To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

BeeMeR - Nie 22 Sty, 2017 14:22

Goblin 12-13.
Pomysł ok, ale co tu się będę powtarzać, że te trzy odcinki powinny być opowiedziane w pół godziny? :roll:
Końcówka 13. całkiem mi pasuje, nie jestem pewna, czy mam ochotę przewijać kolejne 3 odcinki :P

Aragonte - Nie 22 Sty, 2017 14:56

Tzn. chcesz obejrzeć bez przewijania czy w ogóle sobie darować? :wink:

Fotki Hwarangowe :)
Nasze czerwone Smurfy :mrgreen:
https://forums.soompi.com...9204b269d50bc6e

OTP:
https://www.instagram.com...en-by=imalope91

Sun Woo z łukiem - ładne ujęcie IMO:
https://forums.soompi.com...1d18ccb916a53e5

Księżniczka:
https://forums.soompi.com...df0a0c6a4659077

Su Ho:
https://forums.soompi.com...01a3ef2a38a9061

Nasze królewiątko:
https://forums.soompi.com...08a70cca5f505e6

BeeMeR - Nie 22 Sty, 2017 16:01

Aragonte napisał/a:
chcesz obejrzeć bez przewijania czy w ogóle sobie darować? :wink:
Oglądanie bez przewijania nie wchodzi w grę :P
Albo z przewijaniem albo wcale :P

Czerwone krasnoludki i wizja polowania w lesie mi się podoba :mrgreen:
Tylko PSJ mógłby mieć lepszą fryzurę :P

Trzykrotka - Nie 22 Sty, 2017 16:55

Co ich wszystkich wygnało do lasu? :mysle: Jutro odcinek, już się cieszę. Bardzo ładne zdjęcia.
BeeMeR - Nie 22 Sty, 2017 18:48

Trzykrotka napisał/a:
Co ich wszystkich wygnało do lasu? :mysle:
Ja tam nie mam nic przeciwko :mrgreen:
Lubię jak biegają po lasach (Jumong po Pieninach ;) ), strzelają z łuków, moczą nogi w strumyku
https://forums.soompi.com...24f91c6284e4018
https://forums.soompi.com...871ac07efad8dac

i jak OTP jest szczęśliwe :serduszkate: - te fotki mi się ogromnie podobają:
https://forums.soompi.com...f6f249556af5670
https://forums.soompi.com...129ed649c8aeda1

ogólnie piękna ta kolekcja fotek na soompi :serce:

Aragonte - Nie 22 Sty, 2017 19:42

Prawda? :D Bardzo mi się podobają te zdjęcia naszej OTP z uśmiechniętym Sun Woo - niestety w tej roli PSJ rzadko ma okazję się uśmiechać, a uśmiech ma ładny.

Fajnie, że jutro odcinek :banan_czerwony: Dzisiaj (bo Goblina mi się nie chciało zaczynać) obejrzałam sobie pierwsze półtora odcinka Hwarangów - Moo Myung (późniejszy Sun Woo) ma naprawdę niezłe wejście - pomijam omdlenie :-P - zwłaszcza utarcie noska przemądrzałemu arystokracie mi się podobało :mrgreen:
*Aragonte nuci Marsyliankę* :wink:

Admete - Nie 22 Sty, 2017 19:45

Przynajmniej macie lato w tym serialu ;) Ja już czekam na wiosenne dramy ;) Voice odcinek 3 obejrzałam i nic poza tym. Goblina pewnie myknę w pół godziny oba odcinki ;)
Trzykrotka - Nie 22 Sty, 2017 21:34

Nie mam nic przeciwko moczeniu nóg w strumyku i pomykaniu po lasach :banan: Zdjęcia OTP bardzo mi się podobają i w ogóle - doczekać się nie mogę.
Admete :kwiatek: I tak mamy teraz lepiej, w epoce dram pre-produkowanych. Dawniej od razu było wiadomo, kiedy drama miała emisję. Np niemal cała My Gir,l prócz krótkiego wstpęu na Jeju, była w śniegu.

