|
|
Maria Rodziewiczówna - znana nieznana |
| Autor |
Wiadomość |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Czw 24 Mar, 2011 14:04
|
|
|
| no bo juz mu sie przejadły kokietki i flirciarki... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 24 Mar, 2011 16:03
|
|
|
Jakoś nie umiałam myśleć, że na zawsze Nieszczęsna panna Jadwiga za kilka chudych lat! |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2011 20:33
|
|
|
Niekoniecznie weź pod uwagę zupełnie inne realia i zasady obowiązujące w tamtych latach w tamtym świecie . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Joy

Dołączyła: 30 Mar 2010 Posty: 171 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: Śro 27 Kwi, 2011 20:49
|
|
|
Nawet jeżeli by chciał ,,skoczyc w bok", babka-strażniczka moralności - go przypilnuje, za uszy wytarga i z głowy amory
Przeczytałam ,,Kwiat lotosu", jedną z pierwszych powieści Rodziewiczówny, i prawdę mówiąc, nie do końca załapałam, o co cho. O wiele bardziej podobał mi się ,,Wrzos", chociaż to melodramat w stylu ,,Trędowatej". |
_________________ Można być zabawnym, ale nie należy być śmiesznym. |
|
|
|
 |
jury
jury
Dołączył: 25 Maj 2012 Posty: 1 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 25 Maj, 2012 21:18 Trudny wybór, trzeba by wyszczególnić wszystkie tytuły
|
|
|
Książkami Rodziewiczówny jak i sama pisarką interesuje sie od wczesnej młodości. Przeczytałem dużo i jeszcze pewnie mi trochę zostało do przeczytania ale nie wiem czy wszystko zdąże bo i trudność w zdobywaniu kolejnych pozyscji i oczy już nie te.
Na całe szczęście istnieje Internet i dzięki niemu mogę zdobyć jakieś e-booki.
Mogę się z jakimś miłośnikiem Rodziewiczówny podzielić na zasadzie wymiany. |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Czw 31 Maj, 2012 17:36
|
|
|
| Joy napisał/a: | | Nawet jeżeli by chciał ,,skoczyc w bok", babka-strażniczka moralności - go przypilnuje, za uszy wytarga i z głowy amory |
niii.... dojrzał do wierności i potrzebował panny, która weźmie go pod pantofel. A że Polka - to przypadek |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw 07 Cze, 2012 20:04
|
|
|
| A mi się wydaje, że właśnie ważne, że Polka... Bo Polki potrafią zreformować faceta. |
|
|
|
 |
Nienack
Dołączył: 04 Maj 2012 Posty: 29
|
Wysłany: Śro 20 Lut, 2013 23:41
|
|
|
Właśnie jestem po lekturze "Między ustami a brzegiem pucharu" i "Wrzosu". Co do drugiej powieści mam pewne pytania.
~SPOJLER~
Na samym końcu już, jak jest mowa o wrzosach na grobie, to kto je zostawia? Najpierw przyszedł mi na myśl teść Kazi, ale to chyba nie on. Najprawdopodobniej ten malarz, bo to on bez przerwy mówił o tych wrzosach. Ale też nie do końca mi pasuje. Wydawało mi się, że to jakaś naprawdę szczerze ceniąca ją sobie osoba, ale o taką trudno. Chociaż mógłby to być ten Radlicz, co by jeszcze dosadniej ukazało to, za kogo on ją uważał.
Nagrobek kto stawiał? Teść czy ojciec? Obaj panowie już starsi, obaj niebiedni.
~SPOJLER~
Tak poza tym to jak na razie bardzo podoba mi się twórczość Rodziewiczówny. Wprawdzie "Między ustami..." ma, jak dla mnie, dość naiwną fabułę, ale jak się człowiek naczytał tych austenowskich cudów to już to tak nie razi. Choć szczerze mówiąc nie wiem czy jest czym się chwalić. Nie żeby czytanie Rodziewiczówny miałoby być wstydem, absolutnie. Ale takie nagła miłość lowelasa + nawrócenie [i religijne, i patriotyczne] jest takie... mało prawdopodobne. Pani profesor z polskiego kręciłaby nosem. |
|
|
|
 |
mariagos123
Dołączyła: 17 Lip 2013 Posty: 1
|
Wysłany: Śro 17 Lip, 2013 18:50
|
|
|
| Witam wszystkich! Jestem fanką twórczości Marii Rodziewiczówny. w swoich zbiorach posiadam prawie wszystkie jej utwory oprócz opowiadania "Na wigilią". Jeśli ktoś z was jest w posiadaniu tego opowiadania byłabym bardzo wdzięczna gdyby się do mnie odezwał. Pozdrawiam Maria |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|