To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

Admete - Sob 02 Maj, 2015 11:41

Cytat:
Przysłać ci płytki? :flirtuje1: :flirtuje1: :flirtuje1:


Nie przesyłaj niczego, jak już będzie, to poślę :)

Agn - Sob 02 Maj, 2015 11:50

Na pewno? Bo chciałam jeszcze od ciebie wydębić tę dramę o lekarzu, którą oglądasz / oglądałaś... Trochę mi głupio tyle płytek ci sprzątnąć. :rumieniec:
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 11:56

Agn napisał/a:
Trochę mi głupio tyle płytek ci sprzątnąć. :rumieniec:
To przesyłajcie/odsyłajcie sobie dyszczek - jak dla mnie mniej zachodu ;)
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 12:13

Sensory Couple 9

Policjanci dramowi to banda imbecyli czasem... Podejrzewam, że w rzeczywistości niektórzy nie odbiegają od tego wizerunku to i złapać bandytów nie ma jak...
Bardzo mi się podobała rozmowa Kwona z policjantką - i Kwon w rozmowie z Miśkiem jak ten go poszedł przeprosić za pomyłkę. Już samo to, że myślę o postaci Kwon a nie Sunbae to bardzo dobry znak :mrgreen:
Ogromnie mi się podobało odprowadzanie się do domu i "śpisz już?" :lol:
Zakupy sukienkowe tak sobie - widziałam lepsze miliard razy w dramalandzie :P

Agn - Sob 02 Maj, 2015 12:15

Ale za to sms był później fajowy: "Ta żółta była najmniej dziwna". :lol:
Admete - Sob 02 Maj, 2015 12:42

Naprawdę nie odsyłaj mi. Chyba, że masz jakiś tani pojemny dysk, który bym ci podesłała ( tani, żeby nie było straty, gdyby zginął ).
Agn - Sob 02 Maj, 2015 13:34

Tani to mam 8-gigowy - nie zmieszczą się. :?
zooshe - Sob 02 Maj, 2015 13:49

Tree With Deep Roots to ponoć bardzo zacna drama. Scenariusz powstał na podstwie powieści tego samego autora co Painter of the Wind.
Trzeba będzie kiedyś wypróbować. :mysle:

Admete - Sob 02 Maj, 2015 14:32

Thin nie przejmuj się, poślę, co trzeba :)
Agn - Sob 02 Maj, 2015 17:23

Trzeba to bedzie obejrzec. Dobrej dramie sie nie odmawia. Akurat by byla wprawka przed Smoczkami. :mrgreen:

Admete, to jak bedziesz czegos potrzebowala, to sie nie wahaj poprosic. :-)

BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 17:46

Agn napisał/a:
Ale za to sms był później fajowy: "Ta żółta była najmniej dziwna". :lol:
Zgodny z prawdą też był ;) - to jakiś dziwnie zabudowany górą a krótki dołem model :P
Ładna była próba ustalenia odpowiedniego nazewnictwa ;) Jakby to było najważniejsze - acz na pewno dobrze wiedzieć gdzie się stoi - i że obie strony uważają tak samo ;)

Agn napisał/a:
Akurat by byla wprawka przed Smoczkami. :mrgreen:
Przed czym? :co_stracilam:
zooshe - Sob 02 Maj, 2015 18:33

Narobiłam się jak głupia ale mam kimchi z młodej kapusty pierwszej, którą wypatrzyłam w tym roku . :slina:
Trzykrotka - Sob 02 Maj, 2015 19:20

BeeMer - 6 Flying Dragons, z Ah Inem i KMM, podobno prequel do Tree.
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 19:30

no tak, nie zakonotowałam tytułu :kwiatek:
zooshe - Sob 02 Maj, 2015 20:49

Lecę donieść, że są napisy do FFI - 9.
Nie minęło 10 minut odcinka a zooshe jest w pełnym zachwycie.
Min Ho nareszcie odkrywa kto jest dawcą serca. Jak cudnie wyznał sekretarzowi, że jest lekko rozczarowany gdyż myślał, że jego uczucie jest prawdziwe i wyjątkowe. :thud:

I teraz zachowuje się jakby miał rozdwojenie jaźni w jednej chwili sztorcuje SJ aby się nie uśmiechała a w następnej podskakuje z radości kiedy ta pyta się go czy ma czas wieczorem. Miny sekretarza są przy tym bezcenne. :love_shower:

