Filmy - Komary mutanty i rekiny ludojady czyli strasznie głupi film
Agn - Czw 14 Lut, 2019 20:58
Jest. W każdym calu (marchewki).
BeeMeR - Czw 14 Lut, 2019 21:08
a niemowlę przeżyło?
Agn - Czw 14 Lut, 2019 21:09
Wątpiłaś w zdolności Marchewy czy co?
BeeMeR - Wto 19 Lut, 2019 09:11
Zaczęłam nie tak dawno film pod wiele obiecującym tytułem: Eksplozja słońca
niestety całkowicie znudził mnie w kwadrans, a dodatkowo odkryłam, że trwa blisko 3h, więc o wiele za długo - skupiłam się zatem na ostatnim kwadransie, kiedy to w słońce wysłano jakąś trumnę z tajnym ładunkiem, dzięki czemu słońce przeszło wszystkie kolory tęczy i promieniowanie na Ziemi się zmniejszyło a ludzkość mogła żyć sobie nadal.
BeeMeR - Wto 02 Kwi, 2019 10:22
Aniu, coś dla ciebie: (8-metrowe pająki z 1975r)
https://www.arte.tv/pl/vi...yNrEalgxZsU0y-U
BeeMeR - Wto 17 Wrz, 2019 18:34
Zaczęłam niezwykle obiecujący Wybuch
Yellowstone grozi wybuchem, pół Ameryki Północnej należałoby ewakuować licho wie gdzie, sztab kryzysowy którego trzon stanowią Ruda i Blondi kłóci się czy komorę magmową zalać wodą czy krystalizować cośtam - to drugie zwłaszcza brzmi kusząco, zwłaszcza, że pierwsze nie wypaliło. Film mi się zaciął w trakcie więc nie dowiem się czy się udało, ale oglądałam takich wiele więc podejrzewam, że i owszem. Malowane wybuchy były imponujące
Anaru - Wto 17 Wrz, 2019 20:01
| BeeMeR napisał/a: | | Aniu, coś dla ciebie: (8-metrowe pająki z 1975r) |
Och, jak to się stało, że mi umknęły takie cudne pająki?
| BeeMeR napisał/a: | | Zaczęłam niezwykle obiecujący Wybuch |
Och, ach, na którym programie to cudo szło?
BeeMeR - Wto 17 Wrz, 2019 20:07
Dostałam chyba od ciebie (albo od naszego Taty)
Agn - Śro 18 Wrz, 2019 09:40
Cudny ten "Wybuch".
Anaru - Śro 18 Wrz, 2019 11:09
| BeeMeR napisał/a: | | Dostałam chyba od ciebie (albo od naszego Taty) |
Nie ode mnie raczej, bo go nie kojarzę
Ale w takim razie przeszukam otrzymane ostatnio dobra
Aragonte - Śro 18 Wrz, 2019 12:06
To ten?
https://www.filmweb.pl/re...a+wulkanu-20738
Nie wiem, czy tego czasem kiedyś nie oglądałam w telewizorni
Anaru - Śro 18 Wrz, 2019 16:03
Bardzo kusząca recenzja
Tamara - Czw 19 Wrz, 2019 23:27
Ooooch to musi być cudne film sie zaciął bo go wybuchła magma zalała , jak nic
Tamara - Pon 30 Wrz, 2019 17:14
Nie wiem czy juz o tym było , czy nie, i nie wiem czy nie popełniam jakiegoś strasznego fopa umieszczając to tutaj, ale wczoraj - przysięgam niechcący ! - obejrzałam (na szczęście nie cały) film "Kowboje i obcy" stało się to tak , że weszłam do pokoju z kapustą pekińską w garści bo się brałam za robienie kimchi , zobaczyłam goniących się konno po Monument Valley kowbojów, Indian i poszukiwaczy złota , co samo w sobie nie jest ostatecznie niczym dziwnym , ale zza skał nagle wyleciały maszyny latające mające po osiem ważkopodobnych skrzydeł i zaczęły łapać ludzi na mechaniczne lassa i porywać - i w tym momencie kapusta wypadła mi z reki i usiadłam . I tak zostałam ale najgorsze było dopiero przede mną , kiedy zobaczyłam, że główne role grają Indiana Jones i ostatni Bond , znaczy Harrison Ford i Daniel Craig - i dopiero wtedy wszystko mi opadło
