PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wichrowe wzgórza (2026)
Autor Wiadomość
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4552
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 13 Lut, 2026 10:42   Wichrowe wzgórza (2026)

https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,32596052,szalone-duszne-przedziwne-nowe-wichrowe-wzgorza-to-czysty.html

Wystarczyły mi zdjęcia - szczególnie "imydż" ślubny i pogrzebowy mnie zastrzelił. :zalamka:
Ja wprawdzie nie z "czepiaków" :-P , ale każde zdjęcie mówi mi - nie oglądaj tego, plis. :rotfl:

Obejrzałam zwiastun. :cool:

Recenzja w sumie sugeruje, że to kolejna współczesna przedobrzona na wielu poziomach "wariacja na temat" :roll: - tym razem padło na "Wichrowe wzgórza".
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58794
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 13 Lut, 2026 10:50   

Koleżanki idą dziś na to do kina, ja odmówiłam i spotykam się z nimi po seansie, więc podpytam je o reakcje.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4552
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 13 Lut, 2026 10:55   

O, to czekam na opinię z drugiej ręki. :-)

"Wichrowe wzgórza" to nie jest moja ulubiona lektura (na wielu poziomach), ale doceniam jej klimat i pewną nowość w czasach w jakich powstała i pisarkę, która pisząc ją musiała polegać wyłącznie na własnej wyobraźni, a nie przeżyciach (przynajmniej wg biografów), ale czy zasługuje na takie potraktowanie nawet w imię "wolności sztuki"? Mam poważne wątpliwości.
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58794
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 13 Lut, 2026 10:57   

Też nie przepadam za książką. Ogólnie to mam problem z twórczością sióstr Bronte.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44783
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 13 Lut, 2026 13:15   

Też ciekawa jestem wrażeń z drugiej ręki, bo raczej nie zamierzam oglądać :P
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22162
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 13 Lut, 2026 13:20   

annmichelle napisał/a:
kolejna współczesna przedobrzona na wielu poziomach "wariacja na temat"

z tego co jest w opiniach ludzi, którzy znają się na XIX wieku i to widzieli - jest to historia łóżkowa na poziomie harleqinów w bardzo dziwnych strojach.
Wichrowych wzgórz nie lubię, ale jest to klasyka literatury i jakieś farmazony o bohaterach z imionami zapożyczonymi z książki nie powinny nosić tego tytułu ani być określane ekranizacją. prędzej obejrzę Lalkę Netflixa niż to.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 14 Lut, 2026 22:39   

Ja też się nie wybiorę, Wichrowych wzgórz nie lubię, a recenzje są druzgocące.
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4310
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 16 Lut, 2026 14:50   

Myślałam nad pójściem do kina ze względu na stronę wizualną, ale jednak nie, nie idę. Szkoda mi kasy i czasu na to. Książki nie lubię, nie jestem zachwycona głównym aktorem (tzn jest spoko, ale nie powala mnie na kolana ani nic) a postaci Headcliffa nie cierpię, więc oprócz ładnych strojów Margo (nie historycznych...) to tam nie ma nic dla mnie :P
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Wto 17 Lut, 2026 21:24   

Byłam dzisiaj na Wichrowych Wzgirzachy. To nie jest moją ulubiona powieść, dawno temu przeczytałam, widziałam adaptację telewizyjną. Poszłam dla towarzystwa i nie żałuję, przede wszystkim piękne zdjęcia i muzyka. Uważam, że został zachowany klimat powieści Bronte , ponury, mroczny, z bohaterami,którym trudno kibicować, ani w książce, ani w filmie nie ma postaci, które polubiłam, ale jednak są interesujące. Bardzo dobra aktorka grająca Cathy. To nie jest adaptacją, fabuła została okrojona. Podobały mi się kostiumy, choć nie są z epoki. Mam ochotę wrócić do powieści. Pytanie, czy Cathy i Heathcliff mieli szansę na życie długo i szczęśliwie, gdyby mieli możliwość pobrania się?
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Wto 17 Lut, 2026 21:29   

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
kolejna współczesna przedobrzona na wielu poziomach "wariacja na temat"

z tego co jest w opiniach ludzi, którzy znają się na XIX wieku i to widzieli - jest to historia łóżkowa na poziomie harleqinów w bardzo dziwnych strojach.
Wichrowych wzgórz nie lubię, ale jest to klasyka literatury i jakieś farmazony o bohaterach z imionami zapożyczonymi z książki nie powinny nosić tego tytułu ani być określane ekranizacją. prędzej obejrzę Lalkę Netflixa niż to.
nie ma nic wspólnego z Harlequinami, owszem jest seks, ale bardziej się domyślamy, co się dzieje, nie ma golizny.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22162
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 18 Lut, 2026 09:30   

