|
PISARZE ZNANI I NIEZNANI ... |
| Autor |
Wiadomość |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 19 Lut, 2007 19:39
|
|
|
Nic dodać nic ująć - ukochane książki mojego dzieciństwa. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 19 Lut, 2007 19:41
|
|
|
"Pokój z widokiem" to E.M. Forster.
On napisał też "Howards End", po polsku książka dawno temu ukazała się jako "Domostwo Pani Wilcox", ale ja mam wydanie z 1993 r. już jako własnie "Howards End" - wydał to czytelnik, jakby ktos szukał.
Jesli dobrze pamietam, to Forstera jest u nas do dostania równiez "Podróż do Indii".
Wikipedia o EMFStronka o EMF |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Pią 09 Mar, 2007 21:39, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 19 Lut, 2007 19:52
|
|
|
jak już mowa o Foresterach, nie zapominajmy o C.S Foresterze i jego Hornblowerze - |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pon 19 Lut, 2007 19:56
|
|
|
Sorry, masz racje, przepraszam za pomylke, :oops:
" Pokoj z widokiem" jest Foresta, to jest ow mlodzieniec od " Maurice'a"
Howards End tez sie ciekawie czytalo. Takze polecam!! |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Pią 09 Mar, 2007 21:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
QaHa
Tarkostopny zbójnik :-)

Dołączyła: 18 Sty 2007 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 20 Lut, 2007 16:01
|
|
|
| Autorka tej książki napisała też Wielką Gilly. Dzieki za informację, na pewno będę chciała zabrać na ten film dzieciaki. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
|
|
|
 |
Margarett
Lady Of The Flowers

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 181
|
Wysłany: Wto 20 Lut, 2007 23:58
|
|
|
hmm...tyle co mi teraz do głowy przychodzi:
Lew Tołstoj
Michaił Bułhakow
Jack Kerowac
Fiodor Dostojewski
Charles Dickens
George Orwell
Sylwia Plath
Stephen King
Virginia Wolf
Edward Ablee
Mikołaj Vasilevich Gogol
Tyle mi na myśl przychodzi, a jest ich całe mnóstwo |
_________________
 |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Śro 21 Lut, 2007 09:17
|
|
|
| Dorzucę Niemca: Hermann Sudermann (1857-1928). Znam jedną cienką książeczkę :oops: "Jons i Erdme i inne opowieści" ("Litauische Geschichten"; nowele, osadzone w realiach niemieckich Prus Wschodnich). Zresztą nic innego zdaje się nie przetłumaczono, a szkoda. Taka twarda, mięsna i piękna literatura. I piękna, trudna miłość. Polecam. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 21 Lut, 2007 09:21
|
|
|
No to ja do podbijam moim ukochanym Trygve Guldbranssenem i A lasy wiecznie śpiewają - pisze o tym w koło macieju, to i tutaj nie zabraknie |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 26 Lut, 2007 11:35
|
|
|
To ja może jeszcze polecę coś z mojego podwórka - kiedyś chyba już gdzieś o tym pisałam -
Eca de Quieros - XIX w. pisarz portugalski, po polsku ukazały się chyba trzy jego powieści -
Zbrodnia ojca Amaro - opowiada o księdzu, który ... nieco zbłądził
Ród Maia - szczerze polecam! - historia młodego Carlosa Mai, który poznaje Marię Eduardę i historia naprawdę robi się ciekawa ...
Kuzyn Bazyli - nie pamiętam imienia głównej bohaterki, ale pewne jest jedno - miała kuzyna o imieniu Bazyli
Wszytko wydali już dosyć dawno - Ród Maia i Kuzyna w latach 70, ale myślę, że powinno być do dostania w bibliotekach. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Annette

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 168 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 26 Lut, 2007 20:48
|
|
|
| Jeśli ktoś ma chęć na coś zabawnego z początku XXw. to polecam P.G. Wodehousa http://www.biblionetka.pl/ka.asp?id=1027 - zawiera spis książek. O książkach, których tytuły mają gwiazdki można przeczytać więcej :smile: |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Wto 27 Lut, 2007 18:21
|
|
|
Sir Pelham Grenville Wodehouse (ur. 15 października 1881, zm. 14 lutego 1975), angielski pisarz i satyryk, autor znanego cyklu humoresek o młodym lordzie Bertramie Woosterze i jego błyskotliwym kamerdynerze Jeevesie, uchodzącego za arcydzieło angielskiego humoru.
nie wiedziałam któż to, wiec poszukałam sobie;)
za: wikipedia.pl |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 07 Mar, 2007 11:30
|
|
|
| W uzupełnieniu o Eca de Queiros - znalazłam jedną książkę na allegro - http://www.allegro.pl/ite...de_queiros.html |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Anne Mary
córka marnotrawna

