PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Admete
Nie 06 Kwi, 2025 09:21
Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
Autor Wiadomość
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5602
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Wto 02 Gru, 2025 22:15   

Po 13 odcinku SCR - i nadal zero słownej interakcji między głównymi :lol: Ale Wallace tak ładnie patrzy, że wybaczam tej dramie wszystko :serce2: :wink:
Zasadniczo główny jest już ugotowany (mimo - a może właśnie dlatego że :wink: - ze sobą nie rozmawiają), drugi jeszcze bardziej, tylko szkoda, że jest tak mało atrakcyjny (aż dziw jak na dramaland - dać mu dres i kibol jak się patrzy :roll: ), jest jeszcze mało realna para trzecia. Fajne, nawet wzruszujące, interakcje z małym. Ale szczerze powiedziawszy strasznie wolno się to toczy, nawet jak na chińskie dramy.
Ale nadal oglądanie sprawia mi dużą przyjemność. :-)
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36695
Wysłany: Śro 03 Gru, 2025 00:47   

Skończyłam Ghost Bride - hm, wcale to się tak dobrze nie kończy :mysle: Chociaż może to otwarcie na ewentualny drugi sezon.
Mam nieco mieszane uczucia - wolałam mniej cukierkowy wątek matki z książki, ogółem powinnam chyba obejrzeć serial przed książką albo zamiast :wink:

I chyba nie pociągnę dziś nic więcej, bo mnie wywaliło z Netflixa :-P i znowu muszę prosić koleżankę o odnowienie dostępu.
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
  
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44515
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Śro 03 Gru, 2025 11:44   

Ploteczki: na 10-lecie Answer me 1988 obsada odtworzyła plakat: :mrgreen:
(oprócz RJY którego brakuje bo intensywnie coś kręci li też niezbyt ponoć ładne rozstanie z Hyeri nie pomaga ;) )
Pierwotnie myślałam, że GKP też nie ma, ale ostatecznie go znalazłam (dopiero na filmiku poniżej :zalamka: )
https://www.pinkvilla.com...missing-1398846

Wczoraj na wieczór dla odmiany puściłam minidramę - Fatal Allure
Drama jest wyraźnie o tym, jak seksowni ludzie w seksownych ubraniach przybierają seksowne pozy ;) Przynajmniej pierwsze pół godziny, potem zasnęłam.
https://www.youtube.com/watch?v=DXdK_5iMqz8
https://www.youtube.com/watch?v=1YW-bf_f70Q

Coś na kształt fabuły też jest, jakaś niechciana narzeczona, niechciany amator panny, ktoś ożywa, ktoś ma twarz po operacji plastycznej, ktoś udaje niewidomą - jednym słowem szkoda czasu i atłasu.
_________________

  
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21789
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 03 Gru, 2025 13:05   

BeeMeR napisał/a:


Fatal Allure

Wygląda na niezłą głupawkę :rotfl:

Plakat uroczy - jakby się w ogóle nie zestarzeli :serduszkate: Szkoda, że nie ma tego brakującego kolegi, ech...
Z ploteczek rodzinnych, to podobno SMA i Woo Bin się pobierają po latach bycia razem - 20 grudnia, taką datę wyczytałam. A nasza urocza Ruda wraca do dramalandu, bo się rozwiodła po 2 latach małżeństwa.

W Melody of Golden Age się poprawiło, to znaczy pan nie jest już tak idiotycznie papierowo-mangowy :roll: Choć nadal przemawia jakimś sztucznie niskim głosem i makijażu ma więcej niż pani :czekam2:
  
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36695
Wysłany: Śro 03 Gru, 2025 13:24   

BeeMeR napisał/a:
Ploteczki: na 10-lecie Answer me 1988 obsada odtworzyła plakat: :mrgreen:
(oprócz RJY którego brakuje bo intensywnie coś kręci li też niezbyt ponoć ładne rozstanie z Hyeri nie pomaga ;) )
Pierwotnie myślałam, że GKP też nie ma, ale ostatecznie go znalazłam (dopiero na filmiku poniżej :zalamka: )

