To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Disney oraz Krewni i Znajomi Królika ;-)

Agn - Pon 03 Maj, 2021 15:47

Baba Jaga byla kanibalka.
Wilk wiecznie nienazarty (pedofil? ale czemu? :mysle: ).
I chyba nie dzialal mu uklad trawienny, skoro dzielny mysliwy wyciagnal pozarte niewiasty niestrawione w najmniejszym stopniu.

annmichelle - Pon 03 Maj, 2021 15:55

Agn napisał/a:

Wilk wiecznie nienazarty (pedofil? ale czemu? :mysle: ).

Zaczepia samotną dziewczynkę w lesie.

Akurat w przypadku "Czerwonego Kapturka" to był motyw pedofili od początku: miało działać na dzieci - nie rozmawiać z obcymi "samcami", gdy są same, nie chodzić z nimi w odludnym lesie, nie wierzyć im.
Czytałam o tym wieki temu, jako "ukryte motywy w baśniach". W czasach kiedy nikomu się nie śniło, że Bella cierpi na syndrom sztokholmski albo Snieżka jest prawie zgwałcona, bo książę ją obudził pocałunkiem... :roll:

BeeMeR - Pon 03 Maj, 2021 16:07

Te pocałunki Śnieżki i Śpiącej królewny to o nekrofilię zakrawają :P
annmichelle - Pon 03 Maj, 2021 16:10

No, w przypadku oryginalnej "Spiącej Królewny" to było coś koło 100 lat tego "snu"..
Ale przyjmijmy, że w obu przypadkach to był jakiś rodzaj hibernacji, albo zwolnionego pulsu (jak u minichów buddyjskich podczas medytacji :-P albo motyw z "Hrabiego Monte Christo"), więc nekrofilia to nie była, bo panie żyły. Nie ma nieboszczyka - nie ma nekrofilii.

BeeMeR - Pon 03 Maj, 2021 16:13

Ale książę myślał, że ona umarła, więc całował - w domyśle - trupa.
RaczejRozwazna - Pon 03 Maj, 2021 16:13

Pedofilia to chyba w "Królowej śniegu". :wink: Choć też zetknęłam się z takimi interpretacjami baśni o Kapturku, dawno, dawno temu.

Bajki to archetypy. Nie jest dobre poszukiwanie jednej jedynie słusznej interpretacji. Wzdrygam się wewnętrznie przed takim podchodzeniem do świata baśni i mitu.

annmichelle - Pon 03 Maj, 2021 16:18

RaczejRozwazna napisał/a:
Pedofilia to chyba w "Królowej śniegu". :wink: Choć też zetknęłam się z takimi interpretacjami baśni o Kapturku, dawno, dawno temu.

Bajki to archetypy. Nie jest dobre poszukiwanie jednej jedynie słusznej interpretacji. Wzdrygam się wewnętrznie przed takim podchodzeniem do świata baśni i mitu.

Osobiście, nie mam nic przeciwko motywom w baśniach "ku przestrodze" (vide "Czerwony Kapturek"), dobro zwycięża, zło jest ukarane (w baśniach często w dosyć makabryczny sposób).
Natomiast doszukiwania się "zła" w pocałunkach Snieżki czy Spiącej Królewny? :mysle: :?
A może to nie były pocałunki, tylko książeta je ratowali i reanimowali metodą usta-usta? :olsnienie:

Admete - Pon 03 Maj, 2021 16:52

Widzisz? Znalazłaś idealne wyjaśnienie ;)
Loana - Wto 04 Maj, 2021 12:44

Ha, a moja siostra właśnie nam włączyła dostęp do platformy DisneyPlus wczoraj :P Będę oglądać te ogładzone bajki :P
RaczejRozwazna - Wto 04 Maj, 2021 14:26

annmichelle napisał/a:

Natomiast doszukiwania się "zła" w pocałunkach Snieżki czy Spiącej Królewny? :mysle: :?
A może to nie były pocałunki, tylko książeta je ratowali i reanimowali metodą usta-usta? :olsnienie:


W OUAT była taka scena właśnie :lol: Wciąż nie mogę do końca rozstać się z tym serialem.

Agn - Sob 19 Cze, 2021 17:13

Wiecie co? Te animacje sa coraz lepsze. Tworcy dbaja, by i maly widz sie cieszyl, i duzy widz cos z tego seansu mial.

