To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Admete - Wto 27 Sty, 2015 16:07

To teraz dwa odcinki dość okropne cię czekają.
Trzykrotka - Wto 27 Sty, 2015 16:34

Aragonte napisał/a:

cudne były sceny, kiedy ex-stażyści spali pokotem, niektórzy nawet - ku swej późniejszej zgrozie - w objęciach, czule przytuleni, co udokumentował pan Oh :rotfl:

Ale ku mojemu zachwytowi - Young Yi tylko poduszkę tuliła i spała sobie jak królowa na osobnym łóżeczku :mrgreen: To się nazywa konfucjańska kultura!
Piękny odcinek swoją drogą. Pan Oh naprawdę dał im wspaniale wspomnienia, choć odebrał weekend.

Hyun Bina oglądałam kiedyś w starszej dramie, pod tytułem The World They Live In (czy podobnie), w której grał z prześliczną Song Hye Kyo.
http://asianwiki.com/Worlds_Within......
Hyun Bin wyglądał w nim obłędnie, a grał reżysera dram. Całość była bardzo realistyczna, trochę jak Misaeng. Mówiła o świecie ludzi filmu, pokazywała produkcje od podszewki, ale bez sensacyjnej czy komediowej otoczki jak w KoD. Postać Hyun Bina mi się podobała - to był taki chłopak z awansu, z ubogiej rolniczej rodziny, zdolny i przebijający się do kariery o własnych siłach. Założenia były chwalebne, drama - jednak nudna i porzuciłam ją w połowie. Ale to na pewno nie było nic w stylu Ogrodka. Który też mam zamiar wysiupać, bo nie widzę szans powrotu do tej dramy.
Jekyll, Hyde and Me spróbuję, ale wielkich nadziei sobie nie robię :?

Pozwólcie, że wam zarzucę moimi dwiema dramowymi ulubionymi scenami z łaźni publicznej, skoro już o łaźni była mowa.
Ogródek i odkrycie po obudzeniu, że się jest w nieswoim ciele też do nich należy. I GJO bawiący się jak plebejski król z rodziną Jan Di :rotfl:
Ale na samym wierszyczku sa te:

I Need Romance 3
Sweet Potato na odcinek przed końcem dramy wyprowadza się od Shin Shin zapowiadając, żeby do niego przyszła, ale tylko wtedy, gdy będzie pewna, że go kocha. Shin Shin wysiada bojler - zaraz po jego wyjściu z domu. Ucieka do łaźni, bo póki go nie naprawią grozi jej zamarznięcie. Zatroskany o jej bezpieczeństwo Sweet Potato leci za nią.
Przegania potencjalnego wielbiciela

a potem pokazuje, jak mu na niej - nie kochającej - nie zależy :lol:

Jak oni się ślicznie i naturalnei obejmowali i całowali :serce2:

Oh My Lady
Gae Hwa ucieka z domu Min Woo osaczonego przez paparazzich i chowa się do łaźni. W świat bowiem wyciekła plotka, ze słynny gwiazdor mieszka z kobietą i wszyscy chcą ją poznać.
Min Woo spieszy za swoją ajummą, chowając się pod ręczniczkiem, żeby go nie rozpoznano

Kupuje jej jajo (co oni mają z tymi jajami w łaźniach?) i napój i pociesza rozmową, a kiedy Gae Hwa słyszy jak inne kobiety w łaźni obrzucają domniemaną kochankę ulubieńca tłumów kalumniami, każde jej patrzeć sobie w oczy, zasłania jej uszy i przeprasza w myślach, że to wszystko przez niego


Siwon :serduszkate:

Aragonte - Wto 27 Sty, 2015 16:56

Admete napisał/a:
To teraz dwa odcinki dość okropne cię czekają.

Nie strasz...