Uuu, rozstali się? Nic nie wiedziałam.
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5602
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Śro 03 Gru, 2025 17:50   

U mnie 14 odcinek SCR - oglądam na bieżąco jak się ukazują. Bardzo mi się podoba, mimo że tytuł jest mylący - w dyskusjach fanowskich piszą, że w Chinach tytuł brzmi "The city of dance" i to rzeczywiście bardziej pasuje. Romansu wciąż nie ma, ale jest bardzo dobry wątek szkolnictwa artystycznego, wyzwań, zwątpień, świetny wątek pedagogiczny, wątek spełniania marzeń mimo wszystko. I przyjaźni. Owszem, wszystko troszkę (ale nie za bardzo) posypane lukrem, dużo wypełniaczy o niczym, ale ładnie sfilmowanych, w sam raz, żeby oglądało się dobrze. Jak widzę w trailerze w kolejnym odcinku nastąpi też pierwsza kulminacja między głównymi. I jeśli tak, to warto było czekać bo sensownie to się rozwija.

Takiej dramy mi było trzeba, cieszę się :)
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44515
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Śro 03 Gru, 2025 19:47   

Trzykrotka napisał/a:
Wygląda na niezłą głupawkę
A owszem ;)
Minidramy rządzą się własnymi prawami, podobnie jak shorty ;)
Z tego co widzę, najczęściej najsłabszą stroną jest słaby scenariusz - i tutaj też.
Główni są ładni i bardzo razem fajni, mają piękną, gorącą chemię, ładną scenę miłosną i pocałunki, całkiem nienajgorzej umieją grać ale co z tego, jak ich postaci na zmianę frustrują, raz on raz ona i działania nie trzymają się kupy, jak i całość scenariusza :zalamka:
No ni9c, czasem można sobie taką dramę przeskakać wybiórczo :mrgreen:
_________________

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21789
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 04 Gru, 2025 12:46   

Dynamite Kiss
Drama nadal mi się podoba, ale wczoraj cynicznie pomyślałam, że rom komy są przewidywalne. Etap 1 - gwałtowne zakochanie i szybkie rozstanie to dwa pierwsze odcinki. Etap 2 - ponowne spotkanie i serca złamanie i złość - dwa następne. Etap 3 - układamy sobie stosunki, pracujemy razem (fighting!) i jedno obserwuje, drugie unika demaskacji, a para numer dwa mąci w tle. Etap 4 - wybuch uczuć, po nim ostre otrzeźwienie i podjęta rozumowo decyzja o odwrocie - to odcinek wczorajszy i zapewne dzisiejszy. Potem będzie demaskacja i obrażenie się - dwa kolejne odcinki i dwa ostatnie na powszechną szczęśliwość.
Stara jestem...
Szalenie podoba mi się aktorka z głównej roli. To ta nasza urocza stażystka na ginekologii z Hospital Playlist. Grała też w My Dearest? :mysle: Ma w sobie masę wrażliwości, pięknie gra, a przede wszystkim jest bardzo autentyczna i ujmująca. Jang Ki Jong z tą swoją chłodną aurą i piękną twarzą bardzo dobrze się sprawdza w przełamującym wydaniu chłopaka zakochanego tak, że aż boli.
  
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44515
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 04 Gru, 2025 17:50   

Trzykrotka napisał/a:
rom komy są przewidywalne.
No owszem, jeszcze tylko dodaj scenę miłosną dwa odcinki przed końcem i jakieś drobne nieporozumienie lub konflikt z kimś innym (byle nie rozstanie ani wyjazd za granicę bo nie lubimy okropnie :confused3: ) i tadam - możesz pisać rom-komy!
Ja też się starzeję, bo mi najlepiej obecnie wchodzą dramy z lekka nienormatywne ;)
ale tylko z lekka, bo jednak romanse są ładne, tylko czasem zakończone zerwaniem ;)
Ale do romkomów i kostiumowców wracam, tylko czasem oglądam tylko początek i koniec :P
a perypetie środkowe pal sześć :P

