To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

BeeMeR - Pon 27 Sty, 2025 21:49

No bo to w sumie smutne, gdyby to lepiej obsadzić, może by co z takiej dramy było... :roll:
BeeMeR - Wto 28 Sty, 2025 11:03

Skończyłam Slimaka chińskiego - na lekkim przewijaniu - bo sprawy kryminalne były za długie dla mnie. Romans był slow burnowy, wyciszony, ale ciepły, główni bardzo ładnie weszli w dbanie o siebie wzajem, raportowanie sobie, rozmowy i wspólne spędzanie czasu, takie trochę bardziej specjalne niż z resztą ekipy. :serce:
https://www.youtube.com/watch?v=4JHwVsz2ymA

a tu rzut oka na ślimaki, lwy i inne rysunki w dramie:
https://www.youtube.com/watch?v=RSU6fFsZTG0

Nie jest to arcydzieło i nie mogę powiedzieć, że polecam, ale podobało mi się zdecydowanie bardziej niż wersja tajska, bo tam mnie pani okropnie irytowała - raz, że nie umie grać tylko się wytrzeszcza, dwa, że postać kilka razy sprzeciwiła się wyraźnym rozkazom przełożonego narażając na niebezpieczeństwo nie tylko siebie ale i innych z ekipy :bejsbol:
No i tajska drama skupiała się bardziej na romansie, ale to było sztuczno-plastikowe.
rzut oka
https://www.youtube.com/watch?v=p60o4tljBOs

Trzykrotka - Wto 28 Sty, 2025 20:14

W Love Scout wreszcie pani odtajała i zabrała pana na wściekle ostre jedzenie - te ich ulubione uliczne przekąski. Cudnie zagrał że mu płonie jama ustna :mrgreen: i trzeba przyznać, że dzielny był. Bo już się bałam, że będą za długo ciągnąć wątek jej oporu przed zatrudnieniem go. Strasznie teraz późno wracam i dzielę odcinki - brak czasu na cały jednym cięgiem.
Dziś obejrzałam dramy na luty. Mam trzy wynotowane, w tym jeden seguk z Go A-rą. Apokalipsę zombie, ostry akcyjniak, pierwsze miłości w szkole średniej, kryminał polityczny i 50- odcinkową dramę rodzinną stanowczo odrzucam.

Admete - Wto 28 Sty, 2025 22:53

To podaj tytuły, może coś będzie na Netflixie lub Viki.
BeeMeR - Śro 29 Sty, 2025 20:26

Zaczęłam Blossom
bo mi się podobali główni. No i oni są fajni, i wątek miłosny ładny :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=XoW4PvseJkc

ale cała reszta jest dramatycznie nudna :czekam2:
więc lecę na przewijce jak z Long Ballad. Już jestem ze trzy odcinki po ślubie, ale przed konsumpcją, powinno mi się już szybko zlecieć do końca ;)

a tu świetny montaż:
https://www.youtube.com/watch?v=J7d77OT3L5Q

RaczejRozwazna - Śro 29 Sty, 2025 20:49

Mam na liście to drugie Bloosom - Blossom in adversity. Na razie nic nie oglądam.

Trzykrotko a jak wygląda sytuacja w Dream of splendor?

Edit. Zetknęłam na trailer Love scout i nie poznałam aktora. On robił coś z twarzą? W City Hunter miał dużo bardziej wyrazistą urodę, teraz upodobnił się do tych wszystkich wygładzonych aktorów... I nie chodzi mi o wiek.
Nie jestem jednak stale w nastroju na dramy współczesne, i odcinki godzina dwadzieścia też mnie nie zachęcają.

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2025 21:07

RaczejRozwazna napisał/a:
Blossom in adversity.
Widziałam całkiem fajne mv,
https://www.youtube.com/watch?v=IQSlj-XYFTY
tylko główny mi się zupełnie nie widzi, ma tak absolutnie nieskalane myślą wejrzenie :roll:

A tytułów zawierających hasło Blossom to jest niemało, jeszcze cośtam innego sprawdzałam ale też odrzuciłam w przedbiegach z tego samego powodu co wyżej :P

Admete - Śro 29 Sty, 2025 21:21

RaczejRozwazna napisał/a:
Zetknęłam na trailer Love scout i nie poznałam aktora. On robił coś z twarzą? W City Hunter miał dużo bardziej wyrazistą urodę, teraz upodobnił się do tych wszystkich wygładzonych aktorów... I nie chodzi mi o wiek.


Nie zauważyłam różnicy, ale ja oglądam dramy z nim na bieżąco, jak wychodzą.

