Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery
RaczejRozwazna - Czw 16 Lut, 2017 21:48
Nowa Ania jest brzydka i bez wdzięku. Bardziej mi na Józię z wyglądu pasuje....
Nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie bierze się za ekranizację innych powiastek Montgomery - i nigdy nie mogłam przeboleć, że 30 lat temu nie nakręcili całej serii o Ani - ta kontynuacja wojenna to pomyłka.
milenaj - Czw 16 Lut, 2017 21:58
| RaczejRozwazna napisał/a: | | ta kontynuacja wojenna to pomyłka. |
Podzielam, a mieli idealnych odtwórców ról głównych.
Deanariell - Pią 17 Lut, 2017 11:22
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie bierze się za ekranizację innych powiastek Montgomery - i nigdy nie mogłam przeboleć, że 30 lat temu nie nakręcili całej serii o Ani |
Prawda? Też sądzę, że mieli idealną obsadę...
Jotka - Pią 17 Lut, 2017 12:31
Chętnie zobaczyłabym "Błękitny zamek" ale z drugiej strony dobierają coraz gorszą obsadę
Trzykrotka - Pią 17 Lut, 2017 14:06
Najgorsza jest moda na przeraźliwą chudość, raczej wychudzenie. Pomyślałam sobie, że gdyby teraz kręcili Północ i południe, to Margaret nigdy w życiu nie zagrałaby tak zaokrąglona aktorka jak w naszej ekranizacji.
Szafran - Pią 17 Lut, 2017 14:25
Tak sobie myślę, że chciałabym "Błękitny zamek" z Richardem A.
milenaj - Pią 17 Lut, 2017 15:09
Najgorsze jest to, że z "Błękitnego Zamku" można zrobić nieopatrznie straszne romansidło....
Trzykrotka - Pią 17 Lut, 2017 15:45
Oj tak Albo ponurą opowiastkę, jak kiedyś w naszym Teatrze Telewizji. Coś strasznego. Ponura Maria Ciunelis, szmatławy Tomasz Dedek, wściekła na cały świat Agnieszka Sitek - Cecylia. Ponura rodzina, brzydkie wnętrza, ani śladu po pięknym świecie za oknem, ani śladu humoru. Do dziś mam ciarki na samo wspomnienie, jak Valancy z rozmysłem kicha w sam środek swojego tortu urodzinowego.
milenaj - Pią 17 Lut, 2017 16:11
| Trzykrotka napisał/a: | | Do dziś mam ciarki na samo wspomnienie, jak Valancy z rozmysłem kicha w sam środek swojego tortu urodzinowego. |
Pamiętam!
Aragonte - Pią 17 Lut, 2017 16:16
| Trzykrotka napisał/a: | Oj tak Albo ponurą opowiastkę, jak kiedyś w naszym Teatrze Telewizji. Coś strasznego. Ponura Maria Ciunelis, szmatławy Tomasz Dedek, wściekła na cały świat Agnieszka Sitek - Cecylia. Ponura rodzina, brzydkie wnętrza, ani śladu po pięknym świecie za oknem, ani śladu humoru. Do dziś mam ciarki na samo wspomnienie, jak Valancy z rozmysłem kicha w sam środek swojego tortu urodzinowego. |
To była ta wersja z koszmarnie depresyjną muzyką? Taka teatralna?
milenaj - Pią 17 Lut, 2017 16:19
| Aragonte napisał/a: |
To była ta wersja z koszmarnie depresyjną muzyką? Taka teatralna? |
Tak, do tego same szarości, brązy i zgniłe zielenie. Tak to przynajmniej pamiętam.
Deanariell - Pią 17 Lut, 2017 17:38
| Aragonte napisał/a: | | To była ta wersja z koszmarnie depresyjną muzyką? Taka teatralna? |
To dobrze, że na szczęście tego nie oglądałam.
Szafran - Pią 17 Lut, 2017 17:58
A ja poszukam kierowana niezdrową ciekawoscią:). To musi być okropne:):)
Deanariell - Pią 17 Lut, 2017 18:52
| Szafran napisał/a: | | A ja poszukam kierowana niezdrową ciekawoscią |
Gdybyś znalazła, to podrzuć namiary, jeśli będzie to możliwe.
Aragonte - Pią 17 Lut, 2017 21:33
| milenaj napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
To była ta wersja z koszmarnie depresyjną muzyką? Taka teatralna? |
Tak, do tego same szarości, brązy i zgniłe zielenie. Tak to przynajmniej pamiętam. |
Tak, to chyba to - pasowało mi to do wątku choroby, dziwię się, że Valancy-Joanna nie padła na serce od tej przygnębiającej aury
Trzykrotka - Sob 18 Lut, 2017 09:57
Teatralna wersja, zgadza się, przyrządzona na zgniło i ponuro. Zresztą jest chyba pokusa, żeby tak właśnie ekranizować panią Lucy Maud. Przed laty pokazano w naszej tv kanadyjską Emilkę że Srebrnego Nowiu. Mogła się przyśnić w najgorsze noce.
