PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Perswazje Persuasion (1995)
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pon 06 Maj, 2024 22:17   

Mam problem z nieprecyzyjnościami :wink:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 07 Maj, 2024 07:03   

Czyli co, mieli pokazać w filmie albo opisać w książce jak to Charles się rozminął z matką, bo jej/jemu się zachciało siku albo wymieniali konie w powozie? :-P
Bez przesady, tak długo jak można to wytłumaczyć logicznie (a można :mrgreen: ) nie potrzebuję dosłowności i "kawy na ławę".
Minęli się, bo było to potrzebne Austen fabularnie :wink: , żeby Anna była sama i się zamartwiała (razem z czytelnikiem) o biedną Luizę.
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 07 Maj, 2024 07:52   

No właśnie w książce tego nie ma, bo w książce Musgrove'owie wyjechali do Lyme dopiero po kilku dniach ,za namową Anny, już po przyjeździe Karola do Uppercross, te nocne jazdy to autorski dramatyzujący fikoł scenarzysty. W książce Anna z Henriettą zostały przywiezione przez kapitana, który po odsapnięciu koni wrócił do Lyme, a Musgrove'owie przez kilka dni nie mogli sie zdecydować co robić , dostawali wieści z Lyme posłańcem i dopiero po przyjeździe Karola Anna ich namówiła do gromadnego wyjazdu, więc zero dramatyzmu, nocnych pogoni, i takich tam :-P wczoraj sprawdzałam jakby co :mrgreen:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 07 Maj, 2024 11:27   

Zupełnie ta zmiana mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie daje tym scenom trochę życia. :-) Nie wspominając jak bardzo podoba mi się przejście "okienne" do Bath. :serce2:
Tak jak kiedyś wspominałam - w tym filmie jest wiele ciekawych ujęć kamery, czasem nawet nowatorskich jak na tamte czasy.
Może za jakiś czas znów sobie zrobię powtórkę. :-)

A Ty Tamaro obejrzyj netflixowe "Perswazje" :angeldevil: to chyba zabraknie Ci cierpliwości na wytknięcie wszystkiego "co nie gra/nie pasuje".
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 07 Maj, 2024 12:09   

tak, to przejście okienne jest genialne :serce:

annmichelle napisał/a:
A Ty Tamaro obejrzyj netflixowe "Perswazje" :angeldevil: to chyba zabraknie Ci cierpliwości na wytknięcie wszystkiego "co nie gra/nie pasuje".

A mowy nie ma, to poza tytułem nie ma nic wspólnego z Perswazjami, więc oglądać tego badziewia nie zamierzam, o czym niejednokrotnie wspominałam :-P to nie jest ekranizacja tylko jakieś majaczenie około tematu, wiec tam nie ma czego wytykać. Błędy można wytknąć ekranizacji osadzonej w realiach, ale nie fantasmagorii. Równie dobrze można wytykać błędy w Bridgertonach (których też nie zamierzam oglądać :-P )
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4285
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 07 Maj, 2024 15:05   

Tamara napisał/a:
Równie dobrze można wytykać błędy w Bridgertonach (których też nie zamierzam oglądać :-P )

Oj nie, nie porównywałabym tych najnowszych "Perswazji" do "Bridgertonów", bo oni przynajmniej z założenia poszli w kierunku "wybór artystyczny" i dlatego te stroje są takie nierówne, a dodatkowo są nakręceni na podstawie współcześnie napisanego romansu, więc przynajmniej nikt tam nie masakrował materiału źródłowego.

No i jakby nie patrzeć to "Bridgertonowie" trafiają w gusta dzisiejszej młodzieży, a jeśli chodzi o "Perswazje 1995" to jakkolwiek kocham je miłością głęboką i stałą, to jednak nie jest to za bardzo ten rodzaj filmu, który zostałby doceniony przez rozleniwione społeczeństwo dzisiaj.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 07 Maj, 2024 15:20   

Loana napisał/a:
to jednak nie jest to za bardzo ten rodzaj filmu, który zostałby doceniony przez rozleniwione społeczeństwo dzisiaj.