Trzykrotka - Sob 02 Maj, 2015 23:14

Jaki fajny odcinek! Dużo knucia i wielo warstwowych intryg - ale nie romansowych, tylko firmowych, biznesowych. Jeśli tylko scenariusz się w tym nie zapętli, to będzie bardzo dobrze. Bardzo podoba mi sie nowe wcielenie Min Ho, który staje przed związkowcami trochę jak dziecko. I cieszy się, kiedy wygrywa - ciekawam, na ile jest świadom, co naprawdę się dzieje? Bo mam wrażenie, że teraz to on jest na etapie, że szczerze chce rozkręcić Hermię i nadać jej nowy kierunek, a z refleksji snutych przy oglądaniu dzieci i zakochanych par w różnym wieku wynika, że i do stabilizacji życiowej u boku SJ dojrzewa.
Jedna bardzo naładowana emocjami rozmowa Joon Hee z Soon Jung - powtarza - Szpinak w tym wydaniu to moja miłość. Nie postać, tylko aktor. Gra bardzo dobrze, jest intensywny, przykuwa uwagę. Ciekawa jestem, do czego jeszcze może się posunąć i czy będzie to bardziej dla kariery. czy miłości.
Akcja ze "zgubionymi" kluczami od domu - miodzio :serduszkate: I w ogóle pełno słodyczy. Nie mogę się doczekać na ciąg dalszy.

Agn - Nie 03 Maj, 2015 09:22

BeeMeR napisał/a:
Zgodny z prawdą też był - to jakiś dziwnie zabudowany górą a krótki dołem model

Też tak uważam. Te sukienki były takie sobie, żółta przynajmniej miała jakiś ciekawy odcień.
Swoją szosą Koreanki faktycznie się tak ubierają - kiecunia taka mini-tyci, a góra zabudowana aż po samą szyję. Choć z drugiej strony - jest coś fajnego w tym, że nie odsłaniają wszystkiego i stawiają na pokazanie zgrabnych nóg, niekoniecznie od razu pleców i dekoltu.
BeeMeR napisał/a:
Ładna była próba ustalenia odpowiedniego nazewnictwa

Też mi się podobało. Choć nie odebrałam tej sceny jako próby ustalenia nazwy dla związku, bo pośród nazw nie było wyboru, który by nie pozostawiał ich w związku. :)
Raczej było to: "Nazwij to jak chcesz, ale i tak jestem twój".
Swoją szosą - wczoraj połknęłam 10tkę i względem domowych, rozkosznych chwil Misiek i Cho Rim zrobili wg mnie ostrą konkurencję Healerowi - scena "podrap mnie po nosie" i potem "sprawdź, czy na ustach też niczego nie poczuję" jest moim zdaniem cudna. W życiu bym nie pomyślała, że Misiek potrafi być aż taki rozkoszny. :serce:
Swoją szosą na koniec odcinka też było słodko, ale ubili Agn humorem z godną podziwu precyzją. A były już back hugi i inne przytulaski i nagle... baaach! :rotfl: (Nie napiszę, o co chodzi, bo musicie to sobie zobaczyć.)
Natomiast przykre jest, że Misiek lekko narozrabiał i właśnie dostał po nosie (w pracy). Choć pewnie wróci szybciej niż powiem quidditch.
zooshe napisał/a:
Narobiłam się jak głupia ale mam kimchi z młodej kapusty pierwszej, którą wypatrzyłam w tym roku .

:slina: Mnie się właśnie kończy. Mus poczekać do wypłaczy i machnąć kilka słoiczków. Uzależniona jestem od kimchi. Przysięgam, kocham ten wynalazek. :slina:

Obejrzałam też 20tkę Babeczek - Potworzyca to nie dość, że zakłamana sucz, to jeszcze naciągaczka. Ale spokojnie - Hyun Jung postarała się, by jej "prezent" niemal w gardle stanął. Radowałam się jak opętana, kiedy przywiązanie do hierarchii, grzeczności i wściekłe egzekwowanie odpowiednich zachowań wspomogło Hyun Jung w jej drobnej zemście na upiornej francy. W zasadzie nie żal mi jej, że przez swoją głupotę straciła miłość swego życia, tylko szkoda mi w tym wszystkim nauczyciela wuefu, który, jak wyznał, kocha ją taką jaką jest. Nadal! Baba nie zasługuje na takiego faceta. I nie zasłuży, dopóki do głosu nie dojdzie coś innego niż jej widzimisię.
Cieszę się, że Dziadek dowiedział się, że Ma Ri spotyka się z Roo Oh, bo już tego Doo Jina jej tak wszyscy na siłę wciskali, zwłaszcza on, że zaczynało się to robić niesmaczne. Może teraz to się skończy.
Kochanka wróciła i pewnie wspomoże odnalezienie menedżer Park. Ta to jest dopiero zołza kostropata! Oby ją kurzajki oblazły. :uzi: Niewdzięcznica to dobre określenie.
Co dalej? Związek wydawcy i Hyun Jung na etapie przygotowań do ślubu. Aż miło popatrzeć na nią, jak się przy nim ociepla, a na niego też, bo do wielu rzeczy podchodzi z humorem. :)
Hyun Sook postanawia zaś odzyskać reputację swojej matki i chyba przejmie stery w szkole gotowania. Ma do tego talent, tylko chyba nigdy nie wpadła na to, że mogłaby się tym zająć. :)
Ech, jeszcze tylko 4 odcinki. :(

Admete - Nie 03 Maj, 2015 09:28

A ja chyba poczekam aż się zbierze reszta FFI. Sama nie wiem, czy mi się chce oglądać po kawałku.
zooshe - Nie 03 Maj, 2015 12:15

Trzykrotka napisał/a:

Szpinak w tym wydaniu to moja miłość. Nie postać, tylko aktor. Gra bardzo dobrze, jest intensywny, przykuwa uwagę.

