Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
Admete - Nie 25 Sty, 2015 21:13
Kto ich tam wie. Na razie gość od komiksu podobno pisze drugą część.
Agn - Nie 25 Sty, 2015 21:44
Oho, atmosfera się zagęszcza! Widzę, że chyba braciszek Dziennikasza pilnie pracuje nad tym, by odkryć tożsamość Healera (chyba że już się domyślił, tylko się z tym kryje, bo naprawdę - domyślić by się zdołał już dawno - miał go na tacy).
Tymczasem nasza parka najwyraźniej przeżywa totalne zaświergolenie.
Tymczasem ja postanowiłam opracować swój własny ramen. Idzie mi tak sobie, ale nie ustaję w wysiłkach.
Do Spy chyba jeszcze nie ma napisów (albo są z Viki, a ja im trochę nie ufam). No to może 5ty odcinek Wilczka? A skoro jesteśmy przy Wilczku - Nam Sang Mi właśnie wyszła za mąż.
http://www.koreaboo.com/n...-earlier-today/
Aragonte - Nie 25 Sty, 2015 22:16
| Agn napisał/a: | Tymczasem ja postanowiłam opracować swój własny ramen. Idzie mi tak sobie, ale nie ustaję w wysiłkach. |
Ja mam opracowany w miare patent na szybką zupę kimchi i ramen z kimchi
| Agn napisał/a: | A skoro jesteśmy przy Wilczku - Nam Sang Mi właśnie wyszła za mąż. |
Dużo szczęścia dla państwa młodych Widzę, że Nam Sang Mi zadbała o prywatność (i dobrze).
I wracam do 15. odcinka Misaeng, Baek Ki znowu czuje się niedoceniany, bo jego senior pochwalił Sierotka za poradę w kryzysowej sytuacji.
A Seok Yul już wyraźnie posmutniał - podłożył się, plotkując w necie, biedaczek
Young Yi zaczyna sobie wyrabiać pozycję u współpracowników - z szefem Ma (tym od molestowania) raczej nigdy nie się dogada, i nic dziwnego.
Agn - Nie 25 Sty, 2015 22:19
| Cytat: | Ja mam opracowany w miare patent na szybką zupę kimchi i ramen z kimchi |
Ooo, podziel się patentami!
| Aragonte napisał/a: | | Widzę, że Nam Sang Mi zadbała o prywatność (i dobrze). |
To nie do końca tak - na jesieni musiała ogłosić, że wychodzi za mąż. Ale też mi się podoba, że ślub dotyczył jej, a nie całej rzeszy obcych ludzi.
Choć widziałam też gdzieś zdjęcie sukni - pięknie wyglądała.
BeeMeR - Nie 25 Sty, 2015 22:28
| Agn napisał/a: | | na jesieni musiała ogłosić, że wychodzi za mąż. | Ogłosiła tuż po zakończeniu Joseon Gunman.
Jestem ciekawa przepisu na ramen
Agn - Nie 25 Sty, 2015 22:40
| BeeMeR napisał/a: | | Ogłosiła tuż po zakończeniu Joseon Gunman. |
O, to jeszcze wcześniej. Mnie się obiło o uszy dopiero w okolicach listopada.
Aczkolwiek też prawda, że nie ganiałam za informacją.
Ja to jak ganiam, to za czymś innym...
Np. teraz zmieniłam sobie tapetkę na monitorze. Na taką.
(Chciałabym większą...)
Ale można i tak...

*wzdech*
BeeMeR - Pon 26 Sty, 2015 09:08
QoR 22 i 23
Jak mi się ta drama podoba
Pewnie, że pojawiło się przeciąganie tematów typu pytanie w jednym odcinku, odpowiedź w drugim, niedorzeczne wprowadzenie motywu (np. eks mąż pytający Lisicę czy chciałaby zacząć z nim na nowo gdy ona od pierwszego odcinka nie robi nic innego tylko się o to właśnie stara - no ale może dał jej sygnał, że on też jest już gotowy). Ciekawe kiedy wreszcie ściągnie obrączkę. Pojawiła się momentami okropnie rzewna muzyka - koszmar.
