To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 07:24

Agn napisał/a:
A nie oglądałaś aby?
A czy to jest jakaś przeszkoda by nie nie obejrzeć jeszcze raz? ;)

Skończyłam 1 odc. Blacka
Panny nie polubiłam, bo za GA nie przepadam, zwłaszcza jak ryczy albo gada do siebie cienkim głosikiem :roll: albo nawet normalnym, ale rzeczy typu "muszę sobie zrobić peeling całego ciała" - fascynujące :czekam2: PPL, wiem. Nie pierwszy raz wolałabym, żeby główną była Lee El. :roll: albo ktoś inny.
Dzieci i ich retrospekcja nie za bardzo mnie interesuje - wolałabym bez childhood friends.
Ciężko się ogląda przewijając główną, ale dam radę - już to kiedyś robiłam ;)
Ale policjanta polubiłam, taka sympatyczna ciapa :serce:
Niech tylko nie wymiotuje więcej :trzyma_kciuki: - znaczy - chyba mu już nie grozi, skoro umarł ;)
Ciekawam co z nim dalej.
Klif z początku jak mniemam jest i końcowym :mysle:

Admete - Wto 20 Lut, 2018 08:13

Panny jednak nie powinnaś aż tak bardzo przewijać, bo choć aktorka okropna, to postać jest istotna. Jak to pięknie, że ja takich rzeczy jak peeling i ppl nie wyłapuję wcale ;) Ale w horoskopie przeczytałam, że Lwy widzą sprawy generalnie, a nie zajmują się szczegółami jakimiś mało istotnymi ;)
BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 08:27

Mój horoskop zawierał brednie niepasujące do stanu faktycznego :P
Ja i wynalazczość oraz przekraczanie granic :roll: - nawet nie wchodziłam głębiej :P

Odnośnie panny to przy IRY słyszałam coś podobnego a całkiem zgrabnie mi poszło przewijanie samodzielnych scen typu snucie się po domu i gadanie do siebie :P Dam radę wyciągając z tego kosiarzy, cienie śmierci itp.
btw. pan chyba jednak nie całkiem umarł, ale jakby był kimś zupełnie innym - interesujące :mrgreen:

Admete - Wto 20 Lut, 2018 08:30

Ciało policjanta przejął 444 - i teraz jest już Blackiem :) Go Ara jest jaka jest. Pamiętasz moje wpisy, że ja jej dobrze życzę - powinna za mąż wyjść i porzucić aktorstwo ;)
BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 08:40

Pal sześć męża, to już jak tam chce, ale główne role mogłaby zostawić zdolniejszym kobietom - na szczęście nie irytuje mnie aż tak jak Nara (ale wszystko przede mną ;) )
Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 09:27

BeeMeR napisał/a:
Dam radę wyciągając z tego kosiarzy, cienie śmierci itp.
btw. pan chyba jednak nie całkiem umarł, ale jakby był kimś zupełnie innym - interesujące :mrgreen:

Tak, to było bardzo interesujące, choc nieco ryzykownych scen jeszcze będzie :wink:

Trzykrotko, masz ciekawy post z Soompi z analizą ostatnich dwóch odcinków Hwayugi, Soompianka zachwyca się grą głównej pary (bo oboje zagrali świetnie, IMHO):
https://forums.soompi.com/en/topic/408405-current-drama-2017-a-korean-odysseyhwayugi-%ED%99%94%EC%9C%A0%EA%B8%B0/?do=findComment&comment=21017208

Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 09:35

Aragonte napisał/a:

Edit: a Trzykrotka już dzisiaj mnie kusi esemesowo, pisząc, że w szesnastym odcinku LSG tak wygląda... :serce:

Buuu, co mi zostało poza smsami :cry2: Mój domowy komputer przestaje powoli współpracować z naszym forum i pisanie nawet krótkiego posta trwa wieki. Teraz ukradkiem piszę z pracy. Co za życie.

Agn, łączę się z tobą w płaczu - Bu Ja to najmilsze zombie pod słońcem. Tak ślicznie zawsze wszystkich przepraszała, że cuchnie :mrgreen: i spala w lodówce albo wannie i była przekochana.