Aragonte - Nie 22 Sty, 2017 21:44

Powtórkowo oglądam Hwarangi i mam taką refleksję - rozumiem, że połowa Soompi zachwyca się postacią króla i samym aktorem, ale mnie już wcześniej w postaci nie podobało się jedno, a teraz się w tym utwierdziłam. Chodzi o to, że z pełną świadomością zostawił w lesie umierającego Mak Moona i Moo Myunga, doskonale wiedząc, że wszystko to stało się z jego powodu :? Myślałam wcześniej, że może uznał ich za martwych, ale nie, pada tekst "jeszcze oddycha" (o Moo Myungu/Sun Woo zapewne). Jasne, nie pozwolił ich dobić, ale nie zrobił kompletnie nic więcej :? I za to królewiątka nie lubię (choć za inne rzeczy lubię).
BeeMeR - Nie 22 Sty, 2017 22:08

Admete napisał/a:
Goblina pewnie myknę w pół godziny oba odcinki ;)
Ja też, ale nie dziś :P

Trzykrotka napisał/a:
I tak mamy teraz lepiej, w epoce dram pre-produkowanych.
Nikt im nie dokręca 2-4 odcinków o niczym :cheerleader2:
I aktorzy nie mają tak okropnie podkrążonych oczu w drugiej połowie dramy :roll:

Aragonte napisał/a:
połowa Soompi zachwyca się postacią króla i samym aktorem, ale mnie już wcześniej w postaci nie podobało się jedno, a teraz się w tym utwierdziłam. Chodzi o to, że z pełną świadomością zostawił w lesie umierającego Mak Moona i Moo Myunga, doskonale wiedząc, że wszystko to stało się z jego powodu :? Myślałam, że może uznał ich za martwych, ale nie, pada tekst "jeszcze oddycha" (o Sun Woo zapewne). Zero próby udzielenia pomocy :roll: Jasne, nie pozwolił ich dobić, ale nie zrobił kompletnie nic więcej.
Ja ma do niego (postaci) więcej zastrzeżeń, ale generalnie się nie czepiam początków, bo każdy z panów musiał dojrzeć i w sumie żaden albo prawie żaden nie był w pełni zachwycający z początku :P Każdy miał wady i m.in. dzięki temu się to dobrze ogląda bo się panowie zmieniają na dobre. Teraz już król by swego poddanego tak nie zostawił IMHO - jak nie zostawił panny, uznając ją za swą poddaną, którą trzeba chronić, a nie pozwalać zabijać - bo myślę, że to nie tylko kwestia tego, że ona mu się podoba.

Ja sobie bardzo wybiórczo powtórzyłam część Hwarangów 1-3 odc. bo już rozróżniam chłopaków, nawet najmłodszego ;) zwłaszcza ich przedstawienie z odc.3 bo go nie przyswoiłam poprzednio. Dalej uważam, że jest nieco chaotyczne :P Ciekawe, kto jest ojcem YW :mysle:

Aragonte - Nie 22 Sty, 2017 22:14

BeeMeR napisał/a:
Ja ma do niego (postaci) więcej zastrzeżeń, ale generalnie się nie czepiam początków, bo każdy z panów musiał dojrzeć i w sumie żaden albo prawie żaden nie był w pełni zachwycający z początku :P Każdy miał wady i m.in. dzięki temu się to dobrze ogląda bo się panowie zmieniają na dobre. Teraz już król by swego poddanego tak nie zostawił IMHO - jak nie zostawił panny, uznając ją za swą poddaną, którą trzeba chronić, a nie pozwalać zabijać - bo myślę, że to nie tylko kwestia tego, że ona mu się podoba.

Też tak myślę. Mam zwyczajnie nadzieję, że wrócą do tego wątku i do króla dotrze, że może sam nie zabił, ale zaakceptował okrucieństwo mamusi i jej komendanta :-|
I nie mam nic przeciwko wadom bohaterów - dobrze, że je mają, przynajmniej wydają się bardziej żywi :mrgreen: Zwyczajnie łatwiej mi być po stronie Moo Myunga/Sun Woo :wink:

Trzykrotka - Nie 22 Sty, 2017 22:18

Nie pamiętałam tego zdarzenia z królem z początkowych odcinków. Czy on miał świadomość, że ludzi zabijani sa w jego imieniu - a raczej po jego zobaczeniu? :mysle: Hmmm, to mi się rzeczywiście nie podoba. Chyba też dla odświeżenia obejrzę sobie kilka pierwszych odcinków, o ile mnie Generał i ja nie wessie. Póki co interesuje mnie, co będzie z OTP i jakimi drogami dotrą wspólnie na tron. Gosia mnie zaraziła, a tam jest jakaś chora ilość odcinków w ciągu tygodnia.
Aragonte - Nie 22 Sty, 2017 22:21

Co to jest Generał i ja? To koreańskie?
Trzykrotka napisał/a:
Nie pamiętałam tego zdarzenia z królem z początkowych odcinków. Czy on miał świadomość, że ludzi zabijani sa w jego imieniu - a raczej po jego zobaczeniu?