Nie mam zaś nic przeciwko nowemu układowi sił: Lisicy między dwoma panami i HTH między dwoma panami - zwłaszcza, że ten Pierwszy-obecnie-od-dawna-Drugi w odstawce (o czym świadczy choćby zmiana ustawienia w windzie )
Lisica jest śliczna i zgrabna, z nogami do nieba, ale zestaw min faktycznie ma już wypstrykany. Niemniej i tak wolę patrzeć na nią niż wytrzeszcz trzeciej- ukochanej Sekretarza
Wdzięczna jestem bardzo twórcom dramy, że żadna z głównych pań wytrzeszczu nie reprezentuje - niby mała rzecz a cieszy
Bardzo mi się podobały wydarzenia: wymiana raportów - ich objętość i zawartość ideologiczna, oraz pracowitość z jaką ajumma "spędzała noc myśląc o Dyrektorze" - jak to trafnie podsumował YS - no i cóż, efekt jej pracy bronił własną piersią przed Sekretarzem, zabrał do łózka i tulił w objęciach
Jeszcze bardziej mi się podobała "kartkówka" zrobiona podwładnym wraz z punktacją dyrektorską za pomysły i ich opracowanie
Urocza zimowa wyprawa wszystko jedno w jakim celu - kolejnego kroczku w stronę związku bez dwóch zdań
Oczywiście dramowe ogłaszane wszem i wobec silne opady śniegu wyglądają na prześliczny pogodny słoneczny zimowy dzień ale kto by się tego czepiał - ważne, ze wszyscy wiedzą o co chodzi - jest pięknie a bohaterowie skazani na nocleg w Koziej Wólce
Podoba mi się to, jak drama ostatnio ubiera PSH, wyraźnie podkreślając smukłość sylwetki i długie nogi Zresztą do męskich płaszczy od zawsze mam słabość.
Acha, drama była uprzejma doprecyzować że YS ma trochę ponad 30 lat (chyba niewiele, tak rok, najwyżej dwa) - zawsze to lepiej niż 25 lat o które go podejrzewałam
Najwyraźniej długo studiował, albo pewnie musiał się też wyszumieć przed skaptowaniem do racy w rodzinnej firmie.
No i najważniejsze - YS uśmiech wrócił na twarz i od razu w dramie pojaśniało
Acz widać już wyraźnie, że PSH jest skonany - ma ogromne cienie pod oczami i po prostu zmęczone oczy - no ale drama już od dawna kręci się wokół kego postaci - kto by się tam interesował przesadnie byłym mężem . Reszta obsady jest jeszcze ok.
Śliczny był cliffhanger 22 i jeszcze ładniejszy 23
Drama kolejny raz udowadnia, że nie trzeba skinshipu, żeby atmosfera zrobiła się gęsta - wystarczy odpowiednio zadane pytanie i już szukam wachlarza Ale być może to tylko ja, ze względu na wyraźną słabość do PSH
Niemniej podobało mi się poprzednio niewinne z założenia pytanie czy jej pomóc zapiąć pasy - no i obecne
Trzykrotka, czy już je słyszałaś?
Nie mam większych nadziei, że ona odpowie mu pozytywnie Na pewno jeszcze dziś sprawdzę
W każdym razie bardzo ładnie się rozwija wątek głównej obecnie pary i wydłużenie dramy ogromnie mu służy - a to najważniejsze
Aragonte - Pon 26 Sty, 2015 10:42
W nocy obejrzałam do końca 15. odcinek Misaeng i podejrzałam szesnastkę.
