Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
Aragonte - Pon 30 Gru, 2024 18:06
Drobnostka do pośmiania się - Jeenie Weenie nakręciła też taką quasi-dramową scenkę w samolocie
https://www.youtube.com/shorts/h9r9vdYFKbg
Za każdym razem, jak widzę w napisach końcowych reklamę Subwaya, płaczę ze śmiechu
BeeMeR - Śro 01 Sty, 2025 12:46
Jestem w 2/3 Long Ballad - drama jest nie moja i w głównym wątku nieciekawa - raz, że nie polubiłam głównych, dwa, że nie interesują mnie wieczne wojny które toczą wszystko jedno mi z kim i o co
Wprawdzie główny bystrzacha zorientował się całkiem szybko, że panna która ani trochę nie wygląda jak chłopak jednakowoż nie jest chłopcem albowiem została postrzelona, a on jej próbował usunąć strzałę z piersi. Znaczy potem i tak usunął, ale skromnie zawiązał sobie oczy przepaską - tak postrzały bliskie sercu najlepiej opatrzyć, prawdaż. No ale potem utonęli w rozlicznych wojnach i intrygach.
Jedyne co mnie przytrzymało by poprzewijać ze dwadzieścia wojennych odcinków to wątek drugich, który jest taki jak powinien
Trzykrotka - Śro 01 Sty, 2025 13:11
Mnie już przy samym streszczeniu Long Ballad, które mi Gosia serwowała (ona ma jakieś dziwne upodobanie do tych cierpiętniczych dram ) szczęki bolały od wstrzymywania ziewania. Oglądam (niemrawo) Brocade Odyssey - koło 5 odcinka coś jakby drgnęło, bo dotąd wspomagałam się gierką w smarfonie. Niby fajne, a nie chwyta tak do końca.
Dziewczyny, komunikat
Tknęło mnie, żeby zajrzeć na sierściucha no i oczywiście... Znów robią czystki. Mamy wyszarzony plik z tytułem "Pliki które pozostaną do 19.01." Jeśli nic się z nimi nie zrobi, wywalą je.
Ja już tam poczyściłam o poprzywracałam sporo plików we właściwe miejsca, z 6 stron zostaly 2. Te dramy, które tam jeszcze wiszą są dla mnie niepewne, bo albo ich nie znam, albo nie wiem, czy warto przywracać (Wok Of Love na przykład).
Proszę, głównie BeeMer i Admete jeśli będziecie miały chwilę, sprawdźcie, czy czegoś jeszcze nie chcecie ratować.
Admete - Śro 01 Sty, 2025 13:41
A jak się ratuje?
BeeMeR - Śro 01 Sty, 2025 14:09
Przenosi się z powrotem tam gdzie było.
Ania przy zwiastunie Long Ballad od razu stwierdziła, że nie ogląda bo ciągle się biją
Widziała kawałek i obśmiała że ktoś z taką figurą, twarzą, rzęsami itd. Jest uważany za młodzieńca
Teraz zapytała czy ktoś podrywa głównego. Nie? To pewnie dlatego, że nie jest atrakcyjny (dla niej).
Trzykrotka - Śro 01 Sty, 2025 20:53
| BeeMeR napisał/a: | Przenosi się z powrotem tam gdzie było.
|
Tak, trzeba przenieść pliki, które chcemy zachować we do właściwych folderów. Jeśli nam na czymś nie zależy, zostawiamy i niech zniknie 19.01
Admete - Czw 02 Sty, 2025 12:50
Nie trzeba ich pobierać?
BeeMeR - Czw 02 Sty, 2025 18:46
Nie, wystarczy przenieść do katalogów.
Co to jest 8r3a_yMe10? The Day?
Skończyłam Long Ballad - prawie odcisk mi się zrobił na palcu od przewijania głównych , niemniej Drugich warto było zobaczyć
Oboje pięknie się rozwinęli w dramie i wytworzyli wiarygodną więź - zaufanie i miłość.
Szkoda, że reszta dramy była nieoglądalna
https://www.youtube.com/watch?v=G6hTwJBSSy4
Pan mi się bardzo podobał - on jest na tyle przeciętny wizualnie, że chyba go nie poznam przy następnej okazji, ale swoją postać tu wygrał doskonale, zwłaszcza spojrzenia
Widzę, że ta sama para grała w The Story of Pearl Girl - czy to jest to co próbowała i porzuciła Trzykrotka?
