To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Star Wars

annmichelle - Wto 05 Cze, 2018 07:43

Admete napisał/a:
Ja kupiłam odtwarzacz BR dla wydania WP :)

Miałam podobną motywację :-) - kupiłam odtwarzacz BR jak wyszła rozszerzona wersja WP.
Od tego czasu WP tylko ta wersja i tylko na bluray. :mrgreen:

Agn - Wto 05 Cze, 2018 13:37

Kurde, diablice! Kusicie tym WP!!! Nie mam kasy, a bede nad tym myslec teraz. No dzieki! ;) :P


Helm's Deep w wysokiej rozdzielczosci... *marzy* :serce:

Admete - Wto 05 Cze, 2018 15:06

Tylko ja swoje WP kupiłam bez polskich napisów na Amazonie brytyjskim, za bardzo, ale to bardzo małe pieniądze. Taka promocja była, ze żal było nie kupić.
Szafran - Śro 06 Cze, 2018 00:28

Ja mam box z DVD z LOTR-em w rozszerzonych wersjach. Też brytyjskie wydanie, po taniości. Żałuję, że br nie kupiłam. :)
Admete - Śro 06 Cze, 2018 08:06

Za 14 płyt BR dałam jakieś 130 - 140 zł.
annmichelle - Śro 06 Cze, 2018 14:08

Moje starwarsy ;-) właśnie "przyszły".
Sprawdziłam - polska wersja językowa (audio i napisy) jest, więc jak ktoś by się wahał to może kupować na pewniaka to niemieckie wydanie, oczywiście okładka jest niemiecka, a nie polska. :-)
No to dzisiaj wieczorem zaczynam oglądać od wydarzeń chronologicznie, czyli od "Mrocznego widma", wplotę też "Rouge One" i na "Ostatnim Jedi" skończę. Myślę, że w weekend zakończę tę przyjemną przygodę, a później wezmę na ruszt dodatki.

Jeszcze nigdy nie oglądałam całości Gwiezdnych Wojen "po kolei". :-)

Agn - Śro 06 Cze, 2018 15:23

Ja ogladalam tak kiedys - siostre indoktrynowalam. Bardziej jej sie spodobaly klasyki. :mrgreen:
Szafran - Śro 06 Cze, 2018 15:24

Za to całego Pottera mam na blurejach. Też za jakieś psie pieniądze.
Vasco - Śro 20 Cze, 2018 13:43

Ciekawe kiedy Ewoki i Bitwę o Endor wydadzą ;)
annmichelle - Nie 24 Cze, 2018 10:06

Przy oglądaniu całej serii chronologicznie wg wydarzeń największy szok wizualny był dla mnie między "Zemstą Sithów" a "Rogue One". :-) Jak dwa zupełnie różne światy.
Natomiast bardzo płynne przejście między "Rogue One" i "Nową nadzieją" - mimo, że filmy dzieli 39 lat. To świadczy, że twórcom RO udało się skopiować styl pierwszego filmu, a jednocześnie dodać coś od siebie.

Prequele jednak mają zupełnie inny klimat, a "Mroczne widmo" to najsłabszy film, choć "Zemstę Sithów" bardzo lubię, szkoda, że wszystko tam takie czyste i wymuskane i za dużo CGI.


P.S. Acha i niemieckie wydania blu ray "Rogue One", "Przebudzenia mocy" i "Ostatniego Jedi" posiadają 3 wersje językowe (ton i napisy) : oryginalną angielską, niemiecką i polską. Czyli kupować można "w ciemno" podobnie jak 6 pierwszych filmów, bo ceny niewątpliwie atrakcyjne w porównwniu z tymi w Polsce (np. za "Przebudzenie mocy" na blu ray zapłaciłam 9 euro, "RO" - 11 euro)

ita - Sob 26 Sty, 2019 19:03

Ostatnio oglądałam z Frankiem "Przebudzenie mocy". Efekt jest taki, że dzisiaj z biblioteki przyciągnęłam "Ostatniego Jedi" :mrgreen: Zaraz wybywam z domu, ale jak wrócę odpowiednio wcześnie, to sobie obejrzę :banan: Naprawdę się wciągnęłam. Jakoś wcześniej nigdy się nie zabrałam do oglądania. Mam duży sentyment do "starych" GW, ale części 1-3 skutecznie mnie zniechęciły do dalszego oglądania. Okazuje się, że niesłusznie :mysle:
ita - Nie 27 Sty, 2019 04:51

