To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane

Agn - Śro 12 Wrz, 2007 13:51

Ja mam mieszane uczucia. Książka mi się nie podobała, ciekawe, czy się w ogóle skuszę na ekranizację. No chyba, że przyciągnie mnie jakaś wybitna obsada, zobaczymy.

Admete, jaki ty masz śliczny avek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :serce:

Admete - Śro 12 Wrz, 2007 13:55

No wiem ;-D Przystojny Ci on jest, oj przystojny...Znalazłam gdzieś ten avek i nie byłam w stanie sie mu oprzeć.
Pemberley - Czw 13 Wrz, 2007 10:55

Kati napisał/a:

Ciekawa jestem, czy powstał film na podstawie tej powieści ?............... :mysle:
cóż.... pomimo usilnych poszukiwań, jak na razie, nie wpadłam na jego trop.......:


Tez popatrzylam, bo mnie zaciekawilo, ale nic nie znalazlam, yet..
To prawda, sa ksiazki do glaskania, a niektore jak pachna...

Agn napisał/a:
Admete, jaki ty masz śliczny avek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :serce:


:omg: No wlasnie. Z czego jest to cudo? Bo na pewno nie z Lady Chatterley ...

Agn - Czw 13 Wrz, 2007 11:27

Pemberley, to jest z serii Sharpe. Nawiasem mówiąc, czy ktoś kiedyś czytał serię książek? Bo myślę, czy nie wypożyczyć od Pat... mówiła, że dobre, ale może ktoś jeszcze by się wypowiedział?
Admete - Czw 13 Wrz, 2007 16:14

Te książki nie były tłumaczone na polski, Patrycja ma oryginały na pewno. Sama bym je chętnie przeczytała, ale raczej w tłumaczeniu. Serial jest niesamowity :-) Jak on tam w mundurze wygląda, a ten płaszcz w końcówce serii? uff...;-)
Gosia - Czw 13 Wrz, 2007 18:23

Ostatnio glaskalam "North and South" ;) no moze jeszcze "Naszego wspolnego przyjaciela" :mrgreen:

Zachecona przez Kati (skoro to quasi-Samotnia), pozyczylam " Kwinkunksa" Charlesa Palliser'a i zdam relacje :D

Admete - Czw 13 Wrz, 2007 21:20

Żeby tak u nas był do pożyczenia...Podejde do biblioteki i spytam panie czy można sprowadzić ksiażkę z innej biblioteki. To powinno byc możliwe...
Annette - Nie 16 Wrz, 2007 20:35

Admete napisał/a:
Czytałyście Szkarłatny płatek i biały? Rozczarowanie na całej linii - dobrze, ze pożyczyłam.


Też sobie gratulowałam, że tylko wypożyczyłam, bo udało mi się przejść jakieś 100 stron a potem dobra wola i samozaparcie zdechły i nie dały się zreanimować. A słyszałam/czytałam o tej książce same cuda, aż się nie chce wierzyć jaka miała być wspaniała, a mnie jedynie potężnie zniesmaczyła :obrzydzenie:

Agn - Wto 18 Wrz, 2007 16:19

A ja, durna, kupiłam. :frustracja: Dałam się skusić reklamą "Tak pisałby Dickens, gdyby mógł pisać o wszystkim". Brednie! Dickens nie pisałby tak nawet gdyby się naćpał. Nie to słownictwo, nie ten styl, nie ta historia... i nie tacy ludzie jak u Dickensa. Kto to recenzował?!
Maryann - Nie 07 Paź, 2007 18:12

Przeczytałam "Córkę czasu" Josephine Tey. Aragonte - wielkie dzięki za uświadomienie mi istnienia tej książki, a właściwie książeczki, bo jej skromne gabaryty początkowo wprawiły mnie w zaskoczenie. Ale pozory czasem mylą.. :wink:
Uwielbiam takie historyczne kryminały - grzebanie w starych kronikach, porównywanie i dopasowywanie faktów, doszukiwanie się w nich potwierdzenia motywów, jakimi kierowali się bohaterowie. To jest tym ciekawsze, że mamy do czynienia nie z postaciami fikcyjnymi, a z realnymi, żjącymi kiedyś ludźmi.
Co prawda, o fałszywości tezy, która stanowi punkt wyjścia dochodzenia prowadzonego przez głównego bohatera, byłam przekonana już wcześniej, więc zaskoczenie mnie ominęło. Ale przyjemność czytania bynajmniej na tym nie ucierpiała. :-D