Powtarzam przeczytane recenzje, nie znaczy to że jest dosłownie, tylko analogiczny poziom artystyczny.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Śro 18 Lut, 2026 11:02   

Film broni się aktorstwem Margot Robbie, jest pięknie filmowana. Zdjęcie są przepiękne, poszczególne kadry są jak obrazy. Bardzo dobre kostiumy, obraz i kostiumy są spójne, dopełnieniem całości jest świetna muzyka Film jest wyrazisty, przerysowany, nie każdemu się spodoba. Cukierkowość Drozdowego Gniazda jest skontrastowana z mrocznymi, zaniedbanymi Wichrowymi Wzgórzami, przychodzi mi na myśl komiks, może groteska? Gdybym miała porównywać filmy na podstawie klasyki, które widziałam w ostatnich latach trzy klasy wyżej od Perswazji, słabszy niż Hrabia Monte Christo.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22162
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 18 Lut, 2026 11:37   

No nie mów, że stroje Margot mają cokolwiek wspólnego z Wichrowymi Wzgórzami wydanymi w 1847 :shock: do uwspółcześniania ekranizacji klasyki mam jeden generalny zarzut : te historie wydarzyły się w konkretnym miejscy i czasie i dlatego potoczyły się tak, jak się potoczyły, bo działy się w ściśle określonych warunkach historycznych i społecznych, i dzisiaj żadna z nich nie mogłaby się wydarzyć, więc ładowanie do wersji filmowych uwspółcześnień jest kompletnie bez sensu. Chyba że robimy film "na motywach", co należy mocno podkreślić, a nie ekranizację.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Śro 18 Lut, 2026 12:31   

Pisałam już o tym wcześniej, stroje nie są z epoki, mnie to nie przeszkadza. Film jest swobodną adaptacją powieści.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4552
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 10:05   

Ja jednak nie potrafię tak oddzielić książki od filmu, a zachowania zgodnie z epoką, normy społeczne, stroje, maikjaż (!) są dla mnie ważne, bo budują nastrój, wrzucają widza w konkretną epokę.
Nie jestem jakąś "purystką pod linijkę", ale jednak zbyt razi mnie swoboda podejścia do materiału wyjściowego, czy to w przypadku najnowszych "Perwazji", "Emmy", czy "DiU".

Kto chce się bawić w takie interpretacje, to niech tworzy fantastykę, myślę, że w "Grze o tron" nikt nie wytyka błędów w w/w kwestiach, bo wie, że to nie jest serial historyczny.
Ale gdy umiejscawia się akcję w konkretnych czasach to jednak to zobowiązuje do minimum dbałości historycznej. Takie jest moje zdanie. :-)
_________________
:-)
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 14:03   

Zasadniczym pytaniem jest, czy twórcy filmu na podstawie książki powinni trzymać się jej wiernie, czy mogą wybierać z niej wątki i opowiadać je po swojemu? Jeżeli akcja jest osadzona w konkretnym czasie, trzeba zachować pieczołowicie realia epoki, na ile swobody mogą pozwolić autorzy? Każdy wybiera, co mu odpowiada. W filmie Wichrowe Wzgórza akcja dzieje się dawno temu, w czasach lordów, panów i poddanych, bogatych i biednych kupców, ale kiedy dokładnie, nie wiadomo. To jest okrutna baśń. Za powieścią nie przepadam, może dlatego ten film odebrałam pozytywnie, nie miałam żadnych oczekiwań i szukałam dobrych stron. Z tego filmu nie dowiemy się niczego o konkretnych czasach historycznych, ani nie poznamy całej opowieści Emily Bronte. W klimacie przypomina mi filmy Tima Burtona.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22162
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 15:04   

No nieee, wiadomo kiedy, w latach 40 XIX wieku, w konkretnym miejscu i konkretnych warunkach społecznych. Natomiast jeżeli z powieści bierze się dowolne kawałki i dowolnie wykorzystuje, nie należy produktu końcowego nazywać tytułem powieści, bo to nie jest ekranizacja.
I czym innym jest ekranizacja, a czym innym film na motywach. Reżyserka - o ile wiem - twierdzi, że to jest ekranizacja, podczas gdy to coś ekranizacją zdecydowanie nie jest.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 16:20   

Wiadomo, kiedy wyszła książka, natomiast w filmie nie ma nic, dzięki czemu możemy umieścić akcję w czasie, może przeoczyłam. Wywiadów z reżyserką nie znam, ale w którejś recenzji jest podane, że wypowiadała się, że chciała zrobić film luźno oparty na powieści.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4552
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 17:17   

Ania Aga napisał/a:
Wiadomo, kiedy wyszła książka, natomiast w filmie nie ma nic, dzięki czemu możemy umieścić akcję w czasie, może przeoczyłam.