Miał świadomość (nawet jakoś to skomentował). Nie pozwolił (o ile pamiętam) dobić Mak Moona i Moo Myunga, ale nic więcej nie zrobił, po prostu odwrócił się i odjechał, pozostawiając tamtą dwójkę w lesie.
Na miejscu Moo Myunga/Sun Woo nie zapomniałabym tego na pewno :bejsbol:

BeeMeR - Nie 22 Sty, 2017 23:01

Trzykrotka napisał/a:
Czy on miał świadomość, że ludzi zabijani sa w jego imieniu
Miał, miał, próbował to powstrzymać, a jak się nie udało to sobie poszedł. :bejsbol:

Pierwsze 5 odc. Hwarangów ma polski sos ;)
Pewne rzeczy (Silla, hwarangi) inaczej bym odmieniła, ale nie jest źle.

Trzykrotka - Nie 22 Sty, 2017 23:28

Na pewno sobie powtórzę; mam zresztą słabość do pana Spocka, a jego cameo ogromnie mnie wzruszało.

Generał i ja to chińska drama kostiumowa. Zaczęłam oglądać przez osmozę, bo ostatnie 3 tygodnie spędziłam u Gosi, a ona sie w to strasznie wessała. Ma pozory historyczności, epoka 4 królestw, walk pomiędzy nimi, podchodów i prób przejęcia. Masa bitew, kampanii wojennych, ale też intryg pałacowych, trucizny, podłych konkubin i premierów. Wizualne cudo. Ludzie piękni, kostiumy powalające, nieziemska sceneria (komputerowa, ale pięknie zrobiona), śliczna muzyka, dobra robota operatorska. Walki cudawiankowe, fruwanie i rzeczy fizycznie niemożliwe, ale super-efektowne.
Ale tak naprawdę chodzi o bardzo ładnie pokazany romans OTP, przystojnego generała, przyrodniego brata krola królestwa Jin i panny Bei Ting Ping, która urzekła generała nie urodą, a inteligencją - jest ona mianowicie wykształconą przez ojca genialną strateżką wojskową i samym rozumem potrafi rozstrzygać wojny. Oglądać całości nie zamierzam, bo to pięćdziesiąt parę odcinków po 5 czy 6 w tygodniu, ale wybiórczo na losy tych państwa, którzy wzięli ślub już w 4 odcinku, chętnie sobie popatrzę.

Admete - Pon 23 Sty, 2017 07:23

BeeMeR napisał/a:
Ja też, ale nie dziś


Ja też nie wczoraj. Gdzieś w tygodniu albo w weekend. Nie spieszy się.

BeeMeR - Pon 23 Sty, 2017 11:01

Admete napisał/a:
Ja też nie wczoraj. Gdzieś w tygodniu albo w weekend. Nie spieszy się.
Ja dziś - przewinęłam trzy odcinki ostatnie odcinki Goblina w pół godziny i jeszcze szyłam przy tym ręce Tabaludze (wykańczałam kostium Adasiowy ;) )

Jak ja nienawidzę
Spoiler:
amnezji. :czekam2: W związku z tym cały odc 14. dla mnie nie istniał i pół 15.


Co za porażka ta drama :roll:
Ani porządny romans ani fantastyka :roll:

Powtórzyłam sobie za to z rozkoszą 4-5 odc. Hwarangów,

moim zdaniem w/w aspekt króla jest tam pociągnięty i całkiem dobrze:
Już po upiciu hwarangów król jako jedyny nie ulega wpływowi trunku i snuje się po koszarach obserwując, ale nie angażując się w nic. Natyka się na SW - widzi go obitego i znów idzie dalej, dopiero SW zatrzymuje go pytaniem "czy nigdy nad nikim się nie zlitował" - a król rzeczowo mówi "nie" - dopiero wtedy bierze SW na barana i zanosi do pokoju.
To "nie" nie jest do końca prawdą, bo niewiele wcześniej jak ratowali pannę z rzeźni to pozwolił "rodzeństwu" uciec a sam został na placu boju by opóźnić zbirów, ale to dopiero pierwszy raz w tym 5. odc król pomyślał o kimkolwiek innym niż on sam i jak mu źle bo mamusia nie oddaje władzy, postawił czyjeś bezpieczeństwo nad swoje i postanowił pomóc sam z siebie. Potem to pociągnięto gdy sprzeciwił się matce i pierwszy raz pomyślał o kimś jako o poddanym.
Btw. przemarsz hwarangów daje też inne smaczki - król nie chciał pokazać się ludowi w ten niegodny sposób, a potem nie wahał się tańczyć na scenie :lol:
W czasie tegoż przemarszu hwarangów SH słał piękne i szerokie uśmiechy, panny mdlały, a BR pierwszy raz spojrzał na SY - bo koledzy omawiali jaka to jest ładna i czyją jest siostrą (oraz jak to SW nie będzie miał kumpli - pewni ci sami go potem sprali, a on ich). - zdawał się całkiem zgadzać z nimi w obu tematach ;)

Aragonte - Pon 23 Sty, 2017 11:34

W Goblinie będzie amnezja? Łeeeeeee, nudy :?

