To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Aragonte - Pon 16 Maj, 2016 17:31

Króla nawożącego osobiście warzywnik oglądałam ileś tam razy, bo strasznie mi się ta scena spodobała :mrgreen:
Pokonanego Mo Hyula też oglądałam z zainteresowaniem - w końcu widziałam tę scenę już w czasie emisji Smoków :-P To tej sceny nam smoczy twórcy nie pokazali, pffff :roll:

Admete - Pon 16 Maj, 2016 20:21

Trzykrotko a czy ty wiesz, ze jest nowa drama z twoim ulubionym mordercą, który dostał po raz pierwszy główną role romantyczną? I widziałam fragment, a tam panna mu się pod kołderkę ładowała ;) Beautiful Gong Shim.
BeeMeR - Pon 16 Maj, 2016 20:53

Full House 1-2

Oj, jaka głupotka, o sprzedaży domu panny przez "przyjaciół"za plecami właścicielki


Dom trafił do aktora, ona się nie chciała wyprowadzić więc została jako "podaj, przynieś, posprzątaj" - teraz awansowała na kontraktową żonę z założeniem, że przy rozwodzie dom wróci do niej.
Song Hye Kyo śliczna, papla bez przerwy, nosi kucyki i dżinsy.


Rain nosi dekolty po pas i chyba ktoś się tak na tych dekoltach skupił, że zapomniał mu napisać dialogów w co najmniej kilku scenach :P IMHO wygląda żabiasto :P Grać za bardzo nie umie, to próbują rozpraszać widza fanserwisem ;)


Drugi interesujący, Druga nosi staniki (śliczne) wystające na wierzch i generalnie dziwne ciuchy.

Agn - Pon 16 Maj, 2016 22:32

Trzykrotka napisał/a:
Ten grany przez Jun Ki książę był w wersji chińskiej takim bardzo walecznym, zdolnym militarnie i świetnym we wszelkich sztukach walk i jeździe konnej, ale też bezwzględnym, twardym jak stal człowiekiem, idącym do celu po trupach. Brak oka pasowałby niego.

Powiem szczerze, że bardzo na to liczę, bo może w końcu postawił sobie wyzwanie i postara się przebić Kaia. Zobaczymy. Na razie zachłystuję się nadzieją, że może być takim trochę zimnym draniem, allllee... :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Świetnie wygląda :oklaski: UI też, niewinnie i krucho.

I ładnie ich skontrastowali - ona w bieli, delikatna i śliczna, on cały w czerni... 29 sierpnia nigdy nie wydawał mi się aż tak odległy jak teraz.
Trzykrotka napisał/a:
How many different ways can Lee Jun-ki look ethereally beautiful in sageuk garb? After all the many historical projects he’s done thus far (King and the Clown, Iljimae, Arang and the Magistrate, Joseon Gunman, Scholar Who Walks the Night) you’d think he’d start repeating looks, but apparently when you’re Lee Jun-ki, you never run out of ways to be gorgeous.

Oh how true...
Admete napisał/a:
Isadora faktycznie jest samotna. A eskorty nie dostaje, bo nawet zawiana wygląda groźnie ;)

Pytanie - ona naprawdę ma na imię Isadora czy to wy ją tak nazwałyście z jakiegoś powodu?
BeeMeR napisał/a:
ale na pewno podobał mi się król podlewający poletko nawozem :lol:

Uwielbiam króla. Yi Do jest jedyny w swoim rodzaju. :)
BeeMeR napisał/a:
Czy mi się dobrze wydaje, że za maseczką kryje się młodziutki Lee So Huyk?

Owszem. Aczkolwiek jest tu chudy jak nieszczęście i nie wygląda za dobrze. A przynajmniej moim zdaniem.
BeeMeR napisał/a:
Rain nosi dekolty po pas i chyba ktoś się tak na tych dekoltach skupił, że zapomniał mu napisać dialogów w co najmniej kilku scenach :P

:rotfl: Kocham! Kocham twoje komentarze! :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
Drugi interesujący

Wygląda jakby mu wyrosły lodowe skrzydła. :lol:

Trzykrotka - Pon 16 Maj, 2016 22:40

Mary numer 11, dzieląca czas między dwóch mężów - odcinek lepszy od 10. A to Mary u męża - czebola dziergająca sweter dla męża - muzyka, a to wizje nocy poślubnej wśród nastrojowej muzyki i lekkich firanek... I dwie durne baby - zawiana i nieszczęśliwa gwiazda i mamusia, złodziejka i kłamczucha. Ogląda się bez bólu, z lekkim przewijaniem

BeeMeR napisał/a:
Tree 05

Czy mi się dobrze wydaje, że za maseczką kryje się młodziutki Lee So Huyk?

