|
Becoming Jane ("Zakochana Jane") |
| Autor |
Wiadomość |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 15:18
|
|
|
O seksownym głosie pierwsze słyszę, ale swego czasu proponowano mi nawet nagrywanie niektórych książek na kasety, ale to dawno było, więc dziś już prawie jak nieprawda . Ja sama bardzo lubię czytać na głos, więc jak kiedyś będzie okazja, to masz obiecane, sama wiesz za co |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 16:14
|
|
|
Ja lubię jak mi się czyta, ale mi nikt nie chce czytać |
|
|
|
 |
MiMi

Dołączyła: 13 Cze 2006 Posty: 1095 Skąd: woj. śląskie
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 16:52
|
|
|
Moja siostra dziękuje za pozdrowienia i dorzuciła coś jeszcze, że masz super gust, skoro James Ci się podoba |
_________________ "Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."
"Wojna i pokój" Lew Tołstoj |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 17:14
|
|
|
Kocham Twoją siostrę!!
Dzielę się z nią tym, co mam najlepszego, znaczy moim urodzinowym prezentem od Guni.
Tylko mnie nie dobijaj i nie mów, że Twoja siostra ma jakieś, powiedzmy 12 lat |
|
|
|
 |
Ulka

Dołączyła: 20 Paź 2006 Posty: 693 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 18:56
|
|
|
| praedzio napisał/a: | | Gadają o jakichś kotletach i inszych napoleonkach, a ja - roztrzepaniec jeden - zapomniałam dziś wziąć kanapek do pracy... No i w brzuchu mi grało jak ta lala. |
Koszty siedzenia na kanapie, bez kanapki w łapie.. |
_________________ "...aż dotąd
i dalej niż dotąd." |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 19:37
|
|
|
Nawet fajnie ci się zrymowało!
Hm... Może to i dobry sposób na zrzucenie tego i owego... |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
MiMi

Dołączyła: 13 Cze 2006 Posty: 1095 Skąd: woj. śląskie
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 19:42
|
|
|
| Alison napisał/a: |
Tylko mnie nie dobijaj i nie mów, że Twoja siostra ma jakieś, powiedzmy 12 lat |
Ma 14 lat... |
_________________ "Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."
"Wojna i pokój" Lew Tołstoj |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 19:53
|
|
|
A ja oglądałam wczoraj po raz kolejny BJ.
Piękna jest ta scena kiedy razem z Kasandrą idą nad brzegiem morza. Morze zlewa się z piaskiem
I zauważyłam że jak Jane spotyka pierwszy raz Jamesa w lesie to ciągnie się za nią biała nitka lub wstążka.
Poza tym, co miała oznaczać ta nadgryziona śliwka przez kuzynkę? Czy to miało coś oznaczać?
Podczas balu, Jane podchodzi do kuzynki i brata którzy stoją na górze, ona trzyma w ręce nagryzioną śliwkę. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 19:55
|
|
|
| MiMi napisał/a: | | Alison napisał/a: |
Tylko mnie nie dobijaj i nie mów, że Twoja siostra ma jakieś, powiedzmy 12 lat |
Ma 14 lat... |
O Jezu... aaa właściwie to mi to pochlebia, że mam wciąż taki młody gust |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 19:58
|
|
|
| snowdrop napisał/a: | | Podczas balu, Jane podchodzi do kuzynki i brata którzy stoją na górze, ona trzyma w ręce nagryzioną śliwkę. |
Też się nad tym zastanawiałam, tak wyraźny jest najazd na tą śliwkę, którą ona w ostatniej chwili cofa przed obiektywem. Może pokombinujmy. Pada wtedy w filmie pytanie: Jane co myślisz o Tomie Lefroyu? Może to taki sygnał dla widza, że to bardzo smaczny owoc ten Tomcio Oczywiście jak kto lubi śliwki. Ja na przykład pasjami przepadam |
|
|
|
 |
MiMi

