PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Aragonte
Pon 04 Paź, 2021 11:36
Bridgerton, czyli fikcja histe(o)ryczna...
Autor Wiadomość
behemotka 
behemotka

Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 290
Wysłany: Pon 02 Lis, 2020 20:46   Bridgerton, czyli fikcja histe(o)ryczna...

https://www.youtube.com/watch?v=hdbUNuaP9rE

jest już pierwszy zwiastun Bridgerton i, mówcie co chcecie, mnie zaintrygował ;)
to mi wygląda na jakąś historię alternatywną, campową urban fantasy, gdzie wszystko jest podane z przymrużeniem oka
uwielbiam fantazjowanie "na temat" i w takich wersjach anachronizmy nie przeszkadzają mi w ogóle
Ostatnio zmieniony przez Aragonte Pon 28 Gru, 2020 20:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 57508
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 03 Lis, 2020 16:30   

To jest na podstawie romansów - w komentarzach znalazłam nazwisko: Julia Quinn. Chyba nie dla mnie ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Czekam na październik.
 
 
Akaterine 


Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 5137
Wysłany: Wto 03 Lis, 2020 19:23   

Obejrzę przynajmniej jeden odcinek, to pewne, ale zapowiada się koszmarnie :lol: .
 
 
Akaterine 


Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 5137
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 05:29   

Jestem w trakcie pierwszego odcinka Bridgertonów. Ten serial jest tak niemiłosiernie głupi, że moje komórki mózgowe popełniają zbiorowe samobójstwo. Nawet próba wmówienia sobie, że to jakaś alternatywna rzeczywistość nie działa, bo w dalszym ciągu jest to mega durne. Po 25 minutach daję radę tylko dlatego, że od 2 godzin nie śpię i zasnąć już nie mogę, a jestem jednocześnie tak zmęczona, że na nic innego nie mam siły.
 
 
praedzio 


Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 23592
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 09:27   

To ja wczoraj obejrzałam całość. Taki historyczny Harlequin, co za tym idzie - dużo rozbieranych scen. Jak ktoś wrażliwy, niech sobie odpuszcza. :)
_________________
For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.

Irlandzkie przysłowie
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 10:08   

Hmm dodalam sobie do listy, zeby obejrzec i teraz w sumie nie wiem, bo wyglada na to, ze tylko bede tracic czas i nerwy. :mysle:
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Akaterine 


Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 5137
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 10:34   

praedzio napisał/a:
Taki historyczny Harlequin

Żeby to chociaż było historyczne... Ja niestety nie potrafię wyłączyć widzenia głupot i uznania ich za wizję artystyczną. Np. jedna z pierwszych scen - ciasne sznurowanie gorsetu do sukni empirowej :zalamka: . I ogólnie te suknie, fryzury, tapety na twarzy, dready na głowie pana na balu, ciemnoskóra królowa Anglii i ta cała chora poprawność polityczna :zalamka: . Cały matrymonialny rynek przerysowany do granic, bo przecież trzeba widzowi wbić łopatą do głowy, że kobiety wtedy polowały na mężów. Do tego bohaterowie są sztampowi i nieciekawi - panna-indywidualistka, parę idiotek, gruba dziewczyna, którą wszyscy pomiatają, zdesperowane mamuśki i znudzeni gentlemani. Downton Abbey w momentach największej dramatozy nie upadło w połowie tak nisko jak to :lol: .
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 3787
Skąd: z daleka
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 10:35   

Widziałam trailery i recenzję (pozytywną!) na niemieckim portalu.
Trailer wywołał u mnie ból głowy :roll: - nie przekonuje nie taka wizja zupełnie. Nawet jako odmóżdżacz - więcej będę się wkurzać podczas oglądania niż relaksować. :?

Ale może się mylę - dajcie znać, gdy któraś z Was obejrzy całość, podzielcie się wrażeniami. :-)
_________________
:-)
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 10:51   

Widzę, że nawet jako odmóżdżacz się nie sprawdzi. Ech...
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
praedzio 


Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 23592
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 10:53   

No, przecież pisałsm, że wczoraj obejrzałam całość. :lol:

"Historyczny" w sensie, ze opakowany w kostiumy - mniej lub bardziej pasujące. Nie spodziewałam się zgodności z epoką, ambitnej fabuły, bardziej takiego cukierka rodem z romansów ze stajni "Da Capo" (kto czytał, ten wie). Nie czytałam książki (księżek), na podstawie których to dzieło popełniono, ale podejrzewam, że to właśnie takie romansidło. Ja w obecnym zdupiesiałym przez chorobę i samotne święta nastroju potrzebowałam czegoś odmóżdżającego i ładnie pokazanego. Zachwyconam na przykłąd dywanami i ogólnie wnętrzami. Kij tam, że to może niezgodne z epoką. Nie tego oczekiwałam. ;) Nie przeszkadzają mi ciemnoskórzy, Hindusi czy inne mieszanki rasowe obficie tu się pojawiające. Jest kolorowo, kiczowato - i tyle.
_________________
For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.