Sierotek i Baek Ki zostali zmuszeni do współdziałania i sprzedawania gaci i skarpet
Mam wrażenie, że Baek Ki musiał sobie sporo chlapnąć soju przed łaźnią, żeby się przemóc i to robić Ale Sierotek moim zdaniem też był pod wpływem soju, kiedy meldował panu Oh o wynikach sprzedaży
Wzruszyłam się podczas sceny, w której Sierotek zajrzał (w sumie po prośbie) do siedziby graczy w baduk. A Baek Ki dowiedział się wtedy co niego o jego przeszłości, choć jakie wyciągnął z tego wnioski, nie wiem.
Smutno mi trochę było podczas oglądania, bo jakoś mam obawy, że to nie może się zakończyć dobrze
Trzykrotka - Pon 26 Sty, 2015 11:45
| Aragonte napisał/a: |
Smutno mi trochę było podczas oglądania, bo jakoś mam obawy, że to nie może się zakończyć dobrze |
A pewnie - dla One International. Li i jedynie.
Przy gatkach i skarpetkach ja po prostu zeszłam Soju było i to zdrowe ilości - Baek Ki z jego arystokratycznie skrzywionym noskiem (jak go lubię, to czasami miałam ochotę trzepnąć go w ucho) inaczej nie ruszyłby w ogóle. Bo mam wrażenie, że Sierotek jest w stanie zrobić wszystko - od babrania się w ośmiornicach, przez reklamowanie gaci przed bramą łaźni, do skakania po jordańskich dachach.
BeeMer - jak ślicznie zdałaś relację z QoR Jestem dokładnie w tym samym miejscu, pełna wrażeń - opiszę wszystko, jak tylko złapię chwilkę wolnego czasu - miałam noc świra, a dzień nie zapowiada się lepiej
Aragonte - Pon 26 Sty, 2015 12:27
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Smutno mi trochę było podczas oglądania, bo jakoś mam obawy, że to nie może się zakończyć dobrze |
A pewnie - dla One International. Li i jedynie. |
Pocieszyłaś mnie Na razie martwię się o przyszłość Sierotka.
| Trzykrotka napisał/a: | Przy gatkach i skarpetkach ja po prostu zeszłam Soju było i to zdrowe ilości - Baek Ki z jego arystokratycznie skrzywionym noskiem (jak go lubię, to czasami miałam ochotę trzepnąć go w ucho) inaczej nie ruszyłby w ogóle. Bo mam wrażenie, że Sierotek jest w stanie zrobić wszystko - od babrania się w ośmiornicach, przez reklamowanie gaci przed bramą łaźni, do skakania po jordańskich dachach. |
Baek Ki regularnie mam ochotę trzepnąć w ucho, ale też go lubię (a jak ci się odcinek 13. podobał, Trzykrotko, z pięknymi scenami z poranka i w łaźni?? ). I chyba dla niego nie wystarczyła ta jedna butelka soju, którą kupił Sierotek To w końcu słabizna, 20 procent, Baek Ki potrzebowałby większej ilości, żeby się wyluzować.
BeeMeR - Pon 26 Sty, 2015 12:58
| Trzykrotka napisał/a: | miałam noc świra, a dzień nie zapowiada się lepiej |
Trzykrotka - Pon 26 Sty, 2015 13:11
Dla odprężenia: mała głupotka o pani PSH. Nie dość, ze dostają jej się wspaniali partnerzy pierwszoplanowi, to i Drugich ma takich, że pozazdrościć:
http://www.dramafever.com...y-second-leads/
BeeMeR - Pon 26 Sty, 2015 13:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Drugich ma takich, że pozazdrościć: | Ano ma - tego Flower Boya łykniemy kiedyś wespół zespół? Mam go, sprawdziłam, dam mu szansę.