Róża powoli rozwija się dalej - oglądam wolniej, bo niestety mam podstawowy problem: ogromnie podobał mi się początek i pierwszy romans miał wspaniałą chemię, tak w drugim teraz nie widzę jej ani trochę, niestety. To dalej jest bardzo dobra drama, tylko niestety ja wciąż kawałkiem serca kibicuję panu, który ma już przechlapane i nie ma szans :P

Na wieczór puściłam sobie shorta który mi zalegał wśród dóbr:
Steal Her
To - uwaga - 85 odcinków po 2 minuty, litościwie zebranych w bite 3h i obarczone rzecz oczywista najbardziej kretyńskim tytułem jak się tylko dało. ;) Napisy translatorskie w stylu Ryba jeść Kali.
https://www.youtube.com/watch?v=OtN0-2VgVBc

No ale drama mi się podobała bardziej niż ostatnie trzy shorty razem wzięte - choć daleka jestem od uważania jej za arcydzieło ;)

Zaczyna się - jak to short - od sceny miłosnej tj. gwałtu na cudzej żonie, modlącej się w świątyni przodków o potomka (co jest o tyle trudne, że mąż z sobie tylko znanego powodu od 3 lat nie czuł potrzeby skonsumowania małżeństwa tylko woli prowadzać się z tancerkami). Rychło dowiadujemy się, że to ów mąż nafaszerował Głównego afrodyzjakiem planując go zeswatać ze swoją siostrą (nie ma to jak zafundować siostrzyczce gwałt na dzień dobry :shock: znaczy siostra zapewne byłaby bardziej chętna do współpracy...), ale Główny uciekł no i trafił akurat na inną panią.
Prawdę mówiąc ten gwałt jest cokolwiek zbędny, to co mi się podobało następuje później.
Żona w pierwszym odruchu próbuje się zabić, pan ją powstrzymuje, od słowa do słowa wychodzi, że ona jest wychowana w ideologii "mąż jest moim bogiem, choćby bił i pił...." tja... Główny czuje się winny, proponuje jej rozszerzyć horyzonty - ona najpierw myśli, że chodzi mu o edukację seksualną (chciałaby i boi się, no ale nie godzi się przecież), żeby umiała bardziej zainteresować sobą męża (co jest o tyle zrozumiałe, że nawet teściowa kazała jej się uczyć od "tancerek" którymi się mąż interesuje zamiast nią), ale on po prostu podsuwa jej odpowiednie książki, pomaga uczyć się języków, historii, strzelania, itp. czym podbudowuje jej wiedzę i pewność siebie a skutkiem tego pani sama dojrzewa do rozwodu - skoro małżeństwo jest tak nietrafione.
Ostatecznie - po różnych perypetiach - pani udaje się wieść szczęśliwe życie z tym, którego sama wybrała.

sądząc po komentarzach inni widzowie mają podobne zdanie:
Cytat:
Ignoring the way in which it starts (the drugged forced s** scene), this is a solid story. What's more annoying is that the r*pe scenes are completely irrelevant to the story. They could easily sidestep if they wanted to, and it would make no changes to the plot.
_________________

 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5602
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 00:26   

W 15 odcinku SCR sporo się wyjaśniło między głównymi, ale w kluczowej scenie tak fatalnie ulizali i ubrali Wallace - w zielonkawy sztywny garnitur ala podrzędny pracownik Lasów Państwowych :zalamka: - i dali tak fatalną, zupelnie nową piosenkę, że cały dramatyzm i napięcie między bohaterami uleciały z wiatrem. :czekam2: Masakra. Spodobały mi się natomiast bardzo rozmowa i zerwanie z drugą, tu czuło się dużo więcej emocji. Ale i muzyka byla duzo lepsza. Bardzo bym nie chciała, żeby z drugiej zrobili kogoś nie fair w dalszym ciągu bo na razie czujemy, ze to główny jest wobec niej nie fair.
Trochę się obawiam teraz romansu, bo chemia między głównymi jest taka sobie. Gdy to wszystko ograniczało się do tęsknych spojrzeń bylo ok, ale te bliższe interakcje trochę pozostawiają niedosyt. Dziwne, bo obydwoje to dobrzy aktorzy.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
  
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44515
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 10:18   

Skończyłam Ready set love - to taka dość średnia drama była, miejscami zabawna odczapowością.

