Zamknięty przez: Gosia Pon 10 Mar, 2008 17:45 |
Fajny film wczoraj widziałam... II |
| Autor |
Wiadomość |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 01:21 Fajny film wczoraj widziałam... II
|
|
|
Szanowne Damy,
popularnego tematu odsłona druga. Zapraszam do dzielenia się wrażeniami z niedawno obejrzanych przez Was filmów. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 09:09
|
|
|
obejrzałam MAGIĘ ZMYSŁÓW - zresztą tu przez was zachwalaną i proponowaną- film BARDZO MI SIE PODOBAŁ;) mozna poczuć się jak w jednej z baśni tysiąca i jednej nocy;0 klimat sklepu z przyprawami, rozmowy z nimi, niemal czuje się zapach;)
dziekuję za ten wątek! |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 16:37
|
|
|
| Ja go akurat mam. Przetłumaczyli to jako "Magię zmysłów"? Głupio... tytuł jak wół stoi "Mistress of spices", no ale bywa i tak. =] |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 21:06
|
|
|
Ja jeszcze nie widziałam, ale będę chciala obejrzeć, bo czytałam książkę i baaaardzo mi się podobała Chociaż film podobno gorszy od pierwowzoru - ano... nie pierwszy i nie ostatni raz |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 21:42
|
|
|
No to go sobie obejrzałam w całości. Boże mój, co za zmysłowe cacko!
Aishwarya piękna jak łania, a i ten Dylan niczego sobie :oops: . I jakie cudne zdjęcia curry i chilli... [rozmarzyła się] |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 22:10
|
|
|
... i na dokładkę hinduski pan Collins, czyli Mr Kholi z Bride and Prejudice, choć trochę grubszy i - milszy niż tam. Zawsze sobie ten film przypominam, gdy przechodze koło hurtowni z przyprawami orientalnymi przy Placu na Groblach. Nie ma tam pięknej Aishwaryi ani takiego klimatu, ale pachnie ze środka oszałamiająco |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 22:56
|
|
|
Ona się niesamowicie rusza. Sposób w jaki przyrządza te swoje specyfiki i w jaki je pakuje jest tak zmysłowy, że nawet nie trzeba być takim przystojnym, nieogolonym facetem, zeby poczuć dreszczyk |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 23:03
|
|
|
Alison, zawsze to mówiłam! Widziałam już z dziesiątkę filmów z Aishwaryą i nie cenię jakoś specjalnie jej talentu aktorskiego, ale jej wdzięk i gracja ruchów sa nieprzeciętne. Pamiętam, jak mi podniosła ciśnienie jednym prostym ruchem: w Mohabbatein tylko znienacka obsypała Shahrukha czerwonym proszkiem - jak ona to zrobiła! (zaręczyła się niedawno ) |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 23:07
|
|
|
A kto jest tym szczęściarzem, co ją będzie wychodzącą z kąpieli oglądał co ranek? |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 07 Lut, 2007 23:12
|
|
|
Ha! Super-partia! Abhishek Bachchan, sam już popularny aktor (choć wciąż nie gwiazdor, jak się dowiedziały osoby chcące kupić jego plakat w Indiach ), właściel długich nóg oraz świetnych rodzicow. Jego tata jest legendą Bollywood, a mama piękną i zdolną aktorką. Grali rodziców w Czasem słońce czasem deszcz. Zaraz wkleję tu poglądowo kilka fotek przyszłego oblubieńca. Uroczy, no i młodszy!!
http://www.indiaglitz.com...tor/1/4038.html
Oto przegląd tapetek z Abhim w roli głównej Będą mieli z Aishwaryą ładne dzieci! |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 08:32
|
|
|
| Hmmm, no cóż...mnie to ci Hindusi nie biorą nic a nic, ale i tak życzę im duuużo szczęścia :grin: |
| Ostatnio zmieniony przez Alison Czw 08 Lut, 2007 08:54, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Matylda