Irlandzkie przysłowie
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 3787
Skąd: z daleka
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 11:22   

praedzio napisał/a:
No, przecież pisałsm, że wczoraj obejrzałam całość. :lol:

Sorry, umknęło mi. :ops1: :kwiatek:
_________________
:-)
 
 
praedzio 


Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 23592
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 13:28   

Zerknęłam z ciekawości na Legimi, czy jest coś tej autorki, na podstawie której powieści nakręcono serial. No, i już same okładki mówią, czego się można spodziewać. :rotfl:
_________________
For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.

Irlandzkie przysłowie
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 13:55   

Bo to chyba jest na podstawie jakiejs romansidlowej autorki, zaloze sie, ze wydal Amber.
Tak, Da Capo kojarze, a jusci. :mrgreen:

To moze jednak obejrze. Bo kiedy czytam romansa tego pokroju to tez nie oczekuje historycznej prawdy, tylko bzdurki do wylaczenia mozgu.
Dzis wieczorem sobie wrzuce, co mi tam.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 3787
Skąd: z daleka
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 14:04   

Agn napisał/a:
Dzis wieczorem sobie wrzuce, co mi tam.

:mrgreen:
Daj więc znać o wrażeniach "po". :-)

Dla chętnych wrzucam link do filmwebu z tym filmem: zdjęcia, trailery, opinie: https://www.filmweb.pl/se...wie-2020-810557
_________________
:-)
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 20662
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 14:05   

Ja też się dalam złapać i jako żywo okładki Da Capo stanęły mi przed oczami. Dobrnęłam jakoś do wymęczonego ślubu i wiem że mam dość. Głupie to jest z samego założenia, romansidło opakowane w cukierkowy papierek kostiumu. Kostium być musi bo to zawsze ciekawiej kiedy panna przebiera się z jedwabiów w atłasy i z powrotem, a otoczenie jest odpowiednio okazałe. Ale tutaj wszystko mi się tak gryzie, że wolę moją koreańską dramę więzienną, serio. Wcale nie chodzi przy tym o goliznę; sprawiedliwie przyznaję, że mimo cielesnych scen seksu, gołymi tyłkami świecą głównie panowie. Ale to nawet na rzeczywistość alternatywną mi nie wygląda. To jest jak te koszmarne peruki ciemnoskórej królowej zrobione z mopa...
 
 
praedzio 


Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 23592
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 14:13   

Ja między jednym a drugim odcinkiem uśmiałam się na FB, gdzie Zwierz dostał głupawki komentując pozbywanie się poszczególnych elementów przyodziewku przez bohaterów w trakcie gorących scen, zastanawiając się nad pomijaniem tak ważnego szczegółu, jakim są wysokie męskie buty. Ktoś tam dodał o skarpetkach... i poooszłoooo... :rotfl:
_________________
For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.

Irlandzkie przysłowie
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 3787
Skąd: z daleka
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 14:22   

Trzykrotka napisał/a:
Ale tutaj wszystko mi się tak gryzie, że wolę moją koreańską dramę więzienną, serio. Wcale nie chodzi przy tym o goliznę(...) Ale to nawet na rzeczywistość alternatywną mi nie wygląda.

Ja po przeczytaniu pozytywnej recenzji obejrzałam trailer i chyba mi wystarczy. :roll:
Niezgodność z realiami: ubrania, multi-kulti, oświetlenie światłem elektrycznym (!), czyściutko i wymuskanie aż do bólu, itd. - przykre, ale nie dam rady tego przeskoczyć... Komentowałam już trailer, więc odcinka chyba nie dałabym rady.
Szkoda, mimo wszystko. :-|

Może inaczej, gdyby było powiedziane, że to jakaś baśń "dawno, dawno temu", a la "Gra o tron" czy "Wiedźmin".

"Piękna i Bestia" z Watson i Stevensem bardzo mi się podobała :-) - tam też nikt się historycznym aspektem nie przejmował przecież. :-P
_________________
:-)
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 43374
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 15:18   

Aż sobie obejrzałam zwiastun - wygląda na kolorową bzdurę do kwadratu :lol: - okropnie mi się fryzury nie podobają, ale w ogólnym kiczu gigancie pewnie znikną ;) dużo to ma odcinków?
Chyba spróbuję na osłodę końca roku :mrgreen:
_________________

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 20662
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 16:33   