Obecnie łyknęłam 24 odc. QoR
Były mąż jest najbardziej niezdecydowaną postacią jaką dramaland kiedykolwiek widział Raz chce tej, raz drugiej, a chwilami to chyba sam nie wie czego i kogo chce. Wrr. Ale wydoroślał ogromnie od czasu rozwodu, przyznaję i już dawno nie wnerwia. No chyba, że niezdecydowaniem
A jakie plotki powinny chodzić teraz po firmie
Reszta wrażeń później
Admete - Pon 26 Sty, 2015 14:02
Sierotek da radę.
Trzykrotka - Pon 26 Sty, 2015 14:37
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Drugich ma takich, że pozazdrościć: | Ano ma - tego Flower Boya łykniemy kiedyś wespół zespół? Mam go, sprawdziłam, dam mu szansę.
|
Jak najbardziej . Fakt, że może takie podglądanie przez okno czyjegoś życia, przy kompletnym braku własnego, to dość dziwna praktyka, ale może jednak coś w tym wszystkim jest? Najpewniej Pierwszy i zwłaszcza Drugi
No, właśnie, o mężu z QoR też pomyślałam, że albo scenarzysta gubi ciągłość, albo mąż nie umie zdecydować, czego chce. Miałabym, go w nosie, gdyby nie złość za Lisicę. Nie za uparte trzymanie się niezdecydowanego faceta, tylko za wyrzucanie na śmietnik takiego wspaniałego klejnotu, jak Policjant.
Dziś Healer, czyli pewnie koło środy - w angielskim sosie Bohaterów nazywają już ChangMin couple a od fanvidów aż się roi
https://www.youtube.com/watch?v=KI7D7K5RwXc
Edit: ten jest cudny, do pośmiania się
https://www.youtube.com/watch?v=K7QHKVsKW7I
BeeMeR - Pon 26 Sty, 2015 14:51
| Trzykrotka napisał/a: | | złość za Lisicę. Nie za uparte trzymanie się niezdecydowanego faceta, tylko za wyrzucanie na śmietnik takiego wspaniałego klejnotu, jak Policjant. | Prawda. Acz zdaję sobie sprawę, że serce nie sługa i Lisica ma prawo nie chcieć Policjanta, a Ajumma Gu Young Shika. Ja zaś mam prawo tego nie rozumieć i nie rozumiem, w obu przypadkach
Skończyłam QoR 25, podsumuję go tak :
Może jeszcze dodam, że wreszcie-nareszcie dodano nowy element układanki - układu trójsił, bo ten już dawno się przejadł i nie działa:
Ten jest znacznie bardziej pikantny i może o wile bardziej namieszać naszym bohaterom I miesza - wraz z bratem-żmiją
Trzykrotka - Pon 26 Sty, 2015 16:07
| BeeMeR napisał/a: |
Skończyłam QoR 25, podsumuję go tak :
|
Hyhy, rozumiem, że ajumma dostaje przyspieszenia w rękach dyrektora
Bardzo podobały mi się w ich relacji dwa bardzo prawdziwe psychologicznie momenty. Bo ja nade wszystko nie lubię sytuacji, w których jakiś temat (w tym przypadku wyznanie uczuć przez Dyrektora) się rzuca, a potem zainteresowani omijają go jak wielką łajnobombę. Tutaj HTH ma do tego skłonność. Ale w jednej scence zostało to ładnie podsumowane i załatwione. Kiedy YS ulotnił się po angielsku z firmy i jej życia, a ona za nim pogoniła, żeby go zatrzymać, to powody do pozostania na miejscu podawała tylko firmowe. Na pytanie o jej uczucia odpowiada z uśmiechem, że jest pewna, że jego uczucia nie są trwałe i szybko przeniesie je na kogo innego, a wspólna praca pozostanie. To jest bardzo trafne, z punktu widzenia tego, o czym piszesz, czyli różnicy wieku i statusu (ona 37-latnia rozwódka z dzieckiem, on 30-letni gorący i zamożny kawaler). No i pokazuje, że HTH stoi obiema stopami na ziemi
Ale z drugiej strony podoba mi się też, że YS, bardziej w końcu zorientowany co i jak mocno czuje, nalega na przyspieszenie działań, mówi jej, że nie ma 5 lat na czekanie na jej odpowiedź. To mi się wydaje równie trafne z punktu widzenia młodszego, dość niecierpliwego mężczyzny, który nie zarywa do nieśmiałej 17 latki, jakby nie było.