Co w duszy gra?
Historia nauczyciela i niespelnionego jazzowego muzyka, ktoremu w koncu udaje sie zalapac na gre w szanowanym jazzbandzie... tylko ze w tym samym dniu umiera. I teraz robi co moze, by wrocic do swiata zywych i jednak zagrac ten koncert.
Film urzekajacy. Zabawny, ale bez przesady. Muzyka zacna, ale tez nie naladowali jej do filmu ponad miare (to nie jest musical, jesli ktos sie tego bal). Wzgledem jakosci animacji - jest PRZEPIEKNA.
Nowy Jork fajnie pokazany, ta ludzka roznorodnosc, zatloczone ulice, metro... Ale to tez film o drobnych sprawach, ktore nas spotykaja, a dzieki ktorym nasze zycie jest czasem fajniejsze niz nam sie wydaje. I to nie musi byc wcale cos wielkiego, to moze byc piekny widok opadajacych jesiennych lisci. :serce:

Luca
Nie epicka, ale bardzo przyjemna bajka z bardzo zyciowa i niezwykle potrzebna w dzisiejszym swiecie madroscia. Maly Luca to morski potwor. A raczej potworek, jest bardzo grzeczny i mily. Przez przypadek spotyka Alberta, a ten namawia go na wyjscie z glebin i zasmakowania zycia na ladzie.
W tej prostej historii o przyjazni jest ukrytych tylko smakowitych przekazow, ze serce sie cieszy. Luca na ladzie, o ile nie zmoczyc go woda, wyglada jak kazdy inny chlopiec. Bo w sumie te morskie potworki to sa ludzie... tylko troche inni. Czaicie? :mrgreen:
Skojarzenia z "Mala syrenka" nasuwaly mi sie same, skojarzenia z "Call me by your name" tez i to nie tylko dlatego, ze

I tez nie tylko dlatego, ze to sielankowe Wlochy lat 80-tych, a glowny bohater ma na imie LUCA. *cough*
Ktoras recenzja w internecie zostala nawet zatytuowana "Calamari by your name". ;)
W kazdym razie tez polecam - wakacyjny, przyjemny, ladnie zanimowany film z wloskimi piosenkami w tle.
Jedyne co - do polskiego dubbingu wrzucono za duzo wloskich zwrotow i czasem bylo mi trudno zrozumiec bohaterow (okrzyki Giulli typu "santa mozarella" to oczywistosc, ale byly tam tez teksty srednio zrozumiale).

Agn - Czw 24 Cze, 2021 21:56

Drugi seans "Luki" - dejcie mnie blureja, bede zakuwac na pamiec! :serce:
Boszsz, strasznie mi sie ta baja podoba. Jesli przesliczna. :serce:

annmichelle - Czw 24 Cze, 2021 22:14

Muszę obejrzeć. :-)
Agn - Czw 24 Cze, 2021 22:28

Bardzo polecam. To naprawde ladny film.
Mozna sie wzruszyc.
Polecam obejrzec od A do Z. Do samiutkieeeego konca napisow koncowych. *wymowne spojrzenie*

Agn - Nie 04 Lip, 2021 09:42

Raya i ostatni smok

No, nareszcie! Doczekalam sie Rayi.
Co moge powiedziec? Raye ustawiam w rzadku bohaterek pokroju Vaiany czy Mulan - babeczek, ktore maja sile sprawcza w calej historii.
O czym to? Byl sobie kraj, w ktorym byly smoki, jak na swiat napadlo zle mzimu, to smoki ochronily ludzi, ale najwyrazniej przy tym wyginely, zostal tylko klejnot chroniacy. Problem w tym, ze ludzie jak to ludzie szalenie chca ten klejnot miec pod swoja opieka, bo uwazaja, ze dzieki niemu ich kraje (no jasne, ze sie podzielili, a co mysleliscie?) beda rosly w sile i beda bezpieczniejsze. No i dochodzi do rozbicia klejnotu, kazdy lapie taki kawalek jaki zdolal i czmychnal, a na swiat znowu wlazlo zle mzimu zamieniajace wszystko co zyje w kamien. Ojciec Rayi w ostatnich slowach przed przemiana mowi jej, ze ma szanse to wszystko odkrecic.
Co robi Raya? Rusza z misja. Legenda glosi, ze smok, ktory ocalil ludzkosc skryl sie w ktorejs z rzek, wiec Raya jedzie za legenda. Oczywiscie trzeba bedzie poskladac klejnot, a to nie bedzie latwe.
A teraz wymienie wszystkie super zalety tej historii. Po pierwsze jest bosko zanimowana. Cos pieknego jak ta bajka wyglada. :serce: Po drugie bohaterka i jej poszerzajaca sie ekipa i fakt, ze choc Raya wciaz im mowi, ze ona costam zalatwi, to i tak owa ekipa najczesciej ratuje jej tylek. Co znamienne - czlonkowie tej ekipy pochodza z roznych czesci rozbitego kraju, co ladnie wpisuje sie w to, o czym mowi smok: "Musicie sobie zaczac ufac i dzialac razem". Juz nie wspomne, ze nie wszyscy w ekipie sa dorosli, ale kazdy radzi sobie jak moze i wnosi cos do druzyny. I dalej - bohaterka i jej przeciwniczka. A jak! To sa kobiety. I to naprawde silne babeczki. Namari to nie krucha krolewna, tylko dowodca wojsk, a boja sie jej nawet ich wierzchowce. Raya tez mieczem robi jak sam szatan i kiedy panie staja do walki, to Ziemkiewicz by patrzyl z niesmakiem, ze jak to tak panie sie bija, a zadna z nich nie daje drugiej seksownego klapsa w tyleczek? Oj nie - wiory leca. I nie ma tu nigdy zadnego tekstu typu "oooo jestes kobieeeeta, musisz wyjsc za maz, to twoj obowiazek bla bla bla bla bla". Nie - bohaterki zostaly tu tak potraktowane, jak zostaliby potraktowani mescy bohaterowie w tego typu historii - maja zadanie do wykonania. Nikt nie podwaza ich kompetencji, bo sa kobietami, nie musza tez niczego udowadniac ani udawac kogos kim nie sa, by ktokolwiek uwierzyl, ze potrafia zrobic to za co sie biora.
Chwilami film kojarzyl mi sie troche marvelowsko, ciutke gwiezdnowojennie, ale nie umiem powiedziec dlaczego. Moze przez lokacje.
Smoczek moze na poczatku nieco irytowac, ale szybko da sie go polubic.
Polecam, ale nie z malymi dziecmi. Mysle, ze tak 12+ powinno byc ok.
Trailer: https://youtu.be/mPh_2V3iOxo