Śmiać mi się chce jeszcze z bulwersa Baek Ki, który z pretensją pytał Seok Yul: "dlaczego mnie obejmowałeś?"
Też coś, sam się do niego przytulał :lol:
I biedny Sierotek na podłodze, śpiący z otwartymi ustami :lol: Jak on zawsze młodziutko wygląda - można go pomylić z gimnazjalistą :wink:
To, że Young Yi zajęła osobne łóżko, nijak mnie nie zdziwiło :wink:

BTW w tym samym odcinku inni panowie też spali pokotem na jednym łóżku, w tym półnagi Dong Shik na ciężkim kacu :wink:

Edit: o, jakie piękne sceny w łaźni :)

BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 18:33

Jekyll
Cytat:
Który odcinek tak męczysz?
Pierwszy skończyłam - ale wiesz, pierwszy QoR też mi się nie podobał :P
Dam szansę drugiemu, pewnie jutro.
Zwłaszcza, że na razie Robin tylko się pojawił, słowa nie powiedział, rzucił tylko półuśmiech - a ciekawa jestem, jak on wypadnie.
No i Sung Joon był w zapowiedzi - mam szczerą nadzieję że to on tu okaże się mordercą (bo jedna osoba nie żyje) :twisted: plus namiesza pani i głównemu panu w głowie i układach. Oj, zobaczyłabym mojego Geniusza jako zimnego mordercę :serduszkate:


Siwon
Trzykrotka napisał/a:
Siwon :serduszkate:
A czytałaś, że jest już zajęty? ;)
http://www.dramafever.com...e-is-now-taken/

QoR

Cytat:
ona robi to znając drugie i trzecie dno tej sprawy. Wie, jaka jest Pajęczyca. Wie, że tamta wie. I że chce wygrywać słabość YS do HTH przez wbijanie klina między nich (Basiu, co myślisz? Plizz).
Oczywiście, że tak, jak piszesz - zna Pajęczyce od podszewki i widzi, że podjudza YS do bezsensownej wojny o pietruszkę, żeby okazał swoją sympatią, a najlepiej żeby wybuchł skandal - tym samym niwecząc jego szansę w walce o stołek CEO. Ja mam z tym problem taki, że choć nie sympatyzuję z Pajęczycą, to nie nie widzę YS na tym stołku jeszcze przez kilka lat - on ma duiże poczucie odpowiedzialności, ale musi nabrać doświadczenia i to nie tylko w dowodzeniu większą grupą ludzi i spraw niż maleńka grupka pracująca nad utopijnym projektem - bo w te kosmetyki Do it yourself nie wierzę - nie na szeroką skalę.
To samo miałam w TPM: o ile absolutnie nie popieram morderczych działań Suyanga w zdobywaniu tronu to królem jest niewątpliwie lepszym niż młode niedoświadczone, idealistyczne chłopię.

Cytat:
metoda męża na podbicie serca kontrahenta przez nakarmienie go na śmierć :rotfl:
O matko - z tym też niby wszystko gra, kontrahent in spe zachwycony, ale ja to cały czas miałam wrażenie że będzie wiadomo co robił w kolorach tęczy :paddotylu:

Cytat:
mała So Ra ne została zganiona przez babcię ani mamę za ciągnięcie za włosy skacowanej Lisicy :mrgreen:
Dziecko nawet lizaka dostało :P

Cytat:
I znowu będzie dup - i trzy kroki w tył.
Ech, no trochę tak.

