To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

Loana - Pon 28 Lut, 2022 14:46

BeeMeR napisał/a:
Ciekawa jestem, czy lakorny w ogóle chwycą kogoś innego, bo to inny język, inny poziom krzyku, inny rzecz jasna humor, czasem niezbyt mądry i swoista specyfika relacji damsko-męskich, ale to głównie w slap-kiss. .

Ja po Full House to całkiem lubię ten język, przyzwyczaiłam się bardzo szybko i pewnie jak będę miała znowu czas oglądać to spojrzę do tego ostatniego lancorna Beemerki :) Zwłaszcza, że ten z różami był całkiem fajny. A ta para z ostatniego ogromnie mi się wizualnie podoba, więc tym bardziej jestem chętna obejrzeć coś lżejszego z nimi :)

W sumie obejrzałam już do końca Marriage Contract, bez dwóch środkowych odcinków, które przeskoczyłam (ale przeczytałam całe opisy, więc wiedziałam, co tracę :P ), bo było za przykro dla mnie. I muszę przyznać, że to jest naprawdę dobra drama. Spokojna, realistyczna, bardzo dobrze zagrana. Pięknie pokazano rozwój postaci, świetnie uchwycono wzajemne relacje, podobało mi się zwłaszcza jak obydwoje dorośli dogadywali się z córką. Romans jest bardzo ładny i niewątpliwie będę do niego wracać, bo trochę tych wspólnych chwil ze sobą mieli - jedyny minus jest taki, że ta choroba zawsze jest w tle. Drama jak to drama, łagodziła sporo, bo też wizualnie aktorka wygląda bardzo ładnie, chociaż starali się czasem pokazać, jaka jest osłabiona. Ale w drugiej części, kiedy było najwięcej ładnych wspólnych chwil, to zawsze w tle głowy miałam tą myśl, że to naprawdę może być jej ostatni dzień - i to było bardzo smutne. Drama w ogólnym rozrachunku jest smutna, w końcu to melodramat, ale przyznaję, że i tak ją polecam - za pokazanie dobrych cech ludzi, ich rozwoju, umiejętności poświęcania się (ale nie takie w stylu "noble idiocy"), za piękne wspólne chwile, tworzenie rodziny. W ogóle nie miałam problemu z różnicą wieku aktorów (jeśli w ogóle była jakaś większa, bo nawet tego nie sprawdziłam prawdę mówiąc), mieli bardzo ładną chemię i było kilka gorących momentów :) Drugoplanowe postacie były różne, od naprawdę paskudnego ojca, przez dojrzewającą do bycia dobrą matką matki, po świetną przyjaciółkę.
Teraz będę dalej szukała takich świetnych par jak ta w "Marriage contract", uwielbiam takie oglądać :)

Admete - Pon 28 Lut, 2022 15:06

Mówiłam, że to bardzo dobra drama. Nie ma co myśleć, że to melodramat - warto obejrzeć.
Loana - Pon 28 Lut, 2022 15:52

Admete napisał/a:
Mówiłam, że to bardzo dobra drama. Nie ma co myśleć, że to melodramat - warto obejrzeć.

Naprawdę warto :) I to mówię ja, osoba nielubiąca melodramatów :P Ale ten miał słodko-gorzkie zakończenie, które takim maniakom optymistycznych sytuacji jak ja gdzieś tam dawał nadzieję, że może jednak będzie lepiej. Rozwój postaci naprawdę był bardzo widoczny oraz to powstawanie więzi i relacji. Piękne to było :)

RaczejRozwazna - Pon 28 Lut, 2022 17:51

Loana i Admiete się zgadzają :shock: :wink: Kusicie. Notuję wysoko.
Loana - Pon 28 Lut, 2022 18:12

RaczejRozwazna napisał/a:
Loana i Admiete się zgadzają :shock: :wink: Kusicie. Notuję wysoko.