Admete - Czw 02 Sty, 2025 19:50
The Day - The Kidnapping Day - bardzo dobra drama, ale ja ją mam na dysku, jak nikt inny nie chce oglądać, to niech przepadnie.
RaczejRozwazna - Pią 03 Sty, 2025 16:43
Zaczęłam oglądać chińską dramę o przenosinach w czasie "Dreaming Back to the Qing Dynasty" - nadspodziewanie dobrze się bawię, mimo że treść reprezentuje głębokość kałuży Ale ma bardzo fajnych głównych, on to całkiem przystojny- mimo mandżurskiej łysej pały z warkoczykiem - trzynasty książę (wyczytałam, że postać historyczna), a ona zaskakująco normalna dziewczyna, nie żadna wygładzona piękność - aspirująca architekt, zakochana w historii. W ogóle w porównaniu z innymi kostiumowcami chińskim jest odświeżająco zwyczajnie, bez powłóczystych szat i bladolicych metroseksualnych bohaterów, latania i innych cudów wianków Ujął mnie początkowy klimat młodzieżowej przygodówki z elementami fantasy - dziewczyna gubi się zakazanym mieście, spotyka tajemniczą staruszkę, która wręcza jej magiczną lampę-przewodnika. Owa lampa spełnia najwidoczniej tez funkcję portalu międzyczasowego - aczkolwiek działa początkowo tylko w jedną stronę: on się pojawia w teraźniejszości, podczas gdy w swoim czasie zasypia. Ciekawie rozwijająca się znajomość ma niestety jeden minus - bohater funkcjonuje bardziej jako duch, przenika ściany, co jest przyczyną focha panny, która nie chce bezcielesnego chłopaka, niemniej okazuje się, że gdy przychodzi co do czego lampa sprawia, że robi się bardziej cieleśnie. Zresztą chłopak na schwał, niemal na powitanie pannę całuje (ratunkowo, zapobiegając histerii, ofkors ), a następnie proponuje małżeństwo, nie zastanawiając się zbyt wiele nad szczegółami technicznymi
Przypomina mi to trochę "Queen In-hyun’s Man" ale bohaterka mi się dużo bardziej podoba w chińskim odpowiedniku.
Nie wiem ile obejrzę tej odświeżającej bzdurki, bo spłodzili aż 40 odcinków. Z tego co podglądnęłam później ona się przenosi wstecz, niemniej na chwilę obecną właśnie czegoś takiego potrzebowałam. A ponieważ się oswajam z dramową dynastią mandżurską niewykluczone, że sięgnę w następnej kolejności do chińskiego "Scarlet Haert"
https://zapodaj.net/plik-wv4ri8ACdp
Admete - Pią 03 Sty, 2025 19:31
Zaczęła się nowa drama z bardzo fajna obsadą - "Love scout"
https://mydramalist.com/756733-greetings
W końcu Lee Joon Hyuk w romansowej roli, dziwne, że dopiero teraz Oglądam i na razie mi się podoba.
Trzykrotka - Pią 03 Sty, 2025 20:28
O! Dziwne rzeczywiście, że wcześniej z niego nie korzystali. Dziek za polecajkę!
Netflix podpowiedział mi zapowiedź nowej dramy z Panem Idealnym Choć Za Młodym z Double - Perfect Match. Kostiumowa. Na pewno spróbuję jak dodadzą.
W Jedwabnej Odysei bohaterka nadal tonie w kłopotach... Szkoda, że tak zarzynają fajny temat dając niewiele na osłodę. Drama ma wielki potencjał, ale koło 6 odcinka nadal jest on potencjałem i to w powijakach.
RaczejRozwazna - Pią 03 Sty, 2025 21:21
No niestety taka to drama. Jak się pojawi Mr Bai będzie ciekawiej.
BeeMeR - Pią 03 Sty, 2025 22:06
| RaczejRozwazna napisał/a: | | "Dreaming Back to the Qing Dynasty" - | Brzmi zachęcająco
Ja tez oglądam kolejną bzdurę - bardzo mi tego trzeba.
