Zamknięty przez: Aragonte Czw 16 Lut, 2012 01:59 |
Ostatnio przeczytane |
| Autor |
Wiadomość |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23842 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 19:08
|
|
|
A słyszałam dzisiaj w Trójce, że w niedzielne poranki będą czytane właśnie Nowe przygody Mikołajka - odsłona druga Zamierzam słuchać.
W podobny zresztą sposób zapoznałam się z pierwszą częścią... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 19:15
|
|
|
| A podawali dokładnie, o której? |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23842 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 19:55
|
|
|
Podawali... Ale my wzięli i zapomnieli... Coś między 7.30 a 8.30 chyba, bo wtedy słucham radia szykując się z rana do kościoła... |
_________________
 |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 20:24
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | A propos: widziałyście, że wydali drugi tom "Nowych przygód Mikołajka"? |
A ja dzisiaj zakupiłam |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 22:11
|
|
|
| A ja jeszcze nie, cholercia... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Mag

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 793 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 08:29
|
|
|
| Po tych interesujących pozycjach czytelniczych, aż wstyd się przyznać, że zaczęłam czytać "Noce i dnie". To była ukochana książka mojej Mamy. 1.XI leciał film i postanowiłam to przeczytać. Tom I i II mam za sobą. Podoba mi się. |
_________________ Jesteście lekiem na całe zło! |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 08:39
|
|
|
Tom I i II są najlepsze; dalej jak dla mnie jest tylko gorzej: dłużyzny okrutne, jakieś traktaty o socjalizmie i spekulacjach nieruchomościami . Wątek Agnisi jest rozwleczony do granic wytrzymałości.
A swoją drogą, żeby córka wiejskiego administratora majątku mogła sobie jeździć do Szwajcarii na studia - to były dziwne czasy .
A ja sobie czytam "Anię z Zielonego Wzgórza" ... |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 08:45
|
|
|
| Mag napisał/a: | | Po tych interesujących pozycjach czytelniczych, aż wstyd się przyznać, że zaczęłam czytać "Noce i dnie". |
A dlaczego wstyd ? Sama bardzo lubię do nich wracać... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Mag

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 793 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 08:57
|
|
|
| Maryann napisał/a: | A dlaczego wstyd ? |
Bo to stare lektury, nie na czasie |
_________________ Jesteście lekiem na całe zło! |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 09:13
|
|
|
E tam. To jest klasyka. A klasyka zawsze jest na czasie. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 09:36
|
|
|
| A ja cały czas myśle, żeby powrócić do Chłopów. Pamiętam że jak czytałam to w liceum to mi się bardzo podobało. A dosłownie nic już prawie nie pamietam. |
_________________ "The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 10:23
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | praedzio napisał/a: | | Mikołajek |
A propos: widziałyście, że wydali drugi tom "Nowych przygód Mikołajka"? |
Nie, nie wiedziałam. Ale to oznacza, że mam dla chłopczyka prezent na gwiazdkę Pierwszy tom i dwie małe książeczeki dostął w tym roku na komunię. Oczywiście przeczytałam, bo trzeba wiedzieć, co dzieci czytają, czy nie ma jakichś niewłaściwych treści... |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 10:25
|
|
|
| Mag napisał/a: | | Po tych interesujących pozycjach czytelniczych, aż wstyd się przyznać, że zaczęłam czytać "Noce i dnie". To była ukochana książka mojej Mamy. 1.XI leciał film i postanowiłam to przeczytać. Tom I i II mam za sobą. Podoba mi się. |
Jaki wstyd, to super "Noce i dnie" to doskonała lektura, choć ja też preferuję wcześniejsze tomy. A teraz całość jest lekturą szkolną. |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 10:38
|
|
|
| nicol81 napisał/a: | | Oczywiście przeczytałam, bo trzeba wiedzieć, co dzieci czytają, czy nie ma jakichś niewłaściwych treści... | Oj, trzeba, trzeba. Raz w życiu wyrzuciłam książkę do śmietnika : były to "tfurczo" przetworzone klasyczne baśnie dla dzieci (typu "książka napisana przez grafika komputerowego", z całym szacunkiem dla tego zawodu). Jak doszłam do zdania, które brzmiało "spalili czarownicę w piecu i wesoło pobiegli do domu" (Jaś i Małgosia, nie żaden morderca z horroru), to nie zdzierżyłam ... |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 10:54
|
|
|
Uwielbiam i Gwiezdne wojny i Kubusia Puchatka i Franklina i Mikolajka mam duza frajde czytajac teraz dziecku i sobie "Dzieci z Bullerbyn"- jesli to uwstecznienie, to dobrze mi z tym.