Nie do końca się z tym zgodzę, bo młode pokolenie też docenia "stare" filmy, czyli te sprzed 2000 roku. :-) Mam tego przykłady w swoim otoczeniu. :mrgreen:
Natomiast cieszę się bardzo, że mamy takie świetne ekranizacje klasyki (Perswazje'95, DiU'95, ekranizacje Jane Eyre, powieści Dickensa, itd.) z lat 90-tych i początku '00 - technicznie już nie archaiczne jak ekranizacje wcześniejsze, aktorsko również bez zadęcia teatralnego, jeszcze bez tego wszechogarniającego CGI, wciskanego na siłę feminizmu, poprawności szeroko pojętej.
Nowe ekranizacje Austen (z nielicznymi wyjątkami, w moim przypadku dwoma: RiR'07 i Opactwo'08) są najlepszym przykładem "nowej fali w kinematografii". :roll:
Jak ja się cieszę, że "Władcę pierścieni" nakręcono w 1999 roku :serce: , a nie jak "Hobbita" 10-11 lat później. Efekt widać - ten sam reżyser i ekipa (część obsady też), a dla mnie to doskonały przykład jak w ciągu dekady zmieniło się kino.
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 08 Maj, 2024 07:32   

annmichelle napisał/a:
Natomiast cieszę się bardzo, że mamy takie świetne ekranizacje klasyki (Perswazje'95, DiU'95, ekranizacje Jane Eyre, powieści Dickensa, itd.) z lat 90-tych i początku '00

Zgadzam się w 100% :cheers:

annmichelle napisał/a:
Jak ja się cieszę, że "Władcę pierścieni" nakręcono w 1999 roku :serce: , a nie jak "Hobbita" 10-11 lat później. Efekt widać - ten sam reżyser i ekipa (część obsady też), a dla mnie to doskonały przykład jak w ciągu dekady zmieniło się kino.

Zmiany w kinie zmianami w kinie, ale weź pod uwagę , że Hobbit to opowiastka dla dzieci, więc przenisienie jej na ekran w wersji dla dorosłych wymagało gigantycznych przeróbek wg fantazji reżysera, tu bym upatrywała różnic (któe dla mnie nota bene sa kompletnie nieistotne i niedostrzegalne wręcz)
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Śro 08 Maj, 2024 07:56   

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
Jak ja się cieszę, że "Władcę pierścieni" nakręcono w 1999 roku :serce: , a nie jak "Hobbita" 10-11 lat później. Efekt widać - ten sam reżyser i ekipa (część obsady też), a dla mnie to doskonały przykład jak w ciągu dekady zmieniło się kino.

Zmiany w kinie zmianami w kinie, ale weź pod uwagę , że Hobbit to opowiastka dla dzieci, więc przenisienie jej na ekran w wersji dla dorosłych wymagało gigantycznych przeróbek wg fantazji reżysera, tu bym upatrywała różnic (któe dla mnie nota bene sa kompletnie nieistotne i niedostrzegalne wręcz)

Nie chodzi mi o zmiany scenariuszowe, ale technikę filmową i rozłożenie punktu ciężkości.
W "Hobbitach" było wszystkiego "za dużo" i "za bardzo" przez co właśnie zniknęła cała historia i aktorzy, a na przód wyszło całe "tło", które we "Władcy..." było doskonałym tłem, ale jednak tłem, a w "Hobbicie" odwrotnie.
Dlatego do WP mogę wracać często, a Hobbity obejrzałam w całości dwa razy.
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 08 Maj, 2024 08:07   

Ha, znaczy się nie znam, bo tego nie zauważyłam :wink:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 10 Gru, 2024 13:51   

annmichelle napisał/a:
A zresztą gdzie tam ananas czy melon?

