Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
zooshe - Sob 06 Wrz, 2014 21:47
| Agn napisał/a: |
Oczywiście nasza rekomendacja nic nie znaczy... |
Toć nie neguję, że drama może być dobra, po prosty nie mam na nią ochoty.
| Agn napisał/a: |
No ja wciąż jestem chętna i chętniejsza. A kiedy wy macie chęć? |
Mnie tam wszystko jedno, byle godzina była w miarę wczesna.
| Agn napisał/a: |
Ale fotki już paluszkiem pstrykała. I to jak ładnie jej wychodziły! Ja świetnie widzę, a mi takie nie wychodzą. |
Tego nie pamiętam ale jeśli nawet i tak bardziej denerwowały mnie jej humorki i teksty typu "zabij mnie oppa" niż korzystanie z telefonu.
| Agn napisał/a: |
Nawiasem - uskarżam się na niewywiązywanie się z obowiązku kącika Jo Seung Woo. |
Skoro tak to masz fotki z Horse Doctor.
Kim So Eun grała tu roztrzepaną księżniczkę, zakochaną po uszy w biednym weterynarzu. Wolałam ją 100 razy bardziej niż główną bohaterkę.
| Agn napisał/a: |
To na 100%. Ale jak się już pojawi, to się wstrzymujemy (siłom i godnościom osobistom tudzież nie wiem, jak, ale jakoś!) i oglądamy dopiero, jak się zobaczymy.
Oczywiście jak tylko film się pojawi, to zaczniemy kombinować, by oczekiwanie się nie przedłużało. |
Ciężko będzie ale jakoś damy radę.
I jeszcze trochę pomarudzę wam o It's OK Dziewczyny idą jak burza z napisami więc jutro powtórka z traumy z polskim sosem.
Nawet jeśli zepsują mi zakończenie to i tak do 12 odcinka była to najbardziej całuśnych i uroczych komedii romantycznych jakie widziałam.
Strasznie ucieszne są teasery. Zupełnie nie przypominają koreańskich.
https://www.youtube.com/w...ndex=17&list=WL
Nawet jeśli zepsują mi zakończenie to i tak do 12 odcinka była to najbardziej całuśna i urocza komedia romantyczna jaką widziałam, na dodatek bardzo zabawna. Z dokładnie takim dowcipem jaki preferuję.
Jak choćby w scenie zakupów, kiedy Hae Soo najpierw pyta się Jae Yeol co preferuje, a potem i tak decyduje zupełnie na odwrót. Biedny Jae Yeol znosi wszystko bez słowa protestu ale jego mina mówi sama za siebie.
Albo naśmiewanie się z konwencji kiedy rozmawiają co by było gdyby rodzice nie zgadzali się na ich związek.
W ogóle myślę że to najlepsza rola Kong Hyo Jin w jej karierze. Niektórzy narzekają na nią, że mocno daje Jae Yeolowi popalić. Mnie akurat bardzo to się podoba, że umiała go tak sobie owinąć wokół paluszka.
Agn - Sob 06 Wrz, 2014 21:58
| BeeMeR napisał/a: | Uznała nawet, że jest przystojny , i wreszcie doszła do wniosku, że kij z tym, że młodsze koreańskie gwiazdy są młodsze |
Czyli wstąpiła do sekty na dobre.
| Cytat: | | Toć nie neguję, że drama może być dobra, po prosty nie mam na nią ochoty. |
Jak pisze Basia - nic na siłę. Ale nadejdzie kiedyś moment na Wachlarza i Świrusa.
| zooshe napisał/a: | | Mnie tam wszystko jedno, byle godzina była w miarę wczesna. |
Może jutro o jakiejś ludzkiej godzinie? Czy wszyscy mają jutro chęć, czas i możliwości?
| zooshe napisał/a: | | Skoro tak to masz fotki z Horse Doctor. |
Żebym ja się musiała dopominać tak namolnie, no...
Jak on rozkosznie wygląda z tym roztrzepanym kucykiem!
Ostatni tekst z gifów It's ok jest
Aragonte - Sob 06 Wrz, 2014 22:22
Fajne gify. Nie mogę się tylko oswoić z widokiem Koreanek-blondynek
TCH, odcinek 11.
