|
(u)Znane książki, przez które nie przebrnęliście... |
| Autor |
Wiadomość |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 15:08 (u)Znane książki, przez które nie przebrnęliście...
|
|
|
Chyba nie miałyśmy jeszcze takiego tematu tutaj, choć wątki tu i ówdzie się przewijały, głównie z okazji rozpoczęcia roku szkolnego i rozpaczy pociech po zapoznaniu się z listą lektur.
To jak? Podejmujecie wyzwanie? |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 15:10
|
|
|
| Cały Dostojewski - dla mnie zupełnie niestrawny. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 15:43
|
|
|
I dla mnie Czytałam Idiotę metodą zupełnie luźnego przepływu słów gdzieś przez umysł. Nic z tego nie zostało. Iwaszkiewicz - z całym szacunkiem dla Ity - przebrnęłam przez Panny z Wilka i nigdy więcej niczego nie tknęłam. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 18:22
|
|
|
| Też z Iwaszkiewicza czytałam tylko to, co mi na studiach kazali. Nie znosiłam Żeromskiego. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 18:30
|
|
|
Ja nie przebrnęłam przez Porwanie w Tiutiurlistanie oraz Lorda Jima
Resztę lektur z mniejszą lub większą przyjemnością przeczytałam - w tym Szewców po tym jak dostałam 5 za znajomość treści |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 18:37
|
|
|
| Ogólnie to czytałam wszytko, co kazali - taka wtedy byłam porządna. Tego Dostojewskiego jednak nie zmogłam, choć groziło mi, że dostanę na egzaminie i nie zdam. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 19:03 Re: (u)Znane książki, przez które nie przebrnęliście...
|
|
|
| praedzio napisał/a: | To jak? Podejmujecie wyzwanie? |
Mam "na sumieniu" dwie lektury : "Lord Jim" i "Sklepy cynamonowe".
Całą resztą (podstawówka, liceum, studia) - przeczytałam, w tym prawdziwe "cegły", więc myślę, że te dwa grzeszki są wybaczalne.
P.S. Oczywiście "Lorda Jima" trafiłam na ustnym polskim na maturze, z tego co pamiętam. A nie były to czasy internetu, streszczeń, bryków, czy coś w ten deseń. Dzięki Bogu, był to jeden z 3-4 tematów, na które musiałam odpowiedzieć, więc jakoś poszło z tym "Jimem" - zawsze miałam dobre gadane. |
_________________
|
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:09
|
|
|
"Lord Jim" - nie zmogłam. Chyba poddałam się po kilku stronach. Nic nie pamiętam.
Wciąż jeszcze nie zaliczyłam do końca "Pana Tadeusza". |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
akne

Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 1991
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:14
|
|
|
A to watek nieprywatny...
Też czytałam wszystko, część z obowiązku. Ze znanych - przez "Zbrodnię i karę" przebrnęłam dopiero po studiach i wtedy doceniłam Jest niezła.
Nie doczytałam "Mistrza i Małgorzaty",bo mnie zanudziła, widziałam tylko spektakle.
Nie przebrnęłam przez "Silmarillion" I jakoś nie mam ochoty.
Nie lubiłam Żeromskiego, a literatura wojenna przyprawiała mnie o dreszcze. "Medaliony" odchorowałam.
Nie bawił mnie też Gogol i sorry dla wyznawców, ale "Ferdydurke" . |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:34
|
|
|
| akne napisał/a: | A to watek nieprywatny... |
Nie ale rozmowa o tym, jakiej lektury się nie przeczytało, to nie to samo, co deklarowanie, do jakich cech się kto przyznaje i z kim identyfikuje
Generalnie raczej czytałam w szkole, co kazali, ale niekoniecznie wszystko zostawało mi w głowie, bo mózg potrafi się uwalniac od tego, co uznaje za zbędne Ale pewnie nie przeczytałam mnóstwa książek, które powinnam |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:35
|
|
|
| akne napisał/a: | | Nie doczytałam "Mistrza i Małgorzaty",bo mnie zanudziła, widziałam tylko spektakle. |
Czytałam trzy razy, za każdym razem płakałam Za drugim najwięcej. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:38
|
|
|
| akne napisał/a: | | Nie doczytałam "Mistrza i Małgorzaty",bo mnie zanudziła, widziałam tylko spektakle. |
Uwielbiam ale jakoś od lat nie wracam, chociaż mam dwa wydania.
"Sillmarillion" przeczytałam jeszcze przed LOTR, chyba w pierwszej liceum, i mnie oczarował.