A tak przy okazji - strasznie mi się spodobały charakterystyki postaci historycznych, a zwłaszcza Marii Stuart.

trifle - Nie 07 Paź, 2007 18:21

Ja przeczytałam "Po prostu razem" Anny G. (nazwiska nie pomnę.. :roll: ), to książeczka na podstawie której ostatnio nakręcili film z Audrey Tautou. Świetnie się czyta, mnóstwo dialogów i jakoś tak napisana, że od razu mi się gotowe sceny pokazywały w głowie. Sympatyczni bohaterowie, fajna atmosfera - rzecz dzieje się w Paryżu, na siódmym piętrze w jakiejś strasznie zimnej norze mieszka młoda dziewczyna, jest u kresu sił, pomaga jej sąsiad - potomek arystokracji - Philibert, który jest niesamowicie nieśmiały, a jak się go bliżej pozna okazuje się być fascynującym człowiekiem z ogromną wiedzą i pasją historyczną. Philibert ma współlokatora Franca. Kiedy dziewczyna - Camillie, zachorowała, panowie wzięli ją do siebie i zaczyna się zmieniać sporo w ich światach, a raczej jeden z nich, drugi był raczej niechętny "babie w kawalerskim mieszkaniu" ;)
Z chęcią zobaczę teraz film, ciekawa jestem jak przenieśli książkowy klimat na ekran, mam nadzieję, że wyszło i nie wyjdę rozczarowana, bo szkoda by było. O, i jeszcze jedno - autorka ma bardzo dobry styl, przezroczysty, płynie się przez strony, raczej nie ma jakichś topornych fragmentów językowo. Nie jest to bardzo ambitna lektura, ale przyjemna jak najbardziej.

Trzykrotka - Nie 07 Paź, 2007 21:50

Maryann napisał/a:
Przeczytałam "Córkę czasu" Josephine Tey.



:cheerleader2: Cieszę się, ze Ci się podobało! Uwielbiam tę książkę: śledztwo w sprawie Ryszarda III jest równie fascynujące, jak najlepsze kryminały.
Josephine jest w ogóle bardzo angielską, w najlepszym tego słowa znaczeniu, pisarką. Polecam Bartłomieja Farrara (był świetny mini-serial według tej powieści) i Trudną decyzję panny Pym

Marija - Nie 07 Paź, 2007 21:57

Córkę czasu kazano nam czytać na studiach, chyba w ramach przedmiotu "wstęp do badań historycznych" - przykład metody dociekań historycznych czy cuś :roll: . Ale gdzie ona teraz na półkach leży? :zalamka: .
Czytam przypadkiem "Mity rzymskie", ale czy to polecać? Ja takie tematy lubię :mrgreen: ...

Aragonte - Pon 08 Paź, 2007 07:07

Maryann napisał/a:
Przeczytałam "Córkę czasu" Josephine Tey. Aragonte - wielkie dzięki za uświadomienie mi istnienia tej książki, a właściwie książeczki, bo jej skromne gabaryty początkowo wprawiły mnie w zaskoczenie. Ale pozory czasem mylą.. :wink:

Maryann, cieszę się, że Ci się spodobała :-D Ja tę książkę swego czasu uwielbiałam i chyba do niej wrócę. Inne książki Josephine Tey chyba już obywają się bez odniesień historycznych, a szkoda, bo całkiem nieźle i z polemiczną pasją przeprowadziła obronę Ryszarda. Historia w jej wydaniu jest lekkostrawna i fascynująca, IMHO.
Ale ja może nie jestem obiektywna, bo uwielbiam historię, a już kryminały historyczne to dla mnie sam miód :mrgreen:
Szkoda, że nie mam z kim podyskutować o panu Stevenie Saylorze :wink:

Marija - Pon 08 Paź, 2007 08:43

Aragonte napisał/a:
Historia w jej wydaniu jest lekkostrawna i fascynująca, IMHO.
Historia jest fascynująca, tu się zgodzę :mrgreen: . I nikogo niczego nie nauczyła :roll: .
nicol81 - Pon 08 Paź, 2007 09:31