Nadejszła wielkopomna chwila... Wybory
Naprawdę dobrze mi się ogląda tę dramę Pierwszy raz trafiła mi się taka z mocno zarysowanym wątkiem politycznym
Aha, dalej szczerzę się do ekranu na widok pewnego pana, jakby kogoś interesowało
Agn - Sob 06 Wrz, 2014 22:27
| Aragonte napisał/a: | Nie mogę się tylko oswoić z widokiem Koreanek-blondynek |
Bo im to strasznie nie pasuje. Najładniej (i najnaturalniej) wyglądają w swoich pięknych, czarnych włosach. Zwłaszcza, że o nie bardzo dbają, więc są zdrowe, lśniące, grube - piękne.
| Aragonte napisał/a: | Aha, dalej szczerzę się do ekranu na widok pewnego pana, jakby kogoś interesowało |
Ciekawe którego.
Aragonte - Sob 06 Wrz, 2014 22:30
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Aha, dalej szczerzę się do ekranu na widok pewnego pana, jakby kogoś interesowało |
Ciekawe którego. |
Trudna zagadka, nie?
Panowie właśnie skoczyli sobie w ramiona po zwycięstwie Mirae, po czym skonfundowali się i odsunęli z niesmakiem
Edit: "Proszę, ogranicz swoje komplementy do dwóch dziennie" (Jo Guk do Mirae)
I Titanic w wersji Jo Guka
Agn - Sob 06 Wrz, 2014 22:49
| Aragonte napisał/a: | Trudna zagadka, nie? |
Nie do ogarnięcia. Uchyl rąbka tajemnicy.
| Aragonte napisał/a: | Panowie właśnie skoczyli sobie w ramiona po zwycięstwie Mirae, po czym skonfundowali się i odsunęli z niesmakiem |
| Aragonte napisał/a: | Edit: "Proszę, ogranicz swoje komplementy do dwóch dziennie" (Jo Guk do Mirae)
I Titanic w wersji Jo Guka |
Cudnie się czyta twoje wrażenia.
Aragonte - Sob 06 Wrz, 2014 22:55
Musze też przyznać z przyjemnością, że uniknęli w tej scenie z jachtem kiczu (jak na dramę ) - była krótka, zabawna, no i ostatecznie moim zdaniem nieco gorzka, bo Jo Guk uprzedził Mirae, co jest jego właściwym marzeniem i że będzie do niego dążył po trupach
Agn - Sob 06 Wrz, 2014 23:05
| Aragonte napisał/a: | Musze też przyznać z przyjemnością, że uniknęli w tej scenie z jachtem kiczu (jak na dramę ) - była krótka, zabawna, no i ostatecznie moim zdaniem nieco gorzka, bo Jo Guk uprzedził Mirae, co jest jego właściwym marzeniem i że będzie do niego dążył po trupach |
Oglądaj sobie dalej radośnie - tyle ci powiem.
Aragonte - Sob 06 Wrz, 2014 23:25
Nie no, wiem, że skończy się to dobrze, ale BeeMeR ostrzegała przed jakimiś dramatozami pod koniec
Agn - Sob 06 Wrz, 2014 23:48
Ja wiem? Dla mnie dramatozy to są, jak np. w BBF matka porywa pannę i grozi jej śmiercią, żeby jej drogocenny syneczek powiedział "tak" w odpowiednim momencie. O, to jest dramatoza wg mnie - coś z d. wziętego, byle obrzydzić bohaterom życie. Tutaj wszystko jest bardziej polityczne, o ile pamiętam. W zasadzie ja się tak nie czepiam tych "dramatoz" - wiadomo, że wszędzie musi być coś poważniejszego, bo by było zbyt nudno, przynajmniej można potrzymać kciuki za bohaterów i popatrzeć, jak radzą sobie w trudniejszej sytuacji niż tylko utarczka słowna.
Nie bój się i oglądaj. I podziwiaj CSW w garniturkach.
Aragonte - Nie 07 Wrz, 2014 00:19
Nie omieszkam
Na razie Jo Guk zaliczył jedną głupawkę (kiedy trochę szarżował w stylu Dokko ) plus bardzo ładną liryczną scenę z back-hugiem, jaki zaserwował Mirae
Admete - Nie 07 Wrz, 2014 08:29
Ja po 2 odcinku Plus Nine Boys i jestem bardzo, bardzo pozytywnie nastawiona do tego serialu - Trzykrotko I naszła mnie tez chęć powrotu do It's okay. Trzeba doceniać niesztampowe dokonania koreańskich dram.