Nno, był 15 odcinek, że hoho. Normalnie ognisty romans o wymuszonym małżeństwie nie powstydziłby się wątku Ah Sa Nyeo - Son Oh Gong. LSG był niesamowity w tym odcinku.

c.d.n

Admete - Wto 20 Lut, 2018 09:39

Mnie forum chodzi całkowicie normalnie na obu komputerach, może masz coś nie tak z ustawieniami laptopa? Skanowałaś go antywirusem?
Fragment 7 odcinka RR - pan ma czarne włosy ;)

https://www.youtube.com/w...8&v=9M4Afl3ijQA

BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 09:43

Trzykrotka napisał/a:
Buuu, co mi zostało poza smsami Mój domowy komputer przestaje powoli współpracować z naszym forum i pisanie nawet krótkiego posta trwa wieki. Teraz ukradkiem piszę z pracy. Co za życie.
:przytul: Mam nadzieję, że jakoś się to unormuje - jest szansa?

Black mi już też próbował wchodzić do lodówki ;) Tak to przynajmniej wyglądało ;)
Zaprezentował też zgrabną goliznę na przełomie odcinków 1-2 :serduszkate: Ładnie jest zbudowany :serduszkate: To chyba on był pierwowzorem mojego koreańskiego narzeczonego ze snu - we śnie był jednakowoż całkowicie odziany, najpewniej w garnitur ;)
Odnośnie ryzykownych scen - ja tu widzę ryzykowny watek, tj nie widzi mi się zupełnie miłosny - lepiej by sobie darowali i połączyli parę tylko układem ratowania duszyczek albo jakkolwiek inaczej :mysle: :roll:

Admete - Wto 20 Lut, 2018 09:46

BeeMeR napisał/a:
tj nie widzi mi się zupełnie miłosny - lepiej by sobie darowali i połączyli parę tylko układem ratowania duszyczek albo jakkolwiek inaczej :mysle: :roll:


Tu się nie zgodzę, bo to istotny element uczłowieczania Blacka. Przy czym romansu sensu stricte nie będzie, będzie budzenie się uczuć, wszelakich.

BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 09:48

Aaa, to ok. Na moim etapie wciskanie jeszcze tych dziecięcego zauroczenia panny ileśtam lat wstecz uważam za niepotrzebne :P

Czarne włosy w RR już załapałam ;) zaczeską grzywkową nie jestem zachwycona ale już zmilczę o tym ;)

Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 09:48

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Edit: a Trzykrotka już dzisiaj mnie kusi esemesowo, pisząc, że w szesnastym odcinku LSG tak wygląda... :serce:

Buuu, co mi zostało poza smsami :cry2: Mój domowy komputer przestaje powoli współpracować z naszym forum i pisanie nawet krótkiego posta trwa wieki. Teraz ukradkiem piszę z pracy. Co za życie.

Buuu, to kicha :( A masz Whats Appa?

Trzykrotka napisał/a:
Nno, był 15 odcinek, że hoho. Normalnie ognisty romans o wymuszonym małżeństwie nie powstydziłby się wątku Ah Sa Nyeo - Son Oh Gong. LSG był niesamowity w tym odcinku.

Uhummm :serduszkate:

Wrzucę w spoilerze jeszcze trochę rozkmin z Soompi.

Spoiler:

Cytat:
I don't remember who theorized this but someone mentioned that SOG may die saving JSM, she will become a deity and will wait for his rebirth. Which he will take after a while; months, years, decades or centuries, who knows. The reason why I don't think that is possible is because SOG is not a simple deity. He is an immortal powerful being. Someone equal to heavens. Someone who can take on armies of demons(maybe deities too) and still win. I don't think such a being will be sacrificed for a mortal. Besides if JSM does not sacrifice her life for the world then she won't have a reason to become a deity. I honestly think SOG is too important to be sacrificed. Also, the heaven wants to see SOG in pain, excruciating pain. Death ends pain. So SOG dying is opposite of what heaven wants.
BTW I was rewatching some scenes and have a niggling feeling that the last words between our OTP may be "Am I still pretty?" We may also get a scene of JSM leaving a few pricey liquor bottles for SOG because I do believe that she will forsee her death and will make arrangements for him. She had also promised to buy him a bottle of liquor when his punishment was over. He has bought so many bottles for the same too. We may see a scene of him drinking away his anguish and calling upon her promise to come whenever he is scared, in pain or in danger. Just brace yourselves guys, the angst for our OTP is going to rip our hearts out.


