To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH

Agn - Czw 28 Kwi, 2011 23:14

lady_kasiek napisał/a:
A to Wasza wina!!

BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!
No i Kasiek chce czytać fantastykę - dożyłam tego! :mrgreen:

Anonymous - Czw 28 Kwi, 2011 23:25

Te... co?? :co_stracilam: Czasami czytuję fantastykę, fakt że rzadko, ale idę przemyślec.
Agn - Pią 29 Kwi, 2011 08:46

O żesz k...
Ale Kaśku, serial fantasy, gadamy o fantasy-Grze-o-tron... czego się spodziewałaś? :rumieniec:

Anonymous - Pią 29 Kwi, 2011 08:50

Ale taki wyższy lewel fantastyki czy normalny człowiek jest w stanie to przeczytać?
Agn - Pią 29 Kwi, 2011 09:08

Tam jest więcej polityki, niż fantasy jako takiej. Nie masz elfa, krasnoluda i questu. Spróbować możesz, nie będzie bolało. :)
Anonymous - Pią 29 Kwi, 2011 09:12

Będzie jak się okazało, ze tyle piniądza poszło na coś co mi się nie będzie podobało. Z drugiej strony ufam Wam. i Wam Synu Tyż!
Agn - Pią 29 Kwi, 2011 09:16

No! Bo już myślałam, że dojdzie do sytuacji, w której będę musiała usilnie namawiać mola książkowego do pochłonięcia kolejnej książki.
Anonymous - Pią 29 Kwi, 2011 09:18

Dziecko nie mawiaj Ojca do nauki robienia dzieci. Proszę! ale nie każda ksiązka dla każdego. Ot King geniuszem podobno jest a ja jedną książkę dla Ikera przeczytałam i malo za strachu nie umarłam i wiem, ze to nie dla mnie. A z fantastyką mam różne przeżycia. Nie ma wampirów?


Myślałam o tym coby poczytać książki tego trendowego Japończyka, ale nie chcę na snobiźmie się przejechać :mysle:

Agn - Pią 29 Kwi, 2011 09:24

Kaśku i właśnie na tym polega geniusz Kinga - on cię PRZESTRASZYŁ. Twórca horrorów powinien to umieć zrobić, czyż nie? :D

Murakami? Mnie nie ciągnie kompletnie do jego twórczości. Ja wiem, że on oniryczny, dobry etc. Ale mnie nie ciągnie. No nie i koniec, nic na to nie poradzę.

Wampirów o Martina (w tym cyklu) niet.

Anonymous - Pią 29 Kwi, 2011 09:29

Agn napisał/a:
Twórca horrorów powinien to umieć zrobić, czyż nie?

No świetny biznes jak spać nie możesz i wydaje Ci się że cień chce Cie zadźgać siekierą!
A zdradziecki kot zadem się wykręci i nie przyjdzie spac z pańcia, ja wyjdę za maz/wpakuję się konkubinat/stary dobry układ homo i będę miała z kim spać to moze do Kinga wrócić a tak za bardzo się boję.
Dziękuję Kingowi. I Ikerowi pośrednio tyż :roll: co ten Typ czyta :rumieniec:
Agn napisał/a:
Murakami? Mnie nie ciągnie kompletnie do jego twórczości. Ja wiem, że on oniryczny, dobry etc. Ale mnie nie ciągnie. No nie i koniec, nic na to nie poradzę.

Mnie ciągnie, ale zastanawiam się czy nagły zwrot ku niemu nie jest takim efektem domina "wszyscy to i ja" a że książki jego trochę kosztują to musze na Matki Bożej Pinięznej poczekać.

Wampirów nie ma to dobrze, dobrze...


Powiedz mi Agn masz w miejscu Twojej pracy Scrabble? Mag we mnie tchnęła wenę i bym z rodziną pograła. W karty nie chcą to może pod pozorem odchamienia bym Ich namówiła...
Ile taka rozrywka kosztuje, bo nie wiem czy AZ tak na allegro warto kupić.

Agn - Pią 29 Kwi, 2011 23:37

Ale przecież właśnie o to w horrorach chodzi - to MA cię przestraszyć i podziałać na wyobraźnię. King to umie robić. Na dobrą sprawę on chyba jako jedyny książkowo naprawdę mnie przeraził (Misery, do dziś się boję na wspomnienie...).

U mnie w pracy scrabble nie ma. Moje osobiste dostałam w prezencie. Kiedyś chciałam kupić wersję angielską, ale 50 fiuntów to dla mnie za droga impreza. Nie mam pojęcia, ile może to kosztować w Polsce, ale pewnie nadszarpnie kieszeń.

Czytam Cherezińską. Po raz kolejny udowadnia mi, jak wspaniałą jest pisarką. I jak ja bardzo nie umiem przy niej pisać. Rany, kiedy opisywała chrzest Einara... jeden akapit, a ja czułam opór i brak tchu bohatera. Boska książka... :serce:
Wszystko inne poszło w kąt - Gladiatorka, Goodman (czy jak jej tam - sf pisze), nawet Cornwell, że o Puzo i Byronie nie wspomnę. Rzuciłam w kąt, bo mam serce i oczy zajęte. ^^

Aragonte - Pią 29 Kwi, 2011 23:48

A ja ciągle nie mam czasu na nic, w tym na Cherezińską (ale mam już własne dwa jej tomiszcza, nabyłam).
Widzę, że też masz zwyczaj się porównywać z innymi - znam to z autopsji i odradzam :roll:

Anonymous - Sob 30 Kwi, 2011 00:00

Agn napisał/a:
Kiedyś chciałam kupić wersję angielską, ale 50 fiuntów to dla mnie za droga impreza.

