Filmy - Disney oraz Krewni i Znajomi Królika ;-)
Agn - Wto 09 Lip, 2019 20:01
| Aragonte napisał/a: | | Jakby kogoś interesowało - wyszło już DVD z HTTD 3. |
Wyszło i krew mnie zalewa, że jest tylko booklet. Nienawidzę wydań bookletowych. Mam ładne wydania DVD 1 i 2, a trójka ma wyglądać jak gazetowa popierdółka.
annmichelle - Wto 09 Lip, 2019 20:40
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Ciekawe - bo trailer pokazuje, że to chyba nie będzie dokładne odwzorowanie bajki, tak jak przy innych tego typu produkcjach. |
Nie wszystkich - "Kopciuszek" akurat bardzo różnił się od animacji.
A w "Mulan" nie będzie Shanga (?!), prawdopodobnie smoka Mushu, no i Mulan ma mieć siostrę.
Ciekawa jestem tej nowej wersji "Mulan" bardziej niż "Alladyna".
Aragonte - Wto 09 Lip, 2019 22:54
| annmichelle napisał/a: | | Nie wszystkich - "Kopciuszek" akurat bardzo różnił się od animacji. |
A "Piękna i Bestia" opierała się na niej wiernie, co akurat IMHO było kiepskim pomysłem. Ja się wynudziłam niemiłosiernie. "Kopciuszek" mi się całkiem podobał.
Admete - Śro 10 Lip, 2019 08:35
To podobnie jak mnie.
annmichelle - Czw 11 Lip, 2019 18:19
| Aragonte napisał/a: |
A "Piękna i Bestia" opierała się na niej wiernie, co akurat IMHO było kiepskim pomysłem. Ja się wynudziłam niemiłosiernie. |
Kwestia gustu, bo u mnie jest odwrotnie - "Piękna i Bestia" aktorska baaaardzo podobała - obejrzałam chyba ze trzy razy, ale oryginalną wersję, nie dubbingowaną. Natomiast aktorski "Kopciuszek" mnie z lekka wynudził.
Ale "Mulan" chętnie obejrzę i ciekawa jestem tych zmian.
A jak tam z "Królem Lwem"? Recenzje narazie mieszane.
Nie jest to bajka mojego dzieciństwa , bo za stara jestem , lubiłam ją, ale nie jest u mnie w pierwszej piątce najlepszych.
Natomiast widzę, że wielu ludzi uważa ją za najlepszy film Disneya, bo się na niej wychowali.
Admete - Czw 11 Lip, 2019 19:39
Nigdy nie oglądałam Króla Lwa. Bo tam zwierzątka tylko są NO i za stara byłam i za młoda jednocześnie
Aragonte - Czw 11 Lip, 2019 21:45
| annmichelle napisał/a: | Aragonte napisał/a:
A "Piękna i Bestia" opierała się na niej wiernie, co akurat IMHO było kiepskim pomysłem. Ja się wynudziłam niemiłosiernie.
Kwestia gustu, bo u mnie jest odwrotnie |
A jasne, że kwestia gustu, nie ogłaszałam tego jako prawdy objawionej
Inna sprawa, że nie mam też sentymentu do wersji rysunkowej "Pięknej i Bestii", to tez może rzutować na mój odbiór.
"Króla Lwa" lubię, ale nigdy do niego nie wracałam, do "Mój brat niedźwiedź" też nie. Za to "Mulan" oglądałam wielokrotnie A najwięcej razy to jednak HTYYD
annmichelle - Czw 11 Lip, 2019 22:18
| Aragonte napisał/a: | Za to "Mulan" oglądałam wielokrotnie A najwięcej razy to jednak HTYYD |
A może HTTYD? Bo chyba o smoka chodzi, jeśli dobrze odczytałam skrót? Tyle, że to nie Disneya , ale też widziałam chyba z 3-4 razy pierwszą część (pozostałe dwie już mi się tak nie podobały). Jak dla mnie najlepsza z animacji Dreamworks, które mi się raczej nie podobają (nie trawię Shreka, Ice Age od 2 części, Madagaskar, Kung-Fu Panda, Obcy vs Potwory, itd. ).
