Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata
Admete - Pią 13 Lis, 2009 16:42
On? Znaczy sie kto? 15 odcinek dobry jest.
zuza - Pią 13 Lis, 2009 18:00
On, no on
Calipso - Pią 13 Lis, 2009 18:28
| zuza napisał/a: | | O kurcze, jakie On ma glos... |
I Ty go rozumiesz ? Swego czasu ogladałam któryś z odcinków bez wspomagaczy i nie mogłam zrozumieć co Jensen mówił
Admete - Pią 13 Lis, 2009 19:44
Riella mi tu podpowiada: "Dean, Dean, Dean - jak dzwoneczek"
A w ogóle to już obejrzałyśmy i stwierdziłyśmy, że trzeba to zobaczyć raz jeszcze, żeby docenić wszystkie smaczki. Sfazowałyśmy się. Ten odcinek jest kwintesencją Spn. Zobaczycie, co się dzieje z tymi, którzy krytykują Spn To tak w związku - no wiecie Bez obrazy - to tak gdyby ktos tu zajrzał "Nie czytaj, jak ci się nie podoba!" cytując najpierwszą fankę Becky. "Nie wiecie, o czym naprawdę są te książki" Znów się nam oberwało Z drugiej jednak strony przyznano nam honor, bez fanów nie byłoby Spn. W odcinku są wszystkie klasyczne spnowe zagrywki, same zresztą zobaczycie. Dobry odcinek, ale nie mogę się już doczekać kolejnego, tym razem poważnego:
http://tvspoilers-odi.blo...-new-promo.html
Kogo całuje w zwiastunie Dean?
Nagrodą jest kupon na 50 dolarów do wykorzystania w restauracji Sizzler ( Jak obejrzycie Prawdziwych łowców duchów, to będziecie wiedziały o co chodzi ).
zuza - Pią 13 Lis, 2009 19:55
| Calipso napisał/a: | | zuza napisał/a: | | O kurcze, jakie On ma glos... |
I Ty go rozumiesz ? Swego czasu ogladałam któryś z odcinków bez wspomagaczy i nie mogłam zrozumieć co Jensen mówił |
Czasem rozumiem, ale generalnie nie na tym sie koncentrowalam tylko na samym brzmieniu
Moze i belkocze, ale slicznie
Gunia - Pią 13 Lis, 2009 21:30
Obejrzałam najnowszy odcinek i prawie umarłam. Po prostu cacko, a co do fanki Sama, to jestem jej "huge fan".
praedzio - Pią 13 Lis, 2009 21:37
Kurde, nie mogę się doczekać, aż obejrzę... *przebiera nogami*
Deanariell - Pią 13 Lis, 2009 22:55
spin_girl napisała:
| Cytat: | Nie wiem, czy słyszałyście, ale nasz ukochany Jensen Ackles zaręczył się właśnie z niejaką Daneel Harris. Donosi o tym Buddy TV.
Może jestem uprzedzona, ale wybranka Jensena wydaje mi się na wskroś sztuczna i jakaś taka niesympatyczna. Szczerze mówiąc trochę się na nim zawiodłam, myślałam, że ma lepszy gust. Daneel sprawia wrażenie typowej amerykańskiej Barbie, a jej kariera aktorska jest wyjątkowo mierna: same cheerlaederki i nimfomanki, czasami cheerleaderki-nimfomanki , w dodatku gra w tych debilnych filmach o Haroldzie i Kumarze
No naprawdę, Jensen... |
O, Spinka się odnalazła Słyszałyśmy, słyszały... ja wiem? Biorąc pod uwagę, że wcześniej się spotykał z Joanną Krupą, która teraz ponoć robi furorę w amerykańskim "Tańcu z gwiazdami" i jest zaręczona z jakimś milionerem... Może Daneel nie ma szczęścia do ról? Barbie jest w sumie blondynką, a ona ma raczej ciemne włosy (przynajmniej w tej chwili)... Jensen też nie ma natury filozofa - chociaż wydaje się być sympatycznym chłopakiem z Teksasu, skoro się dobrze rozumieją i lubią swoje towarzystwo, to czemu nie? Czas pokaże czy są dla siebie stworzeni - ja im życzę jak najlepiej W końcu nie powinno się z góry osądzać ludzi po wyglądzie, no nie? Dajmy jej szansę...
| zuza napisał/a: | | Ogladam 15 odcinek i z calej sily usiluje sie nie zakochac, ale cos mi kiepawo wychodzi |
Nie dziwi mnie to jakoś... Ale muszę Cię uprzedzić Zu, że tu spora kolejka do Deana/Jensena - a ja jestem najwyższą kapłanką Idola... Te oczy, ten uśmiech... W każdym razie podzielam w pełni Twoje uczucia w stosunku do starszego Winchestera - jak dobrniesz do piątej serii, to całkiem wpadniesz jak śliwka w kompot - Dean is awsome!