Mnie akurat nauczyła. Dla mnie tezy zawarte w "Córce czasu" były absolutną nowością, a zachęciła mnie do rozszerzenia wiedzy na ten temat. Niestety, wiele osób nie ma z nimi styczności.
Marija - Pon 08 Paź, 2007 09:34

Historia jako nauka, nie historia opowiedziana w "Córce czasu" :wink: . Książkę czyta się doskonale; mam ogromną ochotę na jej ponowne przeczytanie :-P .
Admete - Pon 08 Paź, 2007 12:49

Aragonte o ksiązkach Sylora to ja bym podyskutowała, ale nie mam ich skąd pożyczyć.
Maryann - Pon 08 Paź, 2007 15:59

Aragonte napisał/a:
Maryann napisał/a:
Przeczytałam "Córkę czasu" Josephine Tey. Aragonte - wielkie dzięki za uświadomienie mi istnienia tej książki, a właściwie książeczki, bo jej skromne gabaryty początkowo wprawiły mnie w zaskoczenie. Ale pozory czasem mylą.. :wink:

Maryann, cieszę się, że Ci się spodobała :-D Ja tę książkę swego czasu uwielbiałam i chyba do niej wrócę.

Ja na razie postanowiłam odkurzyć Kendalla. A w ogóle to znalazłam na Amazonie tyyyle książek z czasów Wojny Dwóch Róż...

Ja też uwielbiam historię... :-D

Harry_the_Cat - Pon 08 Paź, 2007 23:07

Nie czytałam "Córki czasu", ale to dosyć zabawne, że ten temat sie tu pojawia, bo na jednym takim forum jest własnei czytanie zbiorowe tej pozycji ;)
izek - Pon 08 Paź, 2007 23:14

"Córka czasu" jest świetna, niestety to jedyna książka tej autorki dostępna w naszej bibliotece :? A długi czas polowałam na "Bartłomieja Farara" bo nastolatką będąc oglądałam ekranizację i ogromnie mi się spodobała (nie bez znaczenia był przeprzystojny aktor grający tytułową rolę :-P )

A ostatnio - znowu lobbuję za Murakamim 'Kawka nad morzem', czyli coś niesamowitego

Harry_the_Cat - Pon 08 Paź, 2007 23:21

izek napisał/a:
'Kawka nad morzem'


To jedyna pozycja Murakamiego, do której mnie mąż zniechęca... Dla tych, co czytali - chodzi o koty... :roll:
Ale właśnie ukazało się "Po zmierzchu" :banan:

Caitriona - Wto 09 Paź, 2007 12:23

izek napisał/a:
"Córka czasu" jest świetna, niestety to jedyna książka tej autorki dostępna w naszej bibliotece :? A długi czas polowałam na "Bartłomieja Farara" bo nastolatką będąc oglądałam ekranizację i ogromnie mi się spodobała


A może allegro? Ceny tych ksiażek sa naprawde nizutkie: http://www.allegro.pl/ite...iej_farrar.html

Aragonte - Śro 10 Paź, 2007 07:45

Marija napisał/a:
Historia jako nauka, nie historia opowiedziana w "Córce czasu" :wink: . Książkę czyta się doskonale; mam ogromną ochotę na jej ponowne przeczytanie :-P .

Ja właśnie ją sobie z dużą przyjemnością przypomniałam :mrgreen: I chyba popoluję na inne jej książki na Allegro, bo mam tylko "Farrara" i "Córkę czasu" właśnie. Niezłe były też "Tam piaski śpiewają", ale czytałam tylko raz dawno temu...
O Josephine chętnie napiszę coś jeszcze, ale później, bo muszę lecieć do pracy :-|

Admete napisał/a:
Aragonte o ksiązkach Saylora to ja bym podyskutowała, ale nie mam ich skąd pożyczyć.

Stoją ci wszystkie na mojej półce... Przyjeżdżaj do Warszawy, Admete, pożyczę ci :-D
I z tego, co wiem, są w bibliotekach. Spytaj o "Rzymską krew", to pierwsza część. Ale niezmiennie moim ulubionym tomem pozostaje "Zagadka Katyliny" :mrgreen:

Admete - Śro 10 Paź, 2007 13:02

W tutejszych bibliotekach nie ma. Nawet zwracałam kiedys na to znajomej bibliotekarce uwage.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group