Fryzury są od Sasa do lasa. Panna główna ma krótką grzywkę, druga panna - debiutantka, ciemnoskóra - wielką wieżę afro, królowa barokowe loczki albo coś jak wielka kopa upleciona za sznurków. Panny i pani z sąsiedniego od bohaterki domu to istne karykatury. Mają biżuterię jak ulepioną z plasteliny przez osobę zapatrzoną w broszki Beaty Szydło i wściekle kolorowe suknie.
Patrzę na matronę Polly Walker i uwierzyć nie mogę że dopiero co była piękną Jane Fairfax w Emmie z Gwyneth.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 43374
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 16:44   

No i właśnie te ulizane grzywki są najgorsze - coś jak grzywka w Joseonie ;) - już nawet niedorzeczne peruki są łatwiejsze do łyknięcie - ale ja widziałam wyłącznie zwiastun ;)
_________________

 
 
Caitriona 
Byle do zimy


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 18:19   

Ja obejrzałam całość i od początku nastawiłam się na głupotkę i odmóżdżacz, czego mi było trzeba. Ładne, kolorowe, lekkie. Nie dopatrywałam się żadnej poprawności historycznej. Obejrzane, zapomniane :mrgreen:
_________________
And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 20662
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 19:34   

Pewnie nie byłam jeszcze gotowa na takie cudo :-D Co gorsza, pewnie kiedyś się przyzwyczaję, skoro tak teraz będzie wyglądać popkultura. Był już ciemnoskóry Heatcliff, świnia w domu Bennettów, Maria Stuart jak współczesna nastolatka. Granica się przesuwa. Kto nie maszeruje ten ginie :wink:
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 43374
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 19:41   

Była też ciemniejsza skórą Ginewra, Mały John od Robin Hooda - niektóre rzeczy już się nie wrócą... Granica? jaka granica? Dawno już nie ma granic absurdu... i poprawności filmowo-politycznej ;)
Obejrzę sobie ani chybi - jak mi będzie potrzebny odmóżdżacz - a bywa :angeldevil:
_________________

 
 
Akaterine 


Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 5137
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 19:59   

Zanim obejrzałam trailer miałam szczerą nadzieję, że to będzie takie regencyjne Downton Abbey, a aktorzy, że tak to ujmę, niebiali, będą uzasadnieni - a to jakaś dziedziczka z Indii Wschodnich, służący itp. Trailer rozwiał moje złudzenia, ale nie traciłam nadziei, że da się to obejrzeć ;) .

A oglądał ktoś to?
https://www.youtube.com/watch?v=aZnK9W_mKK4
Na podstawie powieści Juliana Fellowesa (czyli tego od Downton Abbey). Po zwiastunie nie wygląda porywająco, ale i nie odstrasza.

Trzykrotka napisał/a:
Kto nie maszeruje ten ginie

To ja wolę zginąć, wraz z moim zdrowym rozsądkiem ;) . Poza tym dobre i poprawne historycznie produkcje ciągle powstają, czego dowodem jest choćby nowa Emma.
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 20662
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 27 Gru, 2020 20:52   

Akaterine napisał/a:
Poza tym dobre i poprawne historycznie produkcje ciągle powstają, czego dowodem jest choćby nowa Emma.

O, to jest dobry przykład. Można zrobić coś nowocześnie i świeżo, a żeby nie zaprzeczało zdrowemu rozsądkowi? Można. Nie będę kruszyć kopii o serial, którego nawet do końca nie zamierzam oglądać, nie w tym rzecz, żeby innym obrzydzać i psuć zabawę. Sama dla siebie tylko się zastanawiam, o co tu chodzi. Ja sama nie jestem ani taką znawczynią obyczaju i stroju historycznego, jak nasza Tamara :kwiatek: ani nie jestem historyczką. Poza tym - byłam zawsze zachwycona postmodernistyczną zabawą z konwencjami. Jednym z moich ukochanych filmów rozrywkowych jest Zakochany Szekspir. Nikt nie powie, że to było "historyczne" i ściśle trzymało się realiów epoki. To była jedna wielka zabawa konwencją i światem Szekspira, takim, jakim go sobie bardziej wyobrażamy, niz jakim był naprawdę. Tam bawiłam się świetnie, także przełamywaniem konwencji i mruganiem oczkiem do widza. O co mi więc teraz chodzi?
Nie wiem sama, ale chyba właśnie teraz krzyczy mój rozum, wniebogłosy. Tam była znajomość konwencji, znajomość epoki - i na tym budowano niegłupią zabawę dla widza, który to rozumiał. Teraz jest po trosze niedbałość (kostium ma być ładny, a nie poprawny), po trosze wymogi widowiska (skoro najprzystojniejszy amant ma ciemną skórę, to dawać go tu!), po trosze pewnie i względy praktyczne, bo kolorowym aktorom też trzeba dać zajęcie. Na pewno nie ma w tym myśli o logice. Albo raczej - ta logika jest już inna. Młodzi ludzie coraz mniej wiedzą, coraz bardziej chcą się bawić i rozerwać. No i tyle.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.