To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata

Agn - Sob 14 Lis, 2009 20:01

Ty też chodzisz w skórzanej kurtce i przedstawiasz się jako Dean? Kurczę, myślałam, że jestem jedyna... :lol:

Agn (pieprznięta)

(Wcale się w pracy z koleżanką nie przerzucamy ciągle tekstem "jerk - bitch"... Ani trochę. :roll:
Nawiasem pisząc brakuje mi tego tekstu.)

Admete - Sob 14 Lis, 2009 20:02

Cytat:
Ty też chodzisz w skórzanej kurtce


Gdybym miała, to bym chodziła ;)

praedzio - Sob 14 Lis, 2009 20:07

Wiem tylko jedno: gdybym w jakiejś dziwnej pokręconej przez Trickstera rzeczywistości natknęła się na braci W., mam się nie rzucać na Sama. On jednak tego nie lubi.
*westchnienie*

Podobało mi się, jak nabijano się z "niskich" głosów chłopaków. ;)

Admete - Sob 14 Lis, 2009 20:09

I z kopania grobów ;)
Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:13

Admete napisał/a:
My też jesteśmy psychiczne

Bycie tzw. normalnym jest przereklamowane... :-P Zresztą pojęcie normalności zawsze było dla mnie dość względne, bo wszystko tak naprawdę zależy od tego, kto ustala co jest normą, a co nie... :roll: Jak śpiewały niegdyś "Fasolki" bodajże: "Każdy ma jakiegoś bzika...";)

Agn napisała:
Cytat:
I jeszcze mina Deana na widok zaparkowanego sznurka impali. :rotfl: I każda jego mina na wstępie zlotu. :rotfl: Uwielbiam Acklesa, tyle wam powiem.

Taaaaa... zapytaj Admete jak reagowałam na miny Deana... miała zapewne niezły ubaw ze mnie - to tak przy okazji... :rotfl: No i pamiętaj Sssskarrrbie, że ja uwielbiam Acklesa najpierwsza, bez żadnych odchyleń w stronę Jareda, wiernie i od samiuśkiego początku - ale chętnie pouwielbiam go wspólnie w dobrym towarzystwie ;)

Zuza napisała:
Cytat:
Obawiam sie, ze jesli chodzi o moje szanse u niego to jest jak z Bradem ;) Znaczy musialabym schudnac ze 20 albo 30 kilo, co "se ne da" ;) wiec kochac sie w nim moge czysto platonicznie, a wtedy zadna kolejka mi nie straszna

Zu, ale my się tu wszystkie platonicznie ten tego... :lol: Na coś innego, to żadna nie ma szans raczej, bez względu na wygląd... :roll: Więc kolejka jak najbardziej :-P

praedzio - Sob 14 Lis, 2009 20:14

Z jakim akcentem gadał Hookman?
Agn - Sob 14 Lis, 2009 20:17

Deanariell napisał/a:
chętnie pouwielbiam go wspólnie w dobrym towarzystwie ;)

Mam nadzieję, że moje towarzystwo jest wystarczająco odpowiednie. :mrgreen: Aczkolwiek musisz mi wybaczyć moje uwielbienie dla Padaleckiego. Jam komfortowa do bólu - obu uwielbiam i tak mi z tym dobrze. Zawsze byłam lekko niewierna. ;)

Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:19

Agn napisał/a:
Ty też chodzisz w skórzanej kurtce i przedstawiasz się jako Dean? Kurczę, myślałam, że jestem jedyna...

Naiwność w czystej postaci normalnie :P Wiadomo, że to ja jestem Dean, a Admete ma wszelkie cechy Sama, chociaż też wolałaby być Deanem, co stanowi pewien problem - bo ja się upieram, że przypomina jednak bardziej Sama (nawet jest wyższa ode mnie i młodsza :P ) :rotfl: Ale jesteśmy zdecydowanie hetero, żeby ktoś sobie nic głupiego nie pomyślał! :bejsbol: :lol:

Agn - Sob 14 Lis, 2009 20:22

Myślę, że ostatnie wieści z twojego życia skutecznie rozwiały wszelkie wątpliwości (jeśli ktoś miał jakiekolwiek??? :shock: ) względem twojej heteroseksualności. Poza tym nie wiem, czemu, ale ja o tobie i Admete zawsze myślę jak o siostrach, więc skojarzeń nie miałam ŻADNYCH. :D
Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:24

Agn napisał/a:
Mam nadzieję, że moje towarzystwo jest wystarczająco odpowiednie.

No ba! :D Masz jakieś wątpliwości?

Agn napisał/a:
Aczkolwiek musisz mi wybaczyć moje uwielbienie dla Padaleckiego. Jam komfortowa do bólu - obu uwielbiam i tak mi z tym dobrze. Zawsze byłam lekko niewierna.

