To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

Admete - Pon 10 Lis, 2014 18:39

Mnie sie etraz też już podoba. Na razie mój ulubiony odcinek to siódemka.
Agn - Pon 10 Lis, 2014 18:40

Ja się zaraz zabiorę za piątkę. Dwie gazety chyba pójdą ze sobą na noże.
Problem w tym, że nasi wrogowie jak raz napisali prawdę. Esz... węszę niezłe kłopoty. :mrgreen:

BeeMeR - Pon 10 Lis, 2014 18:43

Admete napisał/a:
Iljimae
Spoiler:
Prawdziwy bohater musi umrzeć, żeby jego legenda żyła.


Po przemyśleniu sprawy postanowiłam się jednak nie zgodzić :kwiatek:
(tym razem właściwie nie bardzo spoiler tylko gdybanie:)
Spoiler:
Czasem wystarczy aby zniknął - zresztą nawet w dramie jak Iljimae zniknął za pierwszym razem to się pojawiły liczne teorie kim był i co zrobił ;)

Agn - Pon 10 Lis, 2014 18:48

BeeMeRku, jasne jest, że gdyby zniknął (ale tak ostatecznie, że nikt nie wie, co się stało), to też jest jakieś rozwiązanie. Hmm, przypomina mi się Bitwa o Ziemię (mówię o książce, filmu do tej pory nie odważyłam się obejrzeć) - Joni zrobił swoje i też zniknął. To było idealne. Ale też Joni nie był legendą.
Hmmm...

A w ramach radości - krążą ploty, że Junki ma jakieś plany względem 2015 roku, w sensie, że cośtam zacznie dłubać w pierwszej połowie roku. Ja już tańcuję, że może drama. Tylko jeszcze nie wiadomo jaka, bo musi coś wybrać. Czy jakoś tak. :love_shower: :excited:

I czmycham do tablecika. Hero czeka. :mrgreen:

Admete - Pon 10 Lis, 2014 19:05

Jasne, że może też zniknąć, ale tutaj akurat to nie ten przypadek ( w moim odczuciu ).

Od siódmego odcinka podoba mi się relacja brata i siostry - bardzo mają ładne sceny na plaży, gdy przypominają sobie czas po śmierci rodziców i w odcinku 9, gdy siostra w końcu dowiaduje się prawdy na temat ich śmierci.
Już się nie mogę doczekać kolejnego odcinka P&P - na razie podejrzałam w stanie surowym ;)

Agn - Pon 10 Lis, 2014 19:09

Admete napisał/a:
Jasne, że może też zniknąć, ale tutaj akurat to nie ten przypadek ( w moim odczuciu ).

W moim też.
Admete napisał/a:
Od siódmego odcinka podoba mi się relacja brata i siostry

Ja bym chętnie siostrę zamknęła w jakimś sympatycznym zakładzie. Na razie mnie drażni, ale na szczęście mało jej jest.

Ktoś ma ochotę na coś pikantnego na wieczór?

:serduszkate:

BeeMeR - Pon 10 Lis, 2014 20:07

Agn napisał/a:
filmu do tej pory nie odważyłam się obejrzeć
Film był dla mnie niestrawny - jedno wielkie łubudu :roll:

Dziewczyny, ależ ja w tym ostatnim moim twierdzeniu generalizowałam, a nie odnosiłam się konkretnie do Iljimae, z którego jeszcze 3 odcinki przede mną ;)
Niestety dawno wiem, jakie będzie zakończenie dramy, ale go nie widziałam, więc się nie wypowiadam jeszcze na ten temat.

Doniosę uprzejmie, że Ania w rozmowie doceniła skośne oczy oraz oficjalne wdzianko Sędziego :serduszkate:
Nie bardzo zaś docenia "pończochę na głowie" którą tenże nosi ;)
Plus obgadałyśmy kilka innych rzeczy ale to może sama się wypowie jak znajdzie chwilę :mrgreen:

Admete - Pon 10 Lis, 2014 22:04

BeeMeR napisał/a:
Nie bardzo zaś docenia "pończochę na głowie" którą tenże nosi ;)


To może Gunmana potem obejrzy - tam pończocha tylko w czterech pierwszych odcinkach ;) Ewentualnie Two weeks lub Iljimae.