Dołączyła: 10 Gru 2006 Posty: 51
|
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 20:59
|
|
|
To ja może dodam jedną z moich ulubionych, choć trochę niedocenianych autorek, czyli Susannę Clarke. Dla mnie przeczytanie "Jonathana Strange'a i pana Norrella" było naprawdę wspaniałą przygodą. Anglia, wojny napoleońskie i magia, ale w dobrym, angielskim i dżentelmeńskim stylu. Parę dam też się tam znajdzie.
A tutaj oficjalna strona książki
http://www.jonathanstrange.com |
_________________ "Od momentu, kiedy wziąłem twoją książkę do ręki, do momentu, kiedy ją odłożyłem, tarzałem się ze śmiechu. Zamierzam ją kiedyś przeczytać"
G. Marx |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 10 Mar, 2007 21:01
|
|
|
Ja nie przebrnęłam przez pierwszy tom... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007 01:00
|
|
|
Harry najlepszy jest trzeci. Mnie się ta ksiazka bardzo podobała. Taka niespieszna i napisana dobrym stylem. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 00:36
|
|
|
Jka juz jestesmy w literaturze francuskiej ...
Moim ukochanym autor z gatunku płaszcza i szpady jest zdecydowanie Paul Féval i jego Kawaler de Lagardere.
Jest kilanaście ekranizacji tej powieści (Najczęsciej pod tytułem Garbus - Le Bossu), ale dwie, najbardziej znane nie oddają tego napięcia i motylów stopniowanych niezwykle powoli, ale od poczatku... Ani Jean Marais ani Daniel Auteuil (http://www.youtube.com/watch?v=jTxxHsDB1mg http://www.youtube.com/watch?v=bvw5FQQFQ_w
to nie jest mój Henryk
Powieść jest wspaniała, niezwykle plastyczna i kilkugatunkowa (jednocześnie prowadzona jest narracja, pamiętnik Aurory, przygody Garbusa). Ewolucja młodego lekkoducha, który z dnia na dzień zostaje ojcem, musi dorosnąć aby zapewnić byt dziecku, które powierzono mu pod opiekę i jednocześnie historia rodzącego się uczucia. W zasadzie do końca niemal nie wiemy co czuje główny bohater, co trzyma w napięciu. Wszelkie motylki i inne skrzydlate istotki - murowane
http://www.kkkk.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=19650 - nawet niedrogo, a warto
Jedna z moich ukochanych książek z lat młodości, zczytana i rozwalnona niemal na amen |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23842 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2007 17:34
|
|
|
A mi się ostatnio przypomniał niejaki Henry Fielding i jego "Historia życia Toma Jonesa". Narracja może nie tak błyskotliwa jak u Austen, ale było z czego się pośmiać! Podrzucajcie jeszcze jakieś tytuły i autorów, proszę. Mam ochotę coś poczytać w tych klimatach. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58918 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2007 17:52
|
|
|
| Aine - uwielbiam tę powieść! Kawaler de Lagardere! Film był niezły, ale nie umywa sie do ksiażki. A kapitana blooda ( o piratach ) autorstwa Sabatiniego znasz? Musze sobie obu tych powieści na Allegro poszukać. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4641 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 06 Maj, 2007 11:59
|
|
|
To i ja dorzucę pewną książkę, zupełnie nieznaną a wartą przeczytania. Jako nastolatka trafiłam na nią przypadkowo (stare wydanie) i zaczytywałam się w niej wraz z moją przyjaciółką. Nie czytałam jej już kilka lat, ale na zawsze pozostanie w mojej głowie, bo nie jest to jakiś tani wyciskacz łez. Oszczędna w środkach (forma pamiętnika).
Ciekawe czy ktoś z forum ją czytał (obstawiam, że nie ).
Mowa o książce Adrienne Thomas o (może niezbyt zachęcającym) tytule "Catherine zostaje żołnierzem".
P.S. Dodam jeszcze, że inne powieści autorki (z trudem wygrzebane w uniwersyteckiej bibliotece) zupełnie nie wywarły na mnie wrażenia. |
|
|
|
 |
Dorfi
Królowa Śniegu

Dołączyła: 22 Kwi 2007 Posty: 2284 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 14 Maj, 2007 18:14
|
|
|
| Odnośnie Dumasa, to istnieje jeszcze jedna książka z cyklu o muszkieterach, która nie jest tak znana jak pozostałe a stanowi ich uzupełnienie. Jej tytul to "D'Artagnan". |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22290 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 19 Lut, 2008 17:46
|
|
|
Nie widzę Balzaca... A jest świetny . No i Zola i jego "Wszystko dla pań" , przy opisach stoisk pasmanteryjnych dostaję ślinotoku i zeza z zachwytu |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
|
|