Love in Time (2022)
https://mydramalist.com/707133-my-secret-roommate
Prawnik i dziennikarka, ich mieszkanie nakłada się czasowo na siebie co wieczór od 22.04 do 22.52 (albo jakoś tak), choć generalnie żyją w odstępie 4 miesięcy - oczywiście po każdym intensywniejszym spotkaniu cośtam się prostuje albo zmienia w przyszłości jednego z nich - bzdura na resorach, pan nie bardzo umie grać ale jest przystojny, pani mi się podoba bardziej. Zobaczymy jak mi to pójdzie dalej.
zwiastunik:
https://www.youtube.com/watch?v=OWGSvn-dUg4
Trzykrotka - Sob 04 Sty, 2025 21:02
Odyseja się rozkręca i coraz lepiej mi się ogląda. Na wielki plus - główna para jest super fajna. "Z jajami" oboje, inteligentni, odważni i zabawni też. Jak to gra, to reszta idzie do przodu.
Jestem po 9 odcinku. Psia dziura w płocie jest boska
Admete - Sob 04 Sty, 2025 21:06
A ja po 2 odcinku Love Scout - nic odkrywczego, tyle, że na odwrót - czyli szefowa i asystent. Mnie się podoba, bo mam słabość do Lee Joon Hyuk'a. Jak ktos lubi Lee Min Ho, to zaczęła się nowa drama z nim i Gongową na NF.
RaczejRozwazna - Sob 04 Sty, 2025 22:15
A ja dalej oglądam moją chińską bajkę z bananem na twarzy. Porzućcie logikę, którzy tu wchodzicie; wszystko, co jest w tej dramie stanowi tylko dekorację do flirtu młodych, którzy wiadomo, że są dla siebie stworzeni - ale jacy oni są fajni Popatrzcie, jak się ładnie ucieszyli po spotkaniu "w przeszłości". I jak ładnie ją osłaniał przed wścibskimi braćmi
https://www.youtube.com/w...fVKlJ7JHaY&t=1s (początek szóstego odcinka).
Cieszę się tą dramą bardzo, łykam jak pelikan wszystkie nieprawdopodobne twisty i dramowe schematy bo to jest wygrane z takim wdziękiem, że godzę się na wszystko. Zresztą nagromadzenie schematów jest tak wielkie, że podejrzewam tu nawet mały pastisz.
No czegoś takiego potrzebowałam, zdecydowanie.
EDIT. W 10 odcinku polowanie na grubego zwierza... Wygenerowany niedźwiedź wyszedł im znakomicie
BeeMeR - Nie 05 Sty, 2025 16:53
Trochę się nie mogę przekonać do tych łysych głów z warkoczykami - ale pastelowe szlafrokowe szatki już ogarnęłam, może i na łysych przyjdzie czas ';)
Na razie całkiem nieźle idzie mi z Love in Time - rozwija się interesujący, a nietypowy trójkąt miłosny: pani z panem za 4 miesiące kontra ten sam pan współczesny
Pan już mnie kupił - jest ok, tylko początkowe zdziwienie sytuacją czasową mu nie szło zupełnie, teraz dwie role różnicuje bez zarzutu. Pani aktorsko jest ok, natomiast postać chwilami lekko mnie irytuje. Sprawa kryminalna, którą starają się rozmotać zupełnie mnie nie interesuje, nie ukrywam, że skupiam się tu tylko na relacjach głównej "trójki", bo to jest interesujące.
Admete - Nie 05 Sty, 2025 16:59
Podeszłam to When The Phone Rings i dla mnie od początku serial jest absurdalny. Trzeba go oglądać z takim właśnie nastawieniem. Samo założenie jest dziwaczne, a sytuację ratują tylko aktorzy. Bohater który kocha, ale odpycha - dawno już w dramach nie było takiego, stąd pewnie może się ten wątek podobać. Sama porzucam po dwóch odcinkach oglądanych stopniowo na coraz większym przewijaniu.
