To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

Admete - Pon 15 Lip, 2013 14:00

Myślę, że zwykli ludzie nie wyrzekliby się swoich pięknych, kolorowych filmów. Teraz czytam o tym, jak handel herbata wpłynął na rozwój europejskiej porcelany. To akurat jest mi już trochę znane z innych źródeł - pogoń za sekretnym składnikiem porcelany chińskiej. Aż do końca XVII wieku nie zdawano sobie sprawy, że chodziło o glinkę koalinową. Bez niej powstawał fajans, nie porcelana. Herbatę i jedwab trzeba było przewozić w taki sposób, by ich nie narazić na wilgoć - czyli ani zbyt na górze, ani na dole. Na dole musiał być balast - do Chin ekspediowano miedź, złoto, srebro, a w drodze powrotnej balastem była między innymi rtęć i właśnie porcelana. Imbryczki do herbaty musiano dopiero wymyślić, bowiem na początku herbatę gotowano w kociołkach. Podobno pierwsze imbryczki zrobiono na wzór pękatego, chińskiego naczynia na wino, ale pomysł jest europejski. podobnie ma się z filiżanka, która u Chińczyków miała postać czarki bez uszka. Na początku uszka do czarek dorabiano osobno. Cukier wkładano do czarki najpierw, potem zalewano wodą, bo inaczej by sienie rozpuścił. Klasyczna chińska porcelana była twarda, wypalana jednokrotnie w wysokiej temperaturze. Europejska z XVIII wieku byłą miękka, wypalana dwa razy w niższej temperaturze. Chińska była lepsza, ale rodzimi producenci lobbowali za zakazem sprowadzania jej z Chin.
Admete - Czw 18 Lip, 2013 17:54

Przeczytałam o herbacie, bawełnie, teraz na talerzu ;) ziemniaki. A przy okazji mnóstwo informacji o historii Irlandii. Wiecie co, oni mieli od nas gorzej i w zasadzie znajduję teraz więcej różnic niż podobieństw. My owszem straciliśmy na 120 lat wolność, ale spadliśmy z wysokiego konia. Mieliśmy przez kilkaset lat działające państwo, własną politykę, literaturę, kulturę, handel, prawo i wojny, a jakże. A to co z Irlandczykami zrobiła historia i Anglicy - :zalamka: Społeczeństwo zamienione w chłopów na poziomie prawie średniowiecza, jeśli chodzi o uprawę i handel. Zakaz jakiegokolwiek rozwoju - kolejno likwidowano u nich rzemiosło, zalążek industrialnej produkcji - wytwarzanie tkanin jedwabnych - zlikwidowane na początku XVII wieku, zakaz importu bawełny w 1722, więc nie ma rozwoju przędzalni w następnych dziesięcioleciach, zakaz importu chmielu, więc nie można uwarzyć piwa ( rok 1731 ), zakaz eksportu szkła z Irlandii rok 1767. Zepchnięcie na tereny, na których dało się tylko wypasać owce i sadzić ziemniaki. Handel bezgotówkowy. Do 1829 roku, do emancypacji katolików, zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji w wojsku, w urzędach. Ja się nie dziwię, że potem była IRA...
BeeMeR - Czw 18 Lip, 2013 20:00

Admete - to bardzie ciekawe informacje - bardzo się cieszę że się nimi dzielisz i chcę jeszcze :kwiatki_wyciaga:
Odnośnie cukru to będąc tegorocznie w Kazimierzu Dolnym wstąpiłam na wystawę sztuki złotniczej - wystawa sama w sobie nieduża i mało oszałamiająca, większość miejsca zajmowała biżuteria-badziewie, ale jej najbardziej interesującym punktem dla mnie była kolekcja cukiernic, obrazująca pięknie zmieniający się w ciągu lat stosunek do cukru: początkowo drogocennego skarbu zamykanego na kluczyk w misternie rzeźbionych szkatułkach, aż do masowego towaru niezamykanego już rzecz jasna.