Róża zaś kończy kolejny etap życia - zdecydowanie dorosła, dojrzała. Pierwsze rozstanie to była totalna demolka - mieszkania tego, który ją zranił i długotrwały rozstrój nerwowy (ale i tak uważam, że byli najlepiej dobrani, tylko im brakło - no właśnie - dojrzałości. Gdyby się poznali nieco starsi byliby niezniszczalni :trzyma_kciuki: A może jednak są zbyt podobni i nie umieliby wypracować kompromisu). Teraz zrealizowała rozstanie na zimno, spokojnie, zdecydowanie. Miłość się wypaliła już dawno, a tkwić w toksycznym, wiążącym związku nie warto. Szkoda życia, lat przed sobą, dziecka.
Piękna drama, wspominałam? :serce:
I ogromnie mi się podoba brat Róży z jego panią :serce2:
To są trzy świetne postaci główne: Róża, brat i bratowa :oklaski:
I mnóstwo świetnych postaci drugoplanowych :oklaski:
_________________

  
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21789
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 10:51   

Różę też sobie notuję :kwiatek: i dramę z Wallce :kwiatek: na kiedyś.

W Dynamite Kiss na sam koniec nastąpiła demaskacja, kiedy to podczas własnych zaręczyn nasz główny zakochaniec usłyszał, jak dziecko jego ukochanej zwraca się do niej per "ciociu" - i odcinek sie skończył. Teraz obstawiam dąsy i wyrzuty... No i para numer dwa musi jakoś swoje sprawy rozwiązać. Zaręczyny - dodam - były z kim innym, nie z ukochaną "mężatką".
Po napatrzeniu się na Ki Jonga chyba dojrzałam do obejrzenia Atypical Family :lol:
  
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4285
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 15:10   

Trzykrotka napisał/a:
Po napatrzeniu się na Ki Jonga chyba dojrzałam do obejrzenia Atypical Family :lol:

Mi się tam bardzo podobał. Chociaż różnie oceniają tę dramę. Nie nastawiaj się na jakieś fajerwerki i załóż, że czasem trzeba zawiesić logikę na kołku - ale emocje wg mnie ta drama całkiem dobrze przekazuje. I dla mnie fajne było to, że tam nie ma bezmyślnych okrutnych złych, którzy są źli tylko po to, żeby być złymi. Widziałam ją dwa razy i pewnie jeszcze do niej wrócę kiedyś, bo lubię takie fantastyczne historie :)
 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5602
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pią 05 Gru, 2025 21:40   

16 i 17 odcinek SCR rozgrywały się w Tybecie. Pięknie jest ta drama nakręcona :serce2: Jednak emocjonalnie czegoś mi brakuje w ostatnich odcinkach, za bardzo to wygładzone (jak nomen omen twarze aktorów :wink: ) Jakoś "za łatwo" przychodzą różne sprawy - ostatnio odnalezienie ojca i gładkie przejście nad faktem, że sobie wyjechał nie wiadomo gdzie, pozostawiając córkę na pastwę losu :roll: Swoją drogą ojciec paraduje z różańcem tybetańskim, to chyba jedno z niewielu "duchowych" nawiązań we współczesnych dramach chińskich.
W kolejnym odcinku ma zacząć być romansowo (też zbyt gładko...), no zobaczymy. Na razie chemii brakuje, klapło w którymś momencie, choć żarło wcześniej nieźle.

W sumie z tym wygladzeniem emocjonalnym i nieadekwatnym reagowaniem na różne kwestie mialam juz duzy problem w "Prisoner of beauty", które ostatecznie porzuciłam i zapomniałam. Mam trochę deja vu.

