To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Czytamy... polecamy... odradzamy

Aragonte - Śro 25 Mar, 2015 14:45

Jeśli poczekasz, aż skończę "Mroczne klejnoty", to wyślę ci oba te tomy (ewentualnie jeszcze "Krwawe igrzyska"). Mam tu co prawda pewne drobne uwagi do redakcji (a może tłumaczenia?), ale zapowiada się nieźle.
Aragonte - Wto 16 Cze, 2015 11:23

Czytam sobie powtórnie "Jonathana Strange i pana Norrella" - i bawię się świetnie, chyba lepiej niż za pierwszym razem :-D
Najwięcej sympatii mam na razie dla pana Segundusa (on może nie miał wielkich zdolności magicznych, ale jakieś przebłyski mu się trafiały, mam wrażenie) i jego gospodyni :)
Styl tej książki jest świetny :oklaski: Jak doczytam ją do końca, wrócę do ekranizacji.

Admete - Wto 16 Cze, 2015 13:34

Ja ciagle zaglądam do fragmentów. tez mnie czeka trzecia z kolei lektura tej powieści ;)
Aragonte - Wto 16 Cze, 2015 13:56

Mam ochotę powrzucać małe, co smaczniejsze cytaty (tzn. takie, które mnie rozbawiły albo skupiły moją uwagę).

Na początek opis Childermassa:
Ze swoimi długimi włosami, potarganymi jak po burzy i czarnymi niczym skrzydło kruka, pasowałby jak ulał do chłostanego wiatrem wrzosowiska albo ponurego zaułka, a może nawet powieści pani Radcliffe. [pogrubienie moje :-D ]

Wszyscy członkowie towarzystwa obejrzeli lisy i wyrazili wątpliwość, czy ktoś, kto stawia tak małe litery, może być przyzwoitym magiem. [o Norrellu :-D ]

Gdybyśmy ja i ty, czytelniku, dysponowali mocą zniewolenia dowolnej osoby, która nam się szczególnie spodobała, gdybyśmy mogli wybierać spośród wszystkich ludzi żyjących na świecie i gdybyśmy mogli tę osobę zatrzymać u naszego boku na całą wieczność, to coś mi się zdaje, że nasz wybór padłby zapewne na kogoś bardziej interesującego niż członego Uczonego Towarzystwa Magów Yorku. Ale ta krzepiąca myśl nie nawiedziła umysłów zgromadzonych w katedrze dżentelmenów. :-D

Agn - Wto 16 Cze, 2015 14:28

Tiaaa, też mi odpowiadał ten subtelny humor autorki. :lol:
Anaru - Nie 21 Cze, 2015 23:51

Jakim to fajnym stylem pisane :-D
Admete - Pon 22 Cze, 2015 08:33

Ona troszke naśladuje Austen, ale robi to twórczo i z dystansem. dzięki temu tworzy sie taka gra autora z czytelnikiem, jeśli ten zna pewne rzeczy w literaturze.
Aragonte - Pon 22 Cze, 2015 09:45

Nawet się wprost do Austen odwołuje :wink:
Pewna dama (nieskończenie przewyższająca mądrością autorkę tych słów) zauważyła, że świat bardzo jest łaskawy dla młodych, którzy albo umierają, albo biorą ślub. [...] Żadna młoda dama nie znalazła się w tak uprzywilejowanej sytuacji: umarła we wtorek, wskrzeszono ją w środę nad ranem, a za mąż wychodziła w czwartek. Zdaniem niektórych to aż za wiele wrażeń w jednym tygodniu.
Pierwsze zdanie to prawie cytat z Austen, która notabene była określana na okładkach swoich powieści jako "pewna dama" :)