Trzykrotka - Nie 07 Wrz, 2014 09:00
Sorry, że zacznę prywatą, ale zrozumiecie
| BeeMeR napisał/a: |
A nasza Monika zaczęła Oh My Lady i jej się podoba - Siwon, dziewczyna i drama - w tej kolejności wymieniła |
Iiiiiiiiiha! Miód na moje serce
Ma dziewczyna gust
Z tego cieszę się martwię..
| Admete napisał/a: | Ja po 2 odcinku Plus Nine Boys i jestem bardzo, bardzo pozytywnie nastawiona do tego serialu - Trzykrotko |
Kiedy ja obejrzę? Ale nic to, zasysam!
| Aragonte napisał/a: |
Idę kontemplować uśmiech Jo Guka, na pewno coś bardzo intelektualnego w nim jeszcze znajdę |
Nic wczoraj nie pisałam, bo byli goście i do komputera dorwałam się w środku nocy, ale miałam takiego ---- o takiego banana ba obliczu. Ja już widzę, że CSW wygra w cuglach wszelkie tegoroczne Oski w kategorii "Najszybszy Podbój Świata" - drugie IIiiiiha!
Uwielbiam Wasze komentarze z rozkoszą i nie wiem, czy nie namówię Gosi do zapuszczenia TCH do śniadania. Tym bardziej, że widziała dramę, ale po angielsku i bardzo jej podobała, Razem oglądałyśmy. Ale skoro czytam Was i stwierdzam, że tego i tamtego w ogóle nie pamiętam, to znak, że trzeba coś z tym zrobić
BeeMeR - Nie 07 Wrz, 2014 10:44
| Agn napisał/a: | | Może jutro o jakiejś ludzkiej godzinie? Czy wszyscy mają jutro chęć, czas i możliwości? | Ja raczej niestety nie.
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Nie mogę się tylko oswoić z widokiem Koreanek-blondynek
Bo im to strasznie nie pasuje. Najładniej (i najnaturalniej) wyglądają w swoich pięknych, czarnych włosach. | Mnie też najbardziej pasują i Koreanki i Koreańczycy w ciemnych włosach acz - niekoniecznie czarnych. Na blond dość rzadko, ale bywa (np. Jeremy z YAB czy Siostrzyczka z Bodyguarda), natomiast jasny brąz jeszcze nigdy mi nie podszedł
| Cytat: | Musze też przyznać z przyjemnością, że uniknęli w tej scenie z jachtem kiczu (jak na dramę ) - była krótka, zabawna, no i ostatecznie moim zdaniem nieco gorzka, bo Jo Guk uprzedził Mirae, co jest jego właściwym marzeniem i że będzie do niego dążył po trupach | Owszem. I też lubię tą scenę - właśnie za taki miszung, a nie sam lukier.
| Agn napisał/a: | | O, to jest dramatoza wg mnie - coś z d. wziętego, byle obrzydzić bohaterom życie. | Ja mam na myśli jedną konkretną dramatozę która według mnie jest właśnie z palca wyssana (tj. z dramalandu), bo nie licuje z wcześniejszym i późniejszym zachowaniem bohaterów
| Trzykrotka napisał/a: | Uwielbiam Wasze komentarze z rozkoszą i nie wiem, czy nie namówię Gosi do zapuszczenia TCH do śniadania. Tym bardziej, że widziała dramę, ale po angielsku i bardzo jej podobała, Razem oglądałyśmy. Ale skoro czytam Was i stwierdzam, że tego i tamtego w ogóle nie pamiętam, to znak, że trzeba coś z tym zrobić | Podpisuję się obiema rękami i pod czytaniem komentarzy i pod TCH drugiego śniadania
Aragonte - Nie 07 Wrz, 2014 11:42
Zaglądam w przelocie (przed śniadaniem i myciem łebka). Oczy mam na zapałkach i głowa mnie boli z niewyspania, więc dzisiaj chyba zmuszę się do położenia grzecznie spać o jakiejś ludzkiej porze. Dwie zarwane noce (i to tak konkretnie zarwane, tj. z siedzeniem w dramalandzie do piątej rano) to jednak dużo jak na mnie, latka już nie te.