Ostatnie wydarzenia podsumuję tak: ;)


Jestem, w odcinku 27 i te ostatnie odcinki to wprost melodramatyczne niebo - albo piekło, kto co woli. ;)
Drama wkroczyła na grząski teren - szlachetne kłamstwa, zaprzeczanie uczuciom - ale przynajmniej już obustronne.
Ajumma cierpi katusze będąc pozbawiona towarzystwa YS - wreszcie. Bo jak do tej pory to doskonale było widać że on się zakochał nieprzytomnie, ale ona - twarz po-kerzysty z lekkimi przebłyskami zazdrości i zainteresowania gdy ją odstawiał na dalszy plan - (Choćby szczerząc się do skaczących w tv nastolatek ;) ). Ona ewidentnie uwielbia wyzwania i zadania - jak ma podane na tacy to się szybko nudzi albo nie interesuje.
Ale gdy jak mały chłopczyk szukał jej wsparcia i towarzystwa pokrewnej duszy do spotkania z matką to go spławiła. Po prawdzie to ojciec powinien go był tam zaprowadzić i przedstawić sobie. Tak jak ona powinna mu wyjaśnić pobudki przejścia do innej drużyny - ale podejrzewam, że chodzi o to, że ona wie, że on by się nie dał przekonać - w końcu uparty jest jak osioł, więc chce go "odinteresować" od swojej osoby, tak po dramalandowemu.
No i dokopała YS dodatkowo boleśnie. :(

Ja tu miejscami wymiękam, bo odcinki toną w alkoholu i łzach na zmianę - czerwone oczy i wodospady łez to zupełnie nie moja bajka, łzawy watek matki biologicznej tudzież, ale alkohol to zupełnie inna sprawa :mrgreen:
Pijemy na smutno i radośnie, piją chłopcy i dziewczynki, każde z innego powodu albo i bez niego, a potem niektórzy transportowani są do domu w charakterystyczny sobie sposób :rotfl: .





I żarełko:


To co mi się podobało:
- ajumma chichocząca jak dziewczynka gdy ja nazwano panną :lol: świetnie zagrana scena :oklaski:
- wpadnięcie na siebie w szpitalu - to stricte dramowa scena, ona się obraca i on tam jest... i patrzy na jej usta - a dopiero po chwili podnosi wzrok na oczy - za takie drobiazgi i ich piękne zagranie szalenie tą dramę lubię :serduszkate:
- pięknie pokazana kolejna różnica między panami ajummy - gdy ta ryczy mąż stoi i się gapi, coś tam nawet lekko dogryza (ale potem pociesza, trzeba mu oddać), YS tylko podał chusteczkę i uciekł, zostawiając ją samą by się uspokoiła

Admete - Wto 27 Sty, 2015 18:43

Jaka drama wchodzi po Healerze? Krwawo wygląda ;) Jż wiem - wampióry ;) Odpadam.
BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 19:19

Ja to bym obadała Shine or Go Crazy (2015) ale ten plakat taki okropniasty, że mnie odpycha wąsikiem i fryzem... :confused3:
Ale może się później skuszę ;)

ps. Trzykrotka - gwoli informacji: mój plan QoR zakłada jutro odcinki 28-29 a pojutrze 30-31, jak wyjdzie to super, jeśli nie to finał i tak najpóźniej w piątek :kwiatek:
Dziś za 27 nie wyjdę, bo Healer czeka i stygnie ;)

zooshe - Wto 27 Sty, 2015 19:22

BeeMeR napisał/a:
Jekyll
No i Sung Joon był w zapowiedzi - mam szczerą nadzieję że to on tu okaże się mordercą (bo jedna osoba nie żyje) :twisted: plus namiesza pani i głównemu panu w głowie i układach. Oj, zobaczyłabym mojego Geniusza jako zimnego mordercę :serduszkate:

Nie licz na to.
Z początku żywiłam nadzieje że to Robin okaże się zułym mordercą, jednak twórcy są schematyczni do bólu. I ogólnie nuda.

