To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata

Admete - Pią 13 Lis, 2009 16:42

On? Znaczy sie kto? ;) 15 odcinek dobry jest.
zuza - Pią 13 Lis, 2009 18:00

On, no on


:love_shower:

Calipso - Pią 13 Lis, 2009 18:28

zuza napisał/a:
O kurcze, jakie On ma glos...

I Ty go rozumiesz ? Swego czasu ogladałam któryś z odcinków bez wspomagaczy i nie mogłam zrozumieć co Jensen mówił :roll: :wink:

Admete - Pią 13 Lis, 2009 19:44

Riella mi tu podpowiada: "Dean, Dean, Dean - jak dzwoneczek" ;)
A w ogóle to już obejrzałyśmy i stwierdziłyśmy, że trzeba to zobaczyć raz jeszcze, żeby docenić wszystkie smaczki. Sfazowałyśmy się. Ten odcinek jest kwintesencją Spn. Zobaczycie, co się dzieje z tymi, którzy krytykują Spn :-P To tak w związku - no wiecie ;) Bez obrazy - to tak gdyby ktos tu zajrzał ;) "Nie czytaj, jak ci się nie podoba!" cytując najpierwszą fankę Becky. "Nie wiecie, o czym naprawdę są te książki" ;) Znów się nam oberwało :D Z drugiej jednak strony przyznano nam honor, bez fanów nie byłoby Spn. W odcinku są wszystkie klasyczne spnowe zagrywki, same zresztą zobaczycie. Dobry odcinek, ale nie mogę się już doczekać kolejnego, tym razem poważnego:

http://tvspoilers-odi.blo...-new-promo.html

Kogo całuje w zwiastunie Dean? :wink:

Nagrodą jest kupon na 50 dolarów do wykorzystania w restauracji Sizzler :-P ( Jak obejrzycie Prawdziwych łowców duchów, to będziecie wiedziały o co chodzi ).

zuza - Pią 13 Lis, 2009 19:55

Calipso napisał/a:
zuza napisał/a:
O kurcze, jakie On ma glos...

I Ty go rozumiesz ? Swego czasu ogladałam któryś z odcinków bez wspomagaczy i nie mogłam zrozumieć co Jensen mówił :roll: :wink:

Czasem rozumiem, ale generalnie nie na tym sie koncentrowalam tylko na samym brzmieniu :serce:
Moze i belkocze, ale slicznie :rumieniec:

Gunia - Pią 13 Lis, 2009 21:30

Obejrzałam najnowszy odcinek i prawie umarłam. :lol: :lol: :lol: Po prostu cacko, a co do fanki Sama, to jestem jej "huge fan". :rotfl:
praedzio - Pią 13 Lis, 2009 21:37

Kurde, nie mogę się doczekać, aż obejrzę... *przebiera nogami*
Deanariell - Pią 13 Lis, 2009 22:55

spin_girl napisała:
Cytat:
Nie wiem, czy słyszałyście, ale nasz ukochany Jensen Ackles zaręczył się właśnie z niejaką Daneel Harris. Donosi o tym Buddy TV.
Może jestem uprzedzona, ale wybranka Jensena wydaje mi się na wskroś sztuczna i jakaś taka niesympatyczna. Szczerze mówiąc trochę się na nim zawiodłam, myślałam, że ma lepszy gust. Daneel sprawia wrażenie typowej amerykańskiej Barbie, a jej kariera aktorska jest wyjątkowo mierna: same cheerlaederki i nimfomanki, czasami cheerleaderki-nimfomanki :wink: , w dodatku gra w tych debilnych filmach o Haroldzie i Kumarze :roll:
No naprawdę, Jensen...

O, Spinka się odnalazła :D Słyszałyśmy, słyszały... ja wiem? Biorąc pod uwagę, że wcześniej się spotykał z Joanną Krupą, która teraz ponoć robi furorę w amerykańskim "Tańcu z gwiazdami" i jest zaręczona z jakimś milionerem... :P Może Daneel nie ma szczęścia do ról? Barbie jest w sumie blondynką, a ona ma raczej ciemne włosy (przynajmniej w tej chwili)... ;) Jensen też nie ma natury filozofa - chociaż wydaje się być sympatycznym chłopakiem z Teksasu, skoro się dobrze rozumieją i lubią swoje towarzystwo, to czemu nie? Czas pokaże czy są dla siebie stworzeni - ja im życzę jak najlepiej :) W końcu nie powinno się z góry osądzać ludzi po wyglądzie, no nie? Dajmy jej szansę... :cool:

zuza napisał/a:
Ogladam 15 odcinek i z calej sily usiluje sie nie zakochac, ale cos mi kiepawo wychodzi