Ja po 10 odcinku Hero, które obgaduję z Aragonte. Podoba mi się gang dziennikarzy, rozmowy na huśtawkach i desperacja naszego reportera.

BeeMeR - Pon 10 Lis, 2014 22:39

Admete napisał/a:
To może Gunmana potem obejrzy - tam pończocha tylko w czterech pierwszych odcinkach ;) Ewentualnie Two weeks lub Iljimae.
albo Wilczka ;)
Anaru - Pon 10 Lis, 2014 23:10

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
To może Gunmana potem obejrzy - tam pończocha tylko w czterech pierwszych odcinkach ;) Ewentualnie Two weeks lub Iljimae.

albo Wilczka ;)

Wszystko mam ochotę obejrzeć! :cheerleader2:

I tak sobie myślę, że część pewnie obejrzę w drodze do i z Krakowa w przyszłym miesiącu, tym bardziej, że będzie dwa razy. :wink: Chyba, że mi odwali i wezmę się za Supernatural. :lol:


Na razie oglądam 10 odcinek Arang, w którym Arang obżera Panicza zaszokowanego jej żołądkowymi możliwościami, równymi możliwościom średniego smoka. :lol:
A i mierzenie pod nowe szatki już było, z paniczem jakże skromnie odwróconym tyłem, zupełnie jakby mógł podczas tego mierzenia w pełnych ciuchach zobaczyć coś więcej niż twarz i dłonie. :mrgreen: Nic dziwnego, że się Arang przypomniało całkiem inne mierzenie. :wink:

Trzykrotka - Wto 11 Lis, 2014 01:39

Takie mierzenie jak w Arang - i to na samym początku znajomości, zważcie! - to tylko pozazdrościć. Mam słabość do wszelkich niedosłownych scen - typu 'najseksowniejsze sceny bez całowania' - ta była z pierwszej dziesiątki, a liczę razem z Bollywoodem, który 10 lat temu potrafił postawić człowieka w płomieniach nie każac bohaterom nawet się dotknąć.
W Iljimae wlaśnie obejrzalam odcinek z pocałunkami. Przy Mniszkownie przypierającej Yonga do murku usmarkałam się ze śmiechu. Kissu z panienką, mimo, że klasycznie ścienny, był cudownie romantyczny - i drzewo i opaska na oczy i nawet to, jak Eun Chae przymknęła oczy i jak Geom się w nią wpatrywał.
Do mnie bardzo przemawia teza o autodestrukcji. Działania Iljimae są brawurowe i nieprzemyślane. Za dużo bystrych wrogów go otacza, z bratem na czele, a on wciąż za bardzo polega na sile, sprytowi i 'jakoś to będzie.' To się nie może skończyc dobrze, ta drama aż tak baśniowa nie jest.

Obejrzałam do końca Virgin Snow. Zaopatrzcie się w ten film koniecznie, bo jest jak urocza pigułka piękna, słońca i ślicznych, niewinnych uczuć - na deszczowe dni. Nic nowego, chłopak spotyka dziewczynę, traci ją i odzyskuje. Ale to wszystko jest tak opakowane... Piękny on, śliczna ona, a wokół urocze, stare Kyoto w pełni lata. Cudo.
Aragonte obejmuję cię wirtualnie i życzę masę siły, optymizmu i odporności.