Agn - Wto 27 Sty, 2015 21:51

BeeMeR napisał/a:
Nie mam zaś nic przeciwko nowemu układowi sił: Lisicy między dwoma panami

Nic nie mogę poradzić na to, że Lisica wygląda mi jak babka z klasą. Francja elegancja, widzę, że cudnie ją czeszą, malują i ubierają. ^^
BeeMeR napisał/a:
Niemniej i tak wolę patrzeć na nią niż wytrzeszcz trzeciej- ukochanej Sekretarza :P

Czy ja ją skądeś znam czy mi się tylko wydaje i jest po prostu do kogoś podobna? :mysle:
BeeMeR napisał/a:
Ale być może to tylko ja, ze względu na wyraźną słabość do PSH :serce:

Który nadal ci się nie podoba, mniemam? :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Niemniej podobało mi się poprzednio niewinne z założenia pytanie czy jej pomóc zapiąć pasy - no i obecne :twisted:
Trzykrotka, czy już je słyszałaś?
Nie mam większych nadziei, że ona odpowie mu pozytywnie :mysle: Na pewno jeszcze dziś sprawdzę :twisted:

Eeeeej, zgłaszam reklamacje! Konkrety proszę!
Trzykrotka napisał/a:
Baek Ki z jego arystokratycznie skrzywionym noskiem (jak go lubię, to czasami miałam ochotę trzepnąć go w ucho)

Owszem, też miewam takie odruchy, ale właśnie tylko trzepnąć, tak uziemiająco. Bo bardzo lubię tę postać i życzę mu jak najlepiej. Nie mam ochoty strzelić go w łeb i zakopać w ogródku, ale czasem lekkie skarcenie by mu się przydało.
Aragonte napisał/a:
I chyba dla niego nie wystarczyła ta jedna butelka soju, którą kupił Sierotek :-P To w końcu słabizna, 20 procent, Baek Ki potrzebowałby większej ilości, żeby się wyluzować.

20% to słabizna? To całkiem nieźle, rzekłabym. Ja po cydrze potrafię mieć nieźle w czubie, a ma jakieś marne 4%...
BeeMeR napisał/a:
Były mąż jest najbardziej niezdecydowaną postacią jaką dramaland kiedykolwiek widział :zalamka: Raz chce tej, raz drugiej, a chwilami to chyba sam nie wie czego i kogo chce.

Może tak naprawdę chce obu? Najlepiej naraz...
Trzykrotka napisał/a:
złość za Lisicę. Nie za uparte trzymanie się niezdecydowanego faceta, tylko za wyrzucanie na śmietnik takiego wspaniałego klejnotu, jak Policjant.

Może woli się męczyć z pierdołą? Lepiej by nie niszczyła życia fajnemu gościowi. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Kill Me, Heal Me

(...)
Pierwszy odcinek jakoś mnie nie powalił, a nawet z lekka odstręczył.

Pierwsze odcinki z dramalandu zazwyczaj tak mają. Może się nie poddawaj? :D
Admete napisał/a:
Dali mu fryzurę wyczesaną do góry, co dodatkowo dodaje drapieżności jego twarzy.

Pisałam, że on jest "roughly handsome". Ma interesującą urodę, niepowtarzalny typ, trudno go zapomnieć, bardzo łatwo zapamiętać. To wielki atut. :)
Admete napisał/a:
Możesz poszukać jakiejś dramy romansowo-melodramtycznej, bo sporo takich rzeczy ma na koncie. Na przykład to:

http://en.wikipedia.org/w...Days%27_Promise

*robi w tył zwrot* O nie, Ciapowa... a jemu zrobili jakąś straszliwość fryzurową. Znaczy sie niektórzy w tym dobrze wyglądają, ale nie wszyscy. :?
BeeMeR napisał/a:
Zresztą może mi kliknie później - wszak bywało - i czekam też na Sung Joona :mrgreen:

Okej, psioczyłam nieco na wizerunek, ale teraz mi się podoba. Rrrrrany, w okularkach, z tą stylówą fryzjerską i w białej koszuli... mniam, mniam. :)
Trzykrotka napisał/a:
Bo ze Spy postanowiłam poczekać na całość, takie akcje wolę oglądać ciurkiem, bo potem połowy zapominam między odcinkami.

