|
SUPERNATURAL - the Road So Far: ankieta |
| Ulubiony sezon do tej pory? |
| Sezon 1 - początek drogi... |
|
6% |
[ 1 ] |
| Sezon 2 - całe morze angstu |
|
50% |
[ 8 ] |
| Sezon 3 - walka z czasem |
|
31% |
[ 5 ] |
| Sezon 4 - epicka opowieść - bardziej epicka niz kiedykolwiek wcześniej... |
|
12% |
[ 2 ] |
|
| Głosowań: 10 |
| Wszystkich Głosów: 16 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 14:18 SUPERNATURAL - the Road So Far: ankieta
|
|
|
Mamy akurat trochę czasu na podsumowania
Który sezon jest na tym etapie najlepszy Waszym zdaniem?
Starałam się, żeby opcje w ankiecie były bez spoilerów.
Na razie nie wiem jeszcze, jak zagłosować |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 14:19
|
|
|
Okej... pomyliło mi się coś w ankiecie....
Wybierajcie tylko jedno! |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23840 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 14:23
|
|
|
O la la... A to żeś nas z mańki zażyła.
Czy ankieta ma jakiś ogranicznik czasowy? Bo ja się muszę poważnie zastanowić. Kto wie? Może nawet zrobić powtórkę? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 14:31
|
|
|
| Tak, ma ogranicznik - do końca przerwy. 55 dni. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58916 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 16:03
|
|
|
| Do tej pory najlepsza była ( dla mnie ) seria 2 , ale teraz się zastanawiam, bo czwarta jest genialna z innych względów... |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Sob 22 Lis, 2008 16:15, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 16:09
|
|
|
Mam to samo, co Ty, Admete. Druga jest niesamowita, ale to, co nam Kripke serwuje w czwartej... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23840 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 17:51
|
|
|
Wierzę! |
_________________
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 17:59
|
|
|
Czy angst to jakieś specjalistyczne określenie czy mam to z niemiecka rozumieć jako strach? |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 18:05
|
|
|
Angst to po angielsku trochę co innego - A feeling of anxiety or apprehension often accompanied by depression.
Ale jest też element strachu. W wypadku Winchesterów to głównie strach o to, co się stanie z chłopcami... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58916 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 18:19
|
|
|
Słowo angst jest często wykorzystywane przy serialach i ff-ach. To cierpienie duchowe i fizyczne, któremu poddawani są bohaterowie |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 18:22
|
|
|
W sumie kochamy, jak nasi bohaterowie cierpią.... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23840 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 18:28
|
|
|
Taaaa... Kripke, albo maltretuje swoich bohaterów, albo się z nich nabija. Na ogół jedno i drugie na raz.
Uwielbiamy cierpieć wraz z braćmi W. |
_________________
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 18:48
|
|
|
Ahaa, to tego nie wiedziałam. Ale nie wiem, który sezon to mój ulubiony |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 18:59
|
|
|
| Man teb sam problem co Gosia tylko ciut z innych przyczyn. Nie umiem się zdecydować... |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 19:03
|
|
|
Proszę o inny zestaw pytań. To jest za trudne!!!
Ale dobra, zagłosowałam. Morze angstu... to jest to, za co kocham w ogóle cały SPN. Już w pierwszym sezonie się zaczęło, a drugi... Ojejejej... *le sigh* |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 19:38
|
|
|
Ja zagłosowałam na trzeci, ale widzę, że się rąbnęłam. Miałam na myśli drugi.
Ale w sumie trzeci też jest fajny, chociaż trochę mniej. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
| Ostatnio zmieniony przez Gunia Sob 22 Lis, 2008 19:40, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 19:40
|
|
|
Postaram się o tym pamiętać.
Ja w końcu też na drugi... więcej było tajemnicy... i relacja między chłopcami najsilniejsza się wydawała właśnie wtedy. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 19:50
|
|
|
Większość fajnych odcinków jest w drugim:
In My Time of Dying, Bloodlust , Playthings, Houses of the Holy, Tell Tales, All Hell Breaks Loose etc.
Ale w trójce za to jest Bedtime Stories.
Ciekawa jestem, który sezon najbardziej będzie się podobał moim znajomym, bo dziś znowu oglądaliśmy, ale wciąż siedzimy w pierwszym. Nawiasem mówiąc wiedziałam, że spodoba im się Asylium. Były nawet podskoki i wrzaski. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 20:34
|
|
|
Tak mi się zdaje, że za mało razy widziałam... m,uszę to chyba naprawić. Nawet może bym nie chciała no, ale widzę, że muszę |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 22039 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 21:13
|
|
|
Ja jeszcze nie wezmę udziału w ankiecie, bo jestem przy 7 odcinku 2 sezonu. Mam nadzieję, ze Wasze zdanie o tym, ze jest bardzo dobry się potwierdzi, bo na razie nie może się on jakoś w moich oczach rozkręcić. Owszem, jest o wiele bogatszy i złożony niz sezon pierwszy. Admete miała rację, ze jedynka była trochę (fantastycznie zrobionym) serialem dla nastolatków, z przeglądem wszelkich miejskich legend i opowieści o duchach z piżamowych parties (ale czułam się nieswojo idąc do łazienki po odcinku o Krwawej Mary, przyznaje się). W drugim pojawiają się (na razie) wiedźminowskie wątpliwości co do sensu zabijania, co do tego, kto jest prawdziwym potworem - psychopatyczny łowca, czy jego pozornie tylko potworna ofiara, jest zmaganie o życie Deana... jak dotąd. Pięknie!