Tę pannę w której kocha się Sekretarz już dawno mam ochotę złapać za warkoczyk i potrzepać raz, a zdrowo. Ten jej wieczny karp z wytrzeszczem może doprowadzić do szału.
A propos wrednej rodzinki knującej za plecami bohatera, to w weekend udało mi się spróbowac, czy dalej gromadzić dramę Kill Me, Heal Me
czyli wystartowaną przed Jekyll, Hyde And Me dramę o rozszczepieniu osobowości. Hyun Bin ma je dwie, a Ji Sung z KMHM - aż siedem. Sezon na popaprańców rozpoczęty
Pierwszy odcinek jakoś mnie nie powalił, a nawet z lekka odstręczył. Dałam sobie jednak szansę na test drugiego odcinka i pooooszło! Opowiem więcej jak już będę w domu, na razie napomknę tylko, że w dramie jest pełno znajomych twarzy. Rolę niecnego brata (a raczej kuzyna) snuja - knuja objął tutaj szef Baek Ki z Misaeng. Pierwszym jest pan z Secret i Protect the Boss (miał być Żabul, ale się wycofał), a Drugim mój ulubiony Morderca Puszystych Króliczków - co tylko przydaje dramie uroku
BeeMeR - Pon 26 Sty, 2015 19:36
| Trzykrotka napisał/a: | Hyhy, rozumiem, że ajumma dostaje przyspieszenia w rękach dyrektora | On w jej też, po sprawiedliwości
| Trzykrotka napisał/a: | Kiedy YS ulotnił się po angielsku z firmy i jej życia, a ona za nim pogoniła, żeby go zatrzymać, to powody do pozostania na miejscu podawała tylko firmowe. Na pytanie o jej uczucia odpowiada z uśmiechem, że jest pewna, że jego uczucia nie są trwałe i szybko przeniesie je na kogo innego, a wspólna praca pozostanie. To jest bardzo trafne, z punktu widzenia tego, o czym piszesz, czyli różnicy wieku i statusu (ona 37-latnia rozwódka z dzieckiem, on 30-letni gorący i zamożny kawaler). No i pokazuje, że HTH stoi obiema stopami na ziemi | Ja źle policzyłam, ona ma 38 lat - co wiele jednak nie zmienia
To prawda co piszesz, acz ja ich sytuację jako całość widzę nieco inaczej: To nie jest tak, ż eon raz wyznał co czuje i temat umarł i tylko co chwilę jej przypomina w ten czy inny sposób, niekoniecznie słowami. Gdyby ona widziała np. co on wyczyniał, żeby podeprzeć jej opadającą ze snu głowę! A i gdy ona nie śpi co chwila dostaje zapewnienie jego nie gasnącego zainteresowania i to nie tylko w sferze uczuć, ale i "przyjdź do mnie dzisiaj" Oczywiście drama później nadała temu nieco inny kontekst, ale ja to zrozumiałam po swojemu, że to mężczyzna z krwi i kości, jak już pierwszy odcinek z nim jasno dowodzi Zwłaszcza, że on przeciwko dzieleniu pokoju i kołdry nie miałby ewidentnie nic przeciwko
A z kolei kiedy tylko on ją ścina, odprawia czy w jakiś inny sposób :wyjmuje z łask" to ona właśnie za nim goni albo przynajmniej wzmaga myślenie: a to wielostronicowa rozprawka czemu on ma zostać, a to wielce interesujący sen, a to znowu coś innego.