Cytat:

I don’t want OG to die as well :( killing OG and making him reincarnate as a normal human is just... killing his entire personality.
I rmb reading some of the articles before Hwayugi premiered, it was something along the lines of SOG was banished to the earth with his powers sealed, and SJ is the key to unlocking these powers. Maybe with SJ’s help, he is able to unlock all of his potential and stop the big boss.
Some of our chinggus here also theorized OG will receive the golden banded staff from alice, the son of the dragon king of the eastern seas. That is his iconic powerful weapon n would love it if hong sisters incorporates it in the last few eps :)
in the original novel, he wiped his name, along with the names of other monkeys, from the book of life and death. So he can’t die right? :(
Also, it will break the hearts of millions of fans. Does hong sisters want millions of samurai swords to be sent to their homes?!


Ciekawe, czy wprowadzą jeszcze jakieś znaczące elementy źródłowej opowieści, w tym główną broń Sun Wu-kunga, czyli jego magiczną broń - w polskiej wersji Wędrówki na zachód nazywano to żerdzią :wink: Na razie doszłam do wniosku, że jej funkcję pełni jego packa na muchy :wink: Ale może SOG w swoim kolejnym buncie przeciwko Losowi i Niebiosom będzie potrzebował swojego dawnego oręża?
I zdecydowanie nie chcę, żeby ubijali OTP :cry2: Reinkarnacji też nie chcę, nie pasuje mi. SOG to SOG, nie będzie sobą, jeśli umrze, odrodzi się i stanie się człowiekiem. Pffff :foch2:


Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 09:51

Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
tj nie widzi mi się zupełnie miłosny - lepiej by sobie darowali i połączyli parę tylko układem ratowania duszyczek albo jakkolwiek inaczej

Tu się nie zgodzę, bo to istotny element uczłowieczania Blacka.

Czy też raczej Grim Reapera 444 :wink:

Admete - Wto 20 Lut, 2018 10:42

Historia dzieci jest integralną częścią historii bohaterów dorosłych. I nie chodzi o dziecięcy romans.
Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 11:20

Admete napisał/a:
Mnie forum chodzi całkowicie normalnie na obu komputerach, może masz coś nie tak z ustawieniami laptopa? Skanowałaś go antywirusem?

A i owszem - ale chyba wymienię program, bo coś mi się nie wydaje, żeby komputer był taki niepokalany. I to wybiórczo - tylko nasze forum tak go spowalnia. Może to znak, żebym miej czasu na nim spędzała (tak, jakbym tu przesiadywała godzinami :frustracja: )
Przez to wszystko nie mogę się wypisać jak należy.

Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 11:23

Ja muszę odnowić licencję Kasperskyego. I nie wiem, czy nie poszukać takiej opcji, żebym mogła też mieć antywirusa na smartfonie :roll:
Admete napisał/a:
Historia dzieci jest integralną częścią historii bohaterów dorosłych. I nie chodzi o dziecięcy romans.

Zdecydowanie tak.

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ale chyba dołączę od jutra do Agn z 12. odcinkiem Hwayugi.

A nie oglądałaś aby? :mysle:

Na pewno nie z napisami Trzykrotki. Poza tym ja czasem oglądam wybiórczo, jesli wiem, że mnie coś w fabule zbyt stresuje (oglądam fragmenty, czytam Soompi, DB, streszczenia), po czym wracam do całego odcinka, kiedy już wiem, że nie mam się powodu aż tak denerwować :wink: Odcinki od dwunastego będę teraz oglądać od A do Z, rzetelnie - no i z wybornym sosikiem Trzykrotki :kwiatki_wyciaga:
Wczoraj miałam tylko podejrzeć szesnasty odcinek Hwayugi, ale zanim się obejrzałam, byłam już w połowie. Przewinęłam na razie polityka, bo mnie wkurza. Obejrzę to kolejny raz już z napisami Trzykrotki, jak podejrzewam.
A po szesnastce sam mi się włączył odcinek piętnasty i przeleciałam sobie niektóre sceny :serduszkate: :rumieniec:

BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 12:49

Admete napisał/a:
Historia dzieci jest integralną częścią historii bohaterów dorosłych. I nie chodzi o dziecięcy romans.
To czemu mała wyła, że kocha oppę i żeby się za inna nie oglądał? :roll:
Retrospekcje tego typu naprawdę imho nic nie wnoszą :roll:

Teraz ta duża tez łazi za nim wołając "oppa, oppa!" :roll:

Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 12:59

Ja dalej o Hwayugi, bo intensywnie tłumaczę i niewiele mam ostatnio czasu na inne dramy.
Bałyśmy się, czy drama utrzyma poziom, ale po obejrzeniu serii 15-16 z tego weekendu ja jestem spokojna, bo poziom nie tylko jest utrzymany, ale rośnie. Zniknęła spora część rzeczy, które nieco rozdymały scenariusz w pierwszych odcinkach, jak scenki dodane tylko dla czystej radości, typu cameo naszego Pawia, czy przymierzanie garnituru przez Ma Wanga – i ppl i okazja do wygłoszenia kilku meta-dowcipów. Nie powiem, tamte czasy były beztroskie i urocze (jak sobie wspomnę boje o posągi byka i małpy, Zombie w lodówce, albo czat na Kakao…), ale teraz, kiedy robi się poważnie, serio, kiedy bohaterowie nie są już „jedną kochającą się rodziną,” tylko ciągną po trosze każdy w swoją stronę, drama jest coraz lepsza.
Kilka ostatnich odcinków faktycznie skupiało się bardziej na romansie - był Jonathan, Bibliotekarka, potem Ah Sa Neyo, nasza OTP przezywała zazdrość i „aktywowała” i było momentami duszno i gorąco. Ale okazuje się z perspektywy 16 odcinka, że to nie dlatego, że drama ma być romansem i na nim się skupiać, tylko dlatego, że to, czy JSM i SOG kochają się naprawdę zdecyduje o losach nadciągającej apokalipsy. Albowiem głupi i okrutny sposób, jaki na ową cykliczną apokalipsę obmyśliły Niebiosa, zakłada w swej prostej jak budowa cepa konstrukcji, że wystarczy zdjąć Geum Gang Go z nadgarstka Oh Gonga - …i już. Tych kilka poprzednich odcinków pokazało, że wcale nie już i że prosty plan może ich ugryźć w tyłek.
Swoją drogą, bardzo smutny i ładnie, delikatnie zasugerowany był wątek Białej Czapli i poprzedniego Sam Janga (zakładam, że był to mężczyzna).
No i mamy te wszystkie sprzeczne siły, które działają z boków. Jest nieludzko sprytna ASN, która mistrzowsko wymacuje u każdego najsłabszy punkt i nie waha się tej wiedzy użyć. Jest głupi a patetyczny Patriarcha, Ma Wang, PK, nawet Generał Mróz, wszyscy gotowi w każdej chwili wbić innym dowolny nóż w plecy, byle osiągnąć swoje cele. No i najgorszy z nich wszystkich oślizły Kang, który nie waha się rzucić człowieka demonowi na pożarcie, a chce przywołać smoka i zostać królem.
Teraz zamiast melo i rom-komu możemy mieć thriller, kryminał i film wojenny w jednym. Trochę mi żal tamtych dawnych czasów, kiedy Oh Gong podsuwał Sam Jang pod nos GGG mówiąc „bo cię kocham” z „bo muszę” w domyślę, ale te nowe odcinki sa wypracowane, skupione, „popielate” i naprawdę jestem wściekle ciekawa dalszego ciągu.

Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 13:11

Trzykrotka napisał/a:
Kilka ostatnich odcinków faktycznie skupiało się bardziej na romansie - był Jonathan, Bibliotekarka, potem Ah Sa Neyo, nasza OTP przezywała zazdrość i „aktywowała” i było momentami duszno i gorąco. Ale okazuje się z perspektywy 16 odcinka, że to nie dlatego, że drama ma być romansem i na nim się skupiać, tylko dlatego, że to, czy JSM i SOG kochają się naprawdę zdecyduje o losach nadciągającej apokalipsy. Albowiem głupi i okrutny sposób, jaki na ową cykliczną apokalipsę obmyśliły Niebiosa, zakłada w swej prostej jak budowa cepa konstrukcji, że wystarczy zdjąć Geum Gang Go z nadgarstka Oh Gonga - …i już. Tych kilka poprzednich odcinków pokazało, że wcale nie już i że prosty plan może ich ugryźć w tyłek.

