Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery
milenaj - Nie 16 Kwi, 2017 20:31
| Anaru napisał/a: | | a Ania jest, owszem, brzydka, ale jakoś w zadziwiający sposób kompletnie mi to nie przeszkadza bo potrafi grać. |
Tak!
| Anaru napisał/a: | Przeszkadzają mi natomiast te kompletnie niezgodne z książką wstawki (co to za mysz w spodniach , nic takiego chyba nie było, kompletnie nie kojarzę), chłopcy, którzy na Anię szczekają (było coś takiego? ) i to, że w stosunku do książki i do mojej ulubionej ekranizacji, tutaj Ania jest o wiele bardziej gwałtowna i rozwrzeszczana.
_________________
|
Tu też jestem na nie.
Ania Aga, ja zachorowałam na Anię jakoś w podstawówce i zażyczyłam sobie wszystkie części na prezent na Święta.
Nie skompletowano mi całości, bo się nie udało. Ale jakiś czas potem przyszedł bum na Anię i ogólnie Montgomery. I wtedy sporo książek z cyklu i nie tylko kupiłam.
RaczejRozwazna - Nie 16 Kwi, 2017 20:34
Zrobiłam sobie dłuższy seans i jednak nie. Najbardziej przeszkadza mi, że Ania to nie jest książkowa Ania. Zupełnie nie rozpoznaję jej charakteru w granej, maksymalnie mnie irytującej postaci, choć aktorka jest rzeczywiście niezła.
I jak to ktoś wyżej zauważył - straszna dramatoza, chociażby w kwestii "nielubienia" jej przez koleżanki; cały wątek z Ruby. Przecież Ania była raczej lubiana...
Admete - Pon 17 Kwi, 2017 06:20
To przynajmniej nie jestem jedna, której się to nie podoba. Józia jej dokuczała, ale Ania sobie radziła. I to było takie dziecinne to dokuczanie, to samo ze strony chłopaków. A tu wychodzi, że prześladowania jak w jakimś poprawczaku. Nie bardzo rozumiem, dlaczego wtedy dzieci miałyby być okrutniejsze niż teraz? Znam dzieci, znam ich możliwości, aż tak źle nie bywa, chyba, że sytuacja jest patologiczna.
Anaru - Pon 17 Kwi, 2017 09:14
Co to za akcja z heroiczną Anią w pożarze?
Chyba sobie odświeżę "starą" Anię
RaczejRozwazna - Pon 17 Kwi, 2017 11:58
Mnie też po oglądnięciu dwóch odcinków naszła ochota na terapię ozdrowieńczą "starą" Anią Ale oglądałam ją nie tak dawno więc zadowolę się przypominajkami.
BeeMeR - Pon 17 Kwi, 2017 12:06
Mnie bardzo zniechęca "mysz w spodniach" i inne cuda
Chyba sobie daruję
Anaru - Pon 17 Kwi, 2017 12:20
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Mnie też po oglądnięciu dwóch odcinków naszła ochota na terapię ozdrowieńczą "starą" Anią Ale oglądałam ją nie tak dawno więc zadowolę się przypominajkami. |
A ja jej nie mam, musiałabym skombinować
Mnie nie zniechęca, mam zamiar obejrzeć następne odcinki, ale to będzie oglądanie jednorazowe. A tamta Anię widziałam nie wiem ile razy, właściwie za każdym razem jak w TV puszczali
RaczejRozwazna - Pon 17 Kwi, 2017 12:59
Ja też oglądnę pewnie dalej, ze względu na Gilberta Ale obawiam się trochę tego wątku, bo ta ekranizacja jest trochę "skażona" realizmem ( ) i nie wiem czy będą w stanie przedstawić tę piękną przyjaźń.
Tamara - Pon 17 Kwi, 2017 13:14
| Ania Aga napisał/a: | | Z wyznań czytelnika - dzień, w którym zobaczyłam w księgarni "Anię na uniwersytecie" i mogłam ją kupić: niezapomniany! Byłam wtedy w liceum i dostanie książki o Ani w księgarni było naprawdę cudem. Ktoś, kto nie żył w tamtych czasach nie jest w stanie tego zrozumieć. Może dlatego nie umiem wyrzucać książek. |
ja tak kupiłam Anię z Avonlea w zapadłej księgarni na prowincji w czasie wakacji i co do reszty
Ania Aga - Wto 18 Kwi, 2017 17:17
Tamara,
Anaru - Wto 18 Kwi, 2017 17:19
Zgarnęłam od taty cały zestaw "starej" Ani
Ale jutro i tak zgarnę nową
Admete - Wto 18 Kwi, 2017 19:08
A masz ten stary zestaw w postaci "do podzielenia się"?