BeeMeR - Nie 05 Sty, 2025 17:21
Skończyłam When the phone rings -
szkoda mi tej dramy, zmarnowano ją. Pierwsze cztery odcinki były świetne, intrygujące, dobrze pomyślane, obsadzone i zagrane świetny pomysł z komunikacją językiem migowym i telefonem
Ale potem już tylko gorzej. Kryminalny watek zaczął dominować, a mnie znudził kompletnie (ale mnie najczęściej nudzą dramowe wątki kryminane, mogę być niemiarodajna pod tym kątem), wątek głównej pary zamiast rozwijać się w romans rozwinął się w melo, i to takie niezbyt fajne, bo panna ciągle ryczy, główni mają piękną chemię i zamiast to wykorzystać drama dała im trzy zaryczane pocałunki w ich realu (najpierw ryczy panna, potem on, a pod koniec oboje ) i ze dwa śliczne, radosne w marzeniach "co by było gdyby" - no szkoda. To mogła być świetna drama gdyby poszło mniej w melo, takie, że panna ciągle ryczy. i nie odstawiło szopki z klifem oraz bombami Plus na dobitkę co chwilę głupie, zbędne retrospekcje, oraz montaż do kitu
Nie kumam - czemu drama to zrobiła sobie i widzom
ale ja drugie pół właściwie przewinęłam
marzenia:
https://www.youtube.com/watch?v=uZdCzxjLtis
edit: tak, to nie ma sensu, ze nie tylko on kocha ale oboje! a żyją obok siebie mijając się bez sensu
To dla mnie nie jest absurd, tylko bezsens właśnie, absurdy to ja lubię, np. podróże w czasie też się na dalszą metę kupy nie trzymają, a to się dobrze ogląda
RaczejRozwazna - Nie 05 Sty, 2025 17:43
Trzykrotko - psia dziura to było to sekretne przejście głównej? Oglądałam na takim przyspieszeniu, że nie pamiętam.
Od 11 odcinka moja bajka się trochę rozłazi. Wprowadzili drugą parę, taką srednią - księcia koronnego i przyjaciółkę głównej. Główna tymczasem - jak ktoś napisał - zaczyna kolekcjonować princów jak pokemony w ogóle zaczyna mi to bardzo przypominać Moon Lovers, nawet numeracja książąt się częściowo pokrywa. I rzeczywiście - drama nakręcona przed tę samą agencję, na podstawie powieści, które powstała co prawda przed literackim pierwowzorem Scarlet Heart, ale wygląda na to, że to ostatnie się na niej wzorowała. Uff. W każdym razie drama cieszy mnie dalej, ale zaczynam myśleć o przewijaniu. Główny dalej jest świetny, zawadiacki i chłopięcy, cudnie odgrywa pierwszą, entuzjastyczną miłość. Rozglądnę się w czym jeszcze grał ten młodzian. Pozostali bracia też wyraziści, nie mylą mi się. Czternasty książę to sobowtór naszego skoczka Olka Zniszczoła. Główną niestety zaczynają psuć, robi się infantylną sfochowaną panną, ale ma jeszcze fajne przebłyski. No zobaczymy, jeszcze kilka odcinków.
Co ciekawe - wolę te mandżurskie łyse pały niż te powłóczyste szaty i wampirze twarze
Admete - Nie 05 Sty, 2025 21:04
| BeeMeR napisał/a: | | To dla mnie nie jest absurd, tylko bezsens właśnie, absurdy to ja lubię, np. podróże w czasie też się na dalszą metę kupy nie trzymają, a to się dobrze ogląda |
Absurdalny dla mnie jest właśnie wątek niby kryminalny:) Całe to założenie z tajemnych, aranżowanym ślubem, mutyzmem żony i tym całym "och jaki on przystojny" w pierwszych minutach serialu Nie byłam w stanie zawiesić niewiary. Nie moja bajka. Zasadniczo wiedziałam to już po 10 minutach, ale dałam szansę.
Na razie zostaję przy Lady Ok, odcinki obejrzę, jak mi się znów uzbiera trochę i Love Scout. Niedługo będzie też jakieś melo z Namgoongiem. Zaczynają się też na dniach nowe dramy - seguk i obyczaj "Hotel California".
Trzykrotka - Nie 05 Sty, 2025 22:21
| Admete napisał/a: |
Jak ktos lubi Lee Min Ho, to zaczęła się nowa drama z nim i Gongową na NF. |
Hmmm Gongowa o tyle mnie grzeje, ze zwykle grywa w dramach, które lubię. Na dodatek reżyser i scenarzyst(k)a Jealousy Incarnate. LMH już mnie nie kusi, bo wybiera role do wyglądania, a nie grania, ale a nuż?