No nie? Sama byłam zaskoczona :P
Zwłaszcza, że gra tam aktorka-piosenkarka, którą kojarzyłam z jednej z jej pierwszych dram i nie przepadałam za nią, potem ją widziałam w trochę nudnej "My husband Oh" czy jakoś tak - więc nie byłam specjalnie nastawiona pozytywnie do aktorki (czasami wygląda dla mnie jakby wytrzeszczała oczy i się bała, a czasami jak mówi to mi nie pasuje, bo mam wrażenie, że pluje :P ). Ale tu - wyłączając dwa czy trzy momenty - naprawdę dobrze zagrała emocje, zwłaszcza płacz i bezsilność wychodziły jej znakomicie. To jest taka nie do końca typowa drama dla mnie, bo muszę przyznać, że lubię takie z akcentem fantastycznym - a tutaj nie ma nic fantastycznego, nie ma też jakiejś specjalnej akcji, tajemnicy - ale pomimo tego historia jest wciągająca i ludzie przedstawieni są tacy fajni, że warto ich poznać :)

Trzykrotka - Pon 28 Lut, 2022 18:29

Ja też zachęcam, bo i mnie ta drama ujęła za serce. Nie lubię aktorki, aktor udawał młodszego niż jest, tło rodzinne było okropne - wszystko nieważne, bo drama była piękna, ciepła, ludzka.
BeeMeR - Pon 28 Lut, 2022 19:30

Słowniczek podstawowych słówek tajskich nietłumaczonych a pojawiających się w lakornach, gdyby ktoś był zainteresowany:
https://www.nekomeowmeow.com/thai-vocab/

Admete - Pon 28 Lut, 2022 20:39

Obejrzałam filmik Wioli, dobrze, ze nadal kręci. I przestaję śledzić jakiekolwiek wiadomości, bo się to dla mnie źle skończy.
Trzykrotka - Pon 28 Lut, 2022 21:47

Ja też przestaję, bo oszaleję. I tak to wszystko skończy się dla mnie psychiatrą i oby tylko tak. Robię co mogę żeby pomóc, ale nie jestem w stanie słychać wydarzeń na bieżąco. Wioli napisałam w komentarzu, że bardzo się cieszę, że kontynuuje. Jej vlogi zawsze były dla mnie odskocznią od, w czasie lockdownu i teraz też niech będą.
Jest juz pierwszy odcinek Business Proposal, zaraz spróbuję czym ti się je.

BeeMeR - Pon 28 Lut, 2022 22:06

Ja też bym chciała przestać, ale Tomek ogląda wiadomości i inne programy, czasem po kilka razy idzie to samo... :zalamka:
Trzykrotka - Pon 28 Lut, 2022 23:46

Mój tata w ten sposób dręczy mamę. Dobrze że w tłusty czwartek telewizor im się zepsuł. Ominęło ich najgorsze. Ja o mało tego dnia nie zeszłam ze stresu w pracy, bo radio w pokoju przez8 godzin nadawało wiadomości. Udręka rzadkiej próby.
Drama Business Proposal z lekka głupkowata (w końcu to webton, o czym na każdym kroku przypominają) ale zabawna momentami. Zobaczy się ci z tego będzie.

Aragonte - Wto 01 Mar, 2022 00:08

BeeMeR napisał/a:
Ja też bym chciała przestać, ale Tomek ogląda wiadomości i inne programy, czasem po kilka razy idzie to samo... :zalamka:

Wiadomości telewizyjnych też bym nie zniosła. Czytam i sprawdzam wszystko w necie, czasem przez godzinę lub więcej, czasem sprawdzam też nerwowo zaraz rano po przebudzeniu. Pocieszam się śledzeniem rosnących kwot zbiórek, memami i przytulam koty.

Przymierzam się do tego krótkiego lakorna BeeMeR :mrgreen: ale najpierw obejrzę filmik Wioli i z kanału Milky/Boki/Tan.