Deanariell - Nie 19 Lut, 2017 14:00
A dzisiaj na którymś programie kablówki była pierwsza część tej wersji, gdzie Ania jest strasznie pyzata na twarzy i ma pomalowane usta. Nie oglądałam i tak, bo domownicy woleli coś innego.
http://www.filmweb.pl/fil...rza-2016-747851
Nawet Martin Sheen jako Mateusz nie kusi do obejrzenia...
Cathie - Nie 12 Mar, 2017 12:41
Quiz o Ani z Zielonego Wzgórza:
http://kobieta.onet.pl/dz...wzgorza/7p1ggmg
Admete - Nie 12 Mar, 2017 12:44
Komplet. Nie może być inaczej
Anaru - Wto 14 Mar, 2017 23:20
Ja mam prawie komplet bo nie pamiętałam na co zmarli rodzice Ani
RaczejRozwazna - Pią 17 Mar, 2017 16:28
Przypomniałam sobie klasyczną ekranizację - coś mnie naszło po tych dyskusjach tutaj. Nadal uważam, że obsada dobrana była absolutnie smerfastycznie. Co prawda Ania mogłaby być wyższa a Małgorzata Linde grubsza ale to już czepianie się, szukanie cienia w ideale.
Dziwę się też, że reżyser, który tak świetnie zrobił tę ekranizację tak spaprał Emilkę. I zaczęłam szukać pod tym kątem symptomów jego dziwactwa w Ani i coś można by tam znaleźć, np. trochę w poprowadzeniu postaci Gilberta, był bardziej "bezczelny" niż w książce.
Po latach od pierwszego oglądnięcia bardzo spodobała mi się postać kpt. Harrissa w sequelu (tego ojca uczennicy Ani, którego postać łączy w sobie jej innych adoratorów
z Robertem na czele). Super męski typ w dawnym stylu z interesującym spojrzeniem, chwilami podobał mi się bardziej niż Gilbert.
https://www.youtube.com/watch?v=YgsQsSOhk3Y
Natknęłam się też na ekranizację z 1935 r. Strasznie sentymentalna staroć, ale trzeba przyznać, że Gilbert im się udał! Łobuz z chłopięcym urokiem. Ania też fajna
https://www.youtube.com/watch?v=m5QuBFysIs8
milenaj - Pią 17 Mar, 2017 16:31
| RaczejRozwazna napisał/a: |
Po latach od pierwszego oglądnięcia bardzo spodobała mi się postać kpt. Harrissa w sequelu (tego ojca uczennicy Ani, którego postać łączy w sobie innych adoratorów Ani z Robertem na czele). Super męski typ z interesującym spojrzeniem, chwilami podobał mi się bardziej niż Gilbert. |
Dosyć późno widziałam ten ciąg dalszy i też zwrócił moją uwagę.
Deanariell - Pią 17 Mar, 2017 18:10
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Natknęłam się też na ekranizację z 1935 r. Strasznie sentymentalna staroć, ale trzeba przyznać, że Gilbert im się udał! Łobuz z chłopięcym urokiem. Ania też fajna |
Faktycznie, ma ten specyficzny urok filmów z lat 30-tych XX wieku. Gilbert w istocie sympatyczny, bardziej udany od tego z najnowszej wersji Ani. Chętnie obejrzałabym w całości z polskim lektorem...
Admete - Pią 17 Mar, 2017 19:16
Ten przedwojenny Gilbert rzeczywiście pasuje bardzo i ma w sobie taki chłopięcy urok. Chyba jest najładniejszy z tych, którzy byli Tego nowej wersji nie obejrzę. Ania tak brzydka, ze nie dałabym rady obejrzeć. Ania ma być ładna, podobno autorka wzorowała się na wyglądzie modelki Evelyn Nesbit.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ania_z_Zielonego_Wzg%C3%B3rza_(seria)
Zauważyłam na YT, że jest jakaś wersja BBC z lat 70. Tu kompilacja różnych wersji:
https://www.youtube.com/watch?v=3McbFvjX1k4
I jest jakaś stara wersja Ani z Szumiących Topoli. Ta cześć obok Wymarzonego domu jest moją ulubioną.
Deanariell - Pią 17 Mar, 2017 19:35
Ja to bym chętnie tę wersję anime zobaczyła.
|
|
|