Tak, dobrze ci się zdaje, to jego pierwszy seguk. Młody i chudy jak szczapa :confused3:

BeeMeR napisał/a:
Full House 1-2

O, wspomnienia, wspomnienia.... Pan Drugi to moje pierwsze koreańskie zauroczenie. Pamiętam natomiast, że Rain wydał mi się drewniany jak nie wiem co, fatalnie ubrany i wrzaskliwy. Ta wrzaskliwość została mu do dziś, w Come Back Ajussi było tak samo.
I pamiętam, że ciągle tej biduli kazał sprzątać :mrgreen:

Admete napisał/a:
Trzykrotko a czy ty wiesz, ze jest nowa drama z twoim ulubionym mordercą, który dostał po raz pierwszy główną role romantyczną? I widziałam fragment, a tam panna mu się pod kołderkę ładowała ;) Beautiful Gong Shim.

Dziś zauważyłam i zakupiłam sobie dwa pierwsze odcinki do oblecenia. Miło, że po 2 morderczych rolach znów zagra amanta i fajnego chłopca :banan: Nie wiem, kiedy będę to wszystko oglądać, ale zakupiłam.

Trzykrotka - Pon 16 Maj, 2016 22:50

Agn napisał/a:

Pytanie - ona naprawdę ma na imię Isadora czy to wy ją tak nazwałyście z jakiegoś powodu?

Nie my ją tak nazwałyśmy, ale fakt - to ksywka. Tak nazywają ją jej podwładni, nie na cześć królowej tańca, tylko całkiem z innego powodu. Isadora rozpisane na sylaby to nic innego jak "wariatka." Zaczynam kochać tę postać. Podejrzałam odcinek 5 i tego mi było trzeba. Isadora, ze swoim zwykłym zimnym spokojem rozprawiajca się z przyjacielem - prawnikiem i jego laską, którą był sobie sprowadził do domu - bezcenne. Jeszcze nigdy użycie kija bejsbolowego nie było tak barwne :rotfl: :rotfl: A najbadziej ubawił mnie kochaś wypływający z gniazdka miłości w zielonych barchankach, rozwleczonym podkoszulku i skarpetkach :rotfl: :rotfl:

BeeMeR - Wto 17 Maj, 2016 07:53

Trzykrotka napisał/a:
Ogląda się bez bólu, z lekkim przewijaniem
I tak będzie do końca - ja miałam jeszcze kryzys i wrażenie że nic się nie dzieje w 14. czy 15 odcinku a może obu więc przewijanie jest konieczne ;) Ale atrakcji trochę jeszcze będzie :mrgreen:
Myślę, że podobnie będzie w Full House - przewijanie i drama na przemian :wink:

Trzykrotka napisał/a:
I pamiętam, że ciągle tej biduli kazał sprzątać :mrgreen:
a owszem, ale sporo też robiła bałaganu :mrgreen:
Trzykrotka - Wto 17 Maj, 2016 09:41

BeeMeR napisał/a:

Myślę, że podobnie będzie w Full House - przewijanie i drama na przemian :wink:


Na pewno. Drama jest właściwie kultowa i kanoniczna, ale pamiętam już z tego pierwszego seansu dawno temu, że wydawała mi się strasznie powolna i nawracajaca w kółko do tych samych wątków. Ciekawa jestem twojego odbioru dziś.

Edit:
Łooo, jakie aktrakcje dotyczące Wanted :excited: Nie dość, ze starszy sierżant Seo w głónej roli, to jeszcze pani z Punch, mąż z Valid Love i mój ulubiony Queen In Hyun Man
http://www.dramabeans.com...ng-ji-hyun-woo/