Najnowszy odcinek jest normalnie przefazowy - uśmiałyśmy się z Admete jak pijane fretki Po prostu cudny! Genialny przekaz scenarzystów do fanów i taki prawdziwy Miny Deana - bezcenne! No i te trafne pytania, które stawiał... Motyw Sama i Becky... Uroczy konwent i z prawdziwymi "efektami" Kripke i jego załoga mają wyjątkowe poczucie humoru. Harry musi nam to teraz wszystko zweryfikować jak obejrzy - błogosławiona, która ma osobiste zdjęcie z Jensenem ( ) i innymi bohaterami SPN, jedyna w naszym gronie uczestniczka Asylum... Harry, nie masz wyjścia, będziesz nam tutaj robić za wyrocznię
Admete - Sob 14 Lis, 2009 07:11
Właśnie, właśnie - Harry nam powie czy jeszcze nam cos nie umknęło z żartów scenarzystów ostatnio. Prorok Chuck tez jest rewelacyjny!
spin_girl - Sob 14 Lis, 2009 10:11
| Deanariell napisał/a: | | O, Spinka się odnalazła |
jakimś cudem przestało mi na jakiś czas wyświetlać w mailu powiadomienia o nowych postach w tym wątku (to na pewno sprawka demona! ) wczoraj, zaszokowana wiadomościami o zaręczynach sama wlazłam, a tu trzy strony wątku mnie ominęły!
Ostatni odcinek będzie należał do moich ulubionych. Myślałam, że po Changing Channels przyjdzie pora na poważniejszy odcinek, a ty tymczasem surprise surprise, mamy odcinek meta
A w odcinku same smaczki: od pierwszego spojrzenia Deana na podejrzanie dużą ilość czarnych Impali na parkingu, przez cały konwent, Becky i Chucka zabawiającego publiczność, po nową wersję Deana i Sama. W międzyczasie panowie polują na prawdziwe duchy, mamy nawet sztandarowe 'creepy children', a ponieważ oglądałam odcinek w nocy, nerwowo podskkiwałam przy tych scenach na fotelu.
Odcinek zawiera wyłącznie momenty świetne i jeszcze lepsze. Do moich ulubionych należy mina Deana podczas obwieszczania panelu o homoerotyźmie w SPN oraz tekst "Deana i Sama 2.0" o tym, że W SPN odkopywanie grobów wygląda na takie proste...
Swoją drogą, nasi łowcy zostali dość nieźle przyparci do muru przez dwa rozzłoszczone duchy dzieci i gdyby nie "Sam i Dean 2.0" zapewne straciliby skalpy. Mało to pokrzepiające w obliczu walki z szatanem i apokalipsą...
zuza - Sob 14 Lis, 2009 12:44
| Deanariell napisał/a: |
| zuza napisał/a: | | Ogladam 15 odcinek i z calej sily usiluje sie nie zakochac, ale cos mi kiepawo wychodzi |
Nie dziwi mnie to jakoś... Ale muszę Cię uprzedzić Zu, że tu spora kolejka do Deana/Jensena - a ja jestem najwyższą kapłanką Idola... Te oczy, ten uśmiech... W każdym razie podzielam w pełni Twoje uczucia w stosunku do starszego Winchestera - jak dobrniesz do piątej serii, to całkiem wpadniesz jak śliwka w kompot - Dean is awsome!