Sprawdzę, czym ten kosmos się je, ale na razie idę do brokatowej odysei/
Tak psia dziura służyła pannie i jej bratu do komunikacji ze światem zewnętrznym - ubawiła mnie scena, w której panna woli tak przełazić przez mur niż latać górą w ramionach głównego
To latanie to jakiś obłęd.
RaczejRozwazna - Nie 05 Sty, 2025 22:57
Tak, to mi się też podobało. Taka jakby mała autokrytyka latania - zresztą lata tylko główny, o ile pamiętam.
Czy drewniany przyjaciel z dzieciństwa już zszedł był na złą ścieżkę?
Obiły mi się o oczy bardzo krytyczne opinie o tej kosmicznej dramie z LMH.
A w mojej bajce cesarz na spółkę z małżonką przeciął dylematy młodzieży i nakazał głównym się pobrać Takie rozwiązania lubię
Zasadniczo gdyby drama trzymała się początkowej konwencji byłaby urocza. Ale już się zaczęły intrygi, polityka, zazdrości i zapowiedzi dramatoz. Nigdy mnie to nie interesowało, o ile nie jest na poziomie The Princess Man - a to nie jest, o nie, zdecydowanie nie ten kaliber
Do ślubu pewnie jeszcze kilka odcinków upłynie ale niemniej przed 20tym na pewno się odbędzie. A wszystkich jest 40 I właśnie tego nie mogę w dramach chińskich zrozumieć - parują ostatecznie głównych przed środkiem dramy, co powinno być ukoronowaniem całości, to oczywiście redukuje napięcie. A jednocześnie w samej opowieści małżeństwo niewiele zmienia, nadal drudzy i trzeci knują jak głównemu zabrać główną. Idiotyczne to trochę.
Niemniej strasznie mi się podoba główny - cudny jest w scenach romantycznych. Wyczytałam, że to była jego pierwsza drama! No ale ma świetnie napisanego bohatera, który znakomicie rozumie ukochaną, co ona czuje, jest pewny powodzenia a jednocześnie czekający i dający wolność. Rzadko w dramalandzie zdarza się taki ideał A poza tym ma piękne uśmiechy i uśmieszki, którymi operuje obficie
Obczaję jakieś inne dramy z tym aktorem.
Trzykrotka - Nie 05 Sty, 2025 23:55
Obejrzałam pierwszy odcinek dramy z Gongową i LMH i co - fajnie się bawiłam, serio. Rozmach jest jak trzeba, w końcu pokazać Kosmos to nie byle co. Sporo było jajcarskich dialogów, ale w taki niewymuszony, dość dyskretny sposób ten humor jest wprowadzony. LMH gra więcej niż wygląda, Gongowa
Ile znanych twarzy w obsadzie, oczywiście z innych dram reżysera/ scenarzysty(tki). JJS w roli prezentera, a jakże Mała pielęgniareczka z oddziału ginekologicznego z JI jako reporterka w Bajkonurze. Lekarz z It's Ok To Not Be Ok i pewnie jeszcze mnóstwo innych. Zobaczymy, jak dalej się potoczy, ale serio - nie myślałam, że scena szycia ciała ludzkiego na żywca może być tak zabawna
Moja jedwabiarka dziś nie doczekała się odpalenia, ale nic to, pójdę z nią dalej. Tak, mdły narzeczony z dzieciństwa już rozpacza, ale od piersi odstawiony - ufff, całe szczęście, że nie ciągnęli tych zaręczyn zbyt długo, bo już mięta pana Jedwabnego Dyrektora się objawia (śledził randkę zakochanych ptaszków ze względów bezpieczeństwa, tjaaaa) i nie uśmiechalo mi się jakież zawracanie głowy drewienkiem z dawnych lat.
RR - czy ten pan który ci się tak spodobał mimo łysej fryzury (nie znoszę tej mody, ale trzeba przyznać, że z kawałka zalinkowanego wynika, że jemu to na urodę nie szkodzi) to nie jakiś siuśmajtek jest? W sensie wieku. Może tylko tak wygląda młodo
|
|
|