Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2022 00:07
Pingwiny plus pana Żyrafę w czymś w rodzaju ananasa na głowie Oj, jak mi dziś trzeba było takiej głupotki z szerokim widokiem na morze
Nie naumiałam się jeszcze nazwy lakornu o Kaśce Perle Azji i Petruchciu Żelazne Pięści, ale u mnie on właśnie są po kissu numer 3, co kapitan skrzętnie liczy, zwłaszcza przy ludziach Kiss nie dość, że już seryjny, to jeszcze z padaniem na usta, a Perla, mimo że spadała z wysokiej platformy, to i tak zdązyła się pięknie na podłodze do tego kissu upozować Narzeczona to jednak straszne cielątko; jak na takiego ogiera co zadnej okazji nie przepuści, to za mało, żeby dziewczyna była piekna, bogata i niewinna. I ciągle przy (luksusowych) garach stała. Zdecydowanie ten tańcujący szaman powinien szybciej zadziałać i co trzeba przepowiedzieć.
Przenośny ołtarzyk w walizce - miodzio
Przewijałam zdecydowanie wszystkie wrzaskliwe kłótnie, ale agenta w ucieczce przed samochodem nie mogłam sobie darować - mnie strasznie śmieszy ta jego przesadna "miętkość" i obcisłe porteczki
No i póki co ta cała perła to straszna franca jest... mam nadzieję, ze dostanie nauczkę za swe czyny.
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2022 06:07
Mnie w ogóle wyjątkowo kiepsko zapamiętują się nazwy lakornów, tyle kojarzę, że ostatnie słowo, rarng oznacza ciało. Zamiana ciał czy coś.
Oni tam oboje są siebie warci, podejrzewam że Perła przedstawiła się już narzeczonej i kapitanowi trochę zrobiło się niewesoło ani trochę mi go nie żal
Szamana i jego akcesoria ogromnie lubiłam, po tym moim ostatnim lakornie doskonale rozumiem, czemu mógł tylko namieszać między tą parą, w dobrej intencji oczywiście
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2022 07:58
O tak, już się Petra nie omieszkała zemscić przez narzeczoną, na co kapitan odpowiedział na czerwonym dywanie zachęcając dziennikarzy do obejrzenia ich lakornu, w którym będą bardzo gorące sceny między nimi... Na plus muszę mu przyznać, że on jeden potrafi utrzeć nosa tej jędzy. Okropne, rozdarte, chciwe babsko.
Dałabym kopa w zadek temu jego przyjacielowi, który się tak się kocha w narzeczonej kapitana, że pomaga mu mydlić jej oczy i robić z niej idiotkę...
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2022 08:24
Oj,umie, ale ona też- jak nie lubię jej wrzasków, tak mi się podobało, że potrafiła kapitanowi zapalić grunt pod nogami choć na chwilę należało mu się ja bym obu panom skopała tyłki,przyjacielowi jak najbardziej też, moze nawet pierwszemu, ze nie umie zachować się jak mu serce i etyka dyktują
Narzeczona im dalej tym bardziej żałosna mi się wydawała, biedactwo.
Tam będzie okropnie dużo krzyku jak już opuszczą swoje ciała, ostrzegam, bo sama wtedy prawie wyciszyłam dramę, ale w koncu trafią gdzie powinni
Trzykrotka - Nie 06 Mar, 2022 08:27
Mnie to nawet krzyk nie przeszkadza tak bardzo, jak jego bezproduktywność - czyli kiedy drą się i drą - jak w kilku na odcinek kłótnie z agentem - i to są tylko scenki zapchajdziury.
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2022 08:31
Oj tak,menedżerowie w pierwszej połowie dramy chyba tylko się drą i naparzają, taki nietrafiony - przynajmniej jeśli chodzi o mnie- comic relief
Admete - Nie 06 Mar, 2022 10:09
Skończyłam Juvenile Justice - drama dobrze napisana, świetnie zagrana. Jest chwilami bardzo przykra, ale wiecie, że jestem twardą zawodniczką. Bardzo dobre role pani z Signal, pana Oh ( zupełnie inny ), to jest aktor niezwykle dojrzały zawodowo i także Kim Moo-Yul'a, którego po tej dramie cenię jeszcze bardziej. Dla mnie właśnie odcinki poświęcone sędziemu Cha były najbardziej emocjonalne. Co do głównej bohaterki granej przez Kim Hye-Soo, to trochę trudniej ja polubić, do końca wydawała mi się zbyt surowa dla siebie i dla innych. Owszem, w końcu dowiedzieliśmy się, dlaczego, ale to nie jest postać, której się od początku kibicuje. Reżyserował pan od My Dear Friends i Life.