A z disneyowskich (same lub z Pixarem) uwielbiam "Zaplątanych", "Auta" (pierwsza część), "Toy story" (wszystkie trzy), "Ratatuj", a z "rysunkowych" lubię "Mulan", "Piękną i Bestię", "Mój brat niedźwiedź", "Spiącę królewnę". Jest jednak kilka które obejrzałam raz (często w kinie) i zupełnie mi się nie podobały ("Dzwonnik...", "Herkules", "Nowe szaty...", "Vaiana" i jeszcze pewnie kilka, które mi wleciały z głowy).
Aragonte - Czw 11 Lip, 2019 22:42
| annmichelle napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Za to "Mulan" oglądałam wielokrotnie A najwięcej razy to jednak HTYYD
A może HTTYD? Bo chyba o smoka chodzi, jeśli dobrze odczytałam skrót? Tyle, że to nie Disneya , |
Oczywiście, że HTTYD, ostatnio co i rusz to przekręcam, kiedy się śpieszę i wysyłam bez powtórnego przeczytania postu
A ma to jakieś znaczenie, że to nie Disney? Wątek jest przecież ogółem o kreskówkach (względnie filmach dla młodszych), stąd ci "krewni i znajomi Królika"
I dopisuję do swoich ulubionych filmów tego rodzaju "Zaplątanych", oczywiście - oglądałam wiele razy. "Vaianę" też lubię.
Agn - Wto 23 Lip, 2019 21:47
Caaaaan you feeeeeel the love toniiiiight???
Bylam na nowym "Krolu lwie".
Jak zrobiony? W zasadzie 1:1, choc moze byc kilka nowych ujec (nie pamietam, czy w oryginale Skaza proponowal Sarabi bycie jego krolowa). Ale ludzie... Jak to jest pieknie zrobione!
Przez to, jak zrobiono film, historia wydaje sie lekko mroczniejsza od klasycznej animacji. Ale oczy cieszy kazde ujecie. Skaza jest rewelacyjny. Mustafa przemawia glosem Dartha Vadera, bo tego glosu pomylic sie nie da.
Bosko to wyglada!
Na razie widzialam wersje z napisami, chce jeszcze isc na dubbing dla porownania.
BeeMeR - Pią 09 Sie, 2019 11:55
Obejrzałam ponownie wszystkie trzy "Jak wytresować smoka" - dalej szalenie lubię część pierwszą i mogę oglądać bądź ile razy drugą obejrzałam pierwszy raz w całości, trzecią ponownie - obie oglądalne ale nie darzę ich taką sympatią jak część pierwszą. Półtora filmu obejrzałam w oryginale - Gerald Butler jako Stoick i inni Szkoci są tego warci ale w drugiej części tak mnie neurotyczny głos Czkawki irytował że wymiękłam i przeszłam na dubbing.
Aragonte - Wto 13 Sie, 2019 00:42
Też mnie drażnił głos Czkawki w oryginale. Ale pozostali - super.
Agn - Wto 13 Sie, 2019 16:24
Czkawka w oryginale to jakas pomylka. Dla mnie nie do zniesienia.
BeeMeR - Śro 21 Sie, 2019 06:45
Jak zostać czarodziejem - oj, ani to ładnie narysowane, ani mądre ani zabawne - wymiękliśmy przed połową.
Książę Czaruś - znacznie lepiej, bajka jest oglądalna i przyjemnie narysowana, acz niekoniecznie do wielokrotnego seansu.
Agn - Sob 28 Wrz, 2019 13:15
Wczoraj obejrzalam:
- "Kopciuszka" (tego z 1950 roku, oczywiscie)
- "Herkulesa" (tego z 1997 roku, oczywiscie)
Well... Dorosla osoba ogladajaca "Kopciuszka" naraza sie na betonowy facepalm bez mozliwosci odzyskania po nim rysow twarzy.
A "Herkules" wciaz zabawny.