Dołączyła: 13 Cze 2006 Posty: 1095 Skąd: woj. śląskie
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 20:14
|
|
|
Moja siostra ma dość dobry gust, więc się nie przejmuj. Rupert z Perswazji też jej się podoba. Ale strasznie mnie denerwuje, gdy zaczyna wzdychać, za każdym razem, gdy widzi jakiegoś przystojnego faceta. Wspólnie z mamą musiałyśmy ją wygonić z pokoju.
Co do śliwki, to po jej opuszczeniu widzimy Toma. Może to ma jakieś znaczenie... |
_________________ "Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."
"Wojna i pokój" Lew Tołstoj |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 20:33
|
|
|
Może to, ze Jane wpadnie jak śliwka w kompot |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007 20:43
|
|
|
A może to, że ona już postanowiła i skonsumuje brata Jane. |
_________________ "The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 08:52
|
|
|
W przepiękny sposób nie nazywa TYCH rzeczy po imieniu, tylko gwiżdże, wydyma usta albo wykonuje dziwne ruchy palcami |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 18:12
|
|
|
| Alison napisał/a: | wykonuje dziwne ruchy palcami |
matuś hi is maj hiroł, bat ju ar maj hiroł do kwadratu |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 18:21
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | Alison napisał/a: | wykonuje dziwne ruchy palcami |
matuś hi is maj hiroł, bat ju ar maj hiroł do kwadratu |
Łał, rilli? Bat łaj? It is trus he das strendż móws łiz his fingers, nes pa?
Chodziło mi o te dwa kciuki skierowane w przeciwnych kierunkach i ten charakterystyczny gwiździk że niby teraz to jedno konkretne pytanie i ludzie od razu przechodzą do rzeczy, a wtedy to przed ślubem ni du du.
Ale on general jest słodki w tym wywiadzie |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 19:03
|
|
|
Matuś - no wiesz, mnie tłumaczysz? Toz ja poglądowo niemal skóra zdjeta z Ciebie. Nikt nie powie, że rodzinnego podobieństwa nie widać (nawet kasjerka w Cinema City )
Generalnie - to w każdym |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 19:50
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | Matuś - no wiesz, mnie tłumaczysz? |
No nie wiem, po tylu godzinach pracowni i ślepienia w binokular w suche i najczęściej zapleśniałe sianko, miewam pewne zaćmienia
A wiesz, że sobie jeszcze raz spojrzałam na ten wywiad i kiedy on pokazuje jak się kłaniać patrząc w oczy "in the same time" i pokazuje to patrząc prościusieńko w moje oczy, to...chyba zemdlałam na moment oszyfiście |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 19:55
|
|
|
| Wybaczam Ci, boś Matką cierpliwą jest i pobłażliwą. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 20:00
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | Wybaczam Ci, boś Matką cierpliwą jest i pobłażliwą. |
co mi wybaczasz, przecie przyznałam się do własnego zaćmienia, że zaczęłam rzecz oczywistą tłumaczyć ale wiesz jak to jest po tylu godzinach ze studentami ...
Bo chyba nie musisz wybaczać mi omdlenia z powodu spojrzenia? |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 20:22
|
|
|
A słyszałyście jak on mówił że gościu (z ekipy) powiedział mu że jego znajomy nawet nie pocałował swojej narzeczonej do czasu ślubu. I trwało to 4 lata. WOW!!!! |
_________________ "The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 20:23
|
|
|
Jeśli chcesz, to ja Ci wybaczę wszystko. Omglenia i zaćmienia.
A tak nieśmialutko dodam, że wybaczyłam to, że patrzysz się w sianko, a nie na Jamesa...
a zemglenie dopisałas ciut pozniej ... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007 20:25
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | Jeśli chcesz, to ja Ci wybaczę wszystko. Omglenia i zaćmienia.
A tak nieśmialutko dodam, że wybaczyłam to, że patrzysz się w sianko, a nie na Jamesa...
a zemglenie dopisałas ciut pozniej ... |
Aaaa to ja już rozumiem
Wiesz proza życia, za sianko mi płacą, a James jest za darmo |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Wto 09 Paź, 2007 13:01
|
|
|
| Alison napisał/a: | | kiedy on pokazuje jak się kłaniać patrząc w oczy "in the same time" i pokazuje to patrząc prościusieńko w moje oczy, to...chyba zemdlałam |
No wlasnie o ten moment chodzi. Trudno sie nie usmiechnac, hm? |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
|
|