Ale w sensie mam nie pisać, jak mi się dalej ogląda? Nie chcę ci totalnie zepsuć potencjalnego maratonu...
(Tylko wspomnę ciuchutko, że oglądam 5. odcinek - Yoo Oh Seung czuje się w swojej roli jak ryba w wodzie - jest genialny.)
Aragonte napisał/a:
dram nie brakuje. Nie wiem, po co sięgnąć po Misaeng, żeby nie mieć dyskomfortu :wink: Może jakiś seguk, tj. np. dokończę Chuno?

*z napięciem wpatruje się w Aragonte i czeka na ostateczną decyzję*
*na wdechu*
Trzykrotka napisał/a:
to na pewno nie było nic w stylu Ogrodka. Który też mam zamiar wysiupać, bo nie widzę szans powrotu do tej dramy.

Ja wysiupałam ostatecznie - nie będę wracała, nawet do tych kapitalnych scen. Do KSS - jak najbardziej. :D
Trzykrotka napisał/a:
Siwon :serduszkate:

Dawno nie było jego kącika (poza jednym plakacikiem). Nie żebym ci wypominała, ale o obrazki Siwona na pewno nikt się nie obrazi.
DOBRZE GADAM?! :mrgreen:
Ładne przedstawienie scenek łaźniowych, bardzo doceniam podzielenie się nimi. :kwiatek:
BeeMeR napisał/a:
A czytałaś, że jest już zajęty? ;)
http://www.dramafever.com...e-is-now-taken/

Ech, a myślałam, że faktycznie znalazł sobie jakąś śliczną kobietkę i już chciałam lecieć z gratulacjami.
Admete napisał/a:
Jaka drama wchodzi po Healerze? Krwawo wygląda ;) Jż wiem - wampióry ;) Odpadam.

Wariacje okołozmierzchowe odstręczyły mnie od wąpierzy, które nie pachną Anne Rice albo Bramem Stokerem. Do koreańskich się boję zbliżać, bo obawiam się, że przyjmą wizję zachodnią-komercyjną.
BeeMeR napisał/a:
Ja to bym obadała Shine or Go Crazy (2015) ale ten plakat taki okropniasty, że mnie odpycha wąsikiem i fryzem... :confused3:
Ale może się później skuszę ;)

Ja sobie coco jumbo 2 pierwsze odcinki, ale jeszcze nie tknęłam.
Zooshe napisał/a:
Z początku żywiłam nadzieje że to Robin okaże się zułym mordercą, jednak twórcy są schematyczni do bólu. I ogólnie nuda.

ZOOSHE!!! :love_shower:
Ale czekaj - nawet Hyun Bin tego nie ratuje?

PS Nie pokażę wam Junki ze słodkim misiem i w szlafroczku, zachowam to dla siebie.
Ale za to pokażę wam zdjęcia Nam Sang Mi w sukni ślubnej - rany, jak ona ślicznie wygląda. :serce:

Suknia jest cudna - nie przepstrzona, ładna, piękny welon. :serce2:

BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 22:25

Cytat:
Lisica wygląda mi jak babka z klasą. Francja elegancja, widzę, że cudnie ją czeszą, malują i ubierają. ^^
W ogóle na garderobę tu nie narzekam (ew. sweterki męża ;) ) - a jaki arsenał kolczyków mają panie! Pięknie - i każda w innym stylu, szczególnie Pajęczyca ma ciekawe.