Admete - Wto 17 Maj, 2016 09:59

Jin Gu chyba odmówił.
BeeMeR - Wto 17 Maj, 2016 10:12

Trzykrotka napisał/a:
Drama jest właściwie kultowa i kanoniczna, ale pamiętam już z tego pierwszego seansu dawno temu, że wydawała mi się strasznie powolna i nawracajaca w kółko do tych samych wątków. Ciekawa jestem twojego odbioru dziś.
Na razie jako czyste gp :lol:
Ciuchy są stosowne do epoki, że tak powiem ;) niby nie jest odległa, ale jednak ;) - Full House to 2004 rok
za duże nieco marynary, rozszerzane spodnie Raina, (trochę jak jak Junki w My Girl, acz nie aż tak bardzo rozchlapane) zaś ona mi się niezmiernie podoba w dżinsach i podkoszulkach - wygląda szalenie zgrabnie. Zresztą moje pierwsze skojarzenie poszło właśnie do My Girl - bo podobnie on jest małomówny i chmurny (już nie, teraz się rządzi, ale początkowo niewiele mówił i tylko obnosił focha na twarzy (i dekolty nosił poniżej ;) ) ), ona papla bez przerwy, czasem do siebie i też nosi kucyki, ale właśnie ubrana jest o niebo lepiej niż tamta panna :P No i gra nieco lepiej ;)
Ale generalnie od gp nie wymagam gry aktorskiej nie wiedzieć jakiej, więc się Raina czepiać nie będę - zresztą gorszy jest SJS w Ghoście :roll: i księżniczka z Hwajung też :roll:
Wróciłam do dramy, bo ileż można odkładać, ale niestety oglądanie boli. Dzieje się dużo i ciekawie (hakerzy szaleją, upiór w operze też, następuje podmiana miejsc, giną ludzie), ale gra aktorska jest - jak to napisała Admete - nominalna. :roll: Szkoda, bo to nie gp, tj. nie takiego sortu jak Full House.
Szkoda - chyba skoczę od razy do ostatnich dwóch odcinków, bo ciekawa jestem jak to się skończy, a nie mam nerwów oglądać tego "aktorstwa".

Cytat:
Jin Gu chyba odmówił.
odmówił, ktoś inny (jakaś pani?) też.
Agn - Wto 17 Maj, 2016 11:15

Trzykrotka napisał/a:
Tak, dobrze ci się zdaje, to jego pierwszy seguk. Młody i chudy jak szczapa

Uhm, owszem.
Trzykrotka napisał/a:
Pamiętam natomiast, że Rain wydał mi się drewniany jak nie wiem co, fatalnie ubrany i wrzaskliwy.

Nie widziałam w niczym Raina, ale z tego co mi pisałyście to facet jest drewniany tak jak był we wszystkim, co kręci. Więc nie biorę się za niego.
A wrzasków nie lubię.
Trzykrotka napisał/a:
Dziś zauważyłam i zakupiłam sobie dwa pierwsze odcinki do oblecenia. Miło, że po 2 morderczych rolach znów zagra amanta i fajnego chłopca Nie wiem, kiedy będę to wszystko oglądać, ale zakupiłam.

Czy mówimy o Sunbae? Daj znać co i jak. :)
Trzykrotka napisał/a:
Jeszcze nigdy użycie kija bejsbolowego nie było tak barwne

:shock: Jak to...?
Trzykrotka napisał/a:
Łooo, jakie aktrakcje dotyczące Wanted Nie dość, ze starszy sierżant Seo w głónej roli, to jeszcze pani z Punch, mąż z Valid Love i mój ulubiony Queen In Hyun Man
http://www.dramabeans.com...ng-ji-hyun-woo/

O, nauczyciel z Angry mom! Nie wiem jak zareagować na panią, więc zareaguję na nią, jak będzie już drama. W Punch była ok i nie wadziła. Ale w My PS Partner nie dało się na nią patrzeć. Choć to pewnie wina obrzęku pooperacyjnego. Obaczym. :)
BeeMeR napisał/a:
chyba skoczę od razy do ostatnich dwóch odcinków, bo ciekawa jestem jak to się skończy, a nie mam nerwów oglądać tego "aktorstwa".

Skocz. Szkoda czasu i nerwów, jeśli każdy odcinek ma cię irytować. :)

Trzykrotka - Wto 17 Maj, 2016 11:38

Agn napisał/a:

Czy mówimy o Sunbae? Daj znać co i jak. :)

Dam :kwiatek: Remember nie jestem w stanie na razie obejrzeć, za dużo rzeczy dręczy mnie w życiu, żebym patrzyła na udrękę zmagań z czebolskim mordercą i bezsilnością prawa na ekranie. Chciałam, ale nie mogę. Za to uśmiechniętym sunbae chętnie sobie umilę wieczory.

Czyli do Ghosta zostanę (ewentualnie) sama? Odkładam na kiedyś w takim razie.