Dokładnie. To idealny przykład aktora który jest stworzony do grania badassów. :oklaski:

Trzykrotka napisał/a:

Ciekawa jestem, do czego jeszcze może się posunąć i czy będzie to bardziej dla kariery. czy miłości.

Myślę, że dla tego drugiego, ewentualnie aby się odegrać na Min Ho.
Autentycznie szkoda mi go, bo o ile wcześniej miał jeszcze jakieś szanse u panny tak teraz zaprzepaścił ją kompletnie. A wszystko przez swój kompleks niższości. No i jeśli to jego ojciec potrącił narzeczonego to już w ogóle pozamiatane.

Trzykrotka napisał/a:
Akcja ze "zgubionymi" kluczami od domu - miodzio :serduszkate: I w ogóle pełno słodyczy. Nie mogę się doczekać na ciąg dalszy.

:rotfl:
I jeszcze. "Today the mission has failed." :lol:

Agn - Nie 03 Maj, 2015 16:50

Nadrobiłam FFI do 7 odcinka. Z Min Ho robią się powoli ciepłe kluchy choć jeszcze podpalantowione. Przy wymuszonym kisu z 6-ego odcinka myślałam "Zejdźcie z tej drogi!!!" :lol: Zaś drugie, w 7-ym - szybko przeszło Sun Jung nastawienie od "co ty robisz?!" do "daję się pocałować szefowi".
Nie gra mi ten cały wątek miłosny, nic nie poradzę. Chętnie bym go wycięła.
Swoją szosą - czyją ona ostatecznie jest sekretarką? Min Ho czy tamtego szefa, który przeniósł się na łono Abrahama? Znaczy się teraz - Min Ho czy Szpinaka? :mysle:
Inna sprawa Szpinak właśnie nabywa pierścionek. Jak rany, ma chyba podobny syndrom co Junki w My girl - panna mnie nie chce, traktuje tylko jako przyjaciela, ale się oświadczę. Fuck logic. :lol:
Nie do końca mi się ta drama podoba, ale dalej oglądam. Choć z dram, które oglądam na bieżąco jest na ostatnim miejscu z tych, do których mnie ciągnie. Szkoda, wolałabym ten zestaw aktorski oglądać w czymś lepszym.
Nie bijcie. *chowa się*

Edycja: Poprawki. Boru, jak ja nienawidzę tej myszy! Kliknięcie czegokolwiek jak chcę, graniczy z cudem, ale jak przypadkiem mi się kliknęło na emotkę "Colinku we love you", to wstawiła bez problemu! :evil: Nienawidzę myszy bezprzewodowych. A tej już w szczególności. :evil:

Agn - Nie 03 Maj, 2015 17:53

Świętowanie urodzin Junki (wczoraj). :serce:
Jak on ładnie... aaaa, same zobaczcie jak niemożliwie ładnie wyglądał! :serce:


Agn - Nie 03 Maj, 2015 19:14

Kiedy juz odkleilam slepia od Pieknych Oczu, zabralam sie za film Lupin the Third (jap.) - jest idealnie glupiutki i rozrywkowy. Kiedys widzialam anime (chyba na podst. mangi) i podobalo mi sie. Od filmu nie oczekuje cudow poza zwykla rozrywka i wylaczeniem mozgownicy. Na razie sprawdza sie znakomicie. :mrgreen:
W filmie jest nawet maly akcent koreanski. :D Wydaje mi sie, ze on sie Kim Joon nazywa - byl "tym czwartym z F4". Tu mowi po angielsku i po japonsku.
I wlasnie - modle sie, by nie kazali im wszystkim za czesto mowic po angielsku, bo jest to rownie niekomfortowe jak w trakcie ogladania Wyznan gejszy. ;)

Admete - Nie 03 Maj, 2015 19:36

Ja tam wolę FFI od Sensory Couple, choć najchętniej oglądalabym Missing Noir M ;) Nie oglądam nic poza tym. Nie bardzo jest sens, bo ten miesiąc mam cieżki pod względem pracy.
Agn - Nie 03 Maj, 2015 19:56

U mnie odwrotnie. SC podoba mi sie bardzo, a z FFI nie mozemy sie dogadac. No ale tez nie musze lubic tego co inni. :D
Tymczasem w japonskim filmie jakby coraz bardziej przewidywalnie. Usiluja z tego zrobic cos w guscie Indiany Jonesa. :lol:

Admete - Nie 03 Maj, 2015 20:04

Japońskie Indiana Jones - to musi byc coś ;) W 9 odcinku FFI bardzo podoba mi się, że Min Ho w końcu zaakceptował życie i fakt, że kocha SJ. Ładne to było.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group