RaczejRozwazna - Śro 29 Sty, 2025 21:27

A no tak. Ja nic po City Hunter nie widziałam.
Admete - Śro 29 Sty, 2025 21:31

Tutaj ktoś zestawił jego różne wcielenia na przestrzeni lat - YT mi podrzuciło:

https://www.youtube.com/watch?v=R_2ZRFcJXjQ

W Stranger miał świetną rolę, choć wcale nie pozytywną ;)

Trzykrotka - Śro 29 Sty, 2025 22:16

Tutaj film (krótki) z omówieniem dram na luty.
https://www.youtube.com/watch?v=fh5lPo_rnH8
Będzie Robotinek, będzie Park Hyun Shik którego bardzo lubię - ale tej dramy nie tknę - moja ulubiona Bo Young (Myszka -Duszka) - w dramę z nią i panem z Parasite celuję. I Go Arę spróbuję, choć ona nie nadaje się do seguków. Ale ten dzieje się w jakimś fikcyjnym królestwie, więc niech będzie

Splendor jest bardzo dziwaczną dramą. Póki trzymają się głównego nurtu scenariusza i główni są razem, jest pięknie, gorąco i bardzo na tak. Ale niestety mają chyba mało materiału na dłuższą dramę i ciągną go jak tych dwóch Krakusów złotówkę. Jest trochę niepotrzebnych dygresji. W każdej dramie są. Ale te rozciągają się na nudne długie sekwencje (ostatnia trwała dwa odcinki, można było zejść) dlatego nie jestem do końca przekonana, czy ją polecać. Wizualnie piękna, głowna para ma chemię jak należy, ale mało ich ze sobą jak dla mnie (10 odcinków za mną)

Trzykrotka - Czw 30 Sty, 2025 09:27

BeeMeR napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
Blossom in adversity.
Widziałam całkiem fajne mv,
https://www.youtube.com/watch?v=IQSlj-XYFTY
tylko główny mi się zupełnie nie widzi, ma tak absolutnie nieskalane myślą wejrzenie :roll:


Uo rany, rzeczywiście... :roll: Raczej skreślę z mojej listy. Choć Gosia bardzo dramę zachwalała. To jedna z tego nowego trendu, o kobietach, które sobie radzą wbrew wszystkiemu. Ale główny :confused3: Jeszcze to zestawienie z strrraszną maską :rotfl:

Wczoraj skubnęłam dramę Familiar Stranger, też z rekomendacji YT. No nie wiem sama... Temat dobry, choć z supernaturalnym twistem, a zaleta na obecne czasy - 10 minutowe, szybkie odcinki. Głowna bohaterka zarabia na życie malowaniem kurtyzan z ginsaengów (dużo golizny, widać, że te 10-minutówki są odważniejsze) i robi się tak popularna, że o portret prosi ją premierówna. Okazuje się, że był w tym haczyk. Premierówna sadza malarkę za zasłoną i każe jej uwiecznić jej gorącą randkę z najmłodszym synem cesarza, po czym odurza ją i dzięki czarom -marom zamienia się z nią twarzami :roll:
Malarka budzi się jako premierówna, którą odziewają w ślubne szaty i oto narzeczony przybywa. Panna oczywiście próbuje wytłumaczyć, że to nie ona i w ogóle.. Ale narzeczony okazuje się sławnym generałem (na oko z 20 lat, kiedy tę sławę osiągnął to nie wiem) i mężczyzną, w którym kiedyś się zakochała, więc już tak bardzo nie protestuje...
Zapowiedź
https://www.youtube.com/w...PSvateyb11dMR1w

BeeMeR - Czw 30 Sty, 2025 09:33

Trzykrotka napisał/a:
Ale główny Jeszcze to zestawienie z strrraszną maską
Tak, ta haha-straszna maska :zalamka:
Ja już zakończyłam przygodę z Blossom, czas będzie zajrzeć do jakiejś innej dramy ;)

RaczejRozwazna - Czw 30 Sty, 2025 09:48

Familiar Stranger zaczęłam oglądać, przymknęłam oko na goliznę i psychopatyczną księżniczkę bo podobali mi się główni i wątek rozpoznawania jej przez niego mimo "zmiany ciał". Ładnie też to było nakręcone. Ale konsumpcja nastąpiła pod wpływem jakichś narkotyków, i darowałam sobie. Ja jednak szukam w dramach jakichś spokojnych, romantycznych romansów, seks mnie średnio pociąga, tego kwiatu na pół światu nie trzeba jechać aż do Chin. :roll:

Chińczykom rzadko zresztą udaje się w romantyzm, psują te pary na potęgę. :roll:

Trzykrotka - Czw 30 Sty, 2025 11:37

RaczejRozwazna napisał/a:


Chińczykom rzadko zresztą udaje się w romantyzm, psują te pary na potęgę. :roll:

Otóż to. Zresztą ja to nawet rozumiem, bo romantyzm - wydaje i się - leży w tej kulturze gdzie indziej, nie w stosunkach damsko-męskich. Traktują się nawzajem dość chłodno i obcesowo, co widać w dramach współczesnych. Ja to biorę pod uwagę, dlatego sobie "obieram" dramy jak cebulę jeśli tylko główna para mi się podoba i rokuje. W Dream of Splendor tak jest, dlatego zdecydowana jestem przewijać głupie wątki i prześledzić główny.
BTW - z ciekawości zajrzałam do Perfect Match na NF, tej nowej chińszczyzny z panami z Double. Poczekam z oglądaniem aż się więcej odcinków uzbiera, ale już sam wstęp dał mi posmak DiU :-D trochę na odwrót. To znaczy- nie panowie, ale panie przybywają do miasta. Pięć sióstr w jednym powozie i ich matka budzą się rano, woły człapią, one myją zęby i czeszą się nawzajem w warunkach podróżnych. najstarsza z ciekawością ogląda ulice stolicy, rzez którą jadą, najmłodsza widać, że lekko stuknięta... No i panowie z naszym księciem Su z Double na czele, zebrani razem przy porannej herbatce, rozmawiający o wypadkach wczorajszego dnia.
Pocżątek obiecujący, zobaczymy, co ewentualnie z tego zrobią później.