Anaru - Wto 18 Kwi, 2017 20:01
Bezproblemowo
BeeMeR - Wto 18 Kwi, 2017 21:09
| Anaru napisał/a: | Bezproblemowo | Jak ja lubię nasz spotkania
RaczejRozwazna - Wto 18 Kwi, 2017 23:47
Obejrzałam piąty odcinek i podobał mi się. Zmian oczywiście dużo z kolejną wielką dramatozą ( ) ale rozszerzony wątek Mateusza nawet mi się spodobał. I historia z sukienką piękna A "wieczne pożegnanie" z Dianą po wpadce z winem porzeczkowym nawet zapachniało oryginałem
Już przebolałam, że to nie jest "moja" Ania i ogląda się coraz lepiej, jako serial "na motywach"
Agn - Śro 19 Kwi, 2017 08:09
| Admete napisał/a: | | A przy okazji - aktorka ma obecnie 15 lat, czasem to widać, dziwnie wygląda w strojach małej dziewczynki. Jakby miała zbyt dorosłą głowę do małego ciała. Nie rozumiem dlaczego wybrali właśnie ją |
Nie za bardzo łapię ten zarzut - Megan Follows w chwili kręcenia pierwszej Ani miała lat 17 i naprawdę było widać, że to nie jest 11-letnia dziewczynka, ale nikt się tego nie czepia.
Aktorka mi się podoba, Ania z mojej wyobraźni właśnie jest brzydka, więc ta dziewczynka mi się fajnie wpasowała. Troszkę podnieśli wiek Ani (w serialu ma 13 lat), dzięki czemu różnica wieku wynosi tylko 2 lata - to niewiele.
| milenaj napisał/a: | | no adaptacja książki to to nie jest. |
Właśnie dla mnie to jest adaptacja, nie zaś ekranizacja. Nie mam nic przeciwko kilku zmianom. Okej, dramatozy są przesadzone, ale z drugiej strony wyidealizowaną wersję filmową już mam i kocham. Pewnie inaczej bym do tego podeszła, gdybym nie miała dotąd filmwej wersji, którą bardzo lubię.
A książkowa Ania jest irytująca, przynajmniej dla mnie. Nie mogłam zdzierżyć jej ciągłego gadania. I ta też gada i gada i gada i gada.
Admete - Śro 19 Kwi, 2017 08:29
| Agn napisał/a: | | Nie za bardzo łapię ten zarzut - Megan Follows w chwili kręcenia pierwszej Ani miała lat 17 i naprawdę było widać, że to nie jest 11-letnia dziewczynka, ale nikt się tego nie czepia. |
Może po prostu ustalmy, że mi się ani aktorka ani serial nie podoba, więc się czepiam, bo mogę A w piątym odcinku Ania - uwaga okres dostała i histerii Ale mi to potrzebne w ekranizacji Tam gdzie sa wierni ksiązce jest dobrze, jak cudują, to mam zgrzyt. tej Ani dałabym środki uspokajające i wysłała na terapię Maryla i Mateusz są świetni, Gilbert też.
Agn - Śro 19 Kwi, 2017 08:36
To po co sie katujesz kolejnymi odcinkami?
Nie odpowiadaj!
Admete - Śro 19 Kwi, 2017 09:44
A kto powiedział, że się katuję? Niektóre rzeczy mi się podobają, napisałam przecież, trochę przewijam. Niewiele seriali nie przewijam, więc to nie wyjątek jakiś, raczej reguła. Wszytko już było i wszytko jest nieco nudne
BeeMeR - Śro 19 Kwi, 2017 09:49
| Admete napisał/a: | Wszytko już było i wszytko jest nieco nudne | No i dlatego zapewne wprowadzają zmiany, myszy w spodniach, okres i inne dramatozy
Admete - Śro 19 Kwi, 2017 10:40
Nadal jest nudno i dodatkowo od czapy
milenaj - Śro 19 Kwi, 2017 14:34
| Agn napisał/a: |
A książkowa Ania jest irytująca, przynajmniej dla mnie. Nie mogłam zdzierżyć jej ciągłego gadania. I ta też gada i gada i gada i gada. |
Może ja dlatego najmniej lubię pierwszy tom Potem Ania jest spokojniejsza.
Aragonte - Śro 19 Kwi, 2017 14:58
| milenaj napisał/a: | | Agn napisał/a: |
A książkowa Ania jest irytująca, przynajmniej dla mnie. Nie mogłam zdzierżyć jej ciągłego gadania. I ta też gada i gada i gada i gada. |
Może ja dlatego najmniej lubię pierwszy tom Potem Ania jest spokojniejsza. |
Ja też wolę późniejsze tomy, zwłaszczcza te, w których jest sporo tła, tego z Avonlea i nie tylko, bo obrazki z życia prowincji bardzo dobrze wychodziły LMM. Lubię tom o Szumiących Topolach, teraz przypominam sobie ten o Redmondzie. Ogółem bardzo doceniam postacie tła czy takie osóbki jak pani Linde
RaczejRozwazna - Śro 19 Kwi, 2017 15:34
Kiedy będzie kolejny odcinek? Ukazują się co tydzień?
milenaj - Czw 20 Kwi, 2017 14:17
A dopatrzyłyście, że ta Ania jest reżyserowana przez Rozeme.
Czy tylko mnie to umknęło do tej pory.
|
|
|