A z drugiej strony - przez pierwszych kilka odcinków miałam ochotę wyc z rozpaczy przez koszmarne amerykańskie psychologizowanie. To jest to, czego ja w ich filmach tzw. obyczajowych nie znoszę: przekonanie, ze "pogadanie" o czymś załatwia sprawę, że wszystko trzeba z siebie wyrzucić od razu, natychmiast i potem radośnie iść dalej Kiedy w końcu zobaczyłam, ze Dean płacze, odetchnęłam - nie dlatego, ze tak ładnie to robił , tylko dlatego, że uż chyba można było uznać, że już "pogadali o tym". |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 22:01
|
|
|
scena z Impalą.... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 23 Lis, 2008 00:05
|
|
|
Boziu, co za pytanie... Ja nie wiem który sezon jest moim ulubonym; wiem ze nie jest nim sezon pierwszy |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58916 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 23 Lis, 2008 09:36
|
|
|
Trzykrotko W końcu się wypowiedziałaś. Frakcja Deana? Rozumiem, że ten wątek jako krótszy, bardziej Ci odpowiada. Scena rozmowy braci jest jedna z moich ulubionych w całym serialu. A wcześniej ten moment gdy:
Obawiam się, że to psychologizowanie jeszcze się pojawi. Nic na to nie poradzisz, to Ameryka Sam się potem zmienia...Nawet on w końcu przestanie rozmawiać i uwierz mi -nie będzie Cię to cieszyć Dodatkowo Sam właśnie ( przynajmniej przez dwie serie ) taki jest...Chciałby, żeby Dean podzielił się z nim swoimi wątpliwościami.
Odcinek 7 serii 2 to też mój ulubiony - pięknie pokazuje jak bracia są sobie bliscy, a jednocześnie jak się ma perspektywę 4 serii, to człowiek zaczyna
Kocham serię drugą za cierpienie Deana, za zapowiedź przeznaczenia, jakie czeka Sama, za rozmowy braci w Playthings, za agenta Hebdricksona w odcinku Nightshifter, za zapowiedź 4 serii w odcinku Houses of the holy, za numery trickstera w Tall Tales, za pojedynczą łzę Deana w Heart...Za wzruszenia w What Is and What Should Never Be
...To może tyle |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 22039 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 23 Lis, 2008 16:17
|
|
|
| Admete napisał/a: | Trzykrotko W końcu się wypowiedziałaś. Frakcja Deana? |
Li i jedynie! szybciej działający niż myślący, ale niegłupi i czarujący jak sto demonów na raz Dean zdecydowanie dla mnie rządzi.
Głupio mi trochę wjeżdżać w połowie drugiej serii na wątek serialowy, skoro rozmowy są daleko bardziej zaawansowane, a od spoilerów aż huczy .
Powiem tak: oba seriale wciągnęły mnie po uszy (Bones to ten drugi. Aż się cieszę, że organicznie nie jestem w stanie oglądać filmów medycznych, bo przy Dr. House już chyba nie spałabym w ogóle). Z Spn serią 1 miałam problem, o którym wspominałaś. A mianowicie - podobnie jak 1 seria Archiwum X zrobiony był prościutko, od sprawy do sprawy, a każda była rozwiązywana od razu. Świetnie się to oglądało, znakomicie! Odcinek o duchu z sadu - strachu na wróble, Krwawa Mary, wampiry - kilka było świetnych. Jednak oglądane w masie raziły uproszczeniami i naiwnością. Pod koniec, od pojawienia się Mag, zaczęło być jasne, ze sprawa jest o wiele większa niż pojedyncze czyszczenie świata z potworów. Może dlatego może zmęczyło mnie zbyt rozwlekłe amerykańskie psychologizowanie na początku drugiej serii. Teraz juz jest OK.
Obsada jest świetna. Główni bohaterowie dobrani bez pudla, obaj niezwykli - zwyczajni, każdy inny, a jednak do siebie podobni i bardzo razem "chemiczni", obaj obdarzeni mocną charyzmą. Do tego postaci poboczne też świetnie sa dobrane. Kobiety zwłaszcza dobierają piękne i seksowne. Panowie dwaj wystarczą za całą rzeszę.
Oglądam i mało sypiam. Niech to wystarczy za wszystkie słowa, Admete . Powiem więcej - będę się dzielić i rozpowszechniać |
|
|
|
 |
|
|