BeeMeR - Wto 01 Mar, 2022 06:36

Jestem ciekawa wrażeń. :kwiatek:
Lakorn się powoli turlika gdzie powinien, nie jest taki krótki, bo to długie odcinki.

Trzykrotka - Wto 01 Mar, 2022 09:44

Ja się w lakorn zaopatrzyłam juz - w moim ostatnim źródełku jest masa chińskich kostiumowców i lakornów, głównie z całującymi się chłopakami :roll: Na pewno pójdę dalej z seansem, wczoraj była przerwa na obadanie Business Proposal, bo się na to naczekałam jako wielbicielka tematu kontraktowych małżeństw/narzeczeństw.
BeeMeR - Wto 01 Mar, 2022 09:50

Całujące się chłopaki to zupełnie nie moja bajka - nie mogłabym być bardziej pewna :boisie2:
Ja nawet jak tylko mogę to gejów przewijam :P
Ale obecnie jestem w fikcyjnym królestwie himalajskim - tj. przyjechałam z misją dyplomatyczną doi Tajlandii, no bo gdzie indziej ;)
Ale przyznaję, to raczej staroć, bardziej przewijam niż oglądam i nie mogę polecić bo nie jestem pewna czy w ogóle skończę :P

Trzykrotka napisał/a:
jako wielbicielka tematu kontraktowych małżeństw/narzeczeństw.
Też jestem wielbicielką tematu, ale jeszcze bardziej lubię jak drama jest skończona a nie ongoing ;)
Trzykrotka - Wto 01 Mar, 2022 11:09

BeeMeR napisał/a:


Trzykrotka napisał/a:
jako wielbicielka tematu kontraktowych małżeństw/narzeczeństw.
Też jestem wielbicielką tematu, ale jeszcze bardziej lubię jak drama jest skończona a nie ongoing ;)

No właśnie, zwłaszcza drama webtonowa. Zajrzałam na soompi - tam wszyscy jarają się potencjalną wiernością/niewiernością webtonowi. Drama też często do niego nawiązuje, pokazuje bohaterów narysowanych zanim zmienią się w aktorów, na przystanku autobusowym wisi plakat z parą z webtonu z wielkim jego tytułem, pewne chwyty są czysto komiksowe. Obawiam się że z czasem ta komiksowość może przeważyć. Ale póki dobrze się bawiłam, to czemu nie.
Widzę że na soompi większe emocje budzi para numer 2

A oto para numer 1


Ale trochę się nie dziwię, bo choć pani numer 1 jest istną torpedą, to pan jest po prostu standardowo przystojny bez większych emocji. Zaś jego sekretarz, czyli pan numer 2 ma ładne dołeczki - pamiętamy jak bohaterka It's My First Life szukała go na zapleczu restauracji myśląc, że szuka pieska właściciela, Bok Nama :-P

Aragonte - Wto 01 Mar, 2022 17:02

Pyra nagrała filmik na temat reakcji Koreańczyków na wojnę w Europie:
https://www.youtube.com/watch?v=VoRusJs-H98

Admete - Śro 02 Mar, 2022 16:00

Zwiastun nowego serialu scenarzystki Another Miss Oh i My Mister:

https://www.youtube.com/watch?v=-s9cpyITTwA

Wygląda obiecująco.

Prawie nic nie oglądam, bo czasu brak...

Trzykrotka - Śro 02 Mar, 2022 23:07

Mam tę dramę na celowniku. Obsada ciekawa, no i scenarzystka obiecująca.

Ja dziś pracowałam nad napisami, akurat odcinek 5 jest bardzo wdzięczny - "podwójna" prognoza pogody, Na Ri zapowiadająca ją parę godzin po operacji, szpitalne przygody, pierwszy ale bardzo wyraźny sygnał od Jung Wona, że Na Ri interesuje go i to bardzo...