Edit. W 18 odcinku wystarczyła jedna krótka rozmowa, żeby między głównymi zaczęło się wspaniale układać. Może trzeba by od tego zacząć :wink: Ładnie to nakręcone ale no nie porusza. Szkoda. Obejrzę do końca ale już bez takiego zaangażowania. A żeby poczuć trochę emocji puściłam sobie po raz setny fragmenty "Miecza i haftu". :serce2:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
  
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21789
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Gru, 2025 23:15   

Miecz i haft - dojrzewam do ponownego seansu. Co to jest za wspaniała drama :serce:

Moon River bardzo ładnie się rozwija. O dziwo, tym razem bardziej dla mnie ciekawa jest sytuacja w tle romansu, czyli postać głównego Złola, który jest świetnie pomyślany i kapitalnie zagrany. Cała intryga i pałacowa walka o władzę poczatkowo wydawała mi się zawikłana, ale ładnie ją krok po kroku odwikłują i tłumaczą.
Romans jest słodki, głowni oboje dobrze sobie radzą w komedii, więc jest i zabawnie i nawet zmysłowo (piękna scena nocy poślubnej). Ale wątek nadnaturalny odcięłabym zupełnie (na szczęście mało go jest) i jak mówię - tym razem intryga pałacowa, nie romans jest dla mnie barwniejsza.
 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5602
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sob 06 Gru, 2025 23:36   

Trzykrotka napisał/a:
Miecz i haft - dojrzewam do ponownego seansu. Co to jest za wspaniała drama :serce:


Prawda? :serce: Moja drama idealna. No, prawie, skróciłabym o jakieś 10, 15 odcinków :wink:
Gdybyście się natknęły na coś podobnego, to zawsze :serce2:

Natomiast teraz chętnie obejrzałabym jeszcze coś współczesnego, może być snuj, może Snowstorm, polecane przez Beemer? :mysle:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
  
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58604
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 07 Gru, 2025 11:02   

Obejrzałam 1 odcinek "Dynamite Kiss" - chemia rzeczywiście jest niesamowita w głównej parze. Aktora lubię bardzo i jest wyjątkowo przystojny, a za aktorką wprost przepadam. Jedna z lepszych obecnie w dramalandzie. Może mi się w końcu kryzys związany z oglądaniem i brakiem czasu skończy. Obejrzałam do końca The Manipulated - zły dostał za swoje, dobro zwyciężyło i to lubię w takich sensacyjnych produkcjach. Na bieżąco oglądam jeszcze 3 sezon Taxi Driver.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21789
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Gru, 2025 20:23   

The Manipulated jest z Ji Chang Wokiem? :mysle: Admete :kwiatek: podobno ma być 3 sezon Signal!

Snowstorm jest bardzo niespieszne, bardzo. Ale miłe dla oka i w panu płonie taki stłumiony ogień - to ten generał z Love Like Galaxy.
  
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58604
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 07 Gru, 2025 21:13   

Trzykrotka napisał/a:
The Manipulated jest z Ji Chang Wokiem?


Tak, z nim.
Trzykrotka napisał/a:
podobno ma być 3 sezon Signal!


Ale 2 jeszcze nie było...I może wcale nie być, bo skancelowali aktora...Jo Jin Woong miał jakiś skandal w przeszłości i teraz kończy karierę. Mam nadzieję, że puszczą, co już nagrali, bo serial już nakręcono. Bez sensu by było przekreślać pracę innych. Czytam, co tam znowu nawywijali i okazuje się, że to z czasów jak był nastolatkiem...w 1994. Był w poprawczaku. No to chyba odsiedział swoje. Po co teraz mu to wyciągać.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
  
 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5602
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 07 Gru, 2025 21:53   

Korea :roll: im więcej o niej wiem tym bardziej mnie odstręcza.