Mnie nie chodzi o to, czy akcja dzieje się w 1800, czy może w 1840 czy 1890.
Na pewno nie dzieje się "nigdzie", a patrząc na stroje, makijaż, fryzury tak to właśnie wygląda - nie jestem w stanie umiejscowić jej w żadnej epoce, bo do żadnej nie pasuje.
To są stylizacje na "dawne czasy", ale przypominają mi przebrania karnawałowe, a nie próbę odwzorowania epoki.
Sorry, ale wtedy kobiety się tak nie malowały, na pewno nie w Europie i na pewno nie w XIX wieku. Podobnie suknie ślubne nie wyglądały tak jak w tym filmie. Odkryte ramiona są być może "w użyciu" od lat 80-tych XX i może jakieś wcześniejsze hippisowskie czy punkowe śluby. Biel sukien ślubnych zaczęła (powoli) wchodzić po ślubie królowej Victorii i też wymagało to czasu.
A żałobne to były zamknięte pod samą szyję. Nawet dziś nie jest przyjęte, że idzie się na pogrzeb z gołymi ramionami, choćby był upał. A mamy XIX wiek i czasy palenia staników za sobą.
Niby detale, ale mi to przeszkadza - tak wymalowaną arystokratkę rodzina zamknęłaby w wariatkowie, bo ostentacyjne pacykowanie się (czerwone usta!) było domeną pań z najstarszego zawodu świata, a nie porządnie prowadzących się kobiet.
_________________
:-)
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 17:37   

W filmie na pewno nie ma odwzorowania epoki, jakiejkolwiek, dlatego mi przypomina baśń.
Edit. Mają drukowane książki i jest wzmianka o Romeo i Julii, kobiety potrafią czytać i pisać, tyle zauważyłam z faktów historycznych
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22162
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 20:36   

annmichelle napisał/a:
Odkryte ramiona są być może "w użyciu" od lat 80-tych XX

To akurat zaczęło się w latach 1830 i osiągnęło apogeum w okresie triumfów krynoliny w latach 1860, i między innymi dlatego gorsety w latach 1830zaczęły tracić ramiączka. Druga faza gołych ramion to były lata 1940/50 - New Look Diora i unowocześnione krynoliny . Nie mogę wrzucać zdjęć bo mi forum nie pozwala, twierdząc, ze przekroczyłam limit obrazków :shock: ale spróbuję linki dać
https://pl.pinterest.com/pin/479000110358920939/
https://pl.pinterest.com/pin/479000110383343219/
https://pl.pinterest.com/pin/14144186315470942/
https://pl.pinterest.com/pin/479000110362730966/
https://pl.pinterest.com/pin/7740630603971447/ nie mówiąc o sławnym portrecie Sissi z gwiazdkami we włosach i portretach Winterhaltera i np.portrecie księżniczki de Broglie czy baronowej Rotschild Ingresa
https://pl.pinterest.com/pin/563018699180418/
https://pl.pinterest.com/pin/14073817581241602/

i reinterpetacja
https://pl.pinterest.com/pin/492649950201249/
https://pl.pinterest.com/pin/22166223164155873/
https://pl.pinterest.com/pin/4996249583665046/
https://pl.pinterest.com/pin/4433299622114991/
https://pl.pinterest.com/pin/492649950852809/
https://pl.pinterest.com/pin/15058979999994406/
Także te odkryte ramiona z dekoltem teoretycznie epokowe, tylko nie na pogrzeb i trochę inny krój. Ale juz takie były.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 21:27   

U Tołstoja jest taki fragment, chyba w Wojnie i pokoju, gdzie brat komentuje suknie siostry na debiut na balu, zakryta do ziemi, ale goła do pasa, nie jest to dosłowny cytat, ale pokazuje modę w XIX wieku
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4552
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026 22:42   

Pisałam o sukniach ślubnych. :-)
Jakoś tak kojarzą mi się te ramiona od Wiktorii. I jeszcze to wszystko ładnie zakryte gęstym koronkowym welonem.

Nijak ma się ta moda do akcji książkowych "Wichrowych Wzgórz" (toczących się na przełomie XVIII i XIX wieku, ale głównie w XVIII wieku, z tego co pamiętam).
_________________
:-)
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58794
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 20 Lut, 2026 06:06   

Nie popieram takich zmian, ale reżyserka wyraźnie mówiła jednak, że to wariacja na temat książki, a nie adaptacja.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22162
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 20 Lut, 2026 12:41   

annmichelle napisał/a:
(toczących się na przełomie XVIII i XIX wieku,

Jeżeli to był XVIII to w ogóle wszystko mogło być na wierzchu.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.