To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Star Wars

Admete - Czw 29 Gru, 2016 07:53

Byłam na Łotrze i mnie się podobało bardzo. Bardziej niż Przebudzenie mocy. To było takie prawdziwe SW - bardzo, ale to bardzo podobały mi się stroje, scenografia, rewelacyjne, ale nie przesadzone efekty specjalne i sama historia. To takie oddanie hołdu wszystkim tym, którzy kiedykolwiek walczyli na wojnie, ale nie byli herosami jak Leia, Luke i reszta kanonu. Jesli mam wybrać między Jyne a Cassianem wybieram Cassiana. W Jyn zgrzytało mi nagłe przejście od mam was w dupie do jestem waszą duchową liderką. Trochę to pewnie wina aktorki, bo mnie nie przekonała. Moimi bohaterami i tak byli najbardziej Chirrut Îmwe i pesymistyczny robot. Nie zgadzam się też co do opinii na temat muzyki. Rewelacyjnie współgrała z samym obrazem, a to podstawowa funkcja muzyki w filmie. I ja chętnie posłucham niektórych motywów. Plus te delikatne nawiązania muzyczne do klasycznych SW dodawały smaczku i były w sam raz. Jak moja bratanica wyszła z kina, to mówiła, ze po co 3D jak 2D było jak 3D - zachwyciły nas zdjęcia i efekty. Dla mnie to było jak zanurzyć się w świecie SW tak od podszewki. Kupię dvd.
Szafran - Czw 29 Gru, 2016 10:54

Ja też najbardziej lubię droida i Chirruta:).

Swoją drogą, Donniego Yena, co Chirruta gra, w chwili oglądania "Łotra" znałam ze znacznie większej liczby filmów niż Felicity Jones (w ostatnich dniach przypadkiem nadrobiłam trochę jej filmografii, ale nie dla miej, nie jestem wielką fanką):D


PS Może te wszystkie posty o "Łotrze" przenieść stąd do wątku SW (przymilny uśmiech do modetorek:))? Bo się robi bałagan, nie wiadomo, gdzie pisać:).

Admete - Czw 29 Gru, 2016 11:29

Szafran napisał/a:
Felicity Jones


Może po prostu nie pasowała jej ta rola. Miałam wrażenie, że nie czuła tego, co mówi. Ja ją znam z Opactwa. Tam była młoda i świeża. Tu sprawiała wrażenie zmęczonej i nieobecnej. Mnie się jej postać wydawała strasznie zimna, jakby płaska. Chirrut ujął mnie za serce swoją wiarą i oddaniem, on nie miał żadnych ukrytych motywów. A Pesymistyczny Robot to wcielenie Blotosmętka ;) Dla mnie to najsmutniejsza i najbardziej "realistyczna" z części SW. Bardzo mi się podobało to nawiązanie do motywu nadziei - Rebelia jest zbudowana na nadziei. I potem dostajemy Nową nadzieję. Postać Galena Erso tez ciekawa, choć nie było go wiele. Zasadniczo to gdyby bohaterowie przeżyli, to marzyłby mi się wysokobudżetowy serial z nimi w rolach głównych.
Bardzo mi brak pełnokrwistego serialu sf/ Musze sprawdzić kiedy drugi sezon Expanse rusza.

Moderatorkami są tu Praedzio i Aragonte, ja nie mam uprawnień.

Agn - Pią 30 Gru, 2016 00:03

Admete, wylałaś na me serce tonę miodu! :love_shower:
Wczoraj byłam drugi raz (z siostrą). I doszłam do wniosku, że mój negatywny stosunek do postaci Jyn to robota aktorki. Sama postać - no tak, przeskok miała niezły, ale łykam, że musieli mieć tę postać w ciągu 2 godzin rozpiętą na dwa różne fronty. Ale aktorkę miałam ochotę tłuc, a nie wczuwać się w sytuację postaci.
Chirrut to świetna postać. I fajnie na nim pokazano, czym jest Moc. Troszkę mi się skojarzyło z Paulem (Diuna) - nie potrzebny był mu wzrok, on i tak widział. :) I piękna była jego śmierć. Swoją szosą - Baze'a i Chirruta grało dwóch Chińczyków, więc Agn, koneserka skośnych klimatów, miała też coś dla siebie.
Nadal bardzo podoba mi się postać Cassiana - trudno, wiem, nikomu się on prawie nie podoba, nie wiem, czemu tak jest, ale mnie odpowiada, że nie jest kryształowy, początkowo jest wręcz nieprzyjemny, no ale przyjmijmy - nawet jeśli SW to głównie bajka, to i tak wolę wersję, że nie wszystko jest czarno-białe. Robił złe rzeczy w imię Sojuszu i dobrze, że to pokazano (jak np. bezlitośnie zastrzelił informatora na samym początku). I Diego Luna w tej roli też mi się podobał, nie przeszkadzał mi akcent (co ludzie mają do jego akcentu???) - to nie seplenienie. Sepleni Sean Connery, a nie Meksykanin, który mówi po angielsku. :P
Robot jest przekochany i jak to w świecie SW - bardzo ludzki. Zawsze mnie rozbrajało, że starwarsowe roboty odczuwają - strach, radość, umieją kłamać...
Muzyka i mnie się podobała. Admete, słyszałaś te boskie bębny przy pierwszym pokazaniu Jedhy? Bo to chyba była Jedha? :mysle: Tam, gdzie Bohdi chciał się spotkać z Sawem.
Humor też był akurat i nie tylko w wykonaniu robota (jak Chirrutowi zakładali na głowę worek, to krzyczał: "Odbiło wam? Jestem ślepy!" :lol: ).
Nadal jestem na tak. I też kupię DVD. :mrgreen:

Admete - Pią 30 Gru, 2016 07:04

Agn napisał/a:
że mój negatywny stosunek do postaci Jyn to robota aktorki.


Coś w tym jest. Naprawdę wiało chłodem i miałam wrażenie, że z jej strony nie ma zaangażowania za grosz.

Agn napisał/a:
Nadal bardzo podoba mi się postać Cassiana - trudno, wiem, nikomu się on prawie nie podoba


Mnie się podoba :) Jak walnął Jyn mówkę na temat tego, co musiał zrobić dla rebelii, to chciałam mu bić brawo.

Agn napisał/a:
Muzyka i mnie się podobała.


Przy końcowych scenach muzyka byłą wspaniała. Jest tam jeden motyw, który szalenie mi się podobał. Czekam na wydanie dvd.

Admete - Pią 30 Gru, 2016 07:18

https://www.youtube.com/watch?v=5iAR6f8mZ

Dużo fragmentów z filmu.

Szafran - Pią 30 Gru, 2016 09:30

Agn, mnie się postać Cassiana podobała, właśnie przez niejednoznaczność:). Tylko aktorsko Diego nie bardzo - bynajmniej nie ze względu na akcent. Cudowny meksykański:). Ale i tak mam do niego sporo sympatii, na tym panelu z udziałem całej obsady "Łotra", na którym byłam, był najurokliwiej uśmiechniętym uczestnikiem:D

Felicity Jones aktorsko ok, choć w zwiastunach nie bardzo mi się podobała - ale też mam wrażenie, że w ostatecznej wersji filmu nieco złagodzili jej postać (w ogóle mnóstwo rzeczy ze zwiastunów nie weszło do ostatecznej wersji filmu, ciekawa jestem bardzo pierwotnej wersji scenariusza). Niemniej nie polubiłam tej aktorki - widziałam z nią jeszcze ostatnio dwa filmy. W obu bardzo przekonująca, ale jakoś mnie nie porywa.

Co do muzyki - to motyw Jedah akurat mi się spodobał. Jedyny jaki zapamiętałam. I na napisach był epicki z chórem. BTW, jeśli ktoś nie skojarzył nazwisk, to kompozytor "Łotra" napisał też ilustrację do "Zwierzogrodu" (której tak samo nie pamiętam, choć powtórkę z DVD zafundowałam sobie z mamą w święta, chyba nie polubię tego kompozytora;)).

Admete - Pią 30 Gru, 2016 10:16

Zwierzogród własnie oglądałam ostatnio.
praedzio - Pią 30 Gru, 2016 10:31

Ja musze sobie powtórzyć Łotra, bo to niemożliwe, żeby tak mi się nie podobało, skoro reszcie się podobało. ;) Ja rozumiem akcent meksykański, ale mnie drażnila maniera nieotwierania ust podczas mówienia Luny.
Agn - Pią 30 Gru, 2016 10:38

Cytat:
mnie drażnila maniera nieotwierania ust podczas mówienia Luny.

........co? :mysle:
Szafran napisał/a:
Tylko aktorsko Diego nie bardzo

W SW jest multum przykładów znacznie słabszych, więc nie wiem, co z Diego było nie tak - mnie się podobał. Ale może przemawia przeze mnie słabość do tego aktora.
Swoją szosą zatęskniłam za nim bardzo, więc naszykowałam sobie Dirty dancing 2. ;)

praedzio - Pią 30 Gru, 2016 10:56

A wiesz, że DD 2 tez bym chętnie powtórzyła? ;) Z Twoim odbiorem Diego przypomniał mi się mój odbiór Pasażerów, których obejrzałam w środę w kinie. Szafran zjechała film po całości, a ja poza pięknymi widokami Kosmosu zachwycałam się Chrisem Prattem. :D
Admete - Pią 30 Gru, 2016 11:19

Mnie się Diegi w DD 2 podobał, ale koleżanka stwierdziła, ze okropnie brzydki :) Widać on dla koneserek ;) A co muzyki z SW ogólnie. Ja kojarzę te główne motywy, ale nigdy to nie była moja muzyka do słuchania osobno. Taką muzyką jest ścieżka z Tańczącego z wilkami, z Gladiatora, Ostatniego Samuraja, Królestwa Niebieskiego, ale nie z SW.
Szafran - Pią 30 Gru, 2016 11:49

praedzio napisał/a:
A wiesz, że DD 2 tez bym chętnie powtórzyła? ;) Z Twoim odbiorem Diego przypomniał mi się mój odbiór Pasażerów, których obejrzałam w środę w kinie. Szafran zjechała film po całości, a ja poza pięknymi widokami Kosmosu zachwycałam się Chrisem Prattem. :D


Tam był piękny widok zadka Pratta na tle kosmosu:D:D:D No dobra, na tle wnętrza statku kosmicznego, ale tak gorzej brzmi;).