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1129
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 08:52
|
|
|
A ja wczoraj obejrzałam Pozory i złudzenia
STRASZNY był ten film - co za pomysł ??:
Przyznaje , że ostatnio lubie tylko filmy " lekkie" w odbiorze , ale ten mnie jakos wciągnął , a potem nie potrafiłam zasnąć.
Tematem było wykorzystanie w chory sposób transplantologii . Głowna postać męska to obslizgły typ - zaraz przypomniało mi się Pachnidło |
_________________ przede wszystkim nie jest się królową , aby być szczęśliwą |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 08:56
|
|
|
| Oj biedna, toś kolejną traumę przeżyła. Obejrzyj Magię zmysłów, to sie dokładnie wyleczysz :grin: |
|
|
|
 |
QaHa
Tarkostopny zbójnik :-)

Dołączyła: 18 Sty 2007 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 09:02
|
|
|
mnei tam "Magia zmysłów" niespecjalie przypadła do gustu, hmm chyba z powodu głownej postaci męskiej , niestety ale strasznie mi sie kojarzy z chuckiem norrisem a ten nie jest w stanie mnie wzruszyc |
_________________ jak Mała Mi |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 09:15
|
|
|
| czy to jest to co ja znam pod tytułem Królowa przypraw? |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 10:04
|
|
|
Tak Aine, to właśnie to - "Mistress of spices" czyli właściwie Mistrzyni bardziej niz królowa |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Pią 14 Mar, 2008 19:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
QaHa
Tarkostopny zbójnik :-)

Dołączyła: 18 Sty 2007 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 10:17
|
|
|
ha nie przecze plastyka filmu niesamowita, głebia oczu głownej bohaterki wciąga, tylko ten pseudo chuck norris .
Jesli mam sięgnąc do porównań to ten film jest jak mleczna czekolada, powoli rozpuszczająca sie w ustach o aksamitnej konsystencji (tyle ze ja wolę gorzką czekoladę) : |
_________________ jak Mała Mi |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 11:22
|
|
|
"Pozory i złudzenia"
"Marsylia. Bogaty Marco Tisserand oświadcza się pełnej wdzięku młodej striptizerce, Laurze Bartelli. Gdy dziewczyna ulega wypadkowi, w wyniku którego traci słuch, a jej ciało znaczą liczne blizny, Marco nie opuszcza ukochanej. Zabiera ją do pałacu nieopodal Lyonu, uczy języka migowego, jest czułym ojcem dla ich synka. Po sześciu latach wspólnego życia Laura odkrywa, że Marco był niegdyś chirurgiem, specjalizującym się w transplantacjach. Zaczyna podejrzewać, że tragedia sprzed lat to nie przypadek."
Emmanuelle Seigner - Laura Bartelli
Philippe Torreton - Marco Tisserand
Clément Brilland - Jeannot
Vittoria Scognamiglio - Doris
ogladnęłam wczoraj - niezwykły to film, dziwny, intrygujaco-niepokojący.Rzeczywiście cała historia nie jest przypadkowa i choć miejscami nieprawdopodobne to trzyma w napieciu. Skrzyzowanie historii doktora Frankenstaina z greckimi mitami. Obłędne zdjecia i niesamowity nastrój. Mały Clement w roli Jeannota (genialne dzieci sa nie tylko w Stanach) i ciagle piękna Emanuelle w roli Laury, szczególnie w tej częsci kiedy niesłyszy.
Nie jest to łatwy film ale polecam. (i zdecydowana jestem dać na mszę żeby Amerykanom w ramach masowego robienia holluwudzkich wersji francuskich filmów nie przyszło do głowy zająć sie tym filmem) |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 09:45
|
|
|
| QaHa napisał/a: |
Film opowiada historie odnajdywania i rozumienia się nawzajem dwojga ludzi.
(Porównanie smakowe - jest jak gorzka czekolada czyli cos co bardzo lubie.)
Nie ma w nim zadnych przesłodzonych scen na których czlowiek nie wie co ma zrobic zcukrzyc sie czy udac pedem do łązienki, |
sprobuj obejrzec " pytajac o milosc", pisalam o tym filmie przed kilkoma dniami- "Ask the dust" |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 10:00
|
|
|
A od kiedy "dust" to jest miłość? Boże, jak oni tłumaczą te tytuły! Wczoraj oglądałam film o oryginalnym tytule "Mozart i wieloryb", który przetłumaczono ni mniej ni więcej na ..."Zaklęte serca"
Swoją drogą film fajny, świetnie zagrany, o grupie ludzi chorych na autyzm, w różnych jego postaciach, kompletnie nieakceptowanych przez swoje otoczenie, którzy razem tworzą taką grupę wsparcia. I w tej grupie odnajdują się dwa serca, cały film to takie ich miotanie się pomiędzy wzajemnym przyciaganiem a własnymi ograniczeniami, ale film piękny, wzruszający i oczywiście z fajnym, choć bardzo amerykańskim happy endem. A co mi tam, najważniejsze, że się dobrze kończy :razz: . Cudowna rola Josha Hartnett'a.
I jeszcze widziałam wczoraj "Wdowę Saint Pierre" z Juliette Binoche, Danielem Auteill'em i Emilem Kusturicą. Piękny film, ale smutny tak, ze aż kości płaczą, miejscami zbyt powolny, za to Auteill gra taki ideał, że aż trudno przełknąć ten przesmutny koniec :cry: |
|
|
|
 |
QaHa
Tarkostopny zbójnik :-)