Nie dziwi mnie to jakoś... :rotfl: Ale muszę Cię uprzedzić Zu, że tu spora kolejka do Deana/Jensena - a ja jestem najwyższą kapłanką Idola... :-P Te oczy, ten uśmiech... :slina: W każdym razie podzielam w pełni Twoje uczucia w stosunku do starszego Winchestera - jak dobrniesz do piątej serii, to całkiem wpadniesz jak śliwka w kompot - Dean is awsome! :rozoweokulary: :love_shower:

Najnowszy odcinek jest normalnie przefazowy - uśmiałyśmy się z Admete jak pijane fretki :rotfl: Po prostu cudny! Genialny przekaz scenarzystów do fanów i taki prawdziwy :lol: :P Miny Deana - bezcenne! No i te trafne pytania, które stawiał... :serduszkate: Motyw Sama i Becky... :rotfl: Uroczy konwent i z prawdziwymi "efektami" ;) Kripke i jego załoga mają wyjątkowe poczucie humoru. :oklaski: Harry musi nam to teraz wszystko zweryfikować jak obejrzy - błogosławiona, która ma osobiste zdjęcie z Jensenem ( :slina: ) i innymi bohaterami SPN, jedyna w naszym gronie uczestniczka Asylum... :thud: Harry, nie masz wyjścia, będziesz nam tutaj robić za wyrocznię ;) :mrgreen:

Admete - Sob 14 Lis, 2009 07:11

Właśnie, właśnie - Harry nam powie czy jeszcze nam cos nie umknęło z żartów scenarzystów ostatnio. Prorok Chuck tez jest rewelacyjny!
spin_girl - Sob 14 Lis, 2009 10:11

Deanariell napisał/a:
O, Spinka się odnalazła

jakimś cudem przestało mi na jakiś czas wyświetlać w mailu powiadomienia o nowych postach w tym wątku (to na pewno sprawka demona! :wink: ) wczoraj, zaszokowana wiadomościami o zaręczynach sama wlazłam, a tu trzy strony wątku mnie ominęły! :shock: :co_stracilam:

Ostatni odcinek będzie należał do moich ulubionych. Myślałam, że po Changing Channels przyjdzie pora na poważniejszy odcinek, a ty tymczasem surprise surprise, mamy odcinek meta
A w odcinku same smaczki: od pierwszego spojrzenia Deana na podejrzanie dużą ilość czarnych Impali na parkingu, przez cały konwent, Becky i Chucka zabawiającego publiczność, po nową wersję Deana i Sama. W międzyczasie panowie polują na prawdziwe duchy, mamy nawet sztandarowe 'creepy children', a ponieważ oglądałam odcinek w nocy, nerwowo podskkiwałam przy tych scenach na fotelu. :mrgreen:
Odcinek zawiera wyłącznie momenty świetne i jeszcze lepsze. Do moich ulubionych należy mina Deana podczas obwieszczania panelu o homoerotyźmie w SPN oraz tekst "Deana i Sama 2.0" o tym, że W SPN odkopywanie grobów wygląda na takie proste... :rotfl:
Swoją drogą, nasi łowcy zostali dość nieźle przyparci do muru przez dwa rozzłoszczone duchy dzieci i gdyby nie "Sam i Dean 2.0" zapewne straciliby skalpy. Mało to pokrzepiające w obliczu walki z szatanem i apokalipsą...

zuza - Sob 14 Lis, 2009 12:44

Deanariell napisał/a:

zuza napisał/a:
Ogladam 15 odcinek i z calej sily usiluje sie nie zakochac, ale cos mi kiepawo wychodzi

Nie dziwi mnie to jakoś... :rotfl: Ale muszę Cię uprzedzić Zu, że tu spora kolejka do Deana/Jensena - a ja jestem najwyższą kapłanką Idola... :-P Te oczy, ten uśmiech... :slina: W każdym razie podzielam w pełni Twoje uczucia w stosunku do starszego Winchestera - jak dobrniesz do piątej serii, to całkiem wpadniesz jak śliwka w kompot - Dean is awsome! :rozoweokulary: :love_shower:

Obawiam sie, ze jesli chodzi o moje szanse u niego to jest jak z Bradem ;) Znaczy musialabym schudnac ze 20 albo 30 kilo, co "se ne da" ;) wiec kochac sie w nim moge czysto platonicznie, a wtedy zadna kolejka mi nie straszna :mrgreen:

5 sezon... kiedy ja do tego dotre :paddotylu:

Aragonte - Sob 14 Lis, 2009 12:51

zuza napisał/a:
Calipso napisał/a:
zuza napisał/a:
O kurcze, jakie On ma glos...