Co do bejsbola Isadory, to nie chcę psuć dziewczynom zabawy detalami. Napiszę tylko, że przyjaciel brata - prawnik wiał w barchanowych gaciach i w skarpetkach przed karzącą ręką i pałką Isadory.

BeeMeR - Wto 17 Maj, 2016 13:03

Agn napisał/a:
Nie widziałam w niczym Raina, ale z tego co mi pisałyście to facet jest drewniany tak jak był we wszystkim, co kręci.
W I/m a cyborg but that's ok był ok - ale sam film był dziwaczny.

Full House nie jest póki co bardziej wrzaskliwy niż przeciętny rom-kom, taka radosna masala.Wrzaskliwy to dla mnie było My Girl - ona tam jazgotała bez przerwy. No i ja nie odbieram tego, jak on ją próbuje ustawiać i rządzić jakoś bardzo źle - bo ona mu te z potrafi odpłacić pięknym za nadobne - jak i palantowi, który sprzedał jej dom i rozpirzył pieniądze.
Np. po ślubie - btw - kiecka (na konferencję prasową, mierzenie i ostateczna do ślubu):


Stroje Drugiej i Pierwszego


A u młodej pary w podróży poślubnej gra w przeciągania liny, kto się lubi, ten się czubi przecież - tu walczyli o posłanie, na zewnątrz bądź w środku, próbując się odstraszyć swoją fizycznością, choć w kontrakcie mają zapewnioną nietykalność ;) :


Na łodzi potem ciąg dalszy - Rain znów pannę straszył klatą aż wpadła do wody i ją musiał biedaczkę ratować, bo pływać nie potrafi :lol:


Panna nie umie tez jeździć na rowerze, więc ją Rain nauczył - i to było bardzo ładne :serduszkate: - nic dziwnego, że ujęcie (to w środku) trafiło na plakaty.

Admete - Wto 17 Maj, 2016 13:35

Jak jest tragicznie z aktorstwem, to ja pasuję. Ghosta nawet scenariusz nie jest w stanie uratować. Przy czym scenarzysta dojrzewa stopniowo, bo jego ( jej? ) ostatnią pracą jest Signal.
BeeMeR - Wto 17 Maj, 2016 13:57

Admete napisał/a:
Jak jest tragicznie z aktorstwem, to ja pasuję. Ghosta nawet scenariusz nie jest w stanie uratować.
No niestety - w Ghoście jest właśnie tragicznie aktorsko (i to piszę ja, która mam słabość do SJS) + reżyseria nie porywa - gadające głowy tu i tam. A szkoda, bo zaczynało się intrygująco - pierwsze dwa odcinki mi się podobały.
Trzykrotka, nie gniewaj się, że wróciłam/zakończę przygodę z dramą, ale widać, że cię do niej nie ciągnie (albo bardziej do innych) :kwiatek:

Nawiasem, na ostatnie wolne miejsce w kwietniku nabyłam sobie wczoraj Trzykortki Andersona - w pączkach, więc kolor niespodziankowy: biały, różowy albo niebieski. Będą mi się dobrze kojarzyć :mrgreen:
https://zojalitwin.wordpress.com/2010/12/14/trzykrotka-andersona/

Admete - Wto 17 Maj, 2016 15:18

Jaki ładny kwiatek :)
Trzykrotka - Wto 17 Maj, 2016 21:09

Piękne trzykrotki! Niech ci się ładnie przyjmą :kwiatek:

Do Ghosta sięgnę i spróbuję kiedyś. SJS lepiej pewnie sobie obejrzeć w Master Sun, choć tam strasznie źle go wystylizowali i grał też tak-se. Ale Gongowa i In Guk osładzali wiele. No i była cała plejada innych aktorów, w każdym odcinku ktoś inny.

Aragonte - Wto 17 Maj, 2016 23:12

Co prawda nikt już o tym panu (no dobra, na zdjęciu jest znana wam trójeczka :wink: ) na pewno nie pamięta :-P :wink: ale co mi tam, podrzucę pewne zdjęcie, które mi dzisiaj wpadło w oczy :wink:



Jasiek, niech no ja cię dorwę z butlą płynu micelarnego i wacikami, to śladu po tym makijażu na twej twarzy nie zostanie :twisted:

Trzykrotka - Wto 17 Maj, 2016 23:39

Och tak, tak bardzo nie pamięta, że nie mam pojęcia, skąd wziął się ten banan na obliczu :lol: Jaaakie oczy, no! Pomyślałam, że dla nas granie w musicalu, a udzielanie się li i jedynie na fanmityngach, to właściwie jedno licho. Jaśki, Koszmity, generałowie, Wachlarze.... znikają z pola widzenia.
Aragonte - Wto 17 Maj, 2016 23:47

Trzykrotka napisał/a:
Och tak, tak bardzo nie pamięta, że nie mam pojęcia, skąd wziął się ten banan na obliczu :lol: Jaaakie oczy, no! Pomyślałam, że dla nas granie w musicalu, a udzielanie się li i jedynie na fanmityngach, to właściwie jedno licho. Jaśki, Koszmity, generałowie, Wachlarze.... znikają z pola widzenia.