Grid jest ciekawe i też dobrze zrobione - jest element kryminału i sf. Seo Kang-Joon gra postać bardzo zdeterminowaną i skupioną na tym, by odkryć, kim jest tajemnicza kobieta, która potrafi poruszać się w czasie i przestrzeni. Zdecydowanie wolę go w takich rolach niż w rolach romantycznych.
Jak znajdę czas, to wrócę do 39 i czekam na nowy odcinek Tracer z dobrymi napisami - siódmy.
Profiler cały czas trzyma poziom - Kim Nam Gil błyszczy w roli Song Ha-Young. W końcu zagrał rolę, w której mogę go w pełni docenić jako aktora Muszę też przyznać, że każdy z morderców, którego łapią policjanci i profilerzy jest zagrany koncertowo. Rozmowy Song Ha-Young z przestępcami to niezwykle emocjonalne sceny, trzymają w napięciu, choć to tylko rozmowy. Powinni ten serial puścić na Netflixie. Serial skupia się na tworzeniu pierwszego zespołu analizy behawioralmnej w Korei i na samych profilerach, a nie na przestępcach. Nie ma więc akcji w stylu gonimy przestępcę, jest więcej głowologii. Tak lubię w przypadku seriali dokumentalnych, które oglądam na NF i tak lubię także w tym przypadku.
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2022 10:25
A ja jestem w 12 odcinku Bulgasal- dla mnie drama jest co najmniej dwa razy za długa, nuży mnie to, że potwory trzeba zabijać wielokrotnie bo wracają jak bumerangi oraz nie mam dość przekonania co do przywiązywania większej wagi do tego, kim ktoś był w poprzednim wcieleniu niż do tego kim jest obecnie, jakby to ostatnie nie miało takiego znaczenia
Ale podoba mi się ta dziwna namiastka rodziny, która powstała, piękne zdjęcia ( w końcówce 11 odcinka cudne mosty i jesienne wzgórza ) i tak powolutku i z przerwami jadę sobie dalej.
Admete - Nie 06 Mar, 2022 10:27
Z głupotek to pewnie spróbuję Bussines Proposal ze względu na aktorkę. Na razie jednak nie mam czasu na nic poza tym, co najbardziej mnie interesuje.
BeeMeR - Nie 06 Mar, 2022 10:43
Ja to mam jeszcze dużo pomysłów co oglądać z głupotek i romansów, ale oczywiście mam inne potrzeby
Admete - Nie 06 Mar, 2022 12:32
Każdy ma swoje upodobania - moje są dość niezmienne Dajcie mi pozytywnego, cierpiącego bohatera w służbie dla społeczeństwa i jestem kupiona To dla mnie super romantyczne w znaczeniu romantyzmu literackiego I jeszcze żeby miał wymowne oczy
Genialny odcinek Through the Darkness - żal mi Song Ha Younga - widać było, że jest bliski załamania. To się musiało tak skończyć.
RaczejRozwazna - Nie 06 Mar, 2022 21:29
Załączyłam Faith, jestem w drugim odcinku. Bawi mnie to na razie, parsknęłam kilka razy śmiechem (w niektórych momentach komizm był niezamierzony ) Aktor od kapitana jest jakiś bezjajeczny więc zaiste nie wiem jak jeszcze mu się pogorszyło z wiekiem - cały czas myślę co by Junki zrobił z tej roli. Pani doktor cudnie nieprzystosowana. Pewnie pociągnę kilka odcinków
Admete - Nie 06 Mar, 2022 21:32
Eeee...może sobie daruj Mnie Faith na rok do dram zniechęciło.