Zarwałam kawałek nocy i prawie skończyłam Jonathana Strange i pana Norrella. Mam wrażenie, że to najlepiej czyta się w nocy, w każdym razie tom "John Uskglass" :)
Genialnie to jest napisane :oklaski: i zdecydowanie zyskuje przy powtórkach, za pierwszym razem podobało mi się, ale nie aż tak, jak teraz. Teraz lepiej doceniam i styl, i klimat.
Jak już pisałam Admete w esemesie: nauczyłam się lepiej rozumieć Norrella :wink: jednak w ostatecznym rozrachunku nadal więcej sympatii mam dla Jonathana Strange'a, jak w pierwszym czytaniu (ma swoje za uszami, ale przynajmniej ma odwagę okazać jakieś ludzkie uczucia - podobało mi się, jak zatroszczył się o kotkę z kociętami podczas wojny. Norrell fatalnie ocenia ludzi (vide Childermass, mój drugi ulubiony bohater) i moim zdaniem albo ich wykorzystuje (Emma Wintertowne alias pani Pole), albo jest sam wykorzystywany (Lascelles i Drawlight). Ale obaj - Strange i Norrell - są idealni jako duet przeciwieństw i nie mogą bez siebie istnieć :mrgreen:

To teraz będę mogła z czystym sumieniem zabrać się za serial, tj. wrócić do pierwszego odcinka :)

Edit: dorzucę jeszcze recenzję Ninedin, a co:
http://ninedin.blox.pl/20...kiej-magii.html

Agn - Pon 22 Cze, 2015 10:27

Aragonte napisał/a:
Mam wrażenie, że to najlepiej czyta się w nocy

Jest w tym coś. Kiedy czytałam tę książkę, to najlepiej mi się ją czytało wieczorami. Po całym dniu robienia różnych rzeczy, siadasz z książką i herbatą i nikt ci nie przeszkadza. I jest idealnie. :) A że jest napisana pięknie, niespiesznie, to tym bardziej chcesz ten czas mieć dla siebie. :)

Szafran - Pon 22 Cze, 2015 10:40

A ja czytam sobie niespiesznie "Wszystko, co lśni" (raz jeszcze dzięki dobrodziejce, co książkę mi pożyczyła:) :kwiatek: ). [Czytałabym śpieszniej, ale walczę z dużym zleceniem, więc jestem za połową, choć normalnie już bym dawno skończyła;)].
Jeeej, jakie to jest dobre. Na wielu poziomach. Warsztat, konstrukcja, styl, budowanie narracji...
I ogromne wrażenie robi na mnie, że tak gęsta i zawikłana intryga, która sama w sobie już jest wyborna, jest jeszcze podporządkowana określonemu zabiegowi formalnemu - Perec np. się kłania:). I jak ta powieść - nawiązująca do najlepszych tradycji wielkiej powieści XIX wiecznej - jednocześnie jest tak bardzo postmodernistyczna:D.
Przez to wymuszone powolne czytanie mam literacki serial;). Co w sumie skojarzeniem nie jest tu przypadkowym, bo autorka przyznawała w jakichś wywiadach, że inspirują ją współczesne seriale (z tytułów, które wymieniła, zapamiętałam tylko "True Detective").
Starczy mi w ten sposób na dłużej.
Jeszcze raz, jeeeeeeeej, jakie to dobre.
No i oczywiście wielki zazdrosny hejt, jak coś tak genialnego mogła wydać 28-latka:).

Edit. Ajć, właśnie zauważyłam, że to wątek literacki, ale fantastyczny. Kajam się. Przeglądałam kilka książkowych naraz i dopisałam się nie tu co trzeba:).

praedzio - Pon 29 Cze, 2015 09:39

Kupiłam wczoraj: http://lubimyczytac.pl/ks.../kroniki-atopii

Nie mogę się doczekać, aż zatopię ząbki. ;)

Agn - Pon 29 Cze, 2015 09:40

Książkę sobie przeglądam co jakiś czas i podoba mi się, chyba też przeczytam. Tylko ten tytuł nieco odstrasza. :lol:
Anaru - Pon 29 Cze, 2015 10:22

Oo, wydaje się bardzo ciekawa :mysle: , za to tytuł skojarzył mi się jednoznacznie chorobowo. :zalamka:
Szafran - Pon 29 Cze, 2015 12:54

A ja po ostatniej dawce realistycznej prozy nabrałam ochoty na całkowity odlot - więc wybrałam się w rejony cyberpunkowo-hard SF-owe:).