Dołączyła: 18 Sty 2007 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 10:06
|
|
|
| Pemberley napisał/a: | | sprobuj obejrzec " pytajac o milosc", pisalam o tym filmie przed kilkoma dniami- "Ask the dust" |
Oglądałam ale zdecydowanie
The painted veil bardziej mi sie podobał, ba o wiele bardziej mi sie podobał, te aksamitne szczeniece oczeta farella no coz jakos malo wrazliwa jestem na takie myki, wole jak na mnie tak pies spoglada a nie gosc z ekranu (pewnie zaraz sie ktos oburzy).
| Alison napisał/a: | | A od kiedy "dust" to jest miłość? Boże, jak oni tłumaczą te tytuły! Wczoraj oglądałam film o oryginalnym tytule "Mozart i wieloryb", który przetłumaczono ni mniej ni więcej na ..."Zaklęte serca" |
Fakt to tłumaczenie tytułow potrafi zwalic z nóg, nawet dyletanci jezykowi widza ze cos tu nie gra takie np
reality bites = orbitowanie bez cukru :razz: |
_________________ jak Mała Mi |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 10:08
|
|
|
Alison w "Wdowie" widziałaś ten moment jak Auteill na przyjęcia patrzy z taką miłością na Juliette? Coś jak w "Dumie"
Właściwie on cały czas tak na nią spogląda ale w tym fragmencie to... aż musiałam sobie poprzewijać
Ale teraz przyspieszasz z tymi filmami
Jak tak dalej pójdzie nic Ci nie zostanie
Ale nie bój się, czuwam |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 10:12
|
|
|
| QaHa napisał/a: |
Fakt to tłumaczenie tytułow potrafi zwalic z nóg, nawet dyletanci jezykowi widza ze cos tu nie gra takie np
reality bites = orbitowanie bez cukru :razz: |
Może jestem dziwna ale mnie "Orbitowanie bez cukru" bardzo pasuje, uwielbiam zresztą ten film!
Ale "rzeczywistość kąsa" też chyba nie byłoby najgorsze... |
| Ostatnio zmieniony przez Harry_the_Cat Pią 09 Lut, 2007 10:18, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 10:15
|
|
|
No wiecie nie wsztstko dobrze wygląda po przełożeniau. Języki nie są pod tym wzgledem tożsame.
Chociaż zgadzam się, że przytoczone tytuły to dosyć porażkowe są... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
QaHa
Tarkostopny zbójnik :-)

Dołączyła: 18 Sty 2007 Posty: 680 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 10:16
|
|
|
| Gitka napisał/a: | | Może jestem dziwna ale mnie "Orbitowanie bez cukru" bardzo pasuje, uwielbiam zresztą ten film! |
ha moze ja z kolei lekko zasadnicza jestem, (troche mnie doswiadczenia zawodowe krzywią) tak ze mi polotu brakuje do tych wolnych tłumaczeń. |
_________________ jak Mała Mi |
|
|
|
 |
|
|