BeeMeR - Sob 28 Wrz, 2019 14:27
Herkules mnie męczy, kreską i wrzaskliwością, jeśli zaś idzie o Kopciuszka to nie przepadam za księciem, sam się nie ruszy za panną tylko trzeba mu znaleźć i pod nos podstawić
Agn - Sob 28 Wrz, 2019 14:50
Z ksieciem nie ma jak nawiazac nici sympatii. Kiedy? Jest w 2 scenach - na balu ziewa i tanczy z panna (i wyglada jak bezjajeczny Ken, a juz Ken jest bezjajeczny), i na koncu w karocy caluje swiezo poslubiona malzonke. Tyle.
Agn - Wto 15 Paź, 2019 12:45
Wszem i wobec wiadomym czynie, ze jak tylko to ruszy, to obadam sprawe!
https://www.antyradio.pl/...eamingowa-34670
BeeMeR - Nie 08 Gru, 2019 18:11
Kraina lodu 2
Bajka jest pięknie animowana, od strony wizualnej film jest ucztą dla oczu, zwłaszcza sekwencje z wodą i koniem wodnym
Fabularnie jest przewidywalnie ale przyzwoicie, tego się spodziewałam i nie nudziłam się zbytnio, nawet biorąc pod wagę, że romans kuleje okropnie. Ania i Krzyś niby się kochają a zupełnie nie umieją porozumieć, jakby mówili innymi językami , plus dla Ani najważniejsza jest Elza - jeśli Krzyś nie ma z tym problemu, że potrafi być zapomniany w sekundę gdy Elza coś nowego wymyśli - to ok. Romanse nigdy nie były mocną stroną animowanych bajek zwłaszcza Krainy Lodu, gdzie najważniejsza jest miłość siostrzana - i tu też to gra najlepiej.
Najsłabszą stroną filmu są piosenki - o fefnaście za dużo, a przynajmniej takie odniosłam wrażenie pierwsza, kołysanka jest ok, ale każda kolejna jest bardziej miałka i mniej potrzebna Przy którejś kolejnej ziewnęło mi się na głos rozpaczliwie ("Mama, czy bardzo się nudzisz?"), a przy następnej już tylko klęłam w duchu szpetnie
Czyli w skrócie: film - tak, piosenki - nie.
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=Ukc2Aq3xN5M
BeeMeR - Nie 08 Gru, 2019 18:25
Nie tak dawno obejrzałam trylogię Willy Foga - z młodych lat kojarzę tylko w 80 dni dookoła świata, serial. Teraz obejrzałam edycję filmową tegoż plus jeszcze Podróż do wnętrza ziemi oraz w 20 000 mil podmorskiej żeglugi. Sympatyczne
Agn - Nie 08 Gru, 2019 20:07
Ja uwazam, ze pierwsze "Frozen" jest za bardzo spiewane, bo wialo nuda, ale i tak mam slabosc do tego filmu (i Svena! ), do jego swietnego rozwiazania. Dwojke chce obejrzec.
BeeMeR - Nie 08 Gru, 2019 21:01
Drugie Frozen jest znacznie bardziej śpiewane, niestety
W pierwszym nudził mnie infantylny Olaf, w dwójce już nie (może to magia kina i oglądania zachwyconymi oczami Anusi )
Aragonte - Nie 08 Gru, 2019 21:59
To jest tam więcej piosenek niż w "Zaplątanych"? Tam jest ich trochę, ale żadnej bym nie usunęła, zagrały i mają sens, IMHO.
BeeMeR - Nie 08 Gru, 2019 22:28
Chyba więcej, w dodatku absolutnie nijakie - a Zaplątani mają piosenki całkiem fajne, w dodatku to jeden z nielicznych filmów animowanych mających naprawdę sympatyczny wątek romantyczny, a nie taki byleby się nazywało że jest.
Agn - Pon 09 Gru, 2019 22:04
Nie wiem, czemu jest taki boom na Olafa, bo moje serduszko nie zabilo szybciej dla tego balwanka. Dla mnie absolutnie bombowy jest Sven, ale niech bedzie - ja mam slabosc do zwierzakow. Wielbie Szczerbatka i Maximusa, wiec i Svena pokochalam.
|
|
|