BeeMeR - Wto 11 Lis, 2014 08:51

Anaru napisał/a:
Arang obżera Panicza zaszokowanego jej żołądkowymi możliwościami, równymi możliwościom średniego smoka. :lol:
Przecież ona cichcem dokarmia wszelkie napotkane duszyczki - pamiętając swoje dzieje - to i jedzenia sporo poszło ;)
Mnie się to w niej bardzo podobało :mrgreen:

Aniu, to jeszcze masz jedno mierzenie przed sobą ;)
A to pierwsze mierzenie - cudo :serduszkate:
Niewinne, skrępowane, z narastającą świadomością dotyku i "ciała" duszycy.
Też bardzo lubię wszelkie niedosłowne, a piękne sceny :serduszkate: i już od dłuższego czasu uważam pięknie sfilmowane splecenie rąk za o wiele bardziej seksowne od wallkissów - acz i te potrafią mieć piękną oprawę - w takim Iljimae np: noc, koń, przejażdżka, mężczyzna w masce, spadające płatki wiecznie kwitnącego drzewa - no czegóż chcieć więcej :serduszkate:

Ja na dobranoc obejrzałam też fragment Arang (dwa ostatnie dni jak oglądałam Iljimae to miałam ogromne problemy by potem zasnąć :mysle: nie wiem czy w związku z angstową treścią czy przypadek, ale wolałam odmienić) - trafiło akurat na spotkanie z miłośnikiem wątróbek, więc też milusio przed snem ;)
ale to oswojona drama, nic mi nie było. Mam wrażenie, że Arang trochę wyszła tam z bojowego charakteru, stając się nagle piszczącą, zestrachaną, kulącą się dziewczynką, co wymagało by to wykończony Sędzia ją obronił, tudzież pozwoliło schizofrenicznym duszom obadać swoją wątrobę, zanim potraktowała je z byka, ale ładnie zbudowało atmosferę tajemnicy wokół Arang i tego czym właściwie jest, skoro ani człowiekiem ani duszą?
Bardzo mi się podobało jak Sędziemu zaświeciły się oczy gdy Arang zaproponowała w głos, że zdejmie ciuszki by go ogrzać :twisted: oraz to, że gotował byłą faktycznie skoczyć w przepaść gdy ją o to poprosił w żartach - bardzo ładnie rozwija się ich znajomość i zażyłość.

ps.
mam nadzieję, że go wkrótce przeczeszą :roll:
http://www.dramafever.com...igure-in-china/

Anaru - Wto 11 Lis, 2014 10:03

BeeMeR napisał/a:
Przecież ona cichcem dokarmia wszelkie napotkane duszyczki - pamiętając swoje dzieje - to i jedzenia sporo poszło

Na razie dokarmiała chyba jedną ;) , tak z ręki przy paniczu i dokarmiając potem żebraka. Dokarmiania innych duszyczek na razie nie widziałam albo mi jakoś umknęło ;)

Wczoraj pierwszy raz poczułam, że brakuje mi tabletu, mówiłam Basi. Gdybym miała, to bym władowała na niego Arang i obejrzała w drodze, tzn w komunikacji publicznej, nawet przez moment rozważałam wzięcie komputerka, ale to byłoby idiotyzmem, bo mimo iż mały to swoje waży. ;) Ot, siła uzależnienia :zalamka:

Za to kończyłam 10 odcinek leżąc w łóżku i nie dość, że cofałam ostatnia scenę na łące kilka razy, bo mi się oczy zamykały, to jeszcze pamiętam, że skończyłam i zamknęłam klapkę kompika, ale najwyraźniej zgaszenie światła już mi nie wyszło, bo się obudziłam po 3 i nadal się świeciło. :zalamka:

Dzisiaj sobie ta ostatnią scenę kiedy to ona mu mówi, że będzie w Niebie jak on odnajdzie matkę, muszę chyba obejrzeć jeszcze raz, tym razem bardziej świadomie, bo mi ta rozmowa w większości chyba umknęła. :zalamka:

Anaru - Wto 11 Lis, 2014 10:20

Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam do końca Virgin Snow. Zaopatrzcie się w ten film koniecznie,