RaczejRozwazna - Nie 06 Mar, 2022 22:21
O, aż tak? Nie zamierzam się zamęczać, to na pewno. Nie mam jakoś weny, żeby zaczynać znowu coś, co mnie mocno wciągnie, chwilowo (tylko chwilowo! ) żadnych epickich romansów, a tym bardziej łez i dramatów. Potrzebuję czegoś lekkiego, nawet głupawego, a gdy patrzę na tego aktora od Faith to nie wiem dlaczego ale poprawia mi się humor Może w tym tkwi przyczyna jego popularności, o której pisałyście.
W każdym razie czuję się ostrzeżona i gdy poczuję, że się do dram zniechęcam, to wyłączę Jak na razie to mi nie grozi
Poza tym to ma ponad 20 odcinków i tak nie ma szans żebym obejrzała całość.
Aragonte - Pon 07 Mar, 2022 01:29
Z Lee Min Ho możesz sobie podejrzeć Personal Taste - jest lekkie i czasem durne ale to dość stara drama. W drugiej części są dramatozy, można przewinąć
Admete - Pon 07 Mar, 2022 06:14
LMH nigdy nie robił na mnie wrażenia. City Huntera oglądałam nie dla niego.
Trzykrotka - Pon 07 Mar, 2022 06:42
Na tobie nie robił, ale nie bez powodu został wielką gwiazdą - robił na innych więc czemu nie. Z opiniami jest jak z wiecie-czym - każdy ma swoją. I swój personal taste
Faith pisana była trochę na kolanie i przedłużana o ile pamiętam. Druga część jest słabsza scenariuszowo, dużo motywów się powtarza. Ale ma mnóstwo pięknych elementów, jak choćby wątek pary królewskiej. Ja mam dla tej dramy ciepłe miejsce w sercu.
Personal Taste nie jest tyle głupia, co dziś już trochę oldskulowa. Ale fajnie się ją kiedyś oglądało.
BeeMeR - Pon 07 Mar, 2022 07:16
| Cytat: | | Personal Taste nie jest tyle głupia, co dziś już trochę oldskulowa. Ale fajnie się ją kiedyś oglądało | dokładnie, Faith też, mimo niedoskonałości.
Trzykrotka - Pon 07 Mar, 2022 09:23
Ja w tej chwili nie mam ochoty na morderców, przestępców i wszelkie kryminały (wiecie co zamówiłam w Empiku? Otóż Anię z Avonlea i Anię na uniwersytecie w nowym tłumaczeniu ale drama Grit mnie zaciekawiła. Może zerknęłabym. Takie nie-technologiczne sf całkiem Koreańczykom wychodzi.
Ale na razie i tak piętrzy mi się ilość materiału do oglądania. Wczoraj po nic nowego nie sięgnęłam, ale skończyłam na surowo 5 odcinek JI - Hwa Shin i Na Ri leżą w szpitalu po swoich operacjach, a Jung Won mówi Na Ri, że się nią interesuje. Hwa Shin zaczyna strzelać oczami i być zazdrosny. Jak obrobię, to wrzucę.
RaczejRozwazna - Pon 07 Mar, 2022 09:58
Obejrzałam trzy odcinki i dalej mi się podoba! Do głównego bohatera poczułam sympatię, gdy zaczął rzucać nożami na próby pobudki (po trzech dniach snu) Zasadniczo nie wiem tylko po co on walczy wręcz jeśli ma w rękach paralizatory, ale rusza się niezgorzej więc nie narzekam. Szkoda tylko, że gdy jest ranny to mu się zwarcia robią
Narwana lekarka jest bardzo prawdziwa, przypomina jako żywo moją dentystkę
Polubiłam postaci poboczne - króla i królową damę dworu (ajumma z Healera!), tego młodego wojaka akrobatę i ichniejszego medyka. Nie wiem dokąd dojadę, ale na razie wagonik mi się podoba. Poza tym odcinki nie więcej niż godzinę, szybko leci zwłaszcza na przewijaniu
Zacznę przeglądać Wasze posty w kwestii ostrzeżeń - bo juz drugi raz po ML te dramy u mnie chwytają. Mam wyjątkowy gust i smak jak widać Może zastanawię się nad Goblinem...