Wersja in inglisz w Polsce tańsza niż 50 funtów jest.

Agn ma mnie przestraszyć, ale ja się strasznie boje, do tego stopnia, ze nie moge spać.

Agn - Sob 30 Kwi, 2011 00:03

Aczkolwiek przy całym swoim "temperamencie" wiem, że nie dałabym rady tak pisać. Mnie nosi, jak piszę, zupełnie inaczej i gdybym miała pisać Einara, to pewnie bym nie wytrzymała i zaczęła już pisać jakieś śmieszne dialogi. Ale chciałabym umieć tak czarować, oj, chciałabym... I za to podziwiam Cherezińską - pisze po prostu wspaniale, inaczej niż ja, toczy się u niej historia słowo za słowem. Może dlatego tak uwielbiam jej pióro, za to, że jest zupełnie inne niż moje. Gdyby było takie jak moje... trudno powiedzieć, ale pewnie w trakcie lektury bym myślała "łe, ja bym to napisała tak i tak" albo "źle to ujęła, przecież to powinno być...". No ale w przypadku tej pisarki tak nie mam, po prostu chłonę tę książkę.
Alicja - Sob 30 Kwi, 2011 16:11

lady_kasiek napisał/a:
Agn ma mnie przestraszyć, ale ja się strasznie boje, do tego stopnia, ze nie moge spać.

Jeden raz w życiu przeczytałam Kinga i po 3 nieprzespanych nocach darowałam sobie horrory raz na zawsze. Filmowe też :wink:

Anonymous - Sob 30 Kwi, 2011 16:12

Tu możemy przybić piatki. Ani ksiazkowych, ani filmowych horrorow :P
Agn - Sob 30 Kwi, 2011 16:27

Filmowych to i ja nie cierpię, bo są obrzydliwe, a nie straszne. Ale książkowe od czasu do czasu - czemu nie? Rzadko które mnie jednak naprawdę straszą. Muszę spróbować kiedyś "Cujo", bo jest szansa, że mnie wystraszy (to też King). :mrgreen:
Aragonte - Sob 30 Kwi, 2011 16:28

lady_kasiek napisał/a:
Tu możemy przybić piatki. Ani ksiazkowych, ani filmowych horrorow :P

Dołączam do klubu :wink: Mam schizy i lęki bez czytania/oglądania horrorów, po co mam sobie jeszcze dokładać.

migotka - Sob 30 Kwi, 2011 17:22

lady_kasiek napisał/a:

Myślałam o tym coby poczytać książki tego trendowego Japończyka, ale nie chcę na snobiźmie się przejechać :mysle:


ja tez nic nie czytałam, bo się boję

Aragonte - Sob 30 Kwi, 2011 17:25

migotka napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:

Myślałam o tym coby poczytać książki tego trendowego Japończyka, ale nie chcę na snobiźmie się przejechać :mysle:


ja tez nic nie czytałam, bo się boję

Ja czytałam jedną książkę Murakamiego - zła nie była, ale nie padłam plackiem z wrażenia, tzn. jakaś chłodna pozostałam. I zabijcie mnie, ale nie podam Wam tytułu, zresetowałam się :ops1:

Anonymous - Sob 30 Kwi, 2011 17:35

Ja się tak na Llosie przejechałam. dostałam na Gwiazdkę jedną książkę i później przeczytałam drugą i bez obrzydzenia, ale i bez porwania. Aczkolwiek wydane te książki są tak ładnie że kilka mnie kusi, okładką i opisem.

"Gra w kosci" leży przy łóżku, nad "Grą o tron" myślę

Aragonte - Sob 30 Kwi, 2011 17:37

lady_kasiek napisał/a:
"Gra w kosci" leży przy łóżku, nad "Grą o tron" myślę

Kaśku, "Grę o tron" mogę Ci spokojnie pożyczyć.

Nie mówię, że na Murakamim się przejechałam, ale to nie moje klimaty, po prostu.

Agn - Sob 30 Kwi, 2011 17:41

Kaśku, a to zależy, co czytałaś. Znam pewną oddaną fankę Llosy i ona też przyznaje, że niektóre jego książki przeczytała, bo już zaczęła i czyta wszystko (czytaj: niczym obowiązek małżeński). Ale ma też na koncie pozycje genialne. I tak np. mówiła, że "Lituma w Andach" jest słaba, a na "Zeszytach..." wynudziła się jak mops, za to "Rozmowa w katedrze" jest wg niej jedną z najlepszych książek, jakie w ogóle czytała (co oznacza, że w wolnej chwili wydębię od niej ową książkę i przeczytam).
Aczkolwiek zawsze wszystko rozbija się o gust. Co jednemu miód, drugiemu trucizna, jak mawiał Samwise Gamgee.

Anonymous - Sob 30 Kwi, 2011 17:47

"Raj tuż za rogiem" i "Wyzwanie Szczeniaki". To się wezmę za "Rozmowę w katedrze" na wolnym czasie.

Aragonte ja dziękuje, ale nie wiem kiedy bym przeczytała. Mam nadzieję, ze Agn ma, jak pojadę :P to będę zabierać i czytać :wink:

Agn - Sob 30 Kwi, 2011 17:49

Agn ma, ale książka jest w długiej kolejce wypożyczeniowej. Jak się wszyscy wyrobią - kein problem z pożyczeniem. :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group