Zostały mi jeszcze ostatnie odcinki TCH, chyba pięć, ale trochę podejrzałam sobie więc już mniej więcej wiem, czego się spodziewać. No cóż, w końcówce lukru będzie trochę, ale jakoś te światełka i łzy rzęsiste wcześniej jakoś zniosę - dla uśmiechu Jo Guka chociażby
Agn - Nie 07 Wrz, 2014 12:50
| Trzykrotka napisał/a: | | Z tego cieszę się martwię.. |
E... jak to rozumieć?
| Trzykrotka napisał/a: | | Nic wczoraj nie pisałam, bo byli goście i do komputera dorwałam się w środku nocy, ale miałam takiego ---- o takiego banana ba obliczu. Ja już widzę, że CSW wygra w cuglach wszelkie tegoroczne Oski w kategorii "Najszybszy Podbój Świata" - drugie IIiiiiha! |
Podoba mi się nazwa tej nagrody.
| Trzykrotka napisał/a: | Ale skoro czytam Was i stwierdzam, że tego i tamtego w ogóle nie pamiętam, to znak, że trzeba coś z tym zrobić |
Oczywiście. Pewne rzecz należy wyryć w pamięci na amen. :Mrgreen:
| Cytat: | | Ja raczej niestety nie. |
Dobrze, wobec tego wymyślimy inny termin.
| BeeMeR napisał/a: | | Ja mam na myśli jedną konkretną dramatozę która według mnie jest właśnie z palca wyssana (tj. z dramalandu), bo nie licuje z wcześniejszym i późniejszym zachowaniem bohaterów |
A, to. Fakt, to było z d. wzięte. Ale na szczęście dość krótkotrwałe, bo nie ciągnęło się np. przez 10 odcinków.
| BeeMeR napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
Uwielbiam Wasze komentarze z rozkoszą i nie wiem, czy nie namówię Gosi do zapuszczenia TCH do śniadania. Tym bardziej, że widziała dramę, ale po angielsku i bardzo jej podobała, Razem oglądałyśmy. Ale skoro czytam Was i stwierdzam, że tego i tamtego w ogóle nie pamiętam, to znak, że trzeba coś z tym zrobić
Podpisuję się obiema rękami i pod czytaniem komentarzy i pod TCH drugiego śniadania |
I ja się podpisuję pod tym co powyżej.
| Aragonte napisał/a: | jakoś te światełka i łzy rzęsiste wcześniej jakoś zniosę - dla uśmiechu Jo Guka chociażby |
Dzielna dziewczynka! I wyśpij się. Jak padniesz na finale, to co to będzie?
A poważnie - jest niedziela, może utnij sobie porządną drzemkę po południu?
Aragonte - Nie 07 Wrz, 2014 13:26
Zobaczymy, jak z tą drzemką będzie, bo na razie to nakręcona jestem jak Mirae po odnalezieniu luki w dokumentach dotyczących przenosin ratusza
Tylko głowa mnie dalej boli. Na poprawę urody zaaplikowałam sobie za to koreańską maseczkę z perłami, wygraną na festiwalu
BTW strasznie mi się podobał ten ciąg scen w końcu 13. odcinka TCH - Mirae w biurze, zagrzebana w stertach dokumentów, z wyłączonym telefonem, ignorująca kolejne telefony i esemesy od coraz bardziej zdenerwowanego Jo Guka, coraz ciekawszej treści ("Dlaczego nie przychodzisz? prosiłaś o trening, a teraz się migasz? Oddzwoń!", "Masz randkę z oppą z sąsiedztwa?", "Połamałaś palce? Nawet napisać nie możesz?", "Jak możesz być taka? Ale to nie tak, że na ciebie czekam czy się martwię" ), a potem ta scenka nad morzem, kiedy tańczyła z radości, że jej się udało znaleźć "lukę", ignorując wkurzenie swego "doradcy"
Nic dziwnego, że Jo Guk nie zdzierżył i zaczął realizować zawarty kontrakt
Przyznajcie się, ile razy oglądałyście scenę w samochodzie
zooshe - Nie 07 Wrz, 2014 14:16
| Aragonte napisał/a: |
Przyznajcie się, ile razy oglądałyście scenę w samochodzie |
Zdecydowanie za dużo aby się przyznawać.