Ha !!! w scenie obiadu w Bath, gdzie też jedzą sorbet :mrgreen: i rozmawiają o panu Eliotcie, to ustrojstwo na środku stołu, w tej chwili zapomniałam jak sie nazywa, jest wypełnione owocami i jest tam co najmniej 5 ananasów, tak jak mówiłam, ananasy dla arystokracji to nie był żaden cymes.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Wto 10 Gru, 2024 13:57   

A kolorek soku z ananasu jest inny :wink: , nadal obstawiam, że to był Sanddorn. :mrgreen:
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 10 Gru, 2024 22:28   

Pamiętaj, że już wtedy barwiono potrawy :-P
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 11 Gru, 2024 08:51   

To na środku stołu nazywa się epergne, przypomniało mi się. Główna salatera zawierała z reguły kompozycje owocowa albo kwiatową, a w koszyczkach naokoło wisiały słodycze albo drobne owoce.

Nota bene mogę sobie zrobić kolejną powtórkę i to taka lege artis, bo dostałam marcepany :mrgreen:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4285
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 13 Gru, 2024 10:10   

Oooo, może ja sobie też powtórzę... w sumie nie widziałam w tym roku jeszcze...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 30 Paź, 2025 14:39   

Pogoda i pora roku przypominają, że trzeba zrobić powtórkę, tylko najpierw marcepany trza zanabyć :mrgreen: :lol:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 30 Paź, 2025 16:11   

Marcepanowy sezon też się zaczął, więc wszystko pasuje. :-)
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 30 Paź, 2025 16:26   

:cheers: :mrgreen:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Sob 22 Lis, 2025 19:45   

Zrobiłam powtórkę i odkryłam rzecz, która mnie uderzyła. Otóż sir Elliot jest podobny do Donalda Trumpa :shock: :paddotylu: :zalamka: jest rudy, ma podobne rysy twarzy , podobnie sztywno się nosi i robi podobne miny, nie mówiąc o sposobie mówienia (i poziomie inteligencji :-P ) :lol:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Nie 23 Lis, 2025 16:56   

Tamara napisał/a:
Zrobiłam powtórkę i odkryłam rzecz, która mnie uderzyła. Otóż sir Elliot jest podobny do Donalda Trumpa :shock: :paddotylu: :zalamka:

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________
:-)
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4285
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 04 Gru, 2025 16:26   

Tamara napisał/a:
Zrobiłam powtórkę i odkryłam rzecz, która mnie uderzyła. Otóż sir Elliot jest podobny do Donalda Trumpa :shock: :paddotylu: :zalamka: jest rudy, ma podobne rysy twarzy , podobnie sztywno się nosi i robi podobne miny, nie mówiąc o sposobie mówienia (i poziomie inteligencji :-P ) :lol:

i teraz tego nie odzobaczę... :(
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 04 Gru, 2025 22:12   

Ojtam, tak zachowywałby się trampek gdyby był angielskim baronetem w okresie regencji, albo sir Walter, gdyby był dziś prezydentem USA :-P to dokładnie ten sam człowiek w dwóch różnych wcieleniach.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 08:10   

Loana napisał/a:
i teraz tego nie odzobaczę... :(

E tam - nie jest podobny. :wink: Za młody, za chudy i za przystojny w porównaniu z Trumpem, tylko czasem miny strzela podobne jak wkurzony Trump. :lol:
Ale Trump się szczerzy (trudno to nazwać uśmiechem), a sir Walter chyba przez cały film się nawet nie uśmiechnął. :-P
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 21925
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 13:37   

Trump w jego wieku też tak wyglądał :-P szczerzenie sie pomijam.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4477
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 15:16   

Tamara napisał/a:
szczerzenie sie pomijam.

Niesłusznie, bo to podstawa jego wizerunku. :-P

Tak czy siak niech wypada z tematu o moich ulubionych "Perswazjach". :twisted: :wink:
_________________
:-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.