To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III

Admete - Śro 28 Mar, 2018 20:22

U nas jest tak, że Żydów nie ma, a antysemityzm kwitnie...Słyszałam o tej książce.
Alicja - Śro 28 Mar, 2018 22:47

Ania Aga napisał/a:
nie ma na co i na kogo zwalić winy za takie, a nie inne postępowanie.


Jak obecnie

Aragonte - Czw 29 Mar, 2018 12:54

Agn napisał/a:
Ja zaś powtarzam Mgły Avalonu. Dawno tego nie czytałam, a uwielbiam tę książkę. :serce:

Mnie się podobało, ale powtarzać nie mam ochoty. Zbyt przygnębiające.

Agn - Czw 29 Mar, 2018 20:57

Aragonte napisał/a:
Mnie się podobało, ale powtarzać nie mam ochoty. Zbyt przygnębiające.

No zobacz, a to moja ulubiona literacka wersja sagi arturiańskiej. :)

Alicjo, nie masz pojęcia, jak mnie cieszą twoje posty. Super, że wróciłaś. :)
Coś do Gołkowskiego nie mam przekonania. Jakiś czas temu usiłowałam przeczytać pierwszego Komornika, ale mnie nie wciągnął.

Aragonte - Czw 29 Mar, 2018 23:25

Agn napisał/a:
No zobacz, a to moja ulubiona literacka wersja sagi arturiańskiej.

Cenię tę wersję, ale nie chcę do niej wracac :-) Nie w każdym świecie fantasy miałabym ochotę zamieszkac.
Prawdę mówiąc ostatnio mam problem ze skupieniem się na słowie pisanym, niestety :? Czytam Thorwalda (tomik o dawnej medycynie), ale nawet non fiction mnie nie cieszy za bardzo. A beletrystyka leży :?

praedzio - Śro 04 Kwi, 2018 18:08

Zamówiłam sobie na bonito Upadłe Anioły Richarda Morgana czyli przygód ciąg dalszy Takeshiego Kovacsa. :banan:
Fibula - Śro 04 Kwi, 2018 19:35

Ja na razie porzuciłam i czytam Syna Meyera.
Admete - Pią 06 Kwi, 2018 19:40

Nic nie czytam, nie mam nic ciekawego. To straszne.
BeeMeR - Pią 06 Kwi, 2018 19:46

Ja przeczytałam (większość) Himalaje Palina:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/62648/himalaje

Gdyby mnie zachwyciło, przeczytałabym całość, ale jakoś opornie mi szło. Może to kwestia przednówka a nie książki, którą po przedłużeniu wreszcie wypadało oddać do biblioteki.

Admete - Pią 06 Kwi, 2018 20:15

Jutro pójdę do biblioteki, może się coś trafi do czytania.
Agn - Pią 06 Kwi, 2018 22:49

Ja się wzięłam za Władcę pierścieni. Po latach. Wędruję w stronę Rivendell wraz z hobbitami i Aragornem.
Przy scenie, w której pojawia się Aragorn, znów zabiło mi szybciej serduszko. I wspomniałam z rozrzewnieniem, jak za pierwszym czytaniem lata temu myślałam, że w gospodzie "Pod rozbrykanym kucykiem" siedzi Nazgul. ;)
Bardzo dobrze się czuję z hobbitami, chyba się zestarzałam. ;) Ale wiem, że znów dam się porwać ludziom i krasnoludom, jak tylko się bardziej pojawią.
Jakoś z elfami nie mogłam się chyba nigdy utożsamić, są chyba zbyt doskonałe i odległe, a także zbyt stare.

No dobrze, na razie Aragorn leczy rannego Froda athelasem, a zaraz powinien pojawić się Glorfindel. :)

Admete - Sob 07 Kwi, 2018 06:55

Czytałam rok temu, ale znów za mną chodzi ;) Wpisuj wrażenia w wątku WP - książki, łatwiej będzie potem znaleźć.
Akaterine - Sob 07 Kwi, 2018 07:40

Dla odreagowania po Mrocznej Wieży wzięłam się za polecony mi cykl Archiwum Burzowego Światła Brandona Sandersona. Chciałam jakieś lekkie fantasy, na tyle długie, żeby czytać co najmniej miesiąc - i rzeczywiście jest długie, kindle w standardowych książkach daje mi 3-4 godziny do końca, tu w pierwszym tomie miałam 18. Z resztą na półce w księgarni widać, jakie to są tomiszcza.
Swoje zadanie spełniło - jest wciągające, łatwe do czytania, ale przy zachowaniu złożoności świata. Sama konstrukcja świata mi się podoba, szczególnie pod względem społecznym - bo oto mamy świat, w którym mężczyznom nie wypada umieć czytać, bo to zajęcie typowo kobiece. I z tego względu to kobiety są skrybami, sekretarzami, naukowcami, inżynierami. Jaka miła odmiana po światach zbudowanych na podstawie naszej historii i relacji społecznych. Fabuła, powiedzmy, standardowa na fantasy - oto świat ma zostać pochłonięty przez zło, a kilku niepowiązanych ze sobą początkowo bohaterów ma go bronić. W tle jest też własna mitologia i historia świata oraz wiele spraw niejasnych, które intrygują na tyle, że chce się wiedzieć, co będzie dalej. Ogólnie - książka bardzo smakowita :) .