RaczejRozwazna - Czw 30 Sty, 2025 11:57

Jedyna współczesna drama chińska jaką obejrzałam - Because of love - była romantyczna, zwłaszcza ze strony pana, więc nie wiem czy to jest główny powód. :mysle: Mój ulubiony film "Hua Mulan" również zawierał bardzo subtelny i romantyczny wątek miłosny. Nie znam znbyt wielu pozycji chińskich ale czasem potrafią, więc
szczerze powiedziawszy nie rozumiem tego fenomenu.

Trzykrotka - Czw 30 Sty, 2025 12:11

To raczej wyjątki niż reguła. Na ich mentalności (sorry za amatorską analizę socjologiczną) zaważyła najbardziej ta azjatycka zasada podporządkowania dobra jednostki dobru rodziny, ale też - niestety - komunistyczne zrównanie wszystkich do jednego poziomu.
BeeMeR - Czw 30 Sty, 2025 13:14

Ja lubię jak jest wszystko na swoim miejscu i w swoim czasie, właściwym dla obojga zainteresowanych, zarówno romantyczna jak i namiętna strona relacji. nie za wcześnie ale i bez nadmiernego przeciągania,no i bez dziewczynkowatych głupich zachowań, bez udawania jaki to ja jestem niezainteresowany/a, no i bez dominacji ktorejś ze stron. Tylko weź to zrównoważ odpowiednoo w kilkudziesięciu odcinkach :wink:
Hua Mulan też bardzo lubię :serce2:

RaczejRozwazna - Czw 30 Sty, 2025 13:37

Chyba jednak komunizm :mysle: Konfucjański ład, porządek i "kolektywizm" są jeszcze bardziej typowe dla Korei niż dla Chin, dużo bardziej swego czasu zróżnicowanych i otwartych na świat, a jednak Koreańczycy potrafią.
Ten chiński komunizm, rewolucja kulturalna, przejechała po nich jak walcem, zniszczyła też życie duchowe Chińczyków :(

Trzykrotka - Czw 30 Sty, 2025 15:08

U Koreańczyków bardzo się poprawiło od czasów - powiedzmy - Kropek. One były wyznacznikiem zmiany podejścia do związków, a raczej ich pokazywania na ekranie. Weźmy jeszcze takie hiciory "królowej romansu" jak Heirs czy Secret Garden :confused3: Kropki po tym to była wręcz rewolucja. Piszę akurat o tych tytułach, o to ta sama scenarzystka. Teraz jest już o wiele normalniej, choć niedojrzałych zachowań nadal nie brakuje (O tobie mówię, Love Next Door! :bejsbol: )
BeeMeR - Czw 30 Sty, 2025 20:25

U Tajów też się wyraźnie poprawiło podejście do gwałtu, molestowania dawniej częściej to usprawiedliwiali i przechodzili do wątku miłosnego między parą jak gdyby nigdy nic, w myśl zasady że jak się oprawca z ofiarą ożeni to nie ma problemu, bo wszystko usankcjonowane :confused3: teraz wszelka przemoc męsko-damska jest piętnowana i sankcjonowana.

W Chińczyków miałam wrażenie, że ten nurt "siostrzeństwa" i kobiecej sztamy oraz - niekiedy - dominacji nad mężczyznami jest dość nowy, ale może się mylę, tu akurat nie znam dram wcześniejszych, więc nie wiem jak było wcześniej :mysle:

Admete - Czw 30 Sty, 2025 23:27

A ja oglądam japoński serial obyczajowy na Netflixie, Asura. Akcja dzieje się pod koniec lat 70 i dotyczy czterech sióstr w różnym wieku.
BeeMeR - Pią 31 Sty, 2025 12:47

Zaczęłam Scent of time, szału nie ma :wink:
Nic nowego, pani postanawia zmienić swoj los, bo poprzednio coś poszło nie tak.

RaczejRozwazna - Pią 31 Sty, 2025 12:50

A ja jestem po pierwszym odcinku "Love like a galaxy". Widać, że na produkcję poszło sporo pieniędzy, ładnie to jest nakręcone. Nie wiem czy przekonam się do głównych - ona trochę bezczelna, a on wysoko funkcjonujący Asperger :wink: Bez jakiegoś szału i oczekiwań ale spróbuję.
BeeMeR - Pią 31 Sty, 2025 14:16

On tak ma we wszystkich trzech dramach w których go widziałam :wink: tj. Takie sprawia wrażenie, może to jego styl gry albo bycia :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group