Agn :kwiatek: , myślałam, że zgarnęłam od Ciebie w sobotę, ale najwyraźniej nie. :mysle: To się uśmiecham w takim razie czarująco i ujmująco jak zawsze. :flirtuje1:

BeeMeR napisał/a:
Aniu, to jeszcze masz jedno mierzenie przed sobą

Jeszcze jakieś późniejsze czy to, w którym zazdrosny o Panicza Sędzia jednak zaciąga Arang do mierzenia tej samej krawcowej by jej kupić nowe ciuchy osobiście, a Paniczowe zniszczyć? I gdzie wykazuje się znajomością talii Arang? :mrgreen:

Obejrzałam 10 odcinek jeszcze raz, tzn końcówkę. Faktycznie sporo mi umknęło wieczorem...
Czy dobrze zrozumiałam, że to najpewniej siostra Ponurego Grabarza jest tą pożerającą dusze Demonicą? :mysle:
Ta panna w bieli w Niebie konwersująca z Nefrytowym Cesarzem to kto? :mysle:


11 Odcinek będzie pewnie po południu (wieczorkiem?), bo teraz chyba wyskoczę na Radosną Paradę Niepodległości. :polska:

BeeMeR - Wto 11 Lis, 2014 12:56

Anaru napisał/a:
To się uśmiecham w takim razie czarująco i ujmująco jak zawsze. :flirtuje1:
Ja się również uśmiecham poprzez Anię, bo w moim źródełku Virgin Snow nie ma :(

Arang
Anaru napisał/a:
Na razie dokarmiała chyba jedną ;) , tak z ręki przy paniczu i dokarmiając potem żebraka. Dokarmiania innych duszyczek na razie nie widziałam albo mi jakoś umknęło ;)
Może sobie dośpiewałam, wydawało mi się, że co najmniej kilka duszyczek karmiła.

Anaru napisał/a:
Dzisiaj sobie ta ostatnią scenę kiedy to ona mu mówi, że będzie w Niebie jak on odnajdzie matkę, muszę chyba obejrzeć jeszcze raz, tym razem bardziej świadomie, bo mi ta rozmowa w większości chyba umknęła. :zalamka:
Bo jak jesteś śpiąca aż się oczy zamykają to idź spać a nie chojrakuj - zwłaszcza, ze potem nic nie pamiętasz :P
Obejrzyj ponownie, to piękna scena, gdy on ją upewnia, że będzie w Niebie :serduszkate:

Anaru napisał/a:
zazdrosny o Panicza Sędzia jednak zaciąga Arang do mierzenia tej samej krawcowej by jej kupić nowe ciuchy osobiście, a Paniczowe zniszczyć? I gdzie wykazuje się znajomością talii Arang? :mrgreen:
Tą właśnie - w której tez jego mierzenie jej się imaginuje/przypomina :serduszkate:

Anaru napisał/a:
najpewniej siostra Ponurego Grabarza jest tą pożerającą dusze Demonicą? :mysle:
Owszem.

Cytat:
Ta panna w bieli w Niebie konwersująca z Nefrytowym Cesarzem to kto? :mysle:
Tło - anielica zapewne.
Agn - Wto 11 Lis, 2014 13:28

Witajcie, Ziemianie!
BeeMeR napisał/a:
Film był dla mnie niestrawny - jedno wielkie łubudu

Właśnie opinie ludzkości, która skaziła się tym filmem, są podejrzanie zgodne. Dlatego nie pilno mi. Ale książka mi się podobała.
BeeMeR napisał/a:
Doniosę uprzejmie, że Ania w rozmowie doceniła skośne oczy oraz oficjalne wdzianko Sędziego

I nawet się tu nie zająknęła...
Na samą myśl o sędzim i oficjalnej szacie robi mi się ciepło. :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
Nie bardzo zaś docenia "pończochę na głowie" którą tenże nosi

Admete napisał/a:
tam pończocha tylko w czterech pierwszych odcinkach

Dobra, objaśnijcie nieoświeconej - o czym wy rozmawiacie? Jaka pończocha??? :co_stracilam:
Admete napisał/a:
Ja po 10 odcinku Hero, które obgaduję z Aragonte. Podoba mi się gang dziennikarzy, rozmowy na huśtawkach i desperacja naszego reportera.