On jej ślicznie po pijaku wyłuszczył w którymś z tych odcinków 24-25 ile ona dla niego znaczy i czego by chciał
Kolejny raz (acz w ten sposób pierwszy).
W kwestii związków: HTH z YS wydaje się emocjonalnie prawdziwy,
Lisica z Eksem nazdziwiany i naprzeciągany do niemożliwości, a Sekretarz z panną to w ogóle karykatura
Ps.
Mam nadzieję, że jak już związek - ten najważniejszy - zaistnieje, to dadzą mu co najmniej ze dwa odcinki, żeby para miała czas się pomigdalić czule oraz przekonać rodziców, firmę i resztę świata, a nie np. 5 min przed końcem dramy
Przecież mamusia z teściową dobrze tego nie przyjmą, o Szefowej nie wspominając.
No i oczywiście ja mogę pisać nawet x razy, że ajummy nie rozumiem czemu się opiera, ale rozumiem ją doskonale - ja też bym mu raczej nie uwierzyła, co innego takim poczciwościom jak Inju ze Scentu, co to nawet porządnie skłamać nie umie
Admete - Pon 26 Sty, 2015 21:11
Nadrobiłam 11 odcinek Punch. Matka bohatera wie już o chorobie syna, a sam bohater w końcu się otworzył przed była zoną i stwierdził, ze chciałby przeżyć jeszcze choćby rok. W polityce natomiast jedni są góra, a potem lądują na samym dnie. Bardzo mi się wciąż i wciąż podoba aktorsko ( i nie tylko ) Kim Rae Won. Podobno schudł znacznie do Gangnam 1970 i teraz w serialu prezentuje maksymalnie smukłą, wystylizowaną sylwetką w garniturach. Dali mu fryzurę wyczesaną do góry, co dodatkowo dodaje drapieżności jego twarzy.
Trzykrotka - Pon 26 Sty, 2015 21:21
Mój komputer jakoś się zbiesił i śmieeeerteeeelnieeee woooolno zasysa mi dzisiejszą dawkę uzależnień, a ja się biorę do QoR Ze dwa odcinki chciałabym obejrzeć, robi się ciekawiej na wielu poziomach
Aż mi czasem żal, że Punch nie obejrzę. Zobaczyłabym z ciekawości dla aktora, ale wiem, że to nie moje klimaty. Tym bardziej czekam na Ganggnam Blues.
Admete - Pon 26 Sty, 2015 21:23
Możesz poszukać jakiejś dramy romansowo-melodramtycznej, bo sporo takich rzeczy ma na koncie. Na przykład to:
http://en.wikipedia.org/w...Days%27_Promise
BeeMeR - Pon 26 Sty, 2015 22:07
Jak się Healer 15 ślicznie zaczyna (sprawdzałam czy chodzi )
Ona zdecydowanie byłą najlepszym lekarstwem jakie mógł zaaplikować
Aż szkoda, że napisy dopiero jutro.
A fv ten humorystyczny bardzo mi się podoba
I jeszcze Hyun Binowa głupotka:
http://www.dramafever.com...e-jekyll-and-i/
Ja to bym przede wszystkim powiedziała, że obaj byli wyjściowo bucami
BeeMeR - Wto 27 Sty, 2015 09:10
Stwierdziłam, że dam ponowną szansę Jekyllowi - tj. Robinowi, skoro ta pierwsza wersja bohatera mnie odrzuciła (gnój ). Jest lepiej, ale to i tak nie moja drama. Nie mój humor, nie moja estetyka, zbyt oczywista fabuła i dialogi przydługie na ten sam temat - ale HB poniekąd mój, ale że to wystarczający powód więc pewnie uparcie będę się frustrować oglądaniem dalej
Zresztą może mi kliknie później - wszak bywało - i czekam też na Sung Joona
Trzykrotka - Wto 27 Sty, 2015 15:33
Który odcinek tak męczysz? Jedynkę, czy już dałaś dramie szansę drugiego odcinka? Tak się zastanowiłam nad tym, co piszesz, z dość kiepską miną, prawdę powiedziawszy, bo czekałam na tego Hyun Bina jak na zbawienie - i wyszło mi, że on często grywał różnych takich palantów. Z Ogródka to już sztandarowa postać, król wszelkich dupków świata tego. Ale przecież ten z KSS był niewiele lepszy.