No niestety tak to wygląda :(
Pracuś to z niego jest, to nie Agnowy Piękny Leń, ale co nam z tego :roll:

Trzykrotka - Śro 18 Maj, 2016 00:04

Another Miss Oh

Kapitalny początek. Rzucenie się HY w objęcia DK było super-znaczące, chyba wręcz przełomowe. Ale że stało się dopiero w 4 odcinku, to chwała twórcom, że tę znaczącą scenę od razu przełamali śmiechem i wylatującą w powietrze wkładką z pushapa.
Rewelacyjnie intensywne było pierwsze spotkanie całej trójki w tej drogiej restauracji. Aż się ciemno robiło od emocji. I bardzo się cieszyłam, że Hae Young od razu słownie całą tę sytuację podsumowała. Najgorzej byłoby milczeć.
"Piękną" panna Oh miałam ochotę udusić tą pietruszką albo szaliczkiem.
Kiedy zobaczyłam ją wyjącą z bólu pod witryną sklepową, wiedziałam już, dlaczego zniknęła. I znowu to kolejny punkt do nie lubienia tej postaci. Znikanie 'dla czyjegoś dobra" nie robi niczego dobrego tej drugiej osobie. Na zastarzały ból Do Kyunga aż trudno jest patrzeć. Ale czekam bardzo na scenę, która będzie w 6 - ich rozmowy. Ciekawam, co sobie powiedzą i czy panna "ładna" naprawdę myśli, ze ma go okręconego wokół paluszka.
Cała sekwencja służbowego picia była już nawet nie irytująca, ale po prostu okrutna. W takiej sytuacji każda zemsta, nawet tak prymitywna, jak powieszenie się na mężczyźnie, było w moich oczach usprawiedliwiona. Co za buractwo, ci ludzie z firmy!
No ale skoro sama panna Oh mówi sobie, że jej sąsiad jest spoza jej ligi, to czemu się tu dziwić.



Isadora


Aragonte napisał/a:

Pracuś to z niego jest, to nie Agnowy Piękny Leń, ale co nam z tego :roll:

Niech wraca szybko do dramalandu. Chciałabym zobaczyć go w tak dobrej roli, jak w Misaeng.

Admete - Śro 18 Maj, 2016 05:37

Jestem nieustannie zmęczona i zmarznięta. W pracy mam okropnie zimno. Dziś powinnam łyknąć oba odcinki Miss Oh. Mam tez ochotę na coś lekkiego i zaczęłam te dramę z Sunbae. 15 na razie, bo mnie sen zmógł. Padam na pysk o 21...
Trzykrotka - Śro 18 Maj, 2016 08:29

Znam ten ból :przytul: Ja z kolei padam od razu po obiedzie, budzę się o 20.00 i potem długo w nocy nie mogę zasnąć.

Też zerknęłam na dramę z sunbae, na razie bez napisów i podobał mi się klimat i sam sunbae. Scenę kołderkową sobie obejrzałam - uuuuooooo! Jak na dramę to dość śmiała. Mało brakowało :wink: Strasznie smiałam się z sunbae osłaniajacego rączkami pierś :lol:

Admete - Śro 18 Maj, 2016 08:57

Trzykrotka napisał/a:
Jak na dramę to dość śmiała. Mało brakowało Strasznie smiałam się z sunbae osłaniajacego rączkami pierś


Też uznałam, że jest śmiała jak na zwykły, publiczny kanał telewizyjny. Zasłaniał, zasłaniał, ale wcześniej, to nieźle wyszło ;) Dobrze im wróży na przyszłość :-P A potem jak perukę założył - on ma talent komediowy.

Trzykrotka - Śro 18 Maj, 2016 10:07

A tak, z peruki też się uśmiałam :lol: Bardzo mi się aktor podobał w dresiku i z lekko skróconym grzybem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group