W 20 odcinku SCR Wallace dał popis umiejętności dramatycznych w konfrontacji z matką. Dobra scena. Szkoda tego jego niewykorzystanego potencjału dramatycznego w reszcie dramy. Ale ciekawy jest wątek obsesji matki i tej całej pokręconej rodziny.
Czekam jeszcze na rozwiązanie wątku główna i jej syn.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21789
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 08 Gru, 2025 06:51   

Powinnam napisać: kolejny sezon... oglądałam na YT filmik o drugich i trzecich seriach rożnych dram - co mnie nie zachwyca. Amerykańska moda. A skandal, rzeczywiscie... Chyba warto się cieszyć, ze wyszedł na ludzi :roll: To prawda, ich kultura odrzucenia jest super toksyczna. Ale co do Signal, to może jednak bedzie ten następny sezon.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44515
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 08 Gru, 2025 18:07   

RaczejRozwazna napisał/a:
oże Snowstorm, polecane przez Beemer?
Snowstorm ma śliczny, acz mocno niepochopny romans i trochę bilarda/snookera plus zawody światowe w stylu Chińczycy rywalizują z Chińczykami a dla zmyły dorzucimy jeszcze jedną blond drużynę z Europy ;)
Dokładnie takie same zawody "międzynorodowe" były w skoku wzwyż z Wang An Yu i w zawodach w programowaniu z LiXianem :mrgreen:

Pod koniec ostro przewijałam, ale mam dobre wspomnienia (pomijając niedorzeczny styl prowadzenia biznesu polegający na rozdawnictwie :-P ) no i naprawdę sporo pamiętam :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=lRTLzrc6z4g
_________________

  
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44515
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 08 Gru, 2025 18:34   

Skończyłam Tale of Rose
Bardzo mi się drama podobała, muzycznie, emocjonalnie, fabularnie - bardzo niewycudowana, a jednocześnie emocjonalnie wiarygodna i wciągająca. Złamała mi serce - w ten dobry, dramowy sposób ;) Bo ja lubię jak drama umie mnie zachwycić czy poruszyć w inny sposób, a tej się udało. :serce2:
A przecież wiedziałam z grubsza na co się piszę tj. 15-20 lat z życia Róży i trzech (niby czterech ale ten ostatni tak naprawdę jest jakby go nie było) mężczyzn jej życia: kochanek, mąż i bratnia dusza - tak brzmi ich charakterystyka, ale jak dla mnie ta bratnia dusza taka trochę nudna i za dużo melo, plus więcej ma chemii z córką Róży niż nią :P Niemniej wszyscy panowie zagrani są bardzo dobrze, niezależnie od tego, że role nie są łatwe.
Jasne, drama nie jest bez wad, tj. jak dla mnie jedna z najlepszych jakie w tym roku widziałam :oklaski:

https://www.youtube.com/watch?v=oT6MlS8yJ0I
_________________

 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5602
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pon 08 Gru, 2025 19:38   

Dzięki Beemer! :kwiatek:
SCR robi się już po prostu nudne. Co prawda na początek 21 odcinka śliczna scena między głównymi i w ogóle miły jest wątek ich sielanki i odkrywania na nowo mimo przeciwności rodzinnych, ale no brak tych emocji. Poza tym rozwijają teraz wątek przyjaciółki, zupełnie nieinteresujący.
Dziwne takie rozmemłanie emocjonalne, bo reżyser pracuje z Wallace już czwarty raz i dotychczas wszystkie te dramy się jakoś wyróżniały właśnie temperaturą uczuć. Chyba chciał zmienić styl, żeby bylo lirycznie, nie do końca wyszło. :wink: Obejrzę na przyspieszeniu, ale po raz kolejny nie mogę się nadziwić jak to jest, że ci Chińczycy tak psują dobrze zapowiadające się dramy, majac wszystko: i materiał na solidną historię, i naprawdę dobrych aktorów, i fundusze bo widać, że kręcone jest ze smakiem i pięknie. No ech.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44515
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 08 Gru, 2025 20:15   

No niestety, te dramy są za długie i tracą impet - Róża też. To 38 odcinków, przy czym po 30 już trochę było czuć, że można to ciągnąć jak tasiemiec - jeszcze długo. A grunt to wiedzieć gdzie i jak zakończyć, zanim widz się znudzi. A mnie juz trzeci pan nudził, choc aktor przystojny i niezły. Obejrzę z nim coś innego.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.