Ja wczoraj zajechałam za odcinek 6. w Hero - policjantka spuściła z tonu, więc mogę ocieplić nieco swe uczucia względem niej. Był już:
Spoiler:

- Junki pijany
- Junki "w ciągu"
- Junki na kacu
- Junki nietomny i niesiony przez babę (piggyback ride)
- ale przede wszystkim - zaczyna się niezły angst.

Zachwyconam! :serce:
Anaru napisał/a:
Wszystko mam ochotę obejrzeć!

Materiały poglądowe masz, tylko skąd ci czas wytrzasnąć? :mysle:
Cytat:
A i mierzenie pod nowe szatki już było, z paniczem jakże skromnie odwróconym tyłem, zupełnie jakby mógł podczas tego mierzenia w pełnych ciuchach zobaczyć coś więcej niż twarz i dłonie.

I panny urodnej dotykać? A fe!
Trzykrotka napisał/a:
Mam słabość do wszelkich niedosłownych scen - typu 'najseksowniejsze sceny bez całowania' - ta była z pierwszej dziesiątki, a liczę razem z Bollywoodem, który 10 lat temu potrafił postawić człowieka w płomieniach nie każac bohaterom nawet się dotknąć.

Mojaś ty! Mam podobnie.
Znaczy się potrafię docenić dobrze nakręconą scenkę rodzajową, ale mimo wszystko - bliżej mi do niedopowiedzenia.
Trzykrotka napisał/a:
Kissu z panienką, mimo, że klasycznie ścienny, był cudownie romantyczny - i drzewo i opaska na oczy i nawet to, jak Eun Chae przymknęła oczy i jak Geom się w nią wpatrywał.

Też tak uważam. Może i był to wallkiss aż w oczy biło, ale oprawa - pierwsza klasa. :)
Cytat:
Obejrzałam do końca Virgin Snow. Zaopatrzcie się w ten film koniecznie, bo jest jak urocza pigułka piękna, słońca i ślicznych, niewinnych uczuć - na deszczowe dni. Nic nowego, chłopak spotyka dziewczynę, traci ją i odzyskuje. Ale to wszystko jest tak opakowane... Piękny on, śliczna ona, a wokół urocze, stare Kyoto w pełni lata. Cudo.

Kyoto? Akcja się dzieje w Japonii?
BeeMeR napisał/a:
w takim Iljimae np: noc, koń, przejażdżka, mężczyzna w masce, spadające płatki wiecznie kwitnącego drzewa - no czegóż chcieć więcej

...i teraz Agn bardzo żałuje, że nie ma ze sobą rzeczonej dramy, by sobie natychmiast odświeżyć tę scenę. Ech...
BeeMeR napisał/a:
trafiło akurat na spotkanie z miłośnikiem wątróbek, więc też milusio przed snem

No co? Myślałam, że lubisz horrory. ;)
BeeMeR napisał/a:
mam nadzieję, że go wkrótce przeczeszą

http://www.dramafever.com...igure-in-china/

Ble! Nie przypominaj mi o tej figurze!
Za to oryginał... :serduszkate:
Swoją szosą oryginał dostał nagrodę za szerzenie hallyu po świecie.
http://www.soompi.com/201...and-arts-award/
Anaru napisał/a:
Dzisiaj sobie ta ostatnią scenę kiedy to ona mu mówi, że będzie w Niebie jak on odnajdzie matkę, muszę chyba obejrzeć jeszcze raz, tym razem bardziej świadomie, bo mi ta rozmowa w większości chyba umknęła.