Szafran - Sob 07 Kwi, 2018 10:03

To ja w ramach czytadła dla odskoczni wciągnęłam sobie dwa tomy urban fantasy o detektywie egzorcyście Castorze Feliksie Mike'a Careya. Najbardziej mnie cieszyła oddana znajoma topografia Londynu. Przyjemnie się to czytało, ale to materiał na fajny serial, nie literaturę, bo jednak literacko to nic szczególnego, ot tasiemcowe rzemiosło.
Oczywiście bohater musi być ironicznym mistrzem ciętej riposty, co na dłuższą metę zaczęło mnie męczyć;). Dobrze się bawiłam na 2 tomach, po inne mogę sięgnąć, jak znów będę potrzebować literatury autobusowej:D:D:D

Agn - Sob 07 Kwi, 2018 12:00

Admete napisał/a:
Wpisuj wrażenia w wątku WP - książki, łatwiej będzie potem znaleźć.

Tak jest! http://forum.northandsout...art=1475#521278

Caitriona - Sob 07 Kwi, 2018 12:08

Akaterine napisał/a:
za polecony mi cykl Archiwum Burzowego Światła Brandona Sandersona

Lubię, mam kolejną część na czytniku, muszę się za nią w końcu zabrac.

Póki co przeczytałam Dziedzictwo Grynberga, Trupa na plaży i inne sekrety rodzinne Jadowskiej, Z nienawiści do kobiet Kopińskiej i Arystokratkę na koniu Bocka - kompletny misz masz, ale wszystkie mi się podobały.
Teraz czytam Tam ci będzie lepiej Ćwirleja (kryminał retro, Poznań).

Agn - Sob 07 Kwi, 2018 12:13

Caitriona napisał/a:
Arystokratkę na koniu Bocka

Uwielbiam. Cały cykl niezawodnie mnie bawi. :mrgreen:

Admete - Sob 07 Kwi, 2018 13:03

Pożyczyłam kilka książek - będę czytać ;)
Agn - Sob 07 Kwi, 2018 13:13

Pochwal się, co zdobyłaś. :)
Admete - Sob 07 Kwi, 2018 13:25

Różności - Księżyc z Peweksu, Witamy w Białej Afryce, jakiś kryminał :)
Agn - Nie 08 Kwi, 2018 12:18

Daj znać, jak tam Księżyc. I cała reszta też. :)
Admete - Nie 08 Kwi, 2018 12:19

Księżyc już zaczęłam i czyta mi się świetnie. Nie rozumiem jak niektórzy mogą czuć sentyment do PRL - wtedy nawet papier toaletowy i dobra para majtek były luksusem :roll:
Agn - Nie 08 Kwi, 2018 12:28

Czasy PRL były absurdalne, ale pod wieloma względami dużo prostsze do ogarnięcia, niż to co się teraz dzieje. Poza tym człowiek swoją młodość zawsze widzi przez różowe okulary, wiele złych rzeczy zaciera się w pamięci, zmienia się perspektywa. Kiedyś np. nie było papieru toaletowego i to było uciążliwe, dziś się to wspomina na zasadzie "A pamiętasz, jak wtedy podcieraliśmy sobie tyłki gazetami? Nie to co teraz..." - teraz jest co wspominać. No i też "my byliśmy inni, a nie tacy rozwydrzeni jak dzisiejsza młodzież".
praedzio - Nie 08 Kwi, 2018 12:30

Cóż, pewnych rzeczy nie brakowało, bo się nie wiedziało o ich istnieniu. ;) To teraz człowieka zgroza ogarnia, że tak można było żyć. Wtedy - luzik. ;) Mówię oczywiście z perspektywy dziecka, jakim wtedy byłam. Papier toaletowy? Cieszcie się, że nie latałyście do sławojek. ;)
Admete - Nie 08 Kwi, 2018 12:39

Ja też miałam dobre dzieciństw z mnóstwem zabawy, ale nie mam sentymentu do PRL.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group