Cytat:
Agn napisał/a:
Czy ja ją skądeś znam czy mi się tylko wydaje i jest po prostu do kogoś podobna? :mysle:

Nie wiem, ja jej nie znam (okropną ma tu sukienkę)
http://asianwiki.com/Kang_Rae-Yeon

Agn napisał/a:
Który nadal ci się nie podoba, mniemam? :mrgreen:
Ależ oczywiście :P - nawet nie wiesz ile razy w trakcie ostatniego odcinka powiedziało mi się w myślach "jaki on jest szpetny" (a czasem nawet brzydki) :P i że Aragonte przynajmniej zachwyca się jaki JunKi jest śliczny :serduszkate: - a moja faza jakaś taka pokręcona ;)

Agn napisał/a:
Eeeeej, zgłaszam reklamacje! Konkrety proszę!
Padły później: Powiedział jej (najpierw zasłaniając je uszy by nie słyszała ale ciekawość wzięła górę i spytała) żeby nie kazała mu długo czekać, a najlepiej przyszła dziś.

Agn napisał/a:
Może tak naprawdę chce obu? Najlepiej naraz...
Obecnie wciąż chciałby eks-żony, ale wie, że ona myśli już (i wypłakuje oczy) za innym.

Agn napisał/a:
Lepiej by nie niszczyła życia fajnemu gościowi. ;)
Właśnie :bejsbol: Acz ona nie jest taka zła ostatnio - właściwie od dłuższego czasu.

zooshe napisał/a:
Nie licz na to.
Z początku żywiłam nadzieje że to Robin okaże się zułym mordercą, jednak twórcy są schematyczni do bólu. I ogólnie nuda.
Ech, kolejne podcięcie skrzydeł :(
Na przykładzie tej dramy mogłabym napisać listę grzechów, których nie należy popełniać w tworzeni dram :nudelkula1_zolta:
Napiszę co myślę po 2 odcinku.

Agn napisał/a:
Nam Sang Mi w sukni ślubnej - rany, jak ona ślicznie wygląda. :serce:
ładnie :oklaski:
Agn - Wto 27 Sty, 2015 22:28

BeeMeR napisał/a:
Nie wiem, ja jej nie znam (okropną ma tu sukienkę)
http://asianwiki.com/Kang_Rae-Yeon

...to chyba mi mignęła w zapowiedziach Lie to me.
BeeMeR napisał/a:
Acz ona nie jest taka zła ostatnio - właściwie od dłuższego czasu.

To chwilowe, coś czuję.
BeeMeR napisał/a:
Aragonte przynajmniej zachwyca się jaki JunKi jest śliczny

Już się nie zachwyca - zostałam sama.

BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 22:34

Agn napisał/a:
To chwilowe, coś czuję.
albo drama postanowiła jednak nagrodzić jej wierność i z niej oraz eksa zrobiła porządniejszych ludzi.

Agn napisał/a:
Już się nie zachwyca - zostałam sama.
To chwilowe (mam nadzieję) :przytul:
Agn - Wto 27 Sty, 2015 22:35

BeeMeR napisał/a:
albo drama postanowiła jednak nagrodzić jej wierność i z niej oraz eksa zrobiła porządniejszych ludzi.

A parę z nich też zrobi? Bo z tego co piszecie materiał z ex-małża na partnera jest kiepskawy.
BeeMeR napisał/a:
To chwilowe (mam nadzieję) :przytul:

*wzdech*

BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 22:47

Agn napisał/a:
A parę z nich też zrobi? Bo z tego co piszecie materiał z ex-małża na partnera jest kiepskawy.
Zobaczymy co d o pary - Lisica nie traci nadziei - i trochę traci.

Partner z niego był kiepski, ale po rozwodzie sporo sobie przemyślał i wydoroślał.

Agn - Wto 27 Sty, 2015 22:52

Cytat:
Partner z niego był kiepski, ale po rozwodzie sporo sobie przemyślał i wydoroślał.