Koniecznie, to jedna z najładniejszych scen (a przynajmniej wg mnie). Bardzo ją lubię. :)
Anaru napisał/a:
Agn , myślałam, że zgarnęłam od Ciebie w sobotę, ale najwyraźniej nie. To się uśmiecham w takim razie czarująco i ujmująco jak zawsze.

Sprawdź na drugim dysku, bo ten film był na moim dyszczku, kiedy ci go zostawiłam. Więc na pewno gdzieś go masz.
Ale jeśli nie znajdziesz, to wiesz - podzielę się oczywiście. :)
Anaru napisał/a:
Czy dobrze zrozumiałam, że to najpewniej siostra Ponurego Grabarza jest tą pożerającą dusze Demonicą?

Bardzo dobrze zrozumiałaś. :)

Nowa sesja Lee Min Ho!!! Magazyn High Cut, mhhhhrrrr... choć Eru a prawdą - takie podmalowanie oczu bardziej się sprawdza np. w przypadku Tal Tala, u LMH nie trzeba, on ma takie oczy, że nic nie trzeba podkreślać... no ale skoro już musieli.
I tak jestem zachwycona. :serce:



Czwarte od lewej i ostatnie mi się najbardziej podobają. :serduszkate:

BeeMeR - Wto 11 Lis, 2014 14:17

Agn napisał/a:
objaśnijcie nieoświeconej - o czym wy rozmawiacie? Jaka pończocha??? :co_stracilam:
A co panowie noszą na głowie? Albo jakbyś (będąc Anią) nazwała tą siateczkę? Ania ją ochrzciła pończochą właśnie ;)



Btw. nie mogłam sobie przypomnieć kiedy Sędzia pierwszy raz nazywa Arang po imieniu, a nie Amnezją - i już wiem: jak spada z klifu na jego oczach.
Dol Soe się wtedy dość nieludzko zachowuje - wyciągać ukochanego panicza najpierw to rozumiem, ale życzyć dziewczynie śmierci (żeby spadła, a to równoznaczne dla człowieka) to zupełnie co innego :bejsbol:

Ze zdjęć LMH najbardziej podoba mi się ostatnie.
:kwiatek: za wrzucenie :kwiatek:

Admete napisał/a:
może Gunmana potem obejrzy - tam pończocha tylko w czterech pierwszych odcinkach
Nie da się ukryć, że jeśli idzie o wymianę pończochy na strzelbę to ja jestem bardzo za :excited:
Jeśli Ania zacznie Gunmana albo City Huntera to pewnie się dołączę - o CH to trąbię już dobre pół roku :wink: a i Gunmana chętnie odświeżę, bo to moja pierwsza drama JunKi i początkowo nie wiedziałam na kogo patrzę ;) (mam na myśli także Mao i dziewczynę) więc teraz mnie będzie bardziej cieszyć :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 11 Lis, 2014 15:34

Agn napisał/a:


Kyoto? Akcja się dzieje w Japonii?

Tak :wink: Właśnie w Kyoto. Dziewczyna ma na imię Nanae, ma siostrę Yuri i maluje. A Jun Ki dla niej uczy się wyrabiać naczynia z gliny. Jego ojciec naucza garncarstwa i tym sposobem Jun Ki ląduje w Japonni - przyjeżdża z tatą, który będzie uczył przez rok w Kyoto.
Nie dość, że dobrali ich i sfilmowali tak pięknie, to jeszcze pokazali Kyoto jak z reklamówki "głosuj na 10 najpiękniejszych miast świata." Film jest odpoczynkiem dla oczu i utrapieniem dla mięśni twarzy - bo u mnie aż zastygły od nieustannego uśmiechu :serduszkate:

Nie wiem, czy wyłapałyście - pokazało się w źródełku coś, co nazywa się MBC drama festival. Odcinek 1 to Jang Hyuk i Na Ra, czyli para z FTLY. Nie wiem, o co chodzi - o dramę złożoną z krótkich opowieści? Niedawno było coś takiego - 5 odcinkowa drama, w której grały dziewczyny z zespołu KARA, każda z innym aktorem.