Ogółem nie mogę uwierzyć, że ten Patriarchia w białym wdzianku może serio wierzyć, że zdjęcie GGG wystarczy, żeby Oh Gong tak po prostu zabił SM :zalamka: Może to kolejna próba wkręcenia, może ma to drugie dno? Bo trudno uwierzyć, że przedstawiciele Niebios są tak durni :frustracja:

Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 13:21

Aragonte napisał/a:
Bo trudno uwierzyć, że przedstawiciele Niebios są tak durni :frustracja:

Dotąd się udawało, jak widać, więc czemu nie mieliby tak tego ciągnąć? Zwróć uwagę, że ci Niebianie to nie anioły, tylko coś jak ludzie o nadzwyczajnych mocach. Tak samo mściwi, okrutni i obojętni na losy innych. Sun Mi ich nie obchodzi, jak nie obchodzi "przyjaciół" Oh Gonga. A Oh Gong ma cierpieć i to dotkliwie, jak cierpiała wcześniej Cha Eun :roll:

Admete - Wto 20 Lut, 2018 13:55

BeeMeR napisał/a:
Teraz ta duża tez łazi za nim wołając "oppa, oppa!" :roll:


BeeMer ale jakie to ma znaczenie? Mam wrażenie, że tobie się po prostu ostatnio mnóstwo rzeczy nie podoba, bo tak ;) :kwiatek: Nie oglądaj ;) Same mi takie rady dawałyście niedawno ;) Albo oglądaj wybiórczo, mówię tylko, że relacje dzieci są ważne, bo rzutują na to, co się dzieje potem. Kto kim jest i kogo kocha, szuka itp.

Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 14:02

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Bo trudno uwierzyć, że przedstawiciele Niebios są tak durni :frustracja:

Dotąd się udawało, jak widać, więc czemu nie mieliby tak tego ciągnąć? Zwróć uwagę, że ci Niebianie to nie anioły, tylko coś jak ludzie o nadzwyczajnych mocach. Tak samo mściwi, okrutni i obojętni na losy innych. Sun Mi ich nie obchodzi, jak nie obchodzi "przyjaciół" Oh Gonga. A Oh Gong ma cierpieć i to dotkliwie, jak cierpiała wcześniej Cha Eun :roll:

No nie, zdecydowanie to nie są anioły :roll: Ale Cha Eun to kto?
Zaczynam myśleć, że idealnym rozwiązaniem byłoby uprowadzenie Seon Mi przez Son Oh Gonga do jego siedziby i zatrzaśnięcie drzwi przed wszystkimi. A świat niech sobie ratują wysłannicy Niebios, pffff :roll:

Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 14:06

To ja ostatnio jojczyłam na Radio Romance :kwiatek:
Dodam jeszcze w ramach laurki dla Hwayugi, że nie przestaje mi sie podobać, jak siostry wprowadzają humor w nawet najczarniejszych momentach. Oh Gong próbujący wymigać się od dzielenia łoża z ASN i krzyczący Ma Waaang! Będę dziś spał z tobą!
Ma Wang gruchający nad dziecięcym łóżeczkiem i goniący pannę Ma po grzechotkę
Ma Wang i Oh Gong dający nogę z kawiarni, żeby nie płacić za ASN i kelner ścigający tę ostatnią za nie zapłacony rachunek (jej moce hipnotyczne pewnie tez zostały w ciele SJ) :mrgreen:

Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 14:24

Trzykrotka napisał/a:
Dodam jeszcze w ramach laurki dla Hwayugi, że nie przestaje mi sie podobać, jak siostry wprowadzają humor w nawet najczarniejszych momentach. Oh Gong próbujący wymigać się od dzielenia łoża z ASN i krzyczący Ma Waaang! Będę dziś spał z tobą!

Już się cieszę na myśl, jak to wszystko przełożysz na polski :mrgreen: :mrgreen: :excited: :cheerleader2:

A propos tych wszystkich podchodów ASN, żeby skłonić Oh Gonga do spędzenia nocy razem (raczej nie na spaniu wywołanym narkotykiem :-P )
Spoiler:

jak myślisz - gdyby jakimś sposobem osiągnęła cel (tfu, no way, to gdybologia) i zarówno przespała się z Oh Gongiem, jak i zmusiła go do małżeństwa, to Seon Mi pozostałaby uwięziona w trumnie, a SOG - zostałby związany trwale z ASN? :mysle: :? Brrrr.

Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 14:30

Tak, jestem pewna, że byłoby tak jak pod guziczkiem. I że co gorsza traktowałaby Oh Gonga wyłącznie jak ochroniarza, nie odmawiając sobie niczego, na co miałaby ochotę - od ciuchów i biżuterii po mężczyzn.
Przemknęła mi taka myśl przez głowę, kiedy tak oboje robili łóżkowe podchody, tylko skierowane w przeciwne strony :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group