Jeśli tylko zgodzisz się łaskawie na moje pierwszeństwo w kolejce do kolan Idola, to zdradzaj go sobie z kim chcesz... :P I cieszę się, że Ci z tym dobrze, bo to dobrze... :mrgreen:

Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:27

Agn napisał/a:
nie wiem, czemu, ale ja o tobie i Admete zawsze myślę jak o siostrach, więc skojarzeń nie miałam ŻADNYCH

Bo my jesteśmy siostrami ;) Od naszego pierwszego spotkania w liceum stwierdziłyśmy, że to najprawdziwsze pokrewieństwo dusz :D Choć charaktery mamy różne - jak ogień i woda :-P

Admete - Sob 14 Lis, 2009 20:31

Siostry z ducha i tak naprawdę to JA jestem starsza ;)
Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:39

praedzio napisał/a:
Z jakim akcentem gadał Hookman?

No miał specyficzny akcent, ale za nic nie potrafię określić jaki... :mysle:

A tak btw, to miałam minionej nocy przecudny sen, w którym odwiedził mnie Jensen (jak żywy! :slina: ) ... :serduszkate: Odbyliśmy naprawdę niesamowitą rozmowę - łącznie z tym, że przyznałam, iż rozumiem jego miłość do Daneel, bo ja mam męża, którego też bardzo kocham... mimo wszystko musiałam go na koniec o coś poprosić (tylko proszę bez perwersyjnych skojarzeń :P to było w sumie całkiem niewinne ;) ) - musiałam, inaczej nie byłabym sobą... :lol: Pozwolicie, że szczegóły zachowam egoistycznie dla siebie, to było zbyt osobiste, żebym mogła się dzielić... Ech, wstawać mi się z wyra rano nie chciało, taki sen mógłby trwać o wiele dłużej... :cry2: Tak dobrze mi się rozmawiało, szkoda, że w rzeczywistości nie znam na tyle angielskiego... :roll: :-P

Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:41

Admete napisał/a:
Siostry z ducha i tak naprawdę to JA jestem starsza

Jassssne :P Tak sobie wmawiaj... :wink: Najpierw musieliby pozmieniać kalendarz i kwiecień przesunąć po lipcu... :mrgreen:

praedzio - Sob 14 Lis, 2009 20:41

Przypomniał mi się mój wannowy sen... ;)
Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 20:43

wy wyuzdane obie dwie :shock:
Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:44

praedzio napisał/a:
Przypomniał mi się mój wannowy sen...

Naturalnie z Samem? ;) Niestety nie pamiętam opisu... :( Opowiadałaś go tutaj w wątku? :mysle:

Admete - Sob 14 Lis, 2009 20:46

Ja jestem starsza mentalnie ;)
Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:46

lady_kasiek napisał/a:
wy wyuzdane obie dwie

Wcale nie, ja nie miałam snu o wannie :P W zasadzie to tylko rozmawialiśmy, nie licząc tego, że gapiłam się jak sroka w kość... :roll: :rotfl:

Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 20:47

Admete napisał/a:
Ja jestem starsza mentalnie

No tak... ;) Ja mam mentalność szesnastolatki momentami nadal... :roll: :rotfl:

praedzio - Sob 14 Lis, 2009 20:53

Opowiadałam, opowiadałam. ;) Pamiętam, że Twoją odpowiedź na moją opowieść ciachnął cenzor. :rotfl:
Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 20:53

Deanariell napisał/a:
W zasadzie to tylko rozmawialiśmy
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 21:00

praedzio napisał/a:
Pamiętam, że Twoją odpowiedź na moją opowieść ciachnął cenzor.

Poważnie? :shock: Jak on mógł! :wsciekla: :lol: W NASZYM wątku? Cenzura? :confused3: To chyba nie była Kasiek? :mysle: :-P A pamiętasz mniej więcej, gdzie to może być? Czy raczej szanse odnalezienia w powodzi naszych postów marne? :lol: Zawsze możesz jeszcze raz opowiedzieć ;)

praedzio - Sob 14 Lis, 2009 21:03

Poszukam. Wydaje mi się, że to było w pierwszym wątku poświęconym serialowi. Suma sumarum dyskusję kontynuowałyśmy na PW. ;)

A sen był jak najbardziej niewinny. :mrgreen:

ellaine - Sob 14 Lis, 2009 21:08

praedzio napisał/a:

Na ogół to my analizujemy zachowanie braci, ich postępowanie, słowa, gesty itp. Teraz Kripke/Chuck/Whoever else dał szansę na to samym braciom. ;) Pominąwszy spodziewany i pożądany nawet komizm sytuacyjny myślę, że bracia poczuli się poniekąd jak na swoistej kozetce u psychologa. :mrgreen: Pod koniec odcinka wyglądali na rozluźnionych i całkiem rozbawionych. Terapia, znaczy się, się powiodła! :lol:


Słuszna uwaga, Praedziu. Przy okazji powstał jakby łącznik między nami i postaciami, tak, jakbyśmy mieli okazję wejść do ich świata. Przy okazji nasunęła mi sie myśl, że to było troche jak podziękowanie. Co z kolei skłania mnie do kolejnej, dość pesymistycznej myśli, że to było także pożegnanie...

Kolejnego odcinka nie mogę się już doczekać. Choć ptaszki ćwierkają, że
Spoiler:
dwie z postaci zejda z tego świata:(


Kolejne fragmenty odcinka:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related


Intryguje mnie też niezmiernie odcinek 11, zważywszy na jego tytuł, będący kolejnym filmowym cytatem (matko i córko, jak tu przeżyc te półtora miesiaca?! :? ).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group