej oczekiwanej chwili , więc nie ma się co zamartwiać . A wtedy walentynki będą na stałe .
Wg.mnie (i Bridget Jones) jest to głupie , komercyjne święto mające na celu pognębienie samotnych i nigdy ich nie obchodzę - chociaż mam z kim . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:09
|
|
|
Ja tam się nie zamartwiam a już na pewno nie przez walentynki |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:18
|
|
|
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | A ja sobie chyba zaaplikuję Miłość ma dwie twarze |
A ja bym nawet chętnie 27 sukienek obejrzała - świietnie sie wpisuje w moje wyobrażenie o filmie na Walentynki - i to nawet dziś, ale graja dopiero od 14
James Marsden jest milutki... |
Brzmi ciekawie - też bym to obejrzała. A ze znanych pozycji to może Sabrinę z Harrisonem Fordem - dawno nie widziałam.... |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:21
|
|
|
A byłam pewna, że będziesz typowała Francuski pocałunek, Malmiku... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008 19:23
|
|
|
A ja pasjami uwielbiam Walentynki! Jak widzę te setki Amantów z blokowiska sunących z koszmarnymi wiechciami, to od razu czuję przypływ optymizmu. W tym roku na Walentynki akurat jesteśmy ze znajomymi umówieni na dłuuugi seans z długą listą filmów ("Zaczarowana", "Most do Terabithii", "Iluzjonista", "Klub miłośników JA" i jeszcze parę innych, których nie pamiętam), ale tak ogólnie to mam ochotę na "Monachium". Czy to perwersja? |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
|
|