BeeMeR napisał/a:
Natyka się na SW - widzi go obitego i znów idzie dalej, dopiero SW zatrzymuje go pytaniem "czy nigdy nad nikim się nie zlitował" - a król rzeczowo mówi "nie" - dopiero wtedy bierze SW na barana i zanosi do pokoju.

Z angielskiej wersji kojarzyłam pytanie "czy kiedykolwiek niósł kogoś na plecach", aż muszę sprawdzić, czy dobrze pamiętam.
Podejrzałam sobie fragment z pijatyką i bójką - urocze to było, nie powiem :lol:

Admete - Pon 23 Sty, 2017 11:53

Ale taka amnezja to może być. Mnie nie przeszkadza, to amnezja magiczna ;)
Aragonte - Pon 23 Sty, 2017 12:26

Podejrzałam spoilery do Goblina. Łeeee, chyba nie chce mi się oglądać ostatnich odcinków :-P Mści się moim zdaniem ta "jednotorowość" - wszystko IMO sprowadza się do romansu, mam wrażenie :roll:
Serio wolę Hwarangów, mimo ich wad - tam mam przynajmniej ileś tam wątków i postaci, które lubię, jest trochę przygody, trochę romansu, trochę quasi-historyczności (bo w końcu jakieś nikłe odniesienia do historii są tutaj i prowokują ludzi do snucia domysłów o tożsamości głównego bohatera).

Admete - Pon 23 Sty, 2017 13:05

Nie oglądaj, mnie też nie zależy, ale obejrzę fragmenty, żeby wiedzieć. Dużo teraz nowych seriali będzie. Dziś zaczyna się Defendant, w tym tygodniu także pierwszy odcinek Saimdang - nareszcie.
Aragonte - Pon 23 Sty, 2017 13:17

Fragmenty na pewno podejrzę. Może zresztą najdzie mnie na oglądanie tych ostatnich odcinków i łyknę je mimo obecnego marudzenia :wink: Może nawet będą mi się podobały, kto wie :wink:
Trzykrotka - Pon 23 Sty, 2017 14:08

Ja sobie też koniecznie obejrzę Hwarangi :banan: Drama podobała mi się od samego poczatku, ale sporo smaczków umknęło. Doskonale pamiętam, że król nie upił się jako jedyny i to, że Sun Woo musiał go prosić o piggyback też. Ale wiele rzeczy mi umknęlo w natłoku wrażeń.
Widziałam dziś śliczny BTS, w którym wprawni chłopcy z boysbandów, czyli Szósty i Su Ho uczyli Wachlarza - Aramisa, jak ma w tańcu odprowadzać ramię w bok. Widać było, że ni huhu nie rozumie :lol:

BeeMeR - Pon 23 Sty, 2017 14:12

Aragonte napisał/a:
Z angielskiej wersji kojarzyłam pytanie "czy kiedykolwiek niósł kogoś na plecach", aż muszę sprawdzić, czy dobrze pamiętam.
Możliwe, że hwarangi tłumaczone były z jakiegoś innego tłumaczenia - bo i w innych miejscach miałam wrażenie, że były rozbieżności z wersją angielską, którą oglądałam, ale nic co by bardzo bodło w oczy.

Mi bardzo często z początku dramy ucieka trochę niuansów, ale nie tak często mam ochotę na powtórkę ;)

Aragonte - Pon 23 Sty, 2017 14:29

Trzykrotka napisał/a:
Widziałam dziś śliczny BTS, w którym wprawni chłopcy z boysbandów, czyli Szósty i Su Ho uczyli Wachlarza - Aramisa, jak ma w tańcu odprowadzać ramię w bok. Widać było, że ni huhu nie rozumie :lol:

Ja gdzieś czytałam, że ten taniec miał być bardziej skomplikowany, ale część panów (tych spoza boysbandów) wymiękła, więc został uproszczony :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group