Agn - Nie 07 Wrz, 2014 15:43
| Aragonte napisał/a: | Na poprawę urody zaaplikowałam sobie za to koreańską maseczkę z perłami, wygraną na festiwalu |
Ooooo! I jak zadziałała???
| Cytat: | | Tylko głowa mnie dalej boli. |
Sen! Koniecznie! I szklanka wody! I ewentualnie aspiryna, jeśli dwa pierwsze nie podziałają.
| Aragonte napisał/a: | ("Dlaczego nie przychodzisz? prosiłaś o trening, a teraz się migasz? Oddzwoń!", "Masz randkę z oppą z sąsiedztwa?", "Połamałaś palce? Nawet napisać nie możesz?", "Jak możesz być taka? Ale to nie tak, że na ciebie czekam czy się martwię" ) |
No co? Chłop czeka na odzew, a ta grzebie w jakichś papierach i nie zwraca na niego uwagi, bezczelna.
| Cytat: | Nic dziwnego, że Jo Guk nie zdzierżył i zaczął realizować zawarty kontrakt |
I tak długo się do tego zbierał, cnotliwy jakiś.
| Cytat: | Przyznajcie się, ile razy oglądałyście scenę w samochodzie |
Khy...
Aragonte - Nie 07 Wrz, 2014 16:10
Widzę, że żadna się nie przyzna, ile razy to oglądała
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Na poprawę urody zaaplikowałam sobie za to koreańską maseczkę z perłami, wygraną na festiwalu |
Ooooo! I jak zadziałała??? |
Promieniuję pięknem jak Mirae
Szkoda, że Jo Guka nie ma w zasięgu
Maseczka ładnie nawilża, skóra zrobiła się bardziej wypoczęta (istotne po dwóch zarwanych nockach w dramalandzie), chętnie bym sobie takowe częściej stosowała. Z tych koreańskich maseczek miałam jeszcze kiedyś taką z zieloną herbatą (też aplikowaną jako mokrą chusteczkę z dziurami na oczy i nos) i też dobrze ją wspominam.
Admete - Nie 07 Wrz, 2014 16:16
Obejrzałam cztery odcinki Plus Nine Boys. Teraz muszę czekać. W dwóch ostatnich odcinkach było mnóstwo pięknych krajobrazów. Syn najstarszy pracuje w biurze podróży i razem z innymi pracownikami objeżdżali miejsca, żeby zaplanować trasę wycieczek. Ale może zaprezentuję bohaterów:
Koo Gwang-Soo, wujek pozostałych chłopców. Ma 39 lat, jest producentem telewizyjnym właśnie został w pracy zdegradowany, siostra wiecznie wypomina mu, że nie chodzi na randki i jest kawalerem. Myślę, że jego historia będzie najbardziej skomplikowana. Spotkał właśnie swoją największa miłość. Da In jest teraz rozwódką z dzieckiem i mieszka po sąsiedzku. Wątek Gwang Soo dopiero się rozkręca i choć ma sporo elementów komicznych, to jednak stawiam na to, że będzie w nim teraz także element poważny i to tak konkretnie.
Kang Jin-Goo - 29 lat, pracuje w biurze podróży, ma opinię kobieciarza, przyjaźni się z Park Jae Bumem i z dziewczyną o wielkim apetycie - Ma Se-Young. Obaj kochają się w niej, ale Jin Goo nie potrafi jej tego powiedzieć i zgrywa się na najlepszego kumpla. Sprawy się komplikują, gdy przyjaciel pierwszy mówi dziewczynie o swoich uczuciach.