Hm, trochę rozczarował mnie Jedi. :-| :mysle:
Admete - Nie 27 Sty, 2019 06:58

Też uważam, że Przebudzenie jest lepsze od Ostatniego Jedi.
annmichelle - Śro 06 Lut, 2019 20:09

To ja odwrotnie :-) : "Ostatni Jedi" o wiele lepszy od "Przebudzenia mocy" (jak dla mnie "Nowa nadzieja" w nowej odsłonie :wink: - co by nie urazić fanatyków serii nie zaryzykowali odważnej historii, tylko twórcy odtworzyli "Nową nadzieję").
Agn - Pią 08 Lut, 2019 19:27

Mnie w OJ porwalo piekne domkniecie historii Luke'a - zarowno to, co potrafil zrobic, jak i to, w jaki sposob jego postac sie zegna z saga. W sumie tylko jedna rzecz mi nie pasowala w tym filmie - wiadomo, Leia w wersji Superman.
A i tak najbardziej kocham najstarsze SW.

annmichelle - Sob 09 Lut, 2019 16:13

Agn napisał/a:
W sumie tylko jedna rzecz mi nie pasowala w tym filmie - wiadomo, Leia w wersji Superman.

Mam tak samo. :wink:
Oprócz tego w OJ podobało mi się kilka razy takie pójście na przekór oczekiwaniom widzów (np. jak oddany mu z czcią miecz Jedi Luke.... wyrzuca za siebie albo jak Leia strzela do Poe - myślałam, że kto inny wejdzie tymi drzwiami :-P albo "wielka tajemnica" z PM o rodzicach Rey okazuje się, no właśnie... :-P ) - było tego sporo.
Poza tym wątek Rey, Kylo Ren i Luke - mam nadzieję że nie zmarnują tego w ostatniej części.
No i plenery w OJ - super do oglądania na dużym ekranie.

Co do starych GW - "IK" i "PJ" - tak! :serce2: , a "NN", hm :-| , starotka i naiwna strasznie, ale za to jaka muzyka! Zawsze mam gęsią skórkę przy fragmencie gdy Luke ogląda zachody słońc na swojej planecie - John Williams wykonał świetną robotę. :-)

Agn - Sob 09 Lut, 2019 17:45

NN bardzo lubię. Odkrył przede mną Leię - babkę z jajami, która w żadnej sytuacji nie zachowuje się jak "dama w opałach". A tekstami rzuca w Hana, że nic tylko się szczerzyć. :mrgreen: I niech jej ktoś da do ręki blaster - ręka noga mózg na ścianie!
No i jest tu Han, a Harrison Ford ma nieograniczone pokłady wdzięku. No i tu następuje jego przemiana z seksownego łotra w seksownego generała rebelii z łotrzykowskim sznytem. ;)
A Luke jak to Luke - pełen ideałów. Fakt, on dopiero później przechodzi szkolenie i staje się Jedi.
No a muzyka faktycznie piękna. Długi czas nie lubiłam Johna Williamsa, bo zapoznałam się z jego twórczością od tych soundtracków, które przez jakiś czas tworzył - bezpieczne, trochę pompatyczne, całkowicie nijakie (typu "Patriota"). Ale potem poznałam SW, Williams też zrobił muzykę do Pottera i jakkolwiek w pierwszych dwóch soundtrackach jest kilka mistrzowskich utworów, tak dopiero na pożegnanie z serią (film nr 3) tak przyszalał, że mi szczęka opadła z wrażenia. I potem już wiedziałam, że John Williams naprawdę jest wielki. :serce2:
Jeśli chodzi o muzykę z SW - och... długo by wymieniać utwory, które kocham. Absolutnie ubóstwiam np. utwór "Luke and Leia".
Bo o "Marszu imperialnym" to nie ma co w ogóle wspominać, to się rozumie samo przez się. :serce:

ita - Czw 14 Mar, 2019 21:57

annmichelle napisał/a:
To ja odwrotnie :-) : "Ostatni Jedi" o wiele lepszy od "Przebudzenia mocy" (jak dla mnie "Nowa nadzieja" w nowej odsłonie :wink: - co by nie urazić fanatyków serii nie zaryzykowali odważnej historii, tylko twórcy odtworzyli "Nową nadzieję").

