To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Trzykrotka - Pon 19 Lut, 2018 14:44

OK, TGL nie było przedłużane, tylko pod koniec walili taką ilość ppl, że już nawet nie dało się udawać, że jakoś to ogrywają. W Kropkach nie dość, ze było podobnie, to pani w końcówce totalnie już na nic nie miała pomysłu.
BeeMeR - Pon 19 Lut, 2018 15:24

Trzykrotka napisał/a:
pod koniec walili taką ilość ppl, że już nawet nie dało się udawać, że jakoś to ogrywają
Z tym się zgadzam :kwiatek: - ale ja to akurat uważam za cechę sióstr Hong (Wymiękłam przy tym morzu ppl np. w Gumiho :roll: i to wcale nie pod koniec :P ), pani KES i wszelkich innych oglądanych współczesnych dram ;)
Admete - Pon 19 Lut, 2018 16:19

Na ppl mało zwracam uwagi. Jak mi się serial podoba, to mi zwisa, że coś reklamują. Zazwyczaj nawet nie zdaję sobie sprawy, że to reklama, tym bardziej że i tak nie kupię :-P A zyski producent musi mieć.
Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 16:50

Trzykrotka napisał/a:
Kończyć nie umie KES, ta od Kropek i Goblina.

I ta od Blacka i God's Gift.

Trzykrotka napisał/a:
Siostry Hong mają z zakończeniem inny problem. Te najpopularniejsze ich dramy: TGL, Master's Sun, dostają przedłużenia. I wtedy jest tragedia z naciąganiem materiału i kombinacjami alpejskimi. Mam wielką nadzieję, że Hwayugi nie zaliczy takiego losu, bo na razie, a jest już grubo po połowie, scenariusz ma bardzo logicznie poprowadzoną linię dramaturgiczną. I jest niezmiennie zabawny, choć już nie az tak, jak w początkowych, w miarę beztroskich, odcinkach.

Ale trochę humoru na szczęście nadal jest. Poniżej będzie przykład w gifach :wink:




Wszyscy podejrzewają, że pięknie przystrojone kwiatami łoże dla nowożeńców w siedzibie Oh Gonga zostało intensywnie wykorzystane przez naszą OTP (Ma Wang nawet podejrzewa Małpę, że zmajstrował SM dziecko w ciągu tej jednej nocy, i to od razu takie podrośnięte :lol: ), a tymczasem, jak to komentują na Tumblrze, biedny Son Oh Gong popada w coraz większą frustrację na tle seksualnym :wink:
Cytat:
The Heavens shouldn’t have bothered with the death bell or the guardian killing the Sam Jang business. Monkey is soon going to be dead due to sexual frustration anyway. xD


Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 16:52

Admete napisał/a:
Na ppl mało zwracam uwagi. Jak mi się serial podoba, to mi zwisa, że coś reklamują. Zazwyczaj nawet nie zdaję sobie sprawy, że to reklama, tym bardziej że i tak nie kupię A zyski producent musi mieć.

Ja zwracam uwagę (pozytywnie), jeśli podane jest to z humorem i jakoś sensownie. Jeśli to wyraźny wypełniacz, to wtedy intensywniej wyszywam :-P Ale nie narzekam jakoś specjalnie - ktoś w końcu te dramy finansuje, więc PPL jest nieuchronny.

Admete - Pon 19 Lut, 2018 17:01

Taki jak w Secret forest ppl jest ok. Jeżdżą samochodami i mają telefony. Samochodów nie rozpoznaję tak czy inaczej znaczy się kolory rozpoznaję :-P zwłaszcza czerwony albo biały :wink: A telefony też wyglądają tak samo, a nie kupię takiego za 3 tysiące :lol: I masz Aragonte rację, ja ppl jest rozsądnie wprowadzony, to ok. Jakoś muszą zarobić na to, co ewentualnie dostarczy nam rozrywki. Jeszcze Armani i szminka, ale akurat ppl szminki był zabawny i sama szminka już na ustach bohaterki wykorzystana pięknie w scenie rozmowy.
Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 17:30

Po prostu uważam PPL za nieuchronny. I od talentu scenarzysty zależy, czy wprowadzi go na odwal, bez szacunku dla widza, czy inteligentnie i z wyczuciem.

Pewnie nikt nie będzie umiał zrobic coco jumbo tego MV z Hwayugi? Bo mnie się nie udało :wink: Spoilerowe, zastrzegam.
https://www.youtube.com/watch?v=s2JwfQddQjA

BeeMeR - Pon 19 Lut, 2018 18:04

Mnie mv wyszło od pierwszej próby - wrzucę do filmików :kwiatek:

Tez uważam ppl za konieczny, ale to nie zmienia faktu, że jak jest głupio/nachalnie wpisany to mnie irytuje :roll:

Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 19:00

Dzięki :kwiatek:

Trochę rozkmin z Soompi dla Trzykrotki, w spoilerze na wszelki wypadek.

