Zamknięty przez: Aragonte Czw 16 Lut, 2012 01:59 |
Ostatnio przeczytane |
| Autor |
Wiadomość |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 21:45
|
|
|
| arlekin napisał/a: | | A teraz czytam Marcina Mrotke - Karaibska krucjata. Płonący Union Jack. |
Mnie się ta książka szalenie podobała |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 21:45
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Blog wymaga zbyt wiele wysiłku i czasu. I jednak coś z siebie trzeba tam więcej ujawniać. O ksiązkach czy nie o ksiązkach. Nie dla mnie. Ogólnie zaczynam mysleć, że Internet nie jest dla mnie. |
to akurat prawda pisanie recenzji to też praca |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
traveller
droga jest wyborem

Dołączyła: 04 Gru 2011 Posty: 45 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 07:44
|
|
|
| tak mi się przypomniało jak arlekin zaproponowała "Pustynną włócznię" - kto czytał "Kwiat pustyni" Dirie.Ja to spać nie mogłam, kiedy zamknęłam ostatnią kartkę! Autorka opisuje swoje życie po tym jak będąc dzieckiem zostaję obrzezana.Wstrząsające. |
_________________ "marzyciele nie są domatorami"/P.Coelho/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 07:57
|
|
|
| Skończyłam Ziarno prawdy Miłoszewskiego i tak sobie mysle, że gdyby pisał w Anglii, to juz by się kolejka scenarzystów telewizyjnych ustawiała. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 09:09
|
|
|
"Uwikłanie" jest zekranizowane, to może i "Ziarno prawdy" pociągną. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 14:27
|
|
|
| Chyba sporo zmienili w filmowych Uwikłaniu. Poza tym to jest materiał na miniserial, nie film kinowy. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 21:29
|
|
|
Nie widziałam Uwikłania, to ci nie powiem, niestety. Ale słyszałam różne o nim opinie - jedni piali z zachwytu, inni znowu kręcili nosem. Najwyraźniej trzeba się o tym przekonać organoleptycznie.
A ja czytam "Gdzie mól i rdza" Pawła Pollaka - kryminał, ale z dużą dozą humoru. I to kryminał z Wrocławiem na planie!
Dobrze mi się na razie czyta. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
traveller
droga jest wyborem

Dołączyła: 04 Gru 2011 Posty: 45 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 01 Lut, 2012 06:07
|
|
|
| Więc Agn pożyczyłam sobie" Drogę" McCarthy, zobaczymy co dalej, bo na razie nie czuję klimatu. Jak to ja mówię jestem obserwatorem a nie przeżywam wraz z bohaterami. Ale czytam dalej....napiszę potem czy mnie wciągnęło czy nie. |
_________________ "marzyciele nie są domatorami"/P.Coelho/ |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 01 Lut, 2012 06:25
|
|
|
Nie wszystkim się wszystko podoba. Ja jestem zachwycona tą książką po sam sufit (i kilka metrów wyżej). McCarthy nie jest łatwy w odbiorze. Na początku też wnerwiało mnie, że nie jest łaskaw oznaczać dialogów interpunkcją. Choć jest na tyle litościwy, by pisać kolejne wypowiedzi w osobnych linijkach. Tak jest u niego w każdej książce.
Droga jest, jak słyszałam, najbardziej taka... "dla ludu". Inne książki już mniej.
Choć Droga ostatnio sprzedaje mi się jak świeże bułeczki. Hmm... Właściwie to cały McCarthy się bardziej ruszył niż zwykle. Fakt, że wystawiłam go w półce, ale...
Mam jednak nadzieję, że coś ci się w tej książce spodoba. Daj znać o wrażeniach.
Swoją szosą polecam tę książkę w wersji audiobookowej - Krzysztof Gosztyła już dawno miał u mnie pomnik ku czci, ale za to, jak przeczytał tę książkę, pokryję go chyba grubaśną warstwą złota! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 11:03
|
|
|
| Mniam, mniam. Hugo-Bader! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 14:53
|
|
|
| Czytam Bonieckiego "Lepiej palic fajkę niż czarownice". Cieszę się że są jeszcze ludzie o normalnych poglądach i mądrzy. po prostu mądrzy. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 10:25
|
|
|
Tak zachęcam koleżankę z działu, żeby przeczytała sobie Księgę Diny Herbjørg Wassmo, po czym zerknęłam na Allegro, żeby zorientować się, po ile chodzi ta książka. No, i zbieram szczękę z podłogi. Boże, a ja ją kiedyś kupiłam na pchlim targu za 16 zeta... To było jeszcze przed ekranizacją. No, a teraz książka jest w ludziach (nawet nie wiem, komu pożyczyłam ) i raczej nie do odzyskania. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 20:09
|
|
|
Na Allegro cena zaporowa od bardzo dawna, chyba była taka długo przed ekranizacją. |
|
|
|
 |
traveller
droga jest wyborem

Dołączyła: 04 Gru 2011 Posty: 45 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 08 Lut, 2012 20:18
|
|
|
| siedzę cicho bo ciągle jestem przy Drodze McCarthy'ego.Odezwę się jak skończę.Pozdrawiam forumowiczki |
_________________ "marzyciele nie są domatorami"/P.Coelho/ |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 10 Lut, 2012 23:14
|
|
|
| Milenaj Ty nie wiesz jak się cieszę, długo się ukrywałaś... niedobra Ty!! |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
Wysłany: Pią 10 Lut, 2012 23:17
|
|
|
Bo ja mam dużo niepewności, co do pisania, ale stwierdziłam, że po prostu mi brakuje takiego pisania. Nawet jeśli by to miało, być tylko dla siebie to chyba warto. |
_________________ https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 |
|
|
|
 |
traveller
droga jest wyborem

Dołączyła: 04 Gru 2011 Posty: 45 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 11 Lut, 2012 06:19
|
|
|
witaj Milena, na blog na pewno wpadnę, bo jestem za blogowaniem.
Skończyłam "Drogę" mcCarthy'ego. Na koniec sie popłakałam. Trudna książka, pesymistyczna ale dająca dużo do myślenia o życiu i wyborach. Wzięłam sie za jego "Dziecię boże". |
_________________ "marzyciele nie są domatorami"/P.Coelho/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 11 Lut, 2012 08:56
|
|
|
Bardzo przyjemny blog. Tylko powiem wam szczerze, że ja nie tylko nie mam czasu na ewentualne tworzenie swojego bloga, ale też na czytanie cudzych. Daltego wolę fora, bo jest więcej możliwości kontaktu z ludźmi. Widzę jednak, że teraz blogowanie jest zdecydowanie częstsze.
Edit: Wyedytowałam posta. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Sob 11 Lut, 2012 09:13, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 15 Lut, 2012 19:40
|
|
|
Zapiski z małej wyspy - Bill Bryson
Autor opisuje swoją podróż po Wielkiej Brytanii w połowie lat 90-tych XXw oraz wspomina pierwszą podróż w 1973. Bardzo odprężająca lektura |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 15 Lut, 2012 22:33
|
|
|
A jaka komiczna! Czyżby siostra skrzywdziła cię Brysonem? Hehehe, rozprzestrzeniam literackie zarazy, go me! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
Wysłany: Śro 15 Lut, 2012 22:53
|
|
|
| A ja skończyłam ostatnio "Dziewczynę z muszlą" i znowu bardzo lubię Chevalier. A po ostatniej ksiązce nie było to aż tak oczywiste. |
_________________ https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Czw 16 Lut, 2012 01:58
|
|
|
Wątek masakrycznie się rozrósł, więc go zamykam i zakładam kolejną edycję |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
|
|