I Ty go rozumiesz ? Swego czasu ogladałam któryś z odcinków bez wspomagaczy i nie mogłam zrozumieć co Jensen mówił :roll: :wink:

Czasem rozumiem, ale generalnie nie na tym sie koncentrowalam tylko na samym brzmieniu :serce:
Moze i belkocze, ale slicznie :rumieniec:

Haha! Wiedziałam, że wpadniesz w Deana jak śliwka w kompot, jeśli już zaczniesz oglądać :-P
Tak mi jakoś pasowało to do Ciebie :wink:

Ja zasadniczo jestem z frakcji Sama, ale i Dean nie jest mi obojętny (ale teraz mam przerwę w oglądaniu SPN i jeszcze trochę, a mnie Zu dogoni :roll: ).

Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 13:47

ÓMARŁAM normalnie ten odcinek był :excited: i :serduszkate: normalnie obecnie po każdym odcinku jestem :banan: jak Oni to robią :mysle: . myślałam, że zapluję odcinek ze śmiechu... no i z innych uczuć też :slina: troszeczkę. To byl świetny odcinek, powrót do wczesniejszych polować, duchów, i polowań :uzi: te duszki, straszne, mhroczne historie, a wszystko to polane ogromnym humorem, który sprawiał, że turlałam się po łóżku :rotfl:
Admete - Sob 14 Lis, 2009 16:14

Nawet mieli to ujęcie z Deanem opartym o Impalę. Klasyka normalnie :D
Gunia - Sob 14 Lis, 2009 16:35

Czy może ktoś mi powiedzieć, ile odcinków ma mieć piąta seria? :mysle:
Admete - Sob 14 Lis, 2009 16:37

Chyba tak jak zawsze ( oprócz 3 ) - 22...
Gunia - Sob 14 Lis, 2009 16:40

Dzięki! :kwiatki_wyciaga:
praedzio - Sob 14 Lis, 2009 19:31

Żeby nie było, że same... yyy... niekanoniczne rzeczy oglądam ;) - obejrzałam najnowsze SPN. :lol:

Na ogół to my analizujemy zachowanie braci, ich postępowanie, słowa, gesty itp. Teraz Kripke/Chuck/Whoever else dał szansę na to samym braciom. ;) Pominąwszy spodziewany i pożądany nawet komizm sytuacyjny myślę, że bracia poczuli się poniekąd jak na swoistej kozetce u psychologa. :mrgreen: Pod koniec odcinka wyglądali na rozluźnionych i całkiem rozbawionych. Terapia, znaczy się, się powiodła! :lol:

Agn - Sob 14 Lis, 2009 19:34

Łobejrzałam. Ómarłam po trzykroć. Najbardziej rozwaliło mnie oświadczenie Barnesa i jego faceta w kontekście tematu jednej z dysput na zlocie - o kontekście homoseksualnym w SPN. I te miny Deana! :rotfl: Bezcenne! :mrgreen:
I końcówka. Najpierw Sammy...
Sam: I wiesz co, Chuck? Jeśli chodzi o wydawanie kolejnych książek... to nie mamy nic przeciwko.
Chuck: Naprawdę?
Sam: Nie, mamy broń i wiemy gdzie cię szukać.
:lol:
I potem Dean przy impali. Ten uśmiech, gdy wpatrywał się w kluczyki. To było takie... ja wiem? Radośnie mi się zrobiło od tej jego miny. ^^

Admete - Sob 14 Lis, 2009 19:35

I jeszcze dostali wskazówkę, gdzie szukac colta! Bez psychicznych fanów nie da się niczego osiągnąć ;)
Agn - Sob 14 Lis, 2009 19:36

Ale ta Becky to była mega psychiczna. I ta rozmowa z Samem na końcu. *rozwałka* Ratunku, mama wezwała psychiatrę!!! :rotfl:
Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 19:37

ale mina Sama wobec zalotów Becky była bosska no i jak jej dawał pozwolenie na bycie z Chuckiem :rotfl: :rotfl:
Ja Go pocieszę :pociesz:

Agn - Sob 14 Lis, 2009 19:41

Kasiek, otóż o tej rozmowie z pozwoleniem "mówię". :lol:

Nawiasem pisząc dobry był tytuł tego odcinka. Jeno mi brakowało sami wiecie, której piosenki np. na końcu, ale by były jaja.
http://www.youtube.com/watch?v=g4uxIo4t7xM

PS I jeszcze mina Deana na widok zaparkowanego sznurka impali. :rotfl: I każda jego mina na wstępie zlotu. :rotfl: Uwielbiam Acklesa, tyle wam powiem. :lol:

Admete - Sob 14 Lis, 2009 19:49

My też jesteśmy psychiczne ;)
Anonymous - Sob 14 Lis, 2009 20:00

kto jest ten jest ;)
ja jestem normalna jakby kto pytał ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group