Ale do ad remu jak mawiają niektórzy - nie wiem co było na początku, włączyłam się w momencie jak wyżej, kiedy wszyscy gonią sie konno , w tym Craig i jakaś panna w kiecce w kwiatki, i pannę porywa pojazd , wobec czego Bond wykorzystując ukształtowanie terenu i fakt , ze pojazd z porwaną leci nisko, skacze mu na dach i uwalnia pannę przy pomocy kosmicznej bransolety, którą nosi na ręku, i wszystko razem spada do jeziora , bohaterowie się wyczołgują i kiedy już ma zapanować idylla, z wody wyskakuje wściekły kosmita i pannę przez łeb wali , aż ta kilka metrów odfruwa ( bo kosmita rosły i ze dwa razy od człowieka większy) , ale Craig go rozwala, po czym bierze pannę na ręce , a ona ranna w wątrobę , i iiiidzie pośród drzew Jozuego i inszej arizońskiej przyrody , idzie , idzie , idzie, w końcu dochodzi do swoich kumpli nie-kumpli, w każdym razie białych , i panna umiera , co go doprowadza do załamania i pada pyskiem na ziemię . W tym momencie białych otaczają Indianie , oskarżając ich o sprowadzenie potworów co porywaja ludzi , jest bardzo dynamiczna scena , kiedy wszyscy się szarpią w półmroku i nie wiadomo o co idzie, po czym Indianie rzucają na stos ciało panny zawinięte w białe prześcieradła (ciekawe skąd je mieli, chyba wozili ze sobą na wszelki wypadek), Ford się strasznie ciska , że nie biali są źli tylko Indianie to zło i w ogóle zaraz mordobicie będzie , ale nagle ognisko bucha gigantycznym płomieniem, coś sie w ogniu zaczyna dziać i wychodzi z niego panna żywa i cała, ino goła . Okazuje się, ze to kosmitka, która przyleciała za obcymi żeby ich zniszczyć bo oni zniszczyli jej lud. Kosmici owi sa wredni bo latają po kosmosie szukając złota , i wydobywają je metodami feudalnymi znaczy czyniąc z miejscowych niewolników jednorazowego użytku . I wszystko ładnie pięknie, tylko nikt nie wie, gdzie obcy stacjonują, na co kosmitka stwierdza że Bond wie, i tu się dowiadujemy że gość ma amnezje i nic nie pamięta co z nim było przedtem (typowa ofiara kosmitów ) , więc zadają mo jakiegoś napoju ( pewnie grzybki alboco ) no i ma wizję , jak to razem z żona go porwali kosmici i położyli w celach operacyjno-eksperymentalnych na stołach , i żonę mu spopielili tak jakoś że od nóg do głowy się w mgnieniu oka zamieniała w popiół , a jemu nic nie dali rady zrobić, bo kosmita co mu chciał laserowy nóż wbić w wątrobę oberwał od niego tymże laserem po pysku, a że zdjął przedtem bransoletę i odłożył na bok, Craig machnąwszy łapą niechcący ją założył , no i zyskał przez to broń, latarkę i diabli wiedzą co jeszcze sterowane myślą . No i zdołał uciec i mu się wszystko przypomniało, więc poprowadził ludzi do miejsca gdzie kosmici stacjonowali . Bardzo to było piękne miejsce, piaszczysta kotlinka między skałami , a na środku tego piachu coś jakby wieżyczka atomowego krętu podwodnego , tylko wysokości porządnego bloku mieszkalnego , z wlotem dla maszyn latających na którymśtam piętrze , i jak powiedziała panna kosmitka, to ich statek , zaryty głęboko w ziemi , gdzie wykopują i przetapiają złoto . Oczywiście statek miał również wyjście na poziomie gruntu ( bo inaczej jakby Bond uciekł ) .