A ja pozyczylam " Katedre w Barcelonie" Ildefonso Falcones o zyciu w sredniowiecznej ( polowa XIVw.) Katalonii. Poczatek bardzo przypominal mi " Polske" pana James A. Michener' a
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=69493
mialam nadzieje dowiedziec sie troche o autentycznym zyciu z tamtej epoki, jako ze ksiazka jest reklamowana 5 letnia praca autora ( prawnika z wyksztalcenia) w zbieraniu materialow i studiowaniu dokumentow zrodlowych i rzeczywiscie troche mozna sie dowiedziec o architekturze( zwlaszcza budowaniu santa Maria del la Mar), prawach, handlu etc. Ale jako powiesc - chociaz zaczyna sie ciekawie- meczy czytelnika, fakty hist. sa czasami bardzo niewiarygodnie podawane w formie dialogu, bohaterzy sa papierowi, dobrzy zawsze dobrzy, zli sa oczywiscie wredni az do konca, na dobrych spadaja ciagle same nieszczescia i jakos nawet trudno im wspolczuc, bo oczekuje sie, ze zaraz bedzie jeszcze gorzej..
Polecam tylko przed podroza do Hiszpanii, a wlasciwie do Barcelony- to jest latwiejsza droga zapoznac sie z kilkoma faktami niz czytanie suchych podrecznikow, poza tym tylko w wypadku depresji jesiennej- zawsze mozna pomyslec, jako dobrze, ze zyje w czasach skanalizowanych toalet nie bedac chlopem panszczyznianym.. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Dorfi
Królowa Śniegu

Dołączyła: 22 Kwi 2007 Posty: 2284 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 11:06
|
|
|
| Marija napisał/a: | | Raz w życiu wyrzuciłam książkę do śmietnika |
Mnie się to niestety też przytrafiło. Kupiłam Michałowi kiedyś w podróży "Kaczkę dziwaczkę". Dałam ponad 30 zł, bo była bajerancka, z kolorowymi obrazkami i do tego kwacząca. A jak zaczęłam ją czytać (szkoda, że dopiero po powrocie do domu, bo bym ją oddała) to się okazało, że zwrotki były całkowicie pomylone. A trudno czytać dziecku książeczkę wertując ciągle książkę w poszukiwaniu kolejnej zwrotki. |
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 07 Lis, 2007 14:52
|
|
|
| Marija napisał/a: | Jak doszłam do zdania, które brzmiało "spalili czarownicę w piecu i wesoło pobiegli do domu" (Jaś i Małgosia, nie żaden morderca z horroru), to nie zdzierżyłam ... |
O Jezu... |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 08 Lis, 2007 09:56
|
|
|
Wczoraj już to pisałam, ale nie załadował mi się post, bo głupi blaszak postanowił się powiesić. Pff!
No to jeszcze raz...
Skończyłam Atonement Iana McEwana.