Przedostatnie zdjęcie, to mina Se Young po dobrym jedzonku - lubię ją A ostatnie - jak wiecie prysznic jest miejscem głębokich zonków Jin Goo to ten w krateczkę, a przyjaciel to ten mroczny w skórze
Kang Min-Goo - lat 19 - trenuje dżudo, chce się dzięki niemu dostać na uniwersytet i szuka dziewczyny, która jest mu przeznaczona:
I najmłodszy - 9 letni celebryta, gwiazda dziecięca z problemami Kang Dong-Goo
Na drugim zdjęciu kobieta dzierżąca władzę czyli matka i siostra bohaterów Na koniec obrazki z życia rodzinnego, które pokazane jest strasznie sympatycznie realistycznie:
BeeMeR - Nie 07 Wrz, 2014 17:23
| Aragonte napisał/a: | | Dwie zarwane noce (i to tak konkretnie zarwane, tj. z siedzeniem w dramalandzie do piątej rano) t | No to ładnie posiedziałaś - ale w sumie rozumiem, bo uwielbiam, jak mnie drama tak wsysa, że tracę poczucie czasu albo konieczności spania
| Aragonte napisał/a: | | BTW strasznie mi się podobał ten ciąg scen w końcu 13. odcinka TCH - Mirae w biurze, zagrzebana w stertach dokumentów, z wyłączonym telefonem, ignorująca kolejne telefony i esemesy od coraz bardziej zdenerwowanego Jo Guka, coraz ciekawszej treśc | Też lubię tą sekwencję - ja się mu ie dziwię, że stracił panowanie jak nie mógł jej namierzyć - no i przynajmniej przeszedł do konkretów
ja w ogóle to dramę lubię zwłaszcza wątek Guka i Mirae, nie tylko romantyczny ale i polityczny, i komiczny i pod względem ewolucji postaci
| Aragonte napisał/a: | Przyznajcie się, ile razy oglądałyście scenę w samochodzie | Ja akurat wcale nie tak dużo - dla mnie ta scena jest przegadana i mam inne ulubione - ale też ją kilka razy widziałam
Admete - uwielbiam Twoje posty, tak zupełnie inne w tonie i treści
Admete - Nie 07 Wrz, 2014 18:04
| BeeMeR napisał/a: | | uwielbiam Twoje posty, tak zupełnie inne w tonie i treści |
Jak zawsze uprawiam jakąś alternatywę Uświadomiłam sobie, że następny tydzień już bez towarzystwa bohaterów Joseon Gunman - przyzwyczaiłam się do nich.
Agn - Nie 07 Wrz, 2014 18:21
| Aragonte napisał/a: | Widzę, że żadna się nie przyzna, ile razy to oglądała |
No bo nie da się podać dokładnej liczby, jak się człek zgubił po przekroczeniu setki.
| Aragonte napisał/a: | | Maseczka ładnie nawilża, skóra zrobiła się bardziej wypoczęta (istotne po dwóch zarwanych nockach w dramalandzie), chętnie bym sobie takowe częściej stosowała. Z tych koreańskich maseczek miałam jeszcze kiedyś taką z zieloną herbatą (też aplikowaną jako mokrą chusteczkę z dziurami na oczy i nos) i też dobrze ją wspominam. |
Może napisz, co to konkretnie za maseczka? Warto pewnie zapolować, jeśli tak ładnie działa.
| BeeMeR napisał/a: | w sumie rozumiem, bo uwielbiam, jak mnie drama tak wsysa, że tracę poczucie czasu albo konieczności spania |
Ja też. Ale do 5 to jeszcze nie siedziałam. Organizm mi zawsze wygraża: "Albo pójdziesz spać, albo ja pójdę spać. Tak czy siak nie obejrzysz reszty!"
| Cytat: | Jak zawsze uprawiam jakąś alternatywę |
Za co ci cześć i chwała.
Dokko - alert!
Wzięłam się za 4 odcinek i kiedy już Ae Jeong dostała nieoczekiwanie czwartą różę (taaa jasne! nikt się nie spodziewał - ja to już na pewno nie )... nadeszła ta scena, przy której zdzieram gardło ze śmiechu. Dokko opierający się o filmowe plakaty. Mężczyzna w stanie krytycznym...
Edycja: Aaaa teraz zawałogenna scena prysznicowa, po czym defiluje po mieszkaniu w samym ręczniczku. I jeszcze go dopiero zawiązuje...
BeeMeR - Nie 07 Wrz, 2014 19:27
| Agn napisał/a: | | Ja też. Ale do 5 to jeszcze nie siedziałam. | Ja też nie - lata i siły już nie te . Do 2 nawet nie dociągam
| Agn napisał/a: | | e Jeong dostała nieoczekiwanie czwartą różę | Jaką czwartą jak dostała trzy? Chyba, że liczysz z tą pierwszą?
| Agn napisał/a: | | Aaaa teraz zawałogenna scena prysznicowa, po czym defiluje po mieszkaniu w samym ręczniczku. I jeszcze go dopiero zawiązuje... | Jak zawiązuje jak rozwiązuje (za filarem i potem ewidentnie wdziewa spodenki)?
Ja mam chyba inną wersję...
|
|
|