Admete - Wto 11 Lis, 2014 16:18

Wyłapałam info o tej mini dramie i mam zamiar się zapoznać. Na razie obejrzałam jeden odcinek Hero ( 11 ) i nowy odcinek P&P. Hero rozwija się w kierunku, w którym rozwijać się musi plus małą dodatkowa informacja na temat tego dawnego przyjaciela naszego reportera. Najwyraźniej też szuka zemsty. Trochę się jednak w niej pogubił - moim zdaniem. P&P budzi mój nieustający zachwyt. Uwielbiam ten serial, sprawy kryminalne, postacie.
Aragonte - Wto 11 Lis, 2014 16:30

Ten redaktor (Szczurowaty, jak nazwała go Agn) może się pogubił, ale ja trochę też w jego motywach. No, może jednak się mścić to, że nie wszystko z napisów zrozumiałam, a poza tym skupiałam się mocno na Jun Ki :wink:

Wróciłam :mrgreen:
Dziękuję Agn i Admete za esemeski :kwiatki_wyciaga: czułam się dzięki temu mniej beznetowa :wink:

Agn - Wto 11 Lis, 2014 17:23

BeeMeR napisał/a:
A co panowie noszą na głowie? Albo jakbyś (będąc Anią) nazwała tą siateczkę? Ania ją ochrzciła pończochą właśnie

A, o to chodzi. Dla mnie to siatkowa opaska. W ogóle mi nie przeszkadza.
Choć ja już przestałam być obiektywna. Bardzo się przyzwyczaiłam do tych wszystkich segukowych drobiazgów, nie przeszkadzają mi więc ani koczki na głowie, ani perły w uszach, ani wieczne opaski (choć na noc bym je zdejmowała, hihi), ani kapelutki z dziwnymi... nie wiem jak to nazwać - kokardami? Ani faceci w hanbokach barwy majtkowego różu...
BeeMeR napisał/a:
Btw. nie mogłam sobie przypomnieć kiedy Sędzia pierwszy raz nazywa Arang po imieniu, a nie Amnezją - i już wiem: jak spada z klifu na jego oczach.

A nie gdzieś wcześniej za nią nie zawołał? Jak sobie odmaszerowała czy coś? :mysle:
BeeMeR napisał/a:
Dol Soe się wtedy dość nieludzko zachowuje - wyciągać ukochanego panicza najpierw to rozumiem, ale życzyć dziewczynie śmierci (żeby spadła, a to równoznaczne dla człowieka) to zupełnie co innego

Też mnie to wnerwiało kapkę. Ale zwalałam to na karb, że on nieco nieogarnięty jest. :P
Cytat:
Ze zdjęć LMH najbardziej podoba mi się ostatnie.

za wrzucenie

Nauczona doświadczeniem nie kryłam ich dla siebie, bo znowu by mi się oberwało. :P
BeeMeR napisał/a:
o CH to trąbię już dobre pół roku

Do spółki ze mną.
BeeMeR napisał/a:
a i Gunmana chętnie odświeżę, bo to moja pierwsza drama JunKi i początkowo nie wiedziałam na kogo patrzę (mam na myśli także Mao i dziewczynę) więc teraz mnie będzie bardziej cieszyć

To dodatkowa zachęta, by Gunmana odświeżyć. :)
Trzykrotka napisał/a:
Tak Właśnie w Kyoto. Dziewczyna ma na imię Nanae, ma siostrę Yuri i maluje. A Jun Ki dla niej uczy się wyrabiać naczynia z gliny. Jego ojciec naucza garncarstwa i tym sposobem Jun Ki ląduje w Japonni - przyjeżdża z tatą, który będzie uczył przez rok w Kyoto.