Admete - Czw 18 Lip, 2013 21:23

Ano - u nas cukier długo był luksusem, właściwie do czasu wyprodukowania cukry z buraków cukrowych słodzono u nas miodem. Taka mnie też refleksja naszła - nie dziwię się wcale, że nasza szlachta olewała rozwój miast i przyszłego przemysłu. Przez kolejne wieki zawsze był ogromny popyt na zboże, a u nas mieliśmy jego nadwyżki. To naprawdę był dochodowy interes - czyste złoto. Opłacało się więc utrzymywać stary feudalny system, pańszczyznę. Gdy zlikwidowano niewolnictwo na Południu Stanów Zjednoczonych wielu twierdziło, że to już koniec uprawy bawełny. A okazało się, że wystarczyło 7 lat, by osiągnąć poziom produkcji sprzed wojny. Pracownikami byli już wtedy biali robotnicy. Z tej książki wynika, że wygrywa ten, kto inwestuje w nowe technologie i energicznych ludzi. To truizm, ale pokazuje, ze nasz kraj nie ma obecnie szans na rozwój. Zawsze musi być jakiś kraj z tanią siła roboczą...
Caitriona - Pią 19 Lip, 2013 19:15

Admete, ja mam tę książkę na liście do przeczytania, ale przez Ciebie chyba sięgnę po nią jak tylko przeczytam to, co mam w domu ;)
Admete - Pią 19 Lip, 2013 19:21

Jak ktoś lubi mnóstwo szczegółów i prawdziwe wydarzenia, to książka dla niego ;) ja już jestem przy końcu - jeszcze tylko liście koki i co z tego wyniknęło. Może kiedyś gdzieś nabędę Ziarna bogactwa tego samego autora. Froud podawał swoim pacjentom kokainę, żeby wydostać od nich ukryte wspomnienia :rotfl: To dostawał wizje ;)
Ania Aga - Sob 20 Lip, 2013 01:02

P.D. James Z nienaturalnych przyczyn, ramotka, ale przyjemnie się czyta. A jaką ksiązkę miała ciotka Adama? Oczywiście tom Jane Austen.
Rewelacyjną charakterystykę tego kryminału proponuje tłumacz google
Spoiler:

Coś z rozczarowaniem. Wiejski ustawienie i charakterystyka nieszczęśliwego przestępcy są doskonale obsługiwane, a potężna końcówka mocy gwałtowny wody jest zarówno wiarygodne i tajemnicze, ale metoda morderstwa, jak również jego przyczyna nie jest bezpodstawne. Dalgleish miał sprzeczkę ze swoją kochanką i pozwala jej odejść z jego życia w psychologicznym dziwny przykład bezczynności. Co dalej?

Admete - Sob 20 Lip, 2013 07:40

Lubiłam powieści P.D. james. często te starsze kryminały, są naprawdę kryminałami, a nie sztuczkami powieściowymi na pokaz.
Agn - Sob 20 Lip, 2013 08:27

Ania Aga napisał/a:
Rewelacyjną charakterystykę tego kryminału proponuje tłumacz google

:rotfl: Google nie zawodzi. :rotfl:

Admete - Sob 20 Lip, 2013 12:34

Skończyłam lekturę Ziaren zmian. Ostatni rozdział o liściach koki i narkotykach z lekka przerażający.
milenaj - Sob 20 Lip, 2013 12:52

A ja przeczytałam "Dziewczyny atomowe". Ciekawe bardzo. :)
Admete - Sob 20 Lip, 2013 13:34

Przeglądałam ostatnio i miałam ochotę kupić. Może nabędę razem z Meandrami ewolucji.
Ania Aga - Sob 20 Lip, 2013 15:08