*Agn nieufna*

BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 22:58

Agn napisał/a:
*Agn nieufna*
No ja bym też na miejscu ajummy drugi raz się nie pakowała w to samo :P
Ale zalety swoje miał. Albo ma ;)

Przyznaję, mam pewną koncepcję co bym na miejscu ajummy zrobiła i z kim :twisted:

Agn - Wto 27 Sty, 2015 23:10

BeeMeR napisał/a:

Przyznaję, mam pewną koncepcję co bym na miejscu ajummy zrobiła i z kim :twisted:

Ową koncepcją chcesz się z nami podzielić... *używa swoich skilli jedi na BeeMeRku*

Ja skończyłam 5. odcinek Spy. Bardzo mi się podobał. Drama trzyma poziom. :)

Aragonte - Wto 27 Sty, 2015 23:44

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
I chyba dla niego nie wystarczyła ta jedna butelka soju, którą kupił Sierotek :-P To w końcu słabizna, 20 procent, Baek Ki potrzebowałby większej ilości, żeby się wyluzować.

20% to słabizna? To całkiem nieźle, rzekłabym. Ja po cydrze potrafię mieć nieźle w czubie, a ma jakieś marne 4%...

Słabizna, jeśli traktować to jak wódkę, polska ma około 40 procent :wink: W dodatku Baek Ki to kawał chłopa i potrzebuje chyba nieco więcej procentów niż ty, żeby się wstawić.

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Aragonte przynajmniej zachwyca się jaki JunKi jest śliczny

Już się nie zachwyca - zostałam sama.

Na razie się nie zachwyca, bo poszła na odwyk, przerażona poziomem swego uzależnienia - sorry, Junki...
Ale ma nadzieję się jeszcze pozachwycać, jak trochę jej się nastrój poprawi :kwiatek:
I jak przestanie się czuć durna i w ogóle :-|
BTW podrzuciłam niedawno parę linków z Jun Ki swojej przyjaciółce (nie tej kumpeli z pracy), bo chciała wiedzieć, na kogo tak się fazuję. Nie znam jej reakcji, ale obawiam się, że będzie musiała się wykazać sporym poziomem, hmm, kurtuazji :-P

Oglądam 18. odcinek Misaeng. Węszę problemy, ale pewnie nie zrozumiem do końca, na czym polegają :frustracja:
Baek Ki dalej myśli o kupieniu butów w ramach prezentu :wink:

Anaru - Wto 27 Sty, 2015 23:44

Admete napisał/a:
Praedzio jakie skoczne :D Natomaist wszystko co koreańskie, chińskie czy japońskie to nie moje klimaty ;) No i oni wszyscy albo brzydcy albo wyglądają jak dziewczyny ;) Ale Agn cudna masz fazę i karm ja dobrze, zeby trwała :)

Z oczywistym gigantycznym opóźnieniem odkopałam sobie muzyczne wątki żeby mi nie zalegały stosami nieprzeczytanych postów ;) . I aż banana dostałam po przeczytaniu :mrgreen: , to chyba jeszcze sprzed koreańskiego potopu na naszym forum? :mrgreen:

BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 23:58

Agn napisał/a:
Ową koncepcją chcesz się z nami podzielić... *używa swoich skilli jedi na BeeMeRku*
Musiałabym znacznie więcej % wypić, a to mi się nie zdarza :P
Albo spotkać się osobiście :party:
Nic oryginalnego, zapewniam ;)

Obejrzałam Healera 15
Jacy śliczni nowożeńcy się z nich zrobili :serduszkate:
Aktorzy mają śliczną chemię :serce:

Wampirów które w zwiastunie na pewno nie będę oglądać.

Trzykrotka - Śro 28 Sty, 2015 00:42

Znowu mi zeżarło posta, ale tym razem sama sobie zawiniłam. Napiszę tylko, że wszystko przeczytałam :hello: i jutro się odniosę, a siła charakteru Aragonte mnie przygniotła :szacuneczek:
Lecę zobaczyć nowożeńców w Healerze (a seans to nie wiem żywcem kiedy :evil: ), podziwiam śliczną pannę młodą z prawdziwego zycia i zapowiadam, ze jeśli nie będzie Jun Ki w szlafroczku, to sfocham się na tydzień :foch2:

BeeMeR - Śro 28 Sty, 2015 07:56

Trzykrotka napisał/a:
Znowu mi zeżarło posta, ale tym razem sama sobie zawiniłam.
Bardzo mi przykro - raz bo szkoda czasu i myśli przelanych w posta, dwa że bym chętnie wszystko przeczytała z rana :kwiatek:
Trudno - też mi się czasem np. przypadkiem strona zamknie i nie zawsze wróci z zawartością.

Agn - Śro 28 Sty, 2015 08:09

O rany, jaki stary post...
Ale jak się podejście zmieniło. :D

Agn - Śro 28 Sty, 2015 08:14

Aragonte napisał/a:
W dodatku Baek Ki to kawał chłopa i potrzebuje chyba nieco więcej procentów niż ty, żeby się wstawić.

Nie wiem, czy pamiętasz, ale może nie mam 185 cm wzrostu, ale nadal jestem, ahem, konkretną babką. ;)
Aragonte napisał/a:
BTW podrzuciłam niedawno parę linków z Jun Ki swojej przyjaciółce (nie tej kumpeli z pracy), bo chciała wiedzieć, na kogo tak się fazuję. Nie znam jej reakcji, ale obawiam się, że będzie musiała się wykazać sporym poziomem, hmm, kurtuazji :-P

Albo będzie wymownie milczeć, jak znam ludzi "spoza kręgu". ;)
Cytat:
Na razie się nie zachwyca, bo poszła na odwyk, przerażona poziomem swego uzależnienia - sorry, Junki...

Żeby to chociaż narkotyki były...
No nic, cały Junki na razie zostaje dla mnie. :)
Cytat:
Musiałabym znacznie więcej % wypić, a to mi się nie zdarza :P
Albo spotkać się osobiście :party:
Nic oryginalnego, zapewniam ;)

Domyślam się, ale w tym wątku jest wiecznie po 22.00, nie wiem, czym się martwisz. ;)
Cytat:
Obejrzałam Healera 15
Jacy śliczni nowożeńcy się z nich zrobili :serduszkate:

Chajtnęli się?! :co_stracilam:
Trzykrotka napisał/a:
podziwiam śliczną pannę młodą z prawdziwego zycia

Bardzo ładnie wyglądała, prawda? Zgrabnie i w ogóle. :)
Trzykrotka napisał/a:
zapowiadam, ze jeśli nie będzie Jun Ki w szlafroczku, to sfocham się na tydzień :foch2:

No ale jak? Ja tu dbam, by Aragonte nie włazić w oczy ze swoją fazą, niech sobie dziewczyna odpocznie.
BeeMeR napisał/a:
Bardzo mi przykro - raz bo szkoda czasu i myśli przelanych w posta, dwa że bym chętnie wszystko przeczytała z rana :kwiatek:

Akurat by była do śniadanka strawa duchowa. No cóż, przyjdzie nam poczekać. Ino nie pozapominaj choć najważniejszych myśli. :kwiatek:

BeeMeR - Śro 28 Sty, 2015 08:19

Agn napisał/a:
Chajtnęli się?! :co_stracilam:
Ależ skąd, tylko zachowują się jak nowożeńcy (to takie porównanie bez "jak" było ;) ):
On na nią patrzy jak na ósmy cud świata (którym dla niego jest) i rąk nie może utrzymać przy sobie - a ona znowu wcale nie ma nic przeciwko temu ;)
Pięknie razem rezonują :serduszkate: , pięknie się na nich patrzy, zachwycam się, ot co.



Agn napisał/a:
Ino nie pozapominaj choć najważniejszych myśli. :kwiatek:
Popieram :kwiatek:
BeeMeR - Śro 28 Sty, 2015 08:20

Anaru napisał/a:
ni wszyscy albo brzydcy albo wyglądają jak dziewczyny ;)
I najlepsze, że to święta prawda jest! :rotfl:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group