Czy Junki mówi w tym filmie po japońsku? :serce: Proszę, powiedz, że tak! :excited:
Aragonte napisał/a:
Ten redaktor (Szczurowaty, jak nazwała go Agn) może się pogubił, ale ja trochę też w jego motywach. No, może jednak się mścić to, że nie wszystko z napisów zrozumiałam, a poza tym skupiałam się mocno na Jun Ki

Pogubił? Moim zdaniem sprzedał mapę za grosze! Szuja jakich mało. Szczur przeklęty, jak bym go kopnęła, to by mu łeb ze zdziwienia zleciał. :evil:
(Jestem po 8. odcinku. Już pomijam, że właśnie doprowadzono do (ci co widzieli 8 odcinek, to wiedzą, a reszcie nie zaspoileruję) beeeeeep! Ale że ten Szczurzy Pysk śmie kryć... nie no, słów mi brakuje. :wsciekla: )
Aragonte napisał/a:
Wróciłam

Witaj z powrotem! :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Dziękuję Agn i Admete za esemeski, czułam się dzięki temu mniej beznetowa

Polecam się w sprawie zadręczania esemeskowego. ;)

PS Ja tylko chciałam się poskarżyć, że Junki znów mi zrobił potężną krzywdę.
Ze dwa odcinki temu był pijaniutki w 3D. I wystarczyło, że zanucił tylko pierwsze takty tej przeklętej piosenki... :zalamka:
Zgadnijcie, czego teraz nie mogę się pozbyć z głowy. :thud:
http://www.youtube.com/watch?v=x6QA3m58DQw
(Ale to oznacza, że mój namiętny związek z J Style chwilowo zszedł na boczny tor.)

Agn - Wto 11 Lis, 2014 18:23

I jeszcze kilka plot na dobranoc.

4 grudnia z woja wypuszczają Nefrytowego Cesarza. Już rozważa występ w filmie.
http://www.soompi.com/201...meback-project/
Oh joy! W zasadzie powinnam sobie coś jeszcze obejrzeć z tym aktorem. Trzykrotko, podpytaj swojej Gosi, bo zdaje się, że ona go bardzo lubi (jeśli czegoś nie pokręciłam) - co by poleciła? :mrgreen:

Nadal nie ma więcej informacji, co Junki miał na myśli, że chciałby wystartować z nowym projektem w pierwszej połowie 2015 roku, bo nie chce, by jego fani poumierali z niecierpliwości.
Ale za to znalazłam fotki, gdzie ma przewariackie okularki. :mrgreen:
Enjoy!



:mrgreen:

Czmycham! Hero przebiera nóżkami!
Do jutra! :mrgreen:

Admete - Wto 11 Lis, 2014 18:57

Aragonte napisał/a:
Dziękuję Agn i Admete za esemeski :kwiatki_wyciaga: czułam się dzięki temu mniej beznetowa :wink:


Nie ma za co :) Zawsze do usług. Podejrzałam odcinek 6 P&P - na koniec jest kissu i mam wrażenie, że na początku następnego bohater dostanie plaskacza od bohaterki. Należy mu się ;)
Agn jak to co masz oglądać? 29 odcinków Wojownika Baek Dong Soo ;)

Agn - Wto 11 Lis, 2014 19:09

Admete napisał/a:

Agn jak to co masz oglądać? 29 odcinków Wojownika Baek Dong Soo ;)

To on tam gra? Mnie sie wydawalo, ze tam jest cesarz z Empress Ki, a nie Nefrytowy...
Moze sa obaj. :wink:

Dobieram sie do 9. odcinka Hero. Powinnam zwolnic, by miec dluzej material pogladowy z Junkim, ale powstrzymac sie nie moge. Trudno, pozniej bede plakac. :-P

Admete - Wto 11 Lis, 2014 19:14

Cytat:
Moze sa obaj. :wink:


Obaj :) Uwielbiam tę dramę mimo niepotrzebnych dłużyzn w pewnych momentach.

http://www.youtube.com/watch?v=_8QBRD-5CLY



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group