P.D. James czytałam gdzieś w latach dziewięćdziesiątych , wtedy gdy została u nas wydana, głównie dzięki Prószyńskiemu, świetnemu wydawnictwu i klubowi KKKK. Pierwsza część serii Zakryjcie jej twarz zrobiła na mnie pioronujące wrażenie, nie mogłam zaakceptować zakończenia. Potem coś jeszcze tej autorki czytałam, ale niewiele pamietam z fabuły. Z nienaturalnych przyczyn, ma "coś z rozczarowaniem", mordercę wytypowałam na początku, chociaż sposóbu zabicia nie wymyśliłam. Mam jeszcze dwie części, kupiłam po 10 zł i uważam, że jest to odpowiednia cena za kryminał.
milenaj - Sob 20 Lip, 2013 15:10

Mnie "Zakryjcie jej twarz" też się podobało i mam zamiar poszukać jej innych ksiązek.
Ania Aga - Sob 20 Lip, 2013 15:36

Przeczytałamw Wikipedii, że postać Adama Dalgliesha autorka wzorowała na panu Darcym...
Admete - Sob 20 Lip, 2013 16:47

No proszę - nie wiedziałam o tym. Tez czytam teraz kryminał angielski sprzed lat - seria Dalziel and Pascoe autorstwa R.Hill. To już drugi kryminał z tej serii, który trafił w moje ręce - tym razem to "Ścięte głowy".
Admete - Nie 21 Lip, 2013 19:23

Od dzisiaj mam tę książkę - Londyn. Biografia:

http://merlin.pl/Londyn-B...CFUgV3godzmMAfw

A zamierzam sobie kupić to: Krótka historia geniuszy

http://www.dobreksiazki.p...CFcVa3godJEAAig

.

Akaterine - Nie 21 Lip, 2013 19:39

Czy ktoś miał styczność z książką "Tajemnice Windsorów" i może polecić lub odradzić?
Agn - Nie 21 Lip, 2013 20:00

Ja, u siebie w pracy. Kapkę zabawne, ale w trakcie lektury (czytałam tylko fragmenty, nie całość) czułam się jak przy czytaniu plotkarskiej gazety. Kto kogo i gdzie bzyknął. Nie zainteresowałam się.
Akaterine - Nie 21 Lip, 2013 20:40

Aaa, czyli to takie tajemnice ;) . Domyślałam się, że o romanse też chodzi, ale miałam nadzieję, że będą też inne rzeczy (np. Edward VIII i jego prohitlerowskie sympatie, które według niektórych były główną przyczyną, która doprowadziła do abdykacji, a nie romans z panią Simpson, albo najmłodszy syn Jerzego V, chory na padaczkę i odizolowany od reszty rodziny itp.). To na razie poczekam, może w którejś z dwóch księgarni w mym mieście się pojawi, to przejrzę najpierw zamiast kupować w ciemno.
Agn - Nie 21 Lip, 2013 20:43

Wiesz, może ja tak tylko trafiałam, możliwe, że tam jest coś więcej, ale powiem szczerze nie poczułam się dziko zachęcona.
Caitriona - Nie 21 Lip, 2013 21:36

Admete napisał/a:
Od dzisiaj mam tę książkę - Londyn. Biografia:

Mam już jakiś czas, ale jeszcze się za nią nie zabrałam.

Przeczytałam Jutro przypłynie królowa Macieja Wasielewskiego - reportaż o wyspie Pitcairn. Dobra lektura. Jednak ludzie zdolni są do niesamowitych okropieństw. Przerażające życie w zamkniętej komunie.

Admete - Nie 21 Lip, 2013 21:38

Ja się zabiorę, jak przeczytam jakiś kryminał dla czystej rozrywki ;)
Caitriona - Nie 21 Lip, 2013 21:44

Ja dla złapania oddechu po książce Wasielewskiego biorę się za Kobiecą agencję detektywistyczną nr 1 McCalla Smitha ;)
Admete - Śro 24 Lip, 2013 17:51

Kupiłam niedawno za 10 zł ( w Biedronce! ) książkę na temat powstawania Śniadania u Tiffany'ego ( filmu ). Ciekawa jestem, czy mi się spodoba. Dostałam tez w prezencie Agnieszki Lisak Życie towarzyskie w XIX wieku.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group