Zmieniłam zdanie :-D . Zostałam namówiona do uważnego obejrzenia filmu. Potem zrobiłam to jeszcze raz. Moja pierwsza opinia wynikała z tego, że jak teraz widzę, obejrzałam film zbyt pobieżnie. Ostatni Jedi jest, po takim zapoznaniu się, świetny. Może nawet ciut lepszy od Przebudzenia :mysle: . Na pewno równie dobry. Wygrywa swoją swoją zupełnie nową historią. Lubię oba filmy, każdy za coś innego. Żaden nie jest dla mnie gorszy, oba :serce: .

annmichelle - Śro 20 Mar, 2019 15:14

ita napisał/a:
annmichelle napisał/a:
To ja odwrotnie :-) : "Ostatni Jedi" o wiele lepszy od "Przebudzenia mocy" (jak dla mnie "Nowa nadzieja" w nowej odsłonie :wink: - co by nie urazić fanatyków serii nie zaryzykowali odważnej historii, tylko twórcy odtworzyli "Nową nadzieję").

Zmieniłam zdanie :-D . Zostałam namówiona do uważnego obejrzenia filmu. Potem zrobiłam to jeszcze raz. Moja pierwsza opinia wynikała z tego, że jak teraz widzę, obejrzałam film zbyt pobieżnie. Ostatni Jedi jest, po takim zapoznaniu się, świetny. Może nawet ciut lepszy od Przebudzenia :mysle: .

Miło mi to czytać. :-)
OJ jest dla mnie lepszy aktorsko : Mark Hamill, Adam Driver i Daisy Ridley bardzo dobrze zagrali. Kilka scen chwytało aktorsko za serce. :kwiatek:

W "Przebudzeniu mocy" brakuje mi emocjonalnego aktorstwa (może oprócz ostatniej sceny z Hanem Solo, ale tam i tak mimika Harrisona jest dosyć sztuczna, dobrze, że Driver i Ridley wykazali więcej emocji w tej sekwencji na moście).

Akaterine - Pią 12 Kwi, 2019 20:54

Zwiastun kolejnej części:
https://www.youtube.com/watch?v=Fd3raJ4hloc

I komentarz z twittera:
"Swoją drogą, jak przetłumaczylibyście tytuł #TheRiseOfSkywalker? :> Mroczny Skywalker Powstaje?"
"Niebołazik Pobudka."

:rotfl:

(źródło: https://twitter.com/araszperskibard/status/1116757386910490625)

Admete - Pią 12 Kwi, 2019 21:05

Stara jestem,ale nadal mnie to bawi ;)
Agn - Sob 13 Kwi, 2019 15:24

Niebolazik pobudka! :rotfl:
BeeMeR - Czw 06 Cze, 2019 21:33

Obejrzałam w ramach powtórki Nową Nadzieję - jakie to cudnie ramotkowe pod kątem technicznym i kostiumowym :lol:
Natomiast opowieść sama w sobie o buncie wobec złego imperium i trójce młodych z Hanem Solo (o zawadiackim uśmiechu Harrisona Forda :serce: ) na czele się nie zestarzała jak dla mnie i ponownie oglądało mi się bardzo dobrze :mrgreen: ostatnio chyba jakieś 20 lat temu ;)

BeeMeR - Sob 15 Cze, 2019 19:41

Imperium kontratakuje mnie z deka znudziło, zwłaszcza sceny walk, ataków itp, ale ma swoje pozytywy - Han Solo i I love you/I know :serce: , albo Luke I'm your father :lol:

Powrót Jedi też dokończyłam, no to następna powtórka za kolejne 20 lat (jak dożyję ;) )

Agn - Sob 13 Lip, 2019 11:58

O, u mnie "Imperium..." na pierwszym miejscu, potem "Powrot jedi", a "Nowa nadzieja" na trzecim. NN jest dla mnie tylko wstepem do calej historii, sporo czasu potrzebuje na rozkrecenie, bo postacie musza sie spotkac, poznac, wreszcie polubic. IK ma juz potezny rozmach i wszystko ustawione, mozna jechac z koksem - uwielbiam. :serce:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group