Spoiler:
Shop Owner: Without that sword, can SJ be safe?
SBR: I think so. But that(sword) definitely won't disappear.
SO: What if SOG won't use that sword?
SBR: If he wants to protect SJ without that sword, the great sage will have to sacrifice his life.
OG: The sword that I will have to kill SJ with, don't appear in this world again.

THIS.
The reason why the sword needs to pierce SJ is so that the sword will receive SJ’s power of the blood. Only then, the sword will be strong enough to destroy the demon.
so if OG doesn’t use the sword, SJ is safe. But that would mean that OG will have to use all his power to defeat that demon. He will have to pay with his life to protect SJ and save the world.
heavens how could you be so cruel? Why don’t you almighty gods go save the world then?! Why won’t you just let them be happy and give birth to cute monkeys?

also, i feel like SJ will foresee OG dying from trying to kill the demon. She will try everything to prevent it for sure. Somehow, she will find that sword in sereumdong and stab herself and the demon.
Omagad. Please grant her divinity if she really makes that sacrifice. :’(



Kurczę, to by miało sens, niestety :?

Edit: jest już recap 16. odcinka Hwayugi (przed napisami, oczywiście, ech).
http://www.dramabeans.com...ugi-episode-16/
Cytat:
Is it too much to ask for just one hour of romance without any mention of apocalypses, deadly fates, or eternal suffering to ruin the moment? I know the answer to that question, but I feel the need to ask it anyway, the same way that Show feels the need to fill me with dread every time we get too secure in our happiness. C’mon, give a monkey a break, will you?

zooshe - Pon 19 Lut, 2018 19:46

Trzykrotka napisał/a:
Przypomniałam sobie wczoraj na przystanku licytację butów Ae Jeong i Dokko - Anioła Dobroczynności i naszła mnie chęć powtórki


Też mam taką chętkę.

Wczoraj obejrzałam 15 z co prawda z mocno niedorobionym sosem, ale zawsze.
I przyznam się że jak dotąd Żabul był dla mnie zawsze „aseksualnym” aktorem w takim sensie nigdy z wyglądu mnie jakoś nie pociągałam tak w wiadomej scenie zrobiło mi się cieplej. :serduszkate:

Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 19:49

zooshe napisał/a:
Wczoraj obejrzałam 15 z co prawda z mocno niedorobionym sosem, ale zawsze.

Dzisiaj jest już sos autorstwa Rouxi, powinien byc smaczny.

zooshe napisał/a:
I przyznam się że jak dotąd Żabul był dla mnie zawsze „aseksualnym” aktorem w takim sensie nigdy z wyglądu mnie jakoś nie pociągałam tak w wiadomej scenie zrobiło mi się cieplej.

W której, w której? :wink: Czyżby podawania "lekarstwa"? :rumieniec: Czy wcześniejszej?
Mnie dotąd LSG też nie kręcił, ale w Hwayugi podoba mi się barrrrdzo :serduszkate:
Oto, co zdziałała odpowiednia rola i image powojskowy :wink:

zooshe - Pon 19 Lut, 2018 19:59

Aragonte napisał/a:

W której, w której? :wink: Czyżby podawania "lekarstwa"? :rumieniec: Czy wcześniejszej?
Mnie dotąd LSG też nie kręcił, ale w Hwayugi podoba mi się barrrrdzo :serduszkate:
Oto, co zdziałała odpowiednia rola i image powojskowy :wink:

Nie ręczę za napisy ale w mojej wersji był to środek nasenny.

Admete jak nowa seria Endeavoura, trzyma poziom?

Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 20:26

zooshe napisał/a:
Nie ręczę za napisy ale w mojej wersji był to środek nasenny.

Wiem, wiem :wink: Napisałam "lekarstwo", bo żartowałam sobie z Trzykrotką, że Małpa wziął przykład z Generała, który podawał w podobny sposób (ale duuużo bardziej niewinny...) aspirynę swojej doktorce.
I nie wiem, ile razy już widziałam tę konkretną scenę z 15. odcinka Hwayugi :ops1:

zooshe - Pon 19 Lut, 2018 20:37

Aragonte napisał/a:

Wiem, wiem :wink: Napisałam "lekarstwo", bo żartowałam sobie z Trzykrotką, że Małpa wziął przykład z Generała, który podawał w podobny sposób (ale duuużo bardziej niewinny...) aspirynę swojej doktorce.
I nie wiem, ile razy już widziałam tę konkretną scenę z 15. odcinka Hwayugi :ops1:


Ta scena na bank nie była niewinna.

Admete - Pon 19 Lut, 2018 20:46

zooshe napisał/a:
Admete jak nowa seria Endeavoura, trzyma poziom?


Trzyma, trzyma. Co prawda wątek Joan mnie irytuje, ale cała reszta świetna.

Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 21:22

zooshe napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Wiem, wiem :wink: Napisałam "lekarstwo", bo żartowałam sobie z Trzykrotką, że Małpa wziął przykład z Generała, który podawał w podobny sposób (ale duuużo bardziej niewinny...) aspirynę swojej doktorce.
I nie wiem, ile razy już widziałam tę konkretną scenę z 15. odcinka Hwayugi :ops1:


Ta scena na bank nie była niewinna.

Ta w Hwayugi? A w życiu :wink: :goraco:

Agn - Pon 19 Lut, 2018 21:34

*siada w kąciku* Hwayugi nr 11 za mną. Zastanawiam się, czy tekst Małpiszona do Byka "Kiedyś gotowałeś mi 3 posiłki dziennie" jest jakąś aluzją do "Three meals a day", w którym wystąpił i CSW, i Żabul. Aczkolwiek nie wiem, czy razem. ;)
Zimno mi się zrobiło przy wątku Zombiaczki. I nie chodzi nawet o to, że znów wpadła w łapy dwóch oprychów od zakopywania zwłok, tylko jak się z wszystkimi żegnała dziękując a to za ciasteczka, a to za bycie dla niej miłym. I nikt nie zorientował się, że ona chce odejść. Nim minęła połowa odcinka, ja już opatuliłam się gęsto kocykiem i zaparzyłam gorącą herbatę, bo by mnie wytelepało na sopel lodu. Nie chcę, żeby Bu Ja odchodziła. Wiem, że będą musieli, ale nie chcę, by ją spalono. Strasznie lubię tę postać. Wzrusza mnie, bawi i zwyczajnie cieszy. *sigh*
*chowa się pod kocykiem, tylko oczy widać*

Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 21:37

Agn napisał/a:
*siada w kąciku* Hwayugi nr 11 za mną. Zastanawiam się, czy tekst Małpiszona do Byka "Kiedyś gotowałeś mi 3 posiłki dziennie" jest jakąś aluzją do "Three meals a day", w którym wystąpił i CSW, i Żabul. Aczkolwiek nie wiem, czy razem. ;)

Na pewno jest to aluzja. I pewnie jest morze innych aluzji, których nie wyłapujemy :wink:

Co do Bu Ji... ech, weź jakiś grubszy kocyk do opatulenia się :-|

Są napisy do szesnastki Hwayugi! Już :shock:

Agn - Pon 19 Lut, 2018 21:38

Aragonte napisał/a:
Co do Bu Ji... ech, weź jakiś grubszy kocyk do opatulenia się

Mówisz, że będzie jeszcze gorzej? :( :( :(

Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 21:40

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Co do Bu Ji... ech, weź jakiś grubszy kocyk do opatulenia się

Mówisz, że będzie jeszcze gorzej? :( :( :(

Nic nie mówię... I tak spoileruję równo w tym wątku.
Oglądaj :kwiatek:

Agn - Pon 19 Lut, 2018 21:51

Na razie jeszcze nie przeczytałam twoich spoilerów (ani spoilerów innych). Powolutku nadrabiam wątek, ale mam straszne zaległości. Dziś udało mi się obejrzeć odcinek dramy. I kurde miałam się odprężyć, ech... a tu koca za mało...

Zmykam spać.

BeeMeR - Pon 19 Lut, 2018 22:00

Wzięłam sobie dziś na tapetę Black - na próbę. Nie minęło 15 min a już przewijałam trzy razy :roll:
SSH wymiotuje :obrzydzenie:
Go Ara ryczy :czekam2:
SSH znów wymiotuje szerokim łukiem :obrzydzenie:

Co to ja mówiłam niedawno o potrzebie interesującego wstępu? :czekam2:
Ale samolot pełen kosiarzy jest interesujący ;)

Aragonte - Pon 19 Lut, 2018 22:25

No niestety, pewne pomysły tej scenarzystki są, oględnie mówiąc, ryzykowne :roll: I Admete, i mnie Black się spodobał tak naprawdę od wprowadzenia postaci Grim Reapera 444, czyli na przełomie 2. i 3. odcinka. Jednak dalej będą, powiedzmy, fizjologiczne dowcipy.

Oglądam dla relaksu (i pod wyszywanie) TGL. Ale chyba dołączę od jutra do Agn z 12. odcinkiem Hwayugi.

Edit: a Trzykrotka już dzisiaj mnie kusi esemesowo, pisząc, że w szesnastym odcinku LSG tak wygląda... :serce:

Admete - Wto 20 Lut, 2018 06:42

BeeMer niestety tam na początku tak jest - przejdziesz albo nie ;) Ja miałam też kryzys związany z Go Arą, ale jakoś wytrwałam :lol:
Agn - Wto 20 Lut, 2018 06:42

Aragonte napisał/a:
Ale chyba dołączę od jutra do Agn z 12. odcinkiem Hwayugi.

A nie oglądałaś aby? :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group