|
Obawiam sie, ze jesli chodzi o moje szanse u niego to jest jak z Bradem Znaczy musialabym schudnac ze 20 albo 30 kilo, co "se ne da" wiec kochac sie w nim moge czysto platonicznie, a wtedy zadna kolejka mi nie straszna
5 sezon... kiedy ja do tego dotre
Aragonte - Sob 14 Lis, 2009 12:51
| zuza napisał/a: | | Calipso napisał/a: | | zuza napisał/a: | | O kurcze, jakie On ma glos... |
I Ty go rozumiesz ? Swego czasu ogladałam któryś z odcinków bez wspomagaczy i nie mogłam zrozumieć co Jensen mówił |
Czasem rozumiem, ale generalnie nie na tym sie koncentrowalam tylko na samym brzmieniu
Moze i belkocze, ale slicznie |
Haha! Wiedziałam, że wpadniesz w Deana jak śliwka w kompot, jeśli już zaczniesz oglądać
Tak mi jakoś pasowało to do Ciebie
Ja zasadniczo jestem z frakcji Sama, ale i Dean nie jest mi obojętny (ale teraz mam przerwę w oglądaniu SPN i jeszcze trochę, a mnie Zu dogoni ).
Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 13:47
ÓMARŁAM normalnie ten odcinek był i normalnie obecnie po każdym odcinku jestem jak Oni to robią . myślałam, że zapluję odcinek ze śmiechu... no i z innych uczuć też troszeczkę. To byl świetny odcinek, powrót do wczesniejszych polować, duchów, i polowań te duszki, straszne, mhroczne historie, a wszystko to polane ogromnym humorem, który sprawiał, że turlałam się po łóżku
Admete - Sob 14 Lis, 2009 16:14
Nawet mieli to ujęcie z Deanem opartym o Impalę. Klasyka normalnie
Gunia - Sob 14 Lis, 2009 16:35
Czy może ktoś mi powiedzieć, ile odcinków ma mieć piąta seria?
Admete - Sob 14 Lis, 2009 16:37
Chyba tak jak zawsze ( oprócz 3 ) - 22...
Gunia - Sob 14 Lis, 2009 16:40
Dzięki!
praedzio - Sob 14 Lis, 2009 19:31
Żeby nie było, że same... yyy... niekanoniczne rzeczy oglądam - obejrzałam najnowsze SPN.
Na ogół to my analizujemy zachowanie braci, ich postępowanie, słowa, gesty itp. Teraz Kripke/Chuck/Whoever else dał szansę na to samym braciom. Pominąwszy spodziewany i pożądany nawet komizm sytuacyjny myślę, że bracia poczuli się poniekąd jak na swoistej kozetce u psychologa. Pod koniec odcinka wyglądali na rozluźnionych i całkiem rozbawionych. Terapia, znaczy się, się powiodła!
Agn - Sob 14 Lis, 2009 19:34
Łobejrzałam. Ómarłam po trzykroć. Najbardziej rozwaliło mnie oświadczenie Barnesa i jego faceta w kontekście tematu jednej z dysput na zlocie - o kontekście homoseksualnym w SPN. I te miny Deana! Bezcenne!
I końcówka. Najpierw Sammy...
Sam: I wiesz co, Chuck? Jeśli chodzi o wydawanie kolejnych książek... to nie mamy nic przeciwko.
Chuck: Naprawdę?
Sam: Nie, mamy broń i wiemy gdzie cię szukać.
I potem Dean przy impali. Ten uśmiech, gdy wpatrywał się w kluczyki. To było takie... ja wiem? Radośnie mi się zrobiło od tej jego miny. ^^
Admete - Sob 14 Lis, 2009 19:35
I jeszcze dostali wskazówkę, gdzie szukac colta! Bez psychicznych fanów nie da się niczego osiągnąć
Agn - Sob 14 Lis, 2009 19:36
Ale ta Becky to była mega psychiczna. I ta rozmowa z Samem na końcu. *rozwałka* Ratunku, mama wezwała psychiatrę!!!
Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 19:37
ale mina Sama wobec zalotów Becky była bosska no i jak jej dawał pozwolenie na bycie z Chuckiem
Ja Go pocieszę
Agn - Sob 14 Lis, 2009 19:41
Kasiek, otóż o tej rozmowie z pozwoleniem "mówię".
Nawiasem pisząc dobry był tytuł tego odcinka. Jeno mi brakowało sami wiecie, której piosenki np. na końcu, ale by były jaja.
http://www.youtube.com/watch?v=g4uxIo4t7xM
PS I jeszcze mina Deana na widok zaparkowanego sznurka impali. I każda jego mina na wstępie zlotu. Uwielbiam Acklesa, tyle wam powiem.
Admete - Sob 14 Lis, 2009 19:49
My też jesteśmy psychiczne
Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 20:00
kto jest ten jest
ja jestem normalna jakby kto pytał
|
|
|