PS Do urody Diega też nic nie mam. :) .

milenaj - Pią 30 Gru, 2016 16:23

Szafran napisał/a:
PS Do urody Diega też nic nie mam. .


No to tu jesteśmy wszystkie raczej zgodne. :lol:

Agn - Pią 30 Gru, 2016 16:34

Cytat:
Tam był piękny widok zadka Pratta na tle kosmosu:D:D:D

Czy powinnam to obejrzeć? :lol:
(Nie znam Chrisa...)
Admete napisał/a:
Mnie się Diegi w DD 2 podobał

Jaki on tam młodziusi. I Romola jaka śliczna. :)
praedzio napisał/a:
A wiesz, że DD 2 tez bym chętnie powtórzyła? ;)

Ja to kiedyś widziałam, to nie był zły film, tylko podpięty z tytułem pod filmowy klasyk dostał bęcki. Niepotrzebnie, nie jest gorszy od innych muzyczno-tanecznych. :)

Admete - Nie 01 Sty, 2017 18:31

Wygrzebałam moje SW - chyba powtarzać będę. Nastrojona jestem. Zacznę pewnie gdzież za tydzień przy weekendzie. Na razie Przebudzenie mocy wrzuciłam na ruszt.

A na razie taka zapowiedź ( króciutka ) VIII części:

https://www.youtube.com/watch?v=GQQMLE4FuIQ

Szafran - Pią 06 Sty, 2017 13:51

Ech, wcale nie jestem dzieciakiem.

Wczoraj poszłam sobie trzeci raz na "Łotra", a potem w domu puściłam "Nową nadzieję" :D :D:D

Agn - Sob 07 Sty, 2017 20:44

Mnie się też trzeci seans Łotra szykuje. :mrgreen:
Nabyłam też muzykę, no i w końcu nabyłam DVD Przebudzenia mocy. I powiem wam szczerze, że jestem rozczarowana - wydanie DVD jest tylko jedno - sam film i ani pół dodatku. Nie mam sprzętu blu-ray, za droga impreza dla mnie, poza tym te filmy są dwa razy droższe. Ale dodatki są - na blureju. :evil: Poczułam się jak fan drugiej kategorii. Używam tylko DVD, więc nic mi się nie należy. :(

Szafran - Sob 07 Sty, 2017 23:29

To ostatnio częsty trend, niestety, rzucać materiały dodatkowe tylko na blureja. :(

Ja się zaopatrzyłam w odtwarzacz BR głównie po to, by dodatki na "Przebudzeniu mocy" obejrzeć :ops1: (sprawdziłam wcześniej, czy na DVD będą materiały dodatkowe i wiedziałam, że nie). Musiałam się naszukać mocno, żeby znaleźć tani i solidny odtwarzacz. :>
Filmy na BR mam całe dwa. "Przebudzenie mocy" i coś, co kupiłam, by przetestować sprzęt po kupieniu, z kosza przecenowego za dychacza;). (Teraz sobie trochę rzeczy nabyłam, używanych na Amazonie, czekam, aż przyjdą, kolekcja więc wzrośnie;)).

Dodatki są bardzo ciekawe - więc jak będziesz w Wawie, to jakbyś miała chęć, zapraszam na pokaz;).

Ale wydaniem blurejowym też nie byłam zachwycona. Ze mnie jest sroka, lubię fajne wydania. Z bajerami - typu ładna tekturowa okładka, jakieś dodatkowe fotosy. To ma tylko dodatkową obwolutę. A w niej - nudny plastik i okładka - papierek za folią.

Agn - Sob 07 Sty, 2017 23:52

Myślę, że i tak te dodatki obejrzę, bo kumpela ma BR i wydanie SW na br, ale i tak uważam, że to podłe chamstwo. :foch2:
Szafran - Nie 08 Sty, 2017 00:50

Zastanawiam się, czy to samo zrobią z "Łotrem". Czyli dodatki tylko na BR. :(
Agn - Nie 08 Sty, 2017 11:39

Pewnie tak, sfynie. :foch2:
Szafran - Nie 08 Sty, 2017 13:59

A tu mi szczególnie zależy na scenach usuniętych, bo ostateczna wersja filmu różni się znacznie nawet od tego, co w zwiastunie. W sumie to bym się chciała do jakiś pierwotnych wersji scenariusza dorwać. Eeeech.
Akaterine - Pon 16 Sty, 2017 19:41

Przez okno u znajomych zobaczyłam na placu zabaw dwa bałwanki. Jednak po bliższym przyjrzeniu się zauważyłam, że nie są to bałwanki :mrgreen:

Agn - Pon 16 Sty, 2017 20:31

Jaaaa!!! Ale fajne. :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group