"Idiota" mi się podobał, łyknęłam go błyskawicznie, ale nie jestem jakąś wielką fanką czy znawczynią Dostojewskiego. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:41
|
|
|
Simarillion przeczytam pewnie niedługo kolejny raz - Akne my się często rozmijamy w gustach - książkowych i filmowych. Ale jakoś z tym żyjemy Teraz zresztą u mnie tylko literatura faktu. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
akne

Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 1991
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:57
|
|
|
| Admete napisał/a: | Simarillion przeczytam pewnie niedługo kolejny raz - Akne my się często rozmijamy w gustach - książkowych i filmowych. Ale jakoś z tym żyjemy Teraz zresztą u mnie tylko literatura faktu. |
A ja bym chciała mieć czas przeczytać sobie po raz kolejny Władcę |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 20:59
|
|
|
| Ale to się dobrze czyta tak po kawałku...Jak nie miałam czasu, a życie mi doskwierało, to czytałam sobie codziennie mały fragment. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 21:09
|
|
|
| Lubię literaturę rosyjską, ta słowiańska dusza! Radziecką też czytałam Samotny biały żagiel, Zemsta rodu Kabanuri czy jakoś tak leciał ten tytuł, o beznogim lotniku, nie pamiętam tytułu, Gorkiego przeczytałam chyba Drogę przez mękę. Timur i jego drużyna, Czuk i Hek i jakoś na komunizm się nie nawróciłam😊 |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 21:59
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | I dla mnie Czytałam Idiotę metodą zupełnie luźnego przepływu słów gdzieś przez umysł. Nic z tego nie zostało. Iwaszkiewicz - z całym szacunkiem dla Ity - przebrnęłam przez Panny z Wilka i nigdy więcej niczego nie tknęłam. |
Trzykrotko chyba z całym szacunkiem dla Iwaszkiewicza . Ja też nie wszystko Iwaszkiewicza przeczytałam, za to resztę - maniakalnie. Odnosząc się do tego, co pisałyście. Dostojewski - nawet nie zrobiłam podejścia . Sienkiewicza - lubię, mam sentymencik do Trylogii, obyczajówki (Połanieckich i Bez dogmatu) czasem sobie podczytuję. Żeromskiego nie kocham, nie lubię, czytałam tylko to, co obowiązkowe. Z lekturami nie miałam nigdy problemu, zwykle je czytałam kilka lat do przodu. I często to wykorzystywałam np. w wypracowaniach. Na początku musiałam mocno udowadniać, że naprawdę je przeczytałam
Tolkiena nie czytałam. Ale nie chcę jeszcze pisać, że nie zmogłam. Bo chciałabym się z nim popróbować. |
_________________
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018 23:17
|
|
|
| "Mistrz i Małgorzata" i "Ulisses" Joyce'a, oczywiście. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 13:21
|
|
|
U mnie - pierwsze przychodzą mi na myśl - Wojna i pokój oraz Klub Pickwicka Dickensa. Z Dickensem ogólnie mi jakoś nie po drodze, choć ekranizacje lubię.
I oczywiście niejedno z literatury polskiej, głównie lektur - Potop, Chłopi, Wesele, Dziady. Trochę mi wstyd, bo to jednak kanon polskiej literatury, ale miałam w liceum lepsze rzeczy do czytania - w końcu to był czas, gdy zapoznawałam się z Austen czy Gaskell . |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 15:22
|
|
|
Lektury wszystkie czytałam z własnej woli , ale poległam na Nocach i dniach i do tej pory Dąbrowskiej nie trawię , mimo podejśc w różnym wieku .
Nie dałam rady Sławy i chwały - padłam w pierwszym rozdziale chyba , ale opowiadania czytałam . Daaawno temu i jakoś mnie nie zachwyciły , może spróbuję teraz i zobaczę .
Ulissesa zaczynałam ze trzy razy i utykałam - z braku czasu nie chęci , bo tu uwaga i skupienie przy lekturze niezbędne .
Poza tym nie pamiętam , żebym na czymś poległa
Aaaaa , Cezar "O wojnie domowej" , ale miałam wtedy pewnie z 14-15 lat jak dali do czytania , to i nic dziwnego |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 15:31
|
|
|
| Ania Aga napisał/a: | | Lubię literaturę rosyjską, ta słowiańska dusza! Radziecką też czytałam Samotny biały żagiel, Zemsta rodu Kabanuri czy jakoś tak leciał ten tytuł, o beznogim lotniku, nie pamiętam tytułu, Gorkiego przeczytałam chyba Drogę przez mękę. Timur i jego drużyna, Czuk i Hek i jakoś na komunizm się nie nawróciłam😊 |
A czytałaś Chutor w stepie i Zimowy wiatr ?
Beznogi lotnik to Opowieść o prawdziwym człowieku Borysa Polewoja kupiłam ma starociach ze dwa lata temu i cieszyłam się jak głupia |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 16:04
|
|
|
| Do Ulissesa nigdy mnie nie ciągnęło, do Dickensa też nie. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 16:09
|
|
|
| Dickensa dostępnego w bibliotece łyknęłam w siódmej czy ósmej klasie , w LO Balzaca . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 16:10
|
|
|
Dickensa bardzo lubiłam. Nie przeczytalam nigdy Silmarillionu. Próbowałam kilka razy, żeby nie było. I - nie. Może kiedyś. Większości lektur w LO nie skończyłam. Nie interesowała mnie albo forma, albo treść. Karta biblioteczna ze szkolnej biblioteki była żałośnie pusta, nie to, co z biblioteki publicznej. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 13 Wrz, 2018 17:02
|
|
|
Balzaca czytałam jedną książkę - Ojca Goriot - lektura. Nawet dobrze ją wspominam. Ale tyle było innych rzeczy do czytania |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
|
|