I "Szklany dom" Strossa - bo już prawie mi zgnił na półce, tak dawno go kupiłam;). Znałam go wcześniej z "Accelerando". "Szklany dom" o wiele łatwiejszy w odbiorze - mniej tu wykręconych teorii, więcej akcji. Zatem na lżejszy przerywnik w kolejnych nadrabianych Bookerach nadaje się wyśmienicie:).

http://esensja.stopklatka...t.html?id=12221

Admete - Nie 12 Lip, 2015 19:29

Nie wiedziałam, ze wyszły opowiadania Susanny Clarke -

http://www.mag.com.pl/ksiazka/186

Agn - Nie 12 Lip, 2015 19:39

O, to wznowienie, bo było już w 2007 roku.

Ja tymczasem odkryłam w zapowiedziach, że będzie Szósty patrol S. Łukjanienki: http://www.mag.com.pl/ksiazka/194

Anaru - Nie 12 Lip, 2015 21:47

To jeszcze jedna część? :mrgreen: Chyba sobie muszę odświeżyć od początku ;)
Szafran - Nie 12 Lip, 2015 22:06

Te opowiadania Susanny Clarke to nowe wydanie, nie wznowienie, Agn. Tłumaczka jest inna.
Aragonte - Nie 12 Lip, 2015 23:45

Nowe wydanie Jonathana Strange'a i pana Norrella zakupiłam, bo to jednotomowe mi się spodobało, ale opowiadania nr 2 raczej sobie daruję - nie mam tyle miejsca na półce :wink:
Fibula - Pon 13 Lip, 2015 00:18

To samo pisałam jakiś czas temu, ale informacja o nowym tłumaczeniu (na pewno? Strange'a też mieli dać w nowym tłumaczeniu, a ostatecznie chyba zostali przy starym?) chwieje moją silną wolą. :wink:
Agn - Pon 13 Lip, 2015 07:46

Szafran napisał/a:
Te opowiadania Susanny Clarke to nowe wydanie, nie wznowienie, Agn. Tłumaczka jest inna.

Tak, pardon, pisałam cichcem i spieszyłam się. W każdym razie - już były wydane. :)
Anaru napisał/a:
To jeszcze jedna część? :mrgreen: Chyba sobie muszę odświeżyć od początku ;)

Też nad tym myślę. Zwłaszcza, że nam już Nowy patrol stygnie.

BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 10:18

Ja właśnie zaczęłam pierwszy nocny patrol od Agn :kwiatek:
Agn - Pon 13 Lip, 2015 10:38

Aha! Poczułaś bacik! To dobrze, dobrze, jak przeczytasz, to Ania ci zgarnie, bo my tu planujemy powtórkę przed nowymi tomami. :mrgreen:
Szafran - Pon 13 Lip, 2015 10:41

Fibula napisał/a:
To samo pisałam jakiś czas temu, ale informacja o nowym tłumaczeniu (na pewno? Strange'a też mieli dać w nowym tłumaczeniu, a ostatecznie chyba zostali przy starym?) chwieje moją silną wolą. :wink:


Na pewno, moje wydanie WL-ki tłumaczyła Ewa Rudolf.
To z Maga to Małgorzata Strzelec.

Jonathan w tym samym przekładzie.

Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 13:49

BeeMeR napisał/a:
Ja właśnie zaczęłam pierwszy nocny patrol od Agn :kwiatek:

Aj, kocham tę serię! Jakoś mi się dziwnie realistyczna wydaje w odniesieniu do ulic i zaułków Moskwy.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group