Zaczynam się też zastanawiać na ile może być tak, że podobają mi się te trochę starsze dramy, mimo głupotek i niedoskonałości. Bo jednak z Red sleeve już niewiele pamiętam, do 100dniowego księcia też wracać nie będę. A za to Arang, ML, nawet QIHM mają miejsce w moim sercu.
Trzykrotka - Pon 07 Mar, 2022 10:26
No właśnie... Tak to jest z polecankami i tym, co komu w duszy gra Ja też z różnych niedoskonałych i nie najlepszych dram pamiętam najwięcej - może przez emocje które wiązały się z ich oglądaniem?
BTW - robiłam napisy do Faith, chyba do 13 odcinka powinny być na Wschodzie
Tam autentycznie jest masa piękności, wesołych i smutnych . Nie zrażaj się , jeśli tylko ci się podoba, to jedź z materiałem!
BeeMeR - Pon 07 Mar, 2022 11:15
| Cytat: | Polubiłam postaci poboczne - króla i królową damę dworu | To moje ulubione postaci z tej dramy
Ale i główna para ma ładne sceny, zwłaszcza w drugiej części dramy.
Ja też bardziej pamiętam dramy facepalmowe niż przeciętne, letnie.
BeeMeR - Pon 07 Mar, 2022 11:49
Próbowałam wczoraj ugryźć trzeci lakorn z serii, tym razem główny prowadzi resort i ma ksywkę Din (Ziemia), ale to było nieoglądalne Główna jest trudna, może nawet niemożliwa do polubienia, bo nie znoszę skrytoknujów, a aktor główny jest drewniany do bólu (ale kilka lat później wyrobił się i stworzył jednego z najseksowniejszych drani lakornworldu ). Pas.
To jednak ta pierwsza część nie była taka zła tylko nudnawa
Loana - Pon 07 Mar, 2022 12:38
| RaczejRozwazna napisał/a: | Obejrzałam trzy odcinki i dalej mi się podoba! Do głównego bohatera poczułam sympatię, gdy zaczął rzucać nożami na próby pobudki (...)
Narwana lekarka jest bardzo prawdziwa, przypomina jako żywo moją dentystkę
Polubiłam postaci poboczne - króla i królową damę dworu (ajumma z Healera!), tego młodego wojaka akrobatę i ichniejszego medyka. |
Ja doszłam do 10 odcinka i chwilowo stanęłam, ale głównie dlatego, że nie mam teraz czasu oglądać "na spokojnie", czyli przy laptopie i jak już coś oglądałam to na smartfonie, przed snem, więc odpadają mi rzeczy na Viki np, bo nie mam ich aplikacji na telefonie. Ale w sumie nie skreśliłam tej dramy, planuję obejrzeć dalej, bo właśnie czekam na ten fajny romans między głównymi Wiem nawet, jak to się skończy, bo gdzieś już podejrzałam opis. Przyznam, że trochę za bardzo przewinęłam wątek z królową i królem, więc nie do końca ogarniam ich stosunki, ale może się odnajdę w nich.
Idę z koleżanką i kolegą z kursu w sobotę do kina na koncert BTS, tzn na relację. Nie jestem jakąś fanką BTS (chociaż ostatnio często mi się na instagramie w rolkach przewijają i zaczynam powoli ich mniej więcej rozpoznawać ), ale jestem ciekawa, jak taki koncert będzie wyglądał.
Trzykrotka - Pon 07 Mar, 2022 12:55
| Loana napisał/a: |
Idę z koleżanką i kolegą z kursu w sobotę do kina na koncert BTS, tzn na relację. Nie jestem jakąś fanką BTS (chociaż ostatnio często mi się na instagramie w rolkach przewijają i zaczynam powoli ich mniej więcej rozpoznawać ), ale jestem ciekawa, jak taki koncert będzie wyglądał. |
Ciekawe, opowiesz potem Widziałam jakieś kawałki koncertów Super Juniors z dawnych czasów i imponujące to było, ale jak się nie jest fanem, to nie wiem jak się odbiera. Oglądając Piratów i tego snującego się po ekranie wyłącznie dla fandomu chłopaka z EXO (przypominam, nasz drewniany książę od 100 dni to też EXO) pomyślałam, że może niedługo BTS zaczną się masowo pokazywać w dramach. Na razie widziałam tylko jednego, V - w Hwarangach.
|
|
|