|
Kicz czy literatura ? |
| Autor |
Wiadomość |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 15:32
|
|
|
I to jest kwestia gustu. Moja, najprawdopodobniej rodzona, Mama, czytała Trędowatą, a nie jest w stanie przejść LOTRa. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 15:32
|
|
|
Admete - wystarczy lekko przymrużyć oko |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 15:34
|
|
|
Nie dam rady, żadne tam oczka nie spowodują, że w trakcie czytania mniej mnie będzie boleć. Ja mam uczulenie na złą literaturę, nieuleczalne |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Śro 26 Gru, 2012 19:05, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 17:53
|
|
|
| Admete napisał/a: | Nie dam rady, żadne tam oczka nie spowodują, że w trakcie czytania mniej mnie będzie boleć. Ja mam uczuclenie na złą literaturę, nieuleczalne |
Ja też. Nie da rady. |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 10:51
|
|
|
A mnie frapuje
małe wypukłości nad pysznie zagiętymi brwiami zdawały się skupiać w sobie energię
bo mi się zwizualizowały różki
I ten ust koral...
I bujny blond wąs |
_________________
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 11:20
|
|
|
tam wiele rzeczy frapuje |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 20:06
|
|
|
| Anaru napisał/a: |
I ten ust koral...
I bujny blond wąs |
I ruchy węzowe na koniu
i lampart w oczach
Odświeżony wątek o Trędowatej! Ile to było radości przy komentowaniu! Uwielbiam tę powieść masochistycznie. Jest tak potwornie zła, że aż dobra.
Kiedy się porówna przebogaty we wszelkie cudowności słownictwa pani Mniszkówny z językowych ubóstwem dzisiejszych Zmierzchów i innych bestsellerów, to żałość bierze na te ostatnie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 29 Gru, 2012 20:53
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | a mnie sie wlasnie z tego serialu obsada bardzo podobala. Stedcia wreszcie ladna i eteryczna (chociaz nie blond, o ile pamietam), a Michorowski przystojny, swietnie sie prezentowal. No i Tyszkiewicz w swojej roli
Tylko scenografia taka biedniutenka... |
Ale Stefcia nie była blondynką - miała włosy sobolowe - taki ciepły brąz podbity złotem . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 30 Gru, 2012 00:55
|
|
|
czyli jednak zgodnbie z opisem?
Ja przyznaje, ze dla mnie tutaj opis jest rzecza mniej istotna - wazne, aby pomiedzy bohaterami iskrzylo. A w serialu jednak fajerwerki byly |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 21 Sty, 2013 14:28
|
|
|
| Oj były. Serial za mna - prawie cały. Aczkolwiek strasznie wnętrza mnie gryzły. Teraz czytam książki i jestem zachwycona!! |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 03 Lis, 2017 20:35
|
|
|
całe szczę ście że nawet nie wiedziałam o istnieniu takiego dzieua |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 20:18
|
|
|
Nie sądzę, by miała mordować, bo recenzję należy rozprzestrzeniać. Cudna.
| Cytat: | | rodzina uświadamia go, że bynajmniej, bo Stefcia żyje i oni o tym wiedzieli. Cóż więc robi szaleńczo zakochany Waldemar? Czy zrywa stosunki z bliskimi i gna by połączyć się z ukochaną? Ależ skąd. Waldemar mówi „whatever”. |
I tu jak nie ryknęłam śmiechem... a już wcześniej chichotałam jak opętana. Borze, świetne! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 20:28
|
|
|
| Agn napisał/a: | Nie sądzę, by miała mordować, bo recenzję należy rozprzestrzeniać. Cudna.
|
I jeszcze długa, jest co czytać |
_________________
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 20:35
|
|
|
A ja w tym momencie musiałam wycierać herbatkę z monitora:
| Cytat: | | W dodatku aktorzy grający główne role tajemniczo znikają w trakcie historii, chyba z powodu cięć budżetowych. I tak niezwykle istotny dla fabuły hrabia Barski (grany przez Leona Niemczyka) raptem znika z ekranu i jego kwestie, w formie parafrazy, powtarzają inni aktorzy. Znów musiałam rzucić się do googla, bo naszło mnie podejrzenie, że Niemczyk umarł w trakcie produkcji, ale nie, zmarł dopiero 6 lat później, a w tym serialu jeszcze się potem pojawia, więc nie mam pojęcia, o co chodziło. Oszczędzali na dniówkach? Podobnie później zaginął ojciec Stefci, ostatnio widziany z koszykiem pełnym żarcia w drodze na stację kolejową. Podejrzewam, że do dzisiaj błąka się po peronach z tym koszykiem. |
|
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
|
|