Wczoraj dokończyłam pierwszy i zaczęłam drugi odcinek przygód na planie lakorna :mrgreen: Bawi mnie zwłaszcza pan kapitan (Nie wiem czy dobrze pamiętam rangę) zagubiony w świecie filmu jak dziecko we mgle. Najlepsze było jego zdziwienie Perłą Azji - mit o jej słodyczy rozwiał się kiedy ściany zaczęły się trząść od jej wrzasku, do sceny ratowania "Męża" spod ruin odstroiła się w piękną suknię, białe buciki na obcasach i absurdalną grzywkę :lol: A awantura jaką urządziła o zakurzoną dłoń...! :rotfl: Na dokładkę jeszcze dwóch gejów - aktor i agent, cięzko obrażony na gwiazdę - wariatkowo :mrgreen:

BeeMeR - Śro 02 Mar, 2022 23:27

Oj, tak, wariatkowo to tam było :lol:
ale w końcu czas się zatrzymał ;)

Trzykrotka napisał/a:
do sceny ratowania "Męża" spod ruin odstroiła się w piękną suknię, białe buciki na obcasach i absurdalną grzywkę
Nang’ek (FL) musi wyglądać ślicznie, nie ma bata :lol:

Ja oglądam głupotkę-ramotkę, ale w tym czasie chyba tylko takie cuda mi pasują.

Trzykrotka - Czw 03 Mar, 2022 06:41

BeeMeR napisał/a:
Ja oglądam głupotkę-ramotkę, ale w tym czasie chyba tylko takie cuda mi pasują.

O tak. Mnie się nawet Forecasting Weather And Love wydała za poważna - zamiast nowych odcinków wolałam komiksową Business Proposal. A komiksowe to jest do imentu... Choćby takie scenki jak ta, kiedy w pracy pannie na widok prezesa spada kapeć (ma jedną myśl: spieprzać! żeby w niej nie rozpoznał fałszywej czebolki z randki w ciemno, stąd kapeć) i oczywiście trafia łukiem gdzie? W sam środek prezesowskiego czoła :roll: Bez padania na usta też się nie obyło. A najlepsze było to, jak prezes się relaksuje - otóż - sprząta... Dom swojego sekretarza :confused3: Głupotka do kwadratu, ale naprawdę niewiele więcej jestem w stanie znieść.

BeeMeR - Czw 03 Mar, 2022 10:38

Parę słów o tym, co oglądam. Kojarzycie na pewno serie romansów bądź harlekinów opowiadających o rodzeństwie - mam na tapecie właśnie coś takiego - rodzinno-romansowy czteropak lakornów z 2010, o czwórce rodzeństwa - to czteroraczki, trzech chłopaków i dziewczyna (za cholerę niepodobni, drama uprzejmie to wytłumaczyła, ze są z czterech różnych jajeczek :angeldevil: ), każde będzie miało oczywiście własną historię miłosną. Do lakornów zaangażowano młodziutkich, dobrze się zapowiadających aktorów, dla niektórych to była pierwsza lub jedna z pierwszych ról pierwszoplanowych, ale wszyscy z czwórki "rodzeństwa" są wciąż na topie, z czego dwójka jest parą w życiu osobistym od bodaj 8-9 lat, inna para 10-11 lat ;) . Aktorsko bywa różnie, niektórzy są jeszcze bardzo, baaardzo surowi, ale nadrabiają entuzjazmem i urokiem osobistym ;)
Jak wszystkie stare lakorny jest słabiutkiej jakości, ale nieraz trafiłam na któreś z dwóch pierwszych jako te "naj" - no to raz kozie śmierć :mrgreen:

Pierwszy to Thara Himalaya

Panie przodem, na pierwszy ogień idzie siostra. Ma trzech braci, więc jest twarda i zaopiekowana bardziej niżby chciała. Co się zacznie spotykać z kimś, bracia śledzą i "sprawdzają go" w tak upierdliwy sposób, jakby chcieli, żeby nigdy w życiu z nikim się nie związała :zalamka: Obecnie panna luźno spotyka się z doktorkiem, którego bracia podejrzewają o bycie gejem więc robią co mogą, by to udowodnić, gotowi poświęcić nawet własną godność osobistą i orientację by ochronić siostrę przed nietrafionym związkiem. Oczywiście skutecznie zatruwają mu życie a jednocześnie trafiają kulą w płot, bo zainteresowanie siostry kieruje się w inną stronę. Czworaczki mają niewiele ponad 20 lat, ale każde już ma inną, ugruntowaną karierę - od czego dramaland ;) Siostra jest lekarką, pewnego dnia trafia jej się pacjent no name, postrzelony i pobity do nieprzytomności. Bredzi że jest księciem, ale kto by bezdomnemu obdartusowi wierzył. Acha, rodzeństwo jest niezwykle zżyte, a ich ekonomiczne wykorzystanie łazienki mnie zadziwiło :thud:


Główny w istocie jest księciem niewielkiego himalajskiego królestwa Parawat (na oko zajęło miejsce Nepalu ;) ), który został zaatakowany podczas pobytu w Tajlandii, wrzucony do "Soliny" i zastąpiony sobowtórem. Sobowtóra poznajemy po braku strategicznego pieprzyka ;)


Co mi się podoba:
- niskobudżetowość, chodzi mi o to, że nie cudują z kostiumami ani lokacjami. Akcja też jest prosta, nieprzekombinowana.
- umiejscowienie akcji na prowincji :serce: co pozwala jeździć po niej quadami albo konno (to raczej w drugiej części)
- relacje bratersko-rodzinne :rotfl:
- poważniejsze potraktowanie (tj. nie tylko w ramach hihi-haha) tematu gejostwa, jeden z braci ma na koncie molestowanie przez starszego kolegę i alergię obecnie na tego typu relację, tym bardziej nie życzy sobie żeby siostra spotykała się z gejem.


Z czym mam problem: z księciem i romansem.
To wyraźnie nie mój aktor :roll: , więc szkoda, bo wiecie, że ja jestem podatna na książęta i inne bzdury, no i doceniam, że zrobił co mógł, żeby pannę z powodzeniem uwieść przy pierwszej nadarzającej się okazji ;)


a tu przykład jak się dostaje całusa na dobranoc ;)
https://www.youtube.com/watch?v=tleMInVL1hg

Jestem w połowie i nie jestem pewna, czy chce mi się kontynuować, tj. pewnie sprawdzę na podglądzie co jeszcze bracia wymyślą, zwłaszcza jak się zorientują, że to nie doktorek zajmuje myśli siostry, ale wiem, ze w końcu panna wyjedzie do Parawat z księciem, on zaś będzie musiał zrezygnować z uświęconego tradycją posiadania 10 konkubin prócz żony :P

Panna już wie, że jest księciem i widziałam zarzuty, że zainteresowała się nim dopiero jak ustaliła jego status (acz był na wygnaniu), ale ja się nie czepiam - Elisabeth Bennet też ustalała status konkurenta zanim potraktowała go poważnie ;)

RaczejRozwazna - Czw 03 Mar, 2022 11:07

Uwielbiam Twoje opisy Beemer :rotfl: Czuję się prawie jakbym te cuda oglądała :mrgreen:
Trzykrotka - Czw 03 Mar, 2022 11:33

I ja - uwielbiam :excited:
Ta różowo - żółta ciężarówka jest zabójcza :thud:
Lakorn o miłosnym życiu rodzeństwa? :mysle: Czyli tacy Bidgertonowie?

BeeMeR - Czw 03 Mar, 2022 11:43

Trzykrotka napisał/a:
Czyli tacy Bidgertonowie?
Tylko zdecydowanie bardziej familijnie :lol:
I zabawnie, jeśli idzie o drugą część, którą się obecnie zachwycam - a że nikt po to arcydzieło raczej nie sięgnie to będę wkrótce spoilerować bez pamięci :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group