annmichelle - Nie 04 Lip, 2021 10:01

Poczekam jak te wszystkie filmy wyjdą na płytach. :-)
Kino sobie w tym roku odpuszczam.

Agn - Sob 11 Gru, 2021 23:00

Nasze magiczne Encanto

Bardzo przyjemna bajka z sympatyczna bohaterka, ladnymi piosenkami (piosenka Luisy sama sie spiewa!), bajecznymi kolorami i magia do tego wszystkiego. Mirabelle nalezy do rodziny, w ktorej kazde dziecko w pewnym momencie otrzymuje magiczny dar. Problem w tym, ze ona daru nie otrzymala. Od tego czasu jest w domu traktowana... no niby jest siostra, corka i wnuczka, ale tak troche jakby drugiej kategorii. Pewnego dnia zaczarowany dom rodzinny zaczyna sie sypac, Mirabelle chce uratowac dom i rodzine, z magia czy bez.
Jako rzeklam - ladna bajka, sliczna animacja, fajne piosenki i szczypta humoru (momentami boki zrywac). Mozna sie tez wzruszyc. No i niektore motywy sa wielce wymowne.
Polecam. :)
Trailer: https://youtu.be/f_S8yDuAoFU

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 18:34

Nasze magiczne Encanto

Zrobiliśmy z dziećmi wypad do kina - Śliczna bajka, ciepła, barwna, familijna, z rytmicznymi, wpadającymi w ucho piosenkami. Osobiście najbardziej podoba mi się "Nie mówimy o Brunie'
https://youtu.be/bvWRMAU6V-c

Ale pozostałe też zacne, np. Piosenka Luizy.

Agn - Śro 26 Sty, 2022 19:46

"Nie mowimy o Brunie" bije ponoc rekordy popularnosci.
Mowilam, ze fajna baja. :) Ciesze sie, ze wam sie podobala.

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 20:08

Brałam to pod uwagę wybierając film :kwiatek:
Agn - Śro 26 Sty, 2022 20:14

Awww, czyli moje gryzmolenie o tym co obejrzalam jednak ma sens. Wzruszonam. :serce:
BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 20:25

Ma sens, ma :kwiatek:
Agn - Czw 27 Sty, 2022 21:10

Sing 2

Wg mnie rewelacyjny. Wybawilam sie porzadnie i odstresowalam na amen. :)
A piosenki jakieeeee aaaaaaaach!!! :serce: U2 kroluje. :serduszkate:
Jeden motyw moze byc nie dla dzieci.
Spoiler:
Jeden wilk-dran usiluje zabic Bustera zrzucajac go z wysokosci.

A poza tym super bajka. Jesli widzialyscie pierwsze Sing i chcecie sprawdzic jak ekipa Bustera poradzila sobie z kolejnym wyzwaniem, to polecam. :)

BeeMeR - Czw 27 Sty, 2022 22:05

Nie widziałam jedynki :mysle:

Za to wczoraj i dziś dzieci puszczały piosenki z Encanto :mrgreen:

Agn - Czw 27 Sty, 2022 22:49

Obejrzyj, fajna jest. Ma duzo znanych piosenek. :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group