O czym to jest? Pewnego upalnego ranka latem 1935 roku 13-letnia Briony widzi swoją siostrę, jak zdejmuje ubranie przed pewnym mężczyzną i skacze do fontanny. Wyobraźnia podsuwa dziewczynce różne interpretacje tego wydarzenia. Potem do wszystkiego dołącza felerny list oraz to, co zaszło między młodymi w bibliotece, a co Briony również widziała. Przekonana, że jej siostra jest w niebezpieczeństwie wykorzystuje pierwsza okazję, oskarża Robbiego (tj. tego chłopaka) o napaść na jej kuzynkę i przyczynia się, że niewinny człowiek ląduje w więzieniu. Kilka lat później wybucha wojna. Briony jest pielęgniarką i początkującą pisarką. Pisze o tym, co widziała i w ten sposób pokutuje za to, co zrobiła (a zdaje sobie sprawę ze zła, które wyrządziła). Jak to się skończyło - jeśli przeczytacie, to się dowiecie. Jeśli zaś nie... no cóż... Książka jest warta uwagi, ciekawie napisana; autor ukazuje nie tylko ogólne wydarzenia, ale nie szczędzi czytelnikowi szczegółów, dzięki czemu ma się pełny obraz sytuacji. Przedstawił też świat wojenny zarówno od strony prostego żołnierza jak i pielęgniarek.
Powieść jest b. smutna, ale czyta się ją z nadzieją, słowo za słowem. Nie sposób jej nie skończyć.
Polecam.
PS Wersja dla AineNiRigani: ALE JAKI EPILOG??? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Czw 08 Lis, 2007 20:21
|
|
|
A ja dziś przejrzałam "Mikołajka", ale na razie to mogę sobie najwyżej pomarzyć. Z pełną determinacją wpatruję się w świnkę skarbonkę i myślę o Domu Uzdrowień. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 12 Lis, 2007 00:03
|
|
|
Poniewaz przeczytalam juz Kwinkunksa, moge sie podzielic pierwszymi wrazeniami. Drobne spoilery mozliwe:
KWINKUNKS |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 12 Lis, 2007 20:57
|
|
|
A ja przeczytałam Dewajtis i muszę przyznać, że byłam zaskoczona. Czytałam to dawno i pamiętam, ze trochę nią byłam znudzona (późna podstawówka). Teraz odczucia są zupełnie inne - bardzo książka mi się podobała (pasowała zwłaszcza do ostatnich patriotycznych dni). Przywiązanie do ziemi, ciężka praca i nieosiągalna miłość. Dorosłam widocznie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36846
|
Wysłany: Pon 12 Lis, 2007 21:44
|
|
|
Malmik, to ciekawe, bo podczas wizyty u rodziców też wpadło mi w łapki Dewajtis. Nie zdążyłam przeczytać powtórnie, przymierzałam się tylko i przekartkowałam... Trzeba będzie zabrać się za to w grudniu, podczas świąt |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Pon 12 Lis, 2007 21:50
|
|
|
| malmik napisał/a: | Przywiązanie do ziemi, ciężka praca i nieosiągalna miłość. Dorosłam widocznie | Twardniejemy z wiekiem , jeszcze trochę, a czytanie poezji będzie niemożliwe. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 12 Lis, 2007 22:27
|
|
|
Bardzo mnie to cieszy, bo to naprawde dobra ksiazka.
Z tworczosci Rodziewiczowny polecam takze "Jerychonke" i "Magnata" (prosze nie zrazac sie tytulem!). Ja po kolei czytam obecnie jej ksiazki. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 22040 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 12 Lis, 2007 22:31
|
|
|
| Pemberley napisał/a: |
Polecam tylko przed podroza do Hiszpanii, a wlasciwie do Barcelony- to jest latwiejsza droga zapoznac sie z kilkoma faktami niz czytanie suchych podrecznikow, poza tym tylko w wypadku depresji jesiennej- zawsze mozna pomyslec, jako dobrze, ze zyje w czasach skanalizowanych toalet nie bedac chlopem panszczyznianym.. |
Miałam podobne wrażenia i odpuściłam sobie przed podróżą do Barcelony. W tej Santa Maria del Mar byłam, piękna, ale dla chcących literacko przemierzać to miasto polecam Cień wiatru. Widziałam ludzi czytających Zafona w metrze, w tłoku, na stojąco. |
|
|
|
 |
|
|