Ech... no nie ma się czym martwić, najwyżej zostanę sobie przy Kill Me Heal Me. Zaczęłam też obwąchiwać Heart to Heart, zobaczymy. Bo ze Spy postanowiłam poczekać na całość, takie akcje wolę oglądać ciurkiem, bo potem połowy zapominam między odcinkami.
W QoR wczoraj (2 odcinki obejrzane) doszłam do chwili, w której HTH przenoszona pod eskortą do działu kard postponuje publicznie YS
Znaczy tak: jak na mój mały rozumek, to ona robi to znając drugie i trzecie dno tej sprawy. Wie, jaka jest Pajęczyca. Wie, że tamta wie. I że chce wygrywać słabość YS do HTH przez wbijanie klina między nich (Basiu, co myślisz? Plizz). Że woli na razie usunąć się sama, żeby on nie odbywał wojenki o jej zatrudnienie, tylko zajął się prawdziwą wojną. Ale czemu to musiało dokonać się przy ludziach i w maksymalnie bolesny sposób?
Już było tak ładnie - gry i zabawy w śniegu, słodkie sny, zimne ognie, śnieżki, plotki, ochy i achy... I znowu będzie dup - i trzy kroki w tył.
Z innych rzeczy, które mi się nie podobały: strasznie dramowy i wydumany motyw matki YS, a zwłaszcza zabawa w "nie widzę cię" na lotnisku
Co mi się podobało: metoda męża na podbicie serca kontrahenta przez nakarmienie go na śmierć Ale trzeba przyznać, że w żołądku mi burczało, jak nieszczęście, kiedy towarzystwo tylko chodziło z lokalu do lokalu i konsumowało kolejne "must eat." Tylko nie zauważyłam, żeby biedaczek policjant coś dostał za swoje trudy translatorskie.
No i nu nu - mała So Ra ne została zganiona przez babcię ani mamę za ciągnięcie za włosy skacowanej Lisicy
Aragonte - Wto 27 Sty, 2015 15:47
| Trzykrotka napisał/a: | | Który odcinek tak męczysz? Jedynkę, czy już dałaś dramie szansę drugiego odcinka? Tak się zastanowiłam nad tym, co piszesz, z dość kiepską miną, prawdę powiedziawszy, bo czekałam na tego Hyun Bina jak na zbawienie - i wyszło mi, że on często grywał różnych takich palantów. Z Ogródka to już sztandarowa postać, król wszelkich dupków świata tego. Ale przecież ten z KSS był niewiele lepszy. |
Ekhm, no właśnie mam pewien problem z Hyun Binem, tj. postaciami, które grywa
Mam ciągle na dysku Ogródek i KSS, ale nie wiem, czy Ogródka ostatecznie nie wysiupię (choć to i owo w nim lubię, to jakoś na powtórki nie mam ochoty). KSS na pewno zostawię z uwagi na Sam Soon
Tak że chyba będę tylko czytać recenzje dram Hyun Bina Na szczęście mam co oglądać, dram nie brakuje. Nie wiem, po co sięgnąć po Misaeng, żeby nie mieć dyskomfortu Może jakiś seguk, tj. np. dokończę Chuno?
A w nocy obejrzałam do końca 17. odcinek Misaeng - cudne były sceny, kiedy ex-stażyści spali pokotem, niektórzy nawet - ku swej późniejszej zgrozie - w objęciach, czule przytuleni, co udokumentował pan Oh
|
|
|