No i postanowiono wywabić kosmitów na zewnątrz i wytłuc i uwolnić ludzi przez nich porwanych , i tutaj robi się tak pięknie, że aż teraz mnie jeszcze słabość ogarnia najpierw wspinają się po ścianie do luku wlotowego żeby wrzucić dynamit z podpalonym lontem, ale wysypują zapałki na szczęście jeden jara szluga, więc świat zostaje uratowany potem , po eksplozji kosmici zaczynają ich ganiać po okolicy, a Bond z panną ruszają na odsiecz uwięzionym , których znajdują powiązanych linami niemal w pęczki i zahipnotyzowanych niebieskim światłem z sufitu . Co gorsza Bond wbrew ostrzeżeniu też się zaczyna w światło gapić i głupieje, ale panna strzela w lampę i wszyscy się budzą , powoli bardo , bo jeszcze trzeba im powyrywać jakieś plakiety obklejone glutem , co na klatce piersiowej mają zamontowane . No i okazuje się , że panna musi rozwalić statek przy pomocy bransolety Bonda , więc jak wyprowadzą ludzi to ona wraca z bransoletą, a on za nią, oczywiście w statku ciemno , bajzel i pajęczyny po kątach , panna znajduje właz prowadzący do serca statku, włazi do niego i znika , a Bond ma kłopoty , bo oczywiście dopada go ten kosmita, którego był po pysku smagnął laserem i postawia się mścić, więc znowu biedak ląduje na stole operacyjnym i już już będzie spreparowany , gdy pojawia się znienacka Indiana Jones znaczy Harrison Ford i wredniaka rozwala
No i obaj uciekają, bo się wszystko zaczyna walić , jako ze przy okazji psują system wytopu złota , znalazłszy uprzednio stosy złotych zegarków i okularów , a miedzy nimi powyrywane zęby (nie złote, zwykłe - a może to statek Wróżki Zębuszki ?) . Wytop złota jest fajny, bo takie złote krople są wsysane z dołu do góry przez niewidzialne rury i tak po prostych pod kątem 90 stopni się wznoszą z miejsca na miejsce .
W tym czasie panna się wspina i wspina tym szybem głównym , strrrrrrasznie długim , któremu ze ścian wyrasta coś na kształt koralowców względnie kwiatów zrobionych a mrozu na szybie , i się wspina i wspina i wspiiina... I oczywiście goni ją kosmita , bo jakżeby inaczej . Panowie przez ten czas uciekają ze statku , któren zaczyna drżeć w posadach i startować , znaczy wysuwają mu się jakieś balkoniki z których ogień idzie, i całość zaczyna się wysuwać w górę z ziemi . Wysuwa się i wysuwa i wysuwa, aż przypomniał mi się film "Kosmiczne jaja" , gdzie pierwsze 5 minut to najazd na przesuwający się statek kosmiczny jak w pierwszej scenie pierwszych Gwiezdnych Wojen w każdym razie sie wysuwa i wysuwa , no i w końcu startuje powoli taka wieża pancerna , leci , no i łuuuuuups!!!!... bo panna dotarła do celu , nastawiła bransoletę na tryb destrukcja, zamknęła oczy , ręce na piersiach jak nieboszczka złożyła i wyleciała w powietrze razem z obcymi . Oczywiście na niebie fontanny dymu, ognia itp , ani jeden odłamek nie spadł na gapiących się w górą ocalonych . Po czym wszyscy żyją długo i szczęśliwe, Bond odjeżdża jako ten samotny jeździec w dal (prawdopodobnie do najbliższego portu , żeby złapać statek do Anglii i zatrudnić się w służbie jej królewskiej mości ).
Cudo niebywałe bardzo jestem ciekawa jak ten statek kosmitów zdołał się wbić na taką głębokość w grunt od strony napędu (tak ze cztery-pięć razy tyle było pod ziemią niż nad0 , i potem tak se wystartować z tego wbicia
A kosmici poza normalnymi czterema kończynami , czyli górnoprzednimi i tylnodolnymi mieli drzwiczki na przodzie, które mogli otworzyć, i stamtąd się wychylały dwie dodatkowe chwytne łapy pomocnicze bardzo praktyczny pomysł .
Ciekawa jestem tylko dlaczego kosmici zawsze muszą być obklejeni jakimś śluzoglutem na pysku, jakby stale byli w stadium ząbkowania i się ślinili
W każdym razie dzieuo powalające treściowo , tu nie ma wątpliwości poza tym zrobione tot nawet nieźle, plenery piękne, efekty specjalne bardzo dobre , i gdyby tylko nie było to tak potwornie głupie ...
Wybaczcie, że taki długi post, ale musiałam to usunąć z mózgu, bo do tej pory nie mogę złapać tchu , jak o tym myślę
Szafran - Pon 30 Wrz, 2019 17:19
Brzmi jak coś, co totalnie chcę obejrzeć:).
Trzykrotka - Pon 30 Wrz, 2019 19:15
Ja to oglądałam... Na kilka rat i nie wiem czy w całości i potwierdzam - dzieuo jest dokladnie tak wspaniałe jak to Tamara z poświęceniem opisała
Agn - Pon 30 Wrz, 2019 20:13
Widzialam ten film (Klub Harrisona Forda zobowiazuje) - nie bawilam sie przy tym zle. Nie byl to za madry film, ale tez nie taki skonczony pazdzierz.
Tamara - Pon 30 Wrz, 2019 21:48
Paździerz Agn, paździerz . Skończony może nie, bo technicznie dobre zrobiony , nie ma piszczącej blondzi i gumowych anakond, ale jest równie głupi . Dlatego powaliła mnie obecność Forda i Craiga - wprawdzie to aktorzy głownie kina akcji, chociaż Ford w nieakcyjnych też potrafi grać , ale i Bondy i Gwiezdne Wojny, i Poszukiwacze zaginionej arki ze wszystkim sequelami , i różne inne sensacyjne w których grali, są naprawdę dobrymi filmami - i dobrze zrobionymi i z dobrym scenariuszem . A tutaj - no przepraszam , jak widziałam tę startująca wieżę , naprawdę miałam wrażenie , że oglądam Kosmiczne jaja, i w całości pomysł szczerze durny I kosmici kiepscy bo strasznie wtórni - krzyżówka Obcego, kosmitów z takiego filmu z Jeffem Goldblumem i Willem Smithem, bodaj 4 Lipca czy tak jakoś , doprawione z lekka jeszcze Predatorem i takim strasznie głupim filmem , którego prawie nie pamiętam, poza tym , że kosmitom kolana się wyginały w drugą stronę, jak kurczakom no i mieli wspinacze umiejętności demona z Kręgu, co się po cembrowinie studni wspinał . I te stosy zegarków pomieszanych z zębami, no
BeeMeR - Pon 30 Wrz, 2019 22:07
Mądry ten film nie jest ale pamiętam, że miał ładne plenery
Tamara - Pon 30 Wrz, 2019 22:15
Plenery istotnie piękne , owszem jedna z największych zalet tego filmu
Agn - Śro 09 Paź, 2019 12:17
Chyba mialam nastroj na ten film, bo az tak go zle nie wspominam.
Tudziez Harrison Ford mi wszystko wynagrodzil.
BeeMeR - Czw 10 Paź, 2019 09:44
Są filmy tego typu, które lubię obejrzeć jedynie w skrócie - tak do 30 min początkowych, coby nie przegapić pierwszej porządnej akcji i z 15 min końcowych coby wiedzieć kto przeżył i jestem całkowicie usatysfakcjonowana bez całego długaśnego środka
Powrót ery dinozaurów do nich należał
Dzieuo to jest popłuczynami po Parku JUrajskim, tylko znacznie gorzej zrealizowanymi. Mamy zatem naukowców, którzy na podstawie DNA odtwarzają dinozaury - i to od razu z grubej rury, tj. największe drapieżniki. Eksperyment wymyka się spod kontroli w czasie pokazu, dinusie zaczynają masakrę - i to sobie już pominęłam, przechodząc do samej końcówki gdzie dzielny strażak (Treat Williams) ratuje swoją skąpo odzianą córkę (co to niby wybiera się do koledżu a wygląda na trzydziestkę) porwaną przez pterodonta na kultowy napis Hollywood - przeżyli
zwiastun tego arcydzieua oddaje charakter tych części filmu które widziałam
https://www.youtube.com/watch?v=CyEXRBteRtw
Trzykrotka - Czw 10 Paź, 2019 11:57
Oho, a dziś w telewizorni będzie prawdziwa gratka dla wielbicieli komarów mutantów, morderczych jaszczurów i włochaciny wielkiej jak Empire State Building - Kong. Wyspa Czaszki. To bardzo głupi film, więc można się ponapawać
Szafran - Czw 10 Paź, 2019 18:15
Byłam na tym w kinie i na walczących jaszczurach myślałam, że skonam D:D:
Trzykrotka - Czw 10 Paź, 2019 19:42
O rany, współczuję Ja przy telewizorze o mało nie